opserwvtor
01.09.05, 16:42
16 grudnia – to kolejna data pierwszych szusów na przemyskiej nartostradzie
Góralskie prognozy
Mimo wyraźnego przyśpieszenia prac, pierwotnego terminu oddania pierwszego
etapu przemyskiego parku sportowo-rekreacyjnego nie da się już dogonić.
To ostatnia obietnica wykonawcy. Urealniony termin zakończenia prac: koniec
listopada. Potem dwa tygodnie na niezbędne odbiory, a pierwsze szusy – w
połowie grudnia. Pełnomocnik prezydenta ds. wyciągu Ryszard Kosterkiewicz: –
Faktycznie nastąpiło przyśpieszenie prac, ale dogonienie pierwszego terminu
jest niemożliwe.
Na placu budowy stanęły już tablice, informujące o tym, kto i co buduje, a w
październiku mają się zacząć szkolenia przyszłych pracowników stacji narciarskiej.
Pełnomocnik prezydenta ds. wyciągu zakłada, że pierwszy sezon potrwa około 3
miesięcy, czyli od połowy grudnia do połowy marca: – Tegoroczna zima ma być
mroźna i śnieżna, przemawiają za tym i góralskie prognozy, i pewne symptomy,
które można zaobserwować w przyrodzie, jak choćby to, że wrzosy zaczynają
kwitnąć od szczytu... – mówi R. Kosterkiewicz. – Wszystko to będzie jednak
możliwe tylko wtedy, kiedy nie zdarzą się kolejne przestoje w pracach, czy to
zawinione przez wykonawcę czy nie, jak na przykład długotrwałe opady deszczu.
źródło: ŻP -
www.zycie.pl/index.php?go=tresc&id=05_35_04
Oby się udało do 16 grudnia - Trzymam kciuki.