Gość: Joanna
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.08.07, 16:46
Wyjeżdżałam z Przemyśla w kierunku Pikulic i uderzyła mnie w oczy
niesamowita rzecz. Za bramą forteczną w kierunku tychże Pikulic
zobaczyłam nowo wybudowany chodnik, odgrodzony od jezdni szpalerem
wymalowanych słupków i łańcuchów. Bardzo ładnie wszystko wygląda i
od razu przyszła mi do głowy myśl: która z szacownych postaci tego
szacownego grodu na końcu tegoż chodniczka żyje, że miasto
zafundowało mu kilkusetmetrowy chodnik, kiedy w Przemyślu można
sobie nogi połamać w miejscach o wiele liczniej uczęszczanych ? Może
ktoś wie, jak się załatwia takie rzeczy w Przemyślu ?