99venus 10.07.18, 21:21 pamietamy, nie zapomnimy, nie wybaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.toya.net.pl 11.07.18, 13:03 Cud nawrócenia, czyli Andrzej Duda nad wołyńskimi dołami śmierci ewaryst-fedorowicz.szkolanawigatorow.pl/cud-nawrocenia-czyli-andrzej-duda-nad-woynskimi-doami-smierci I choć to jest minimum minimorum tego co jest (i było) obowiązkiem każdego prezydenta, który zasiada w fotelu mając nad sobą godło Rzeczypospolitej, za tę wołyńską wizytę należy się podziękowanie. Komu się należy? No oczywiście miłościwie nam panującemu ambasadorowi USA, który prezydentowi Dudzie na taki gest pozwolił – jesteśmy wszak dorośli i wiemy, że bez tego przyzwolenia, że zacytuję klasyczkę Holland Agnieszkę – „by było tak jak było”, czyli haniebnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.toya.net.pl 12.07.18, 08:36 Anna Herbich, autorka książki "Dziewczyny z Wołynia", rozmawiała z kobietami, które przeżyły wołyńską rzeź. - Jedna z moich rozmówczyń wróciła po wojnie na Wołyń. Pytała ukraińskich sąsiadów: "jak mogliście robić coś takiego?". Zawsze odpowiadali jej głuchym milczeniem - mówi. Autorka w rozmowie z Onetem zaznacza, że "w historii zna tylko jeden akt ludobójstwa, który to przypomina". wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/rocznica-krwawej-niedzieli-na-wolyniu-wywiad-z-anna-herbich/35m72hm Odpowiedz Link Zgłoś