Dodaj do ulubionych

Wołyń 1943 - materiały IPN-u

05.06.05, 11:54
Poirytowany innym wątkiem na forum, poniżej zamieszczam link do stron
Instytutu Pamięci Narodowej, poświęconych wydarzeniom na Wołyniu w 1943.
Jeżeli macie jakieś merytoryczne materiały/opracowania na ten temat, to
wkażcie je na stronie. Pozdrawiam

www.ipn.gov.pl/a_090704.html
Pozdrawiam RAPAPO

P.S. Piszcie tak, ażebyście sami nie musieli się potem za siebie wstydzić...
P.S. II Teraz może będziecie wiedzieli o czym się wypowiadacie.
Obserwuj wątek
    • Gość: asda Re: Wołyń 1943 - materiały IPN-u IP: *.server.ntli.net 05.06.05, 12:26
      czy mozesz podac jakiegos linka gdzie znajde opisy zbrodni ukrainskich na
      terenie prz\emysla i okolic? moi znajomi z z pld zach polski nie moga
      uwierzyc , ze takie rzeczy dzialy sie naprawde
      • Gość: CzytX Re: Wołyń 1943 - materiały IPN-u IP: *.comnet.krakow.pl 05.06.05, 13:55
        Idz zobaczyc owa sporna wystawe - wez aparat;) - wyslesz fotki odrabanych
        czesci ciala, to moze uwierza ;)
        • piotrzr Materiały wiarygodne ??? 05.06.05, 17:31
          Gość portalu: CzytX napisał(a):

          > Idz zobaczyc owa sporna wystawe - wez aparat;) - wyslesz fotki odrabanych
          > czesci ciala, to moze uwierza ;)
          Czyje "członki" - Polaków czy Ukraińców a może ZYDÓW :( pRZEZ KOGO ZABITYCH???
          Jakie macie potwierdzenie,że zdjęcia te to nie antyukraińska manipulacja, jakie
          są dowody że np słynny "wianuszek" to ofiary -dzieci polskie a nie np Zydzi
          zabici przez Niemców ???
          • Gość: asda Re: Materiały wiarygodne ??? IP: *.server.ntli.net 05.06.05, 23:01
            piotrzr nie przeginaj. mysle, ze w "tym temacie" powino sie wprowadzic cos na
            wzor klamstwa oswiecimskiego
          • Gość: jaa Re: Materiały wiarygodne ??? IP: *.3web.net 06.06.05, 07:45
            Masz racje...
            • Gość: jaa Re: Materiały wiarygodne ??? IP: *.3web.net 06.06.05, 07:47
              > Masz racje...
              To bylo do piotra.
          • Gość: CzytX Re: Materiały wiarygodne ? - poczytaj IP: *.comnet.krakow.pl 06.06.05, 14:10
            www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050606/REGION00/50605008"...
            Urządzana pospiesznie w podziemiach kościoła Franciszkanów wystawa o
            ludobójstwie Polaków opierała się głównie na archiwalnych zdjęciach i
            fotokopiach dokumentów.
            ...
            "
        • Gość: asda Re: Wołyń 1943 - materiały IPN-u IP: *.server.ntli.net 05.06.05, 22:58
          ni9e moge isc, jestem jakies dwa tysiace kilometrow od przemysla :(
          • Gość: free Re: Wołyń 1943 - materiały IPN-u IP: 80.51.180.* 05.06.05, 23:28
            też bym chciał być tak daleko od Przemyśla
            • piotrzr Mało tych przebaczeń??? 06.06.05, 10:32
              Modlitwa drogą pojednania Polaków i Ukraińców






              KATOLICKA AGENCJA INFORMACYJNA 25-08-2004, ostatnia aktualizacja 25-08-2004
              18:15

              Wspólna modlitwa jest najlepszą drogą pojednania między Polakami i Ukraińcami -
              podkreślali Prymas Polski kard. Józef Glemp i zwierzchnik Kościoła
              greckokatolickiego kard. Lubomyr Huzar z Ukrainy, w czasie konferencji prasowej
              na Jasnej Górze.

              Kard. Huzar przybył do sanktuarium wraz z grupą ok. 300 pielgrzymów z Ukrainy.

              Kard. Huzar podkreślił, że nie da się szybko wyleczyć ran jakie powstały między
              naszymi narodami, nie pomogą tu jakieś formalne akty czy oficjalne deklaracje,
              potrzebny jest proces przemiany serc. Razem z Prymasem Polski uznali, że
              właśnie wspólna modlitwa Polaków i Ukraińców będzie najlepszą płaszczyzną tej
              przemiany. Stąd uzgodnili, że w tym roku dojdzie do kilku spotkań religijnych z
              udziałem przedstawicieli obu narodów.

              - *Proces leczenia najlepiej odbywa się wewnątrz Kościoła*. Poprzez modlitwę.
              My nie tylko chcemy się modlić, ale chcemy modlić się razem, aby ludzie
              zobaczyli się nawzajem, bo może wówczas jest łatwiej przezwyciężyć trudności,
              zaleczyć rany, pokonać to, co przez tyle lat wyglądało na nieuleczalne - mówił
              kard. Huzar.

              Dodał, że wspólna modlitwa pozwala przekraczać podziały, które po ludzku wydają
              się nie do pokonania. - Nie widzę lepszego sposobu niż wspólna modlitwa, aby
              odrzucić tę przeszłość, która jest dla naszych narodów ciężarem i abyśmy szli w
              przyszłość już bez niego - stwierdził.

              Wielokrotnie podkreślał, że według Kościoła wspólna modlitwa jest właśnie
              istotą drogi wzajemnego zbliżenia Polaków i Ukraińców. Wyraził przy tym
              nadzieję, że proces ten będzie kontynuowany przez Kościół w Polsce i na
              Ukrainie w następnych latach.

              Prymas Polski potwierdzając wszystko co powiedział kard. Huzar, dodał, że "ze
              strony Kościoła jest olbrzymia wola, aby zbliżyć oba narody". Choć w ciągu
              historii narosły między Polakami i Ukraińcami różnego rodzaju antagonizmy,
              jednak współczesny świat dąży do zbliżenia. Tak też się dzieje również między
              naszymi narodami.

              *Jako przykład podał wymianę ekonomiczną, kulturalną i turystyczną*, a nawet
              służbę na rzecz pokoju w Iraku. Kościół czynnie włączył się w proces zbliżania.
              Jednak warunkiem prawdziwego pojednania jest poznanie obiektywnej prawdy o tym,
              co zaszło w historii.

              Dlatego podejmując decyzję o wspólnych modlitwach z Ukraińcami kard. Glemp i
              kard. Huzar opierali się na studium historycznym przygotowanym przez
              przedstawicieli specjalnego zespołu Episkopatu Polski i Kościoła
              greckokatolickiego na Ukrainie, który został powołany do dialogu między
              obydwoma narodami.

              Dzieląc się swoimi refleksami na temat roli religii w zbliżeniu narodów Ks.
              Prymas przestrzegał przed nacjonalizmem. - Kościół powinien być ponad
              sentymentami narodowościowymi. Narodowość, która się może przeradzać w
              nacjonalizm, jest niebezpieczna dla religii - mówił.

              *Dlatego "wiara musi być tak skomponowana z miłością ojczyzny*, aby się nie
              przekształcała w nacjonalizm, który jest szkodliwy dla współpracy i normalnego
              zbliżania się narodów". - Przyszłość jest przed nami. Ukraina będzie kiedyś
              krajem, który będzie oddziaływał na kształt Europy - stwierdził optymistycznie
              kard. Glemp.

              Na pytanie jak długo będzie trwał proces pojednania, kard. Huzar odpowiedział,
              że może to być kwestia nawet następnego pokolenia. Jak stwierdził,
              najważniejsze jest to, co dzieje się w sercach ludzi, a to jest trudne do
              uchwycenia i oceny. Ks. Prymas zwrócił uwagę, że akty nienawiści są
              incydentalne, nie jest to powszechne zjawisko, dotyczy wąskich grup.

              Dziennikarzy interesowało czy Kościół greckokatolicki może pomóc w zbliżeniu
              Kościoła rzymskokatolickiego z prawosławnym. Kard. Huzar zauważył, że obecnie
              największą przeszkodą w zbliżeniu obu tych Kościołów jest wzajemne
              niezrozumienie, które rodzi strach. Dlatego rolą Kościoła greckokatolickiego
              jest dążenie do wzajemnego zrozumienia Kościoła rzymskokatolickiego i
              prawosławnego.

              *Program tegorocznych wspólnych inicjatyw religijnych* opracowanych przez kard.
              Glempa i kard. Huzara, w których udział biorą Polacy i Ukraińcy, jest bardzo
              bogaty. Odbyła się już wspólna pielgrzymka do studyckiego klasztoru w Uniowie,
              młodzież z Ukrainy wzięła też udział w spotkaniu na Lednicy. Polacy
              uczestniczyli w pielgrzymce do sanktuarium w Zarwanicy na Ukrainie, zaś obecnie
              Ukraińcy pielgrzymują na Jasną Górę.

              W najbliższą sobotę, 28 sierpnia, odbędzie się transgraniczne spotkanie w
              Korczyminie.

              Uczestniczący w konferencji prasowej ks. Stefan Bartuch z Kościoła
              greckokatolickiego w Polsce przypomniał, że oba Kościoły już wcześniej
              podejmowały różnego rodzaju inicjatywy służące zbliżeniu obu narodów. Niestety,
              w okresie komunistycznym były one bardzo ograniczone.

              *W 1987 r. doszło w Rzymie* do spotkania przedstawicieli Episkopatu Polski na
              czele z Prymasem Polskim kard. Józefem Glempem i Synodu Biskupów Ukraińskiego
              Kościoła Greckokatolickiego na czele z kard. Myrosławem Lubaczywśkim, w czasie
              którego mówiono o potrzebie pojednania.

              Problem ten był przedmiotem częstych rozmów między Janem Pawłem II a
              poprzednikiem kard. Lubaczywśkiego, kard. Josefem Slipyjem. Wielkim krokiem na
              drodze zbliżenia była pielgrzymka Jana Pawła II na Ukrainę i papieskie wezwanie
              do odrzucenia przeszłości i spojrzenia w przyszłość.

              W czasie tej pielgrzymki kard. Huzar prosił Polaków o przebaczenie za
              wyrządzone krzywdy. Od kilku lat działa wspólny zespół Episkopatu Polski i
              Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie, który został powołany do dialogu
              między obydwoma narodami.

              • piotrzr A Prof. Prus powiedzial 06.06.05, 15:27
                Wybitny marksista - dzis historyk zbliżony do Radia maryja napisał kiedyś :

                "Przy każdej tego typu rocznicy dokonuje się na łamach pism, na falach eteru
                rozgłośni radiowych, zamienienia historii w legendę i to wraz ze wszystkimi jej
                atrybutami /.../Konstruuje się legendy i propaguje się je
                planowo, w celu wywołania nastrojów społecznych - "zimnowojennych"
                i "gorącowojennych"."

                Piękne i proroczr słowa
                • rapapo Historia czy historyk 06.06.05, 16:35
                  Ja pozwolę sobie zauważyć, że to nie profesor Prus czy X, tworzyli historie
                  tylko ona sama. Ci ją tylko opisują, to, że jakiś tam poglądowo niejasny
                  naukowiec bada te wydarzenia nie świadczy przeciwko nim, ewentalnie przeciwko
                  samym opracowaniom.
    • rapapo Re: Wołyń 1943 - materiały IPN-u 06.06.05, 17:39
      W poniedziałkowej Rzeczpospolitej na 5 stronie jest artykuł "Protest Ukrainy"
      poświęcony wątkowi.

      Pozdrawiam i zachęcam do lektury
    • Gość: LPR Re: Wołyń 1943 - materiały IPN-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 19:41
      Ukraińcy się oburzają bo w końcu dojdzie do otwarcia Cmentarza Orląt, to taka
      odpowiedź!
      • upowiec jaka odpowiedź ? 06.06.05, 20:22
        To właśnie dzięki Ukraińcom nastąpi otwarcie Cmentarza Orląt :) - czemu tu się
        oburzać ?
        • Gość: LPR Re: jaka odpowiedź ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 20:25
          Ku.. dzięki ukraińcom łaski nie robicie
          Powinniście sie wstydzić że to tak póżno. A to jest taki głos rozpaczy,
          musimy yo oddajemy ale musimy podokuczać.
          • upowiec kto tu występuje w roli petenta ? 06.06.05, 20:37
            To chyba Polacy od kilkunastu lat prosili o to ...

            PS. "Ukraińcom" pisze się w języku polskim z dużej litery, nieuku !
            • piotrzr Wspólny apel o pojednanie 06.06.05, 21:26
              Dzisiaj katolicka Agencja Informacyjne poinformowala o - planowanym na 19
              czewrwca w polsce a 26 czerwca we lwowie - odczytaniu MODLITEWNEGO AKTU
              POJEDNANIA POLSKO UKRAIŃSKIEGO.. Decyzje o ogłoszeniu aktu w świątyniach w
              polsce i na Ukrainie podjęly wspolnie Konferencja Episkopatu Polski i Synod
              Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego. ta modlitwa będzie uroczystym
              ogłoszeniem przymierza między obydwowa narodami, wybaczenia i zapomnienia
              dawnych krzywd, ktore nas dzieliły - powiedzial Gazecie ojciec Ihor
              Jaciw,rzecznik kardynala Huzara.


              A gazeta oglosiła to na 11 stronie dzisiejszego wydania :(

              A powiem tylko jedno -Mnohije lita :)))
              • upowiec Re: Wspólny apel o pojednanie 06.06.05, 21:33
                Przeczytałem, próbowałem nawet zalinkować, ale w "Gazecie" w internecie nie
                znalazłem, tylko w wersji papierowej :(
                • piotrzr Re: Wspólny apel o pojednanie 07.06.05, 10:25
                  upowiec napisał:

                  > Przeczytałem, próbowałem nawet zalinkować, ale w "Gazecie" w internecie nie
                  > znalazłem, tylko w wersji papierowej :(

                  Widzisz - takie apele i modlitwy odbywają się od paru lat. JE kard. Huzar byl
                  juz na lednicy , pisał piekne wystapienia - ba odprawial /koncelobrowal/ w
                  Rzymie jedno z 7 najważniejszych nabożenstw żalobnych za JPII.
                  A też Polacy - to tacy "dziwni" katolicy - nie sluchali głosu JPII o ekenixmie,
                  o pojednaniu z Żydami i Ukraińcami, nie sluchają glosu swoich księzy - to i za
                  uszami przelatują im takie inforamcje. Bo łatwiej sado-masochistcznie wpatrywać
                  sie w wiadome zdjecia, słychać glosow nacjonalistycznych i post-
                  ubeckich "naukowcow" . No ogladac "hucpy" w rodzaju wystawy u wiadomych
                  mnichow /i nie dociera do nich że frańciszkanie i karmelici przemyscy to zwykli
                  awanturnicy polityczni/ tak jak nie dociera do nich, że "hohsztapler" w
                  dominikańskim habicie /ktory łaskawie wprowadzał ich na plac ś. Piotra/ to
                  zwykly zdrajca i łajdak.
                  Pozdrawiam
            • rapapo Re: kto tu występuje w roli petenta ? 07.06.05, 09:57
              To, że to Polacy prosili Ukraińców od kilkunastu lat nie świadczy chyba
              najlepiej o tych drugich, a podkreślanie tego faktu conajmniej nie służy dobrym
              stosunkom. Fakty są takie, że "troche" trudniej byłoby Pomarańczowej Rewolucji
              bez pomocy z Polski. Ja część pomarańczowej rewolucji, do orzeczenie sądu
              Ukrainy, obserwowałem ze Szwecji, w tamtejszych mediach oraz tych
              międzynarodowych (BBC, CNN, etc.). Owszem, widziałem że rewolucja się toczy ale
              nie widziałem apeli o pomoc, nie widziałem ani jednej pomarańczowej wstążki na
              ulicach, nic! Doadając do tego tak wymierne sprawy jak wyjazdy obserwatorów,
              uważam, że otwarcie Cmentarza Orłat, bohaterów walk o niepodległość Ziem
              Polskich, powinno okazać się tylko mała zaliczką. Nie było mi miło jak
              słyszałem "Palaczek won!", albo że mnie tu nikt nie zapraszał, w Boże
              Narodzenie na Ukrainie.

              Dlatego też pisanie, że to Polacy prosili i Polacy powinni być wdzięczni,
              uważam na nadużycie, tym bardziej, że to nie Polacy odzyskują mienie w Lwowie,
              to nie polskie bandy (a taką była UPA), mają swoje cmentarze jak w Pikulicach
              od lat!
              Oczywiście, co podreślam z cała stanowczością, nie należy nadawać zbyt
              wielkiego znaczenia działalności UPA czy temu co ukraińskie bandy robiły z
              Polakami na Wołyniu i nietylko dla status quo, ale nie można tego przemilczeć.
              Pamiętajmy jednak, że mądrzejści od nas mówili "Historia magistra vita est"!

              Pozdrawiam
              • arges Re: kto tu występuje w roli petenta ? 07.06.05, 10:23
                Drogi rapapo!

                W Pikulicach powstańcy z formacji UPA leżą dopiero od kilku lat, bo to
                mieszkańcy Birczy i okolic orali na ich mogiłach pole i nie chcieli się
                zgodzić, aby przenieść ich ciała na tamtejszy cmentarz greckokatolicki. Na tym
                cmentarzu zostali pochowani na początku XX wieku Węgrzy, a także Strzelcy
                Siczowi. Ostatnio usłyszałem w Przemyślu: "swój do swego, po swoje".

                Za duchowe i czynne wsparcie w Pomarańczowej Rewolucji dziękuję.
                • piotrzr walki o pochowek 07.06.05, 10:35
                  arges napisał:


                  >
                  > W Pikulicach powstańcy z formacji UPA leżą dopiero od kilku lat, bo to
                  > mieszkańcy Birczy i okolic orali na ich mogiłach pole i nie chcieli się
                  > zgodzić, aby przenieść ich ciała na tamtejszy cmentarz greckokatolicki. Na
                  tym
                  > cmentarzu zostali pochowani na początku XX wieku Węgrzy, a także Strzelcy
                  > Siczowi. Ostatnio usłyszałem w Przemyślu: "swój do swego, po swoje".

                  To mało- sławny byl reportaż pan red.Smolenskiego "Pochowek dla rezuna" o
                  istnej batalii o godziwy pochówek nieszczęsnych uczestników "upowskiekiego"
                  szturmu na Birczę. A w Pawłokomie - "jedyny sprawiedliwy" mieszkaniec tej wsi
                  cierpial istne katusze za to tylko że chciał godziwego pochowku tamtejszych
                  ofiar.
                  Hasło "swój do swego..." pasuje jak ulał do Przemysla - wszak tamtejszy Abp
                  Michalik mowil przed którymiś wyborami "Polak niech glosuje na Polaka,Żyd na
                  Żyda..."
                  Dziwne,że nikomu ne przeszkadzają na Monte Casinno sąsiadujące ze sobą groby
                  prawosławnych, zydowskich i katolickich żolnierzy armii Andersa :))
                  • rapapo Re: walki o pochowek 07.06.05, 11:10
                    Arges, cmentarz jest faktem!
                    Piotr, to nie przeszkadza tylko normalnym i mądrym ludziom, ja słyszałem głosy,
                    że może by jednak "posegregować" Faktem jest, że sprawa generała Andersa i
                    Monte Casinno zostały "rozliczone" i wartałoby to samo zrobić z UPA,
                    Strzelcami Siczowymi, Wołyniem, Pawłokomem...
                    • rapapo P.S. 07.06.05, 11:13
                      P.S. do otwarcia "Pikulic" nie trzeba było żadnej rewolucji...
              • upowiec "pomarańczowa rewolucja", Pikulice itp. 07.06.05, 14:00
                1. Chciałem zauważyć, że w "pomarańczowej rewolucji" i wyborach pomagali
                OCHOTNICY z całej Polski - w Przemyślu również odbyły się wiece poparcia, a
                więc nie wszyscy są tak wrogo nastawieni do Ukrainy jak część starszych
                mieszkańców Przemyśla.
                2. Jeżeli pomaga się w zamian za wynagrodzenie, to się nazywa praca, a nie
                pomoc !
                3. Polskie bandy zostały dostatecznie uhonorowane - kilkoma pomnikami na
                Pogórzu Przemyskim !
                4. W Pikulicach znajduje się cmentarz Strzelców Siczowych !
                • Gość: tur Re: "pomarańczowa rewolucja", Pikulice itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:20
                  Polskie bandy zostały dostatecznie uhonorowane - kilkoma pomnikami na
                  Pogórzu Przemyskim !


                  konkrety konkrety człowieku jakie bandy kto ? gdzie? kiedy?
                  • piotrzr np wołyniak 07.06.05, 15:01
                    podkarpackagr.republika.pl/region/wolyniak.htm
                    Odtąd był nieprzejednanym wrogiem komunistów, Ukraińców z band UPA i tych
                    wszystkich, którzy im sprzyjali. Jeszcze raz zorganizował oddział, tym razem
                    pod auspicjami NSZ. Liczył on ok. 150 ludzi i wsławił się wieloma akcjami
                    przeciw UB, MO, KBW, PPR, UPA i NKWD na terenie Rzeszowszczyzny i południa
                    Lubelskiego. Legenda "Wołyniaka" na tych obszarach była tak wielka, że niemal
                    wszystkie akcje były jemu przypisywane. Propagandziści PRL nie omieszkali tego
                    wykorzystać dopisując na jego rachunek także niecne występki zwykłych bandytów,
                    szabrowników i "koguciarzy".
                    Legendy jednak przeważnie krótko żyją. Jesienią '46 tropiony przez UB i MO
                    zostal ranny w rękę. Nie mógł poddać się regularnemu leczeniu, bo to groziło
                    dekonspiracją i aresztowaniem. Niebawem rozwinęła się gangrena. 31 grudnia 1946
                    r. otoczony przez tropicieli we wsi Szegdy jeszcze bronił się, ale ze
                    świadomością beznadziejnej sytuacji. Ostatnią kulę w magazynku zachował dla
                    siebie...
                    Pochowano go konspiracyjnie na miejscowym cmentarzu, ale nawet po śmierci nie
                    zaznał spokoju. UB węszyło za jego grobem, więc koledzy przenieśli jego ciało w
                    inne miejsce cmentarza w Szegdach. Szykanowano ks. Węgłowskiego, który
                    uczestniczył w pogrzebie. Dopiero 30 lat później na jego mogile pojawił się
                    metalowy krzyż z tabliczką "Naród swemu Obrońcy", ale tylko nieliczni
                    wtajemniczeni wiedzieli czyje szczątki kryje ten grób. I aż prawie pół wieku
                    trzeba było, aby o bohaterze mówić z imienia i nazwiska, a miejsce jego
                    wiecznego spoczynku by zostało godnie uhonorowane.
                    Kpt. Józef Zadzierski wzorowo spełnił swój żołnierski i obywatelski obowiązek.
                    Był i jest wzorem polskiego oficera, wiernego syna narodu.
                    Koniec cytatu
                    Ten "wzorowy polski oficer" - wsławił się mordowaniem bezbronnej ludnosci
                    ukrainskiej z Leżajska i okolic . O szczegółach możecie sobie poczytać
                    w "dziejach konfliktów polsko-uklraińskich" Mikołaja siwickiego tom III oraz
                    Grzegorz Motyka w "Tak było w Bieszczdach" str np 239 - bandyci wołyniaka
                    wymordowali m.in. ukrainską ludność wsi Piskorowice /według żródeł ukrainskich
                    od 300 do nawet 1240 osób/ - kwiecień 1945.bandyci wolyniak mordowali bez
                    wyjątku dzieci, kobiety, starcy.
                    Teraz jest ów banzior honorowany w Leżajsku !!!!!
                    • Gość: as Re: np wołyniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 15:21
                      dla mnie to bohater a wiesz z kogo składał sie Wołyniak? z tych którym UPA
                      zabiło rodzine bliskich nie dziwi mnie to ze tak postepowali dla mnie sa oni
                      bohaterami nie oni pierwsi podniesli rekę tylko Upa takze czemu tu się dziwić
                      Święty odpoczynek racz mu dać Panie.
                      • Gość: as Re: np wołyniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 15:25
                        wieczny nie święty ;)
                        • rapapo Współpraca 07.06.05, 17:14
                          Nie zapominajmy o tym, że po 1945 AK (to co zostało) współpracowała z UPĄ w
                          podziemiu antykomunistycznym...
                          • arges Re: Błędy 07.06.05, 17:20
                            "UPA" się nie odmienia, więc powinno być z "UPA". :)
                            • rapapo Re: Błędy 07.06.05, 18:23
                              Ukraińska Powstańcza Armia więc rodzaj żeński, w języku polskim odmieniamy
                              skryty np. PKSem...
                              • upowiec Re: Błędy 07.06.05, 18:58
                                Nie jestem polonistą, ale zauważyłem, że Ligę Polskich Rodzin media odmieniają:
                                LPR-u, LPR-em, LPR-owi i tak dalej :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka