Dodaj do ulubionych

650-lecie PRAW MIEJSKICH RZESZOWA !

15.07.03, 19:54
W roku 2004 bedziemy mieli rocznice nadania praw miejskich Rzeszowowi

Niewiedza buchająca na tym forum od niektórych forumowiczów zwłacza
niejakiego Rycha dotycząca dziejów Rzeszowa, zmusiła mnie do napisania tego
postu, na dole macie historie Waszej regionalnej stolicy ! Pozdrawiam

HISTORIA MIASTA RZESZÓW:
Archeologiczne znaleziska dowodzą, że jeszcze przed uzyskaniem prawa
lokacyjnego Rzeszów był dużą osadą posadowioną w rejonie dzisiejszego
Staromieścia (Antiqua Reschow). Pierwsza udokumentowana wzmianka o mieście
pochodzi z 1354 roku, w którym Rzeszów otrzymał prawa miejskie, a król
Kazimierz Wielki darował miasto rycerzowi dyplomacie Janowi Pakosławicowi.
Nowy właściciel przyjął nazwisko Rzeszowski. Zgodnie z jego wolą miasto
przeniesiono w miejsce dzisiejszego Starego Rynku. Ród Rzeszowskich władał
miastem do roku 1583. W 1363 roku istniał w Rzeszowie kościół parafialny, a w
roku 1406 otwarto szkołę parafialną. Na początku XV wieku miasto zniszczył
pożar. Odbudowane, otrzymało wiele przywilejów: pozwolenie na sprzedaż piwa,
wina oraz soli, zgodę na prowadzenie kramów rzemieślniczych oraz pobieranie
opłat celnych i myta przewozowego. Dzięki temu oraz wytyczeniu głównych,
przebiegających przez Rzeszów szlaków komunikacyjnych do Krakowa i Lwowa oraz
Dukli i Sandomierza - znaczenia miasta nad Wisłokiem szybko rosło. W roku
1430 Rzeszów uzyskał prawo pędzenia bydła z Rusi do Krakowa i dalej, aż do
Niderlandów. W 1589 r. Sejm Warszawski uznał rzekę Wisłok za spławną, dzięki
czemu powstał nowy szlak handlowy, wiodący przez San i Wisłę do Gdańska.
W wieku XVI miasto posiadało już dobrze zorganizowaną administrację, na którą
składały się sąd i rada miejska (od 1633 r. zwana Magistratem). Jej
członkowie pełnili kolejno funkcję burmistrza. Kupcy rzeszowscy utrzymywali
rozległe kontakty handlowe z Warszawą, Krakowem, Wrocławiem a także Litwą,
Mołdawią i Węgrami. Mieszczanie szybko się bogacili, rozwijało się rzemiosło
zorganizowane w cechach. I chociaż nie omijały Rzeszowa częste pożary, wojny,
łupieskie napady Wołochów i Tatarów - miasto za każdym razem podnosiło się z
upadku i rosło.
Ostatnie ćwierćwiecze XVI w. i pierwsze czterdzieści lat XVII w. to czas
największej świetności miasta, które stało się ważnym ośrodkiem handlu i
rzemiosła. Ten "złoty okres" w rozwoju Rzeszowa związany jest ściśle w nowym
suwerenem - Mikołajem Spytkiem Ligęzą. Właściciel rozbudował i ufortyfikował
Rzeszów w sposób na owe czasy nowoczesny, fundował wyposażenie kościoła,
łożył na nowe budowle municypalne. W roku 1591 wzniósł ratusz miejski, w 1600
r. rozpoczął budowę okazałego zamku, a następnie otoczył miasto wałami
obronnymi (1627 r.). W latach 1624 - 1629 ufundował warowny klasztor oo.
Bernardynów, w którego świątyni miało znaleźć się przyszłe mauzoleum rodu
Ligęzów. O zamożności Rzeszowa świadczą księgi miejskie z końca XVI i
początku XVII wieku, które wymieniają wielu działających na jego terenie
złotników. Wśród nich wyjątkową pozycję piastował mistrz Wawrzyniec
Kasprowicz.


W roku 1638 Rzeszów wraz z okolicznymi włościami przeszedł we władanie rodu
Lubomirskich. Jerzy Sebastian Lubomirski - potomek bogatej magnackiej
rodziny - był człowiekiem wykształconym, politykiem, utalentowanym dowódcą
wojskowym. Założył w roku 1658 słynne później Kolegium Pijarów, będące
wówczas jedną z nielicznych w Polsce szkół średnich. Wśród jego wykładowców
był ksiądz St. Konarski. Na przestrzeni wieków podwoje szkoły opuściło wielu
sławnych później Polaków m. in. : Ignacy Łukasiewicz, Władysław Sikorski,
Władysław Szafer, Julian Przyboś.
Na przełomie XVI i XVII wieku miasto rozrosło się, wykraczając poza
dotychczasowe średniowieczne granice. Szybko jednak - na skutek wojen,
tragicznego pożaru w roku 1681 oraz niefortunnej polityki kolejnych
właścicieli z rodu Lubomirskich, zaczęło podupadać.


Lubomirscy, czerpiąc znaczne korzyści z handlu zbożem, dążyli równocześnie do
ograniczenia swobód mieszczan, rzemieślników i kupców. Rzeszów, zyskując jako
siedziba magnatów tracił jednocześnie znaczenie gospodarczo - handlowe.
W okresie konfederacji barskiej 13 sierpnia 1769 roku pod Rzeszowem - w
rejonie dzisiejszej dzielnicy Pobitno - doszło do bitwy pomiędzy oddziałami
konfederatów a oddziałami rosyjskimi. Po bitwie ciała zabitych pochowano, a
nad mogiłą Polaków, dla upamiętnienia batalii, usypano zachowany do dziś
kopiec ziemny.
Upadek miasta ostatecznie przyspieszyło zajęcie Małopolski - w roku 1772 -
przez zaborcze wojska austriackie. W rok później uczyniono z Rzeszowa
siedzibę obwodu administracyjnego - cyrkułu. W zamku Lubomirskich władze
austriackie ulokowały sąd i więzienie.
Liczące 3,3 tys. mieszkańców miasto wraz z rozległym terytorium Małopolski
(zwanej przez zaborców Galicją) na okres 146 lat weszło w skład imperium
Habsburgów. Jego położenie na rubieży monarchii, bliskość granicy z
Cesarstwem Rosyjskim, w strefie potencjalnego konfliktu dwóch mocarstw (a
więc i wysokiego ryzyka inwestycyjnego), spowodowało odpływ lokalnego
kapitału. Rzeszów jako ośrodek miejski coraz bardziej tracił na znaczeniu.
Ożywcze impulsy w rozwoju miasta pojawiły się dopiero w połowie XIX wieku. W
roku 1844 Rzeszów nabył od księcia Jerzego Lubomirskiego prawo dominalne i w
rok później stał się miastem wolnym.
Uzyskanie przez Galicję znacznych swobód politycznych i gospodarczych w
ramach Austro-Węgierskiej Monarchii było kolejnym wydarzeniem sprzyjającym
rozwojowi miasta Rzeszowa. W roku 1858 do miasta doprowadzono linię kolejową,
którą następnie, w 1863 roku, przedłużono do Lwowa.
W roku 1848 w Galicji zniesiono pańszczyznę. Oznaczało to w pełni rynkową
gospodarkę w rolnictwie, ale także wolną konkurencję o miejsca pracy na wsi.
Ujawniło się ogromne bezrobocie. Mieszkańcy przeludnionych, ubogich
galicyjskich wiosek emigrowali "za chlebem" do Ameryki, Niemiec i Francji,
ale także do pobliskich miast. W roku 1910 Rzeszów liczył 23 tysiące
mieszkańców. Połowę z nich stanowiła ludność pochodzenia żydowskiego.
Niewielkie miasteczko zaczęło się przekształcać w miejski ośrodek
kapitalistyczny. W roku 1888 pojawiły się w nim telefony, w 1900 powstała
gazownia i gazowe lampy uliczne, a 11 lat później uruchomiono elektrownię
oraz rozpoczęto zakładanie sieci wodociągowej.
W latach poprzedzających wybuch I wojny światowej, Rzeszów zyskał poprzez
swoje peryferyjne położenie. W tym czasie, na północnych krańcach Austro-
Węgierskiej Monarchii trwała intensywna rozbudowa infrastruktury militarnej.
Dla Rzeszowa oznaczało to poważny dopływ kapitały z kasy cesarskiej. Ten
okres koniunktury wykorzystał, sprawujący przez 17 lat swoją funkcję,
burmistrz Stanisław Jabłoński. Za jego urzędowania ukończono wiele inwestycji
budowlanych (koszary, szkoły, przebudowę ratusza) oraz stworzono
infrastrukturę miejską (oświetlenie elektryczne, gaz, nowe wodociągi,
brukowane ulice). Zbliżający się kres monarchii austriackiej sprzyjał
narastaniu nastrojów niepodległościowych. W roku 1918 rozpoczęła w Rzeszowie
działalność Polska Organizacja Wojskowa, której komendantem był Leopold Lis-
Kula, późniejszy bohater walk o niepodległość Polski.


Z okresu II Rzeczypospolitej najlepiej zapisały się w historii Rzeszowa lata
1937-1939. W ramach rządowego programu rozwoju polskiego przemysłu obronnego,
w środkowej Małopolsce powstały podwaliny tzw. Centralnego Okręgu
Przemysłowego. W Rzeszowie zlokalizowano Państwowe Zakłady Lotnicze,
produkujące do dziś silniki lotnicze oraz filię poznańskiej Fabryki H.
Cegielskiego, wytwarzającą działa przeciwlotnicze. To spowodowało ożywienie
inwestycyjne Rzeszowa i zapewniało mieszkańcom liczne miejsca pracy. W czasie
II wojny światowej Rzeszów uległ częściowemu zniszczeniu. W gruzach legły
zabytki, kamienice, zakłady przemysłowe. Hitlerowcy wymordowali również
tutejszą społeczność żydowską, p
Obserwuj wątek
    • podkarpacie Re: 650-lecie PRAW MIEJSKICH RZESZOWA ! 15.07.03, 19:57
      HISTORIA RZESZOWA ciąg dalszy:

      Z okresu II Rzeczypospolitej najlepiej zapisały się w historii Rzeszowa lata
      1937-1939. W ramach rządowego programu rozwoju polskiego przemysłu obronnego, w
      środkowej Małopolsce powstały podwaliny tzw. Centralnego Okręgu Przemysłowego.
      W Rzeszowie zlokalizowano Państwowe Zakłady Lotnicze, produkujące do dziś
      silniki lotnicze oraz filię poznańskiej Fabryki H. Cegielskiego, wytwarzającą
      działa przeciwlotnicze. To spowodowało ożywienie inwestycyjne Rzeszowa i
      zapewniało mieszkańcom liczne miejsca pracy. W czasie II wojny światowej
      Rzeszów uległ częściowemu zniszczeniu. W gruzach legły zabytki, kamienice,
      zakłady przemysłowe. Hitlerowcy wymordowali również tutejszą społeczność
      żydowską, ponad 12 tysięcy osób, czyli 33 proc. mieszkańców.
      W roku 1944, po wyzwoleniu spod okupacji niemieckiej, Rzeszów awansował do
      miana stolicy województwa i centrum administracyjno-kulturalnego tej części
      kraju. To zadecydowało o tempie rozwoju miasta. W roku 1952 przyłączono do
      niego sąsiadujące tereny, powiększając tym samym ponad czterokrotnie jego
      obszar.
      W latach 1950-60 modernizacji poddano centrum. W szybkim tempie powstały nowe
      osiedla mieszkaniowe, budynki użyteczności publicznej. Rozbudowano także system
      komunikacji.
      Podstawą ekonomicznego rozwoju miasta było jego intensywne uprzemysłowienie. W
      dekadzie lat 60. i 70. wybudowano kilkanaście zakładów przemysłowych, m.in.
      Zakłady Zmechanizowanego Sprzętu Domowego "Zelmer", Zakłady Mięsne, Zakłady
      Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego "Alima", Zakłady Graficzne, Przedsiębiorstwo
      Farmaceutyczne "Polfa", Zakłady Automatyki Motoryzacyjnej, Zakłady
      optyczne "Optores", Fabrykę Wyrobów ze Srebra "Resovia-Silver", Zakłady
      Przemysłu Odzieżowego "Conres".
      Procesowi uprzemysłowienia towarzyszyła intensywna urbanizacja Rzeszowa. W tym
      czasie powstały dwa największe osiedla mieszkaniowe - Baranówka oraz Nowe
      Miasto. W latach 80. dołączyło do nich osiedle Krakowska-Południe. Równolegle
      rozwijało się budownictwo jednorodzinne - powstały osiedla Zimowit i Biała.
      W latach 1971 i 1977 dokonano kolejnego poszerzenia granic miasta. Dziś Rzeszów
      jest największą aglomeracją miejską południowo-wschodniej Polski, jej
      niekwestionowanym centrum.
      2 czerwca 1991 roku przebywał w Rzeszowie Papież Jan Paweł II. Podczas
      uroczystego spotkania, w którym uczestniczyło prawie milion osób, Papież
      beatyfikował ks. bpa Józefa Sebastiana Pelczara. Zmarły w roku 1924 biskup-
      ordynariusz diecezji przemyskiej - był m.in. twórcą żeńskiego Zakonu Służebnic
      Najświętszego Serca Jezusowego.
    • podkarpacie ZABYTKI MIASTA RZESZÓW cz.1 15.07.03, 20:02
      Zespół staromiejski zachował średniowieczny układ, którego ośrodkiem jest
      trapezowaty Rynek z niezbyt regularną siatką ulic, kamienice z XVII-XX wieku i
      ratusz.
      Liczne napady łupieskie na Rzeszów, który nigdy nie posiadał murowanych
      systemów fortyfikacyjnych, oraz częste pożary, zmuszały jego mieszkańców do
      szukania schronienia pod ziemią. Do budowania podziemnych komnat w XVII i XVIII
      wieku - z tych czasów pochodzi większość zachowanych piwnic - przyczyniła się
      również potrzeba magazynowania w nich towarów. Wszystkie kamienice przy Rynku
      posiadają co najmniej jedną kondygnację piwnic, znaczna część z nich dwie, a
      niektóre - trzy. Ta ostatnia, trzecia kondygnacja podziemi odkrywana jest
      często w trakcie prac penetracyjnych lub górniczych. Nierzadko chodniki drugiej
      i trzeciej kondygnacji przebiegają w sposób przeczący zasadom statyki budowli.
      W pracach zabezpieczających, prowadzonych od połowy lat 60., kierowano się
      zasadą zachowania maksymalnej powierzchni piwnic, występujących czy to pod
      zabudową, czy też wychodzących pod Rynek. Do dzisiaj zabezpieczono całkowicie
      kamienice w pierzei wschodniej i południowej oraz połowę kamienic pierzei
      północnej. Z powodu braku środków finansowych jeszcze nie udostępniono ich w
      całości zwiedzającym. Jedynie kilka spośród piwnic wykorzystano na siedziby
      kawiarni i restauracji. Pozostałe obiekty czekają na inwestorów i właściwe
      zagospodarowanie.
      Wybitni artyści - architekci, rzeźbiarze, malarze - działający w Rzeszowie,
      często byli cudzoziemcami. Spośród nich wymienić należy osiadłego w Krakowie
      włoskiego rzeźbiarza Sebastiana Salę (zm. po roku 1652), którego dzieła
      zachowały się m.in. w kościołach Krakowa, Wilna, Gniezna i Rzeszowa. Kolejny
      artysta to Jan Chrzciciel Falconi - nadworny rzeźbiarz i architekt królewski.
      Był on autorem kilkudziesięciu dekoracji kościelnych i świeckich, z których
      jedna przetrwała w kościele popijarskim w Rzeszowie. Jednak architektem, który
      wywarł największy wpływ na obraz Rzeszowa, był holender Tylman z Gameren (1632-
      1706), sprowadzony do Polski przez Stanisława Herakliusza Lubomirskiego.
      Zaprojektował on 75 budowli, wśród nich kościoły i klasztory Rzeszowa.
      W mieście nad Wisłokiem pracowali również - w XVII i XVIII wieku -
      przedstawiciele pochodzącej z Włoch, licznej rodziny Belottich: Jan, Piotr oraz
      jego syn Jan Chrzciciel.
      Mecenat właścicieli Rzeszowa, ich zamówienia u najwybitniejszych artystów
      epoki, dały miastu wysokiej klasy dzieła architektury i rzeźby.
      Stara część miasta stanowi obecnie tylko niewielki fragment współczesnego
      Rzeszowa: obejmuje Rynek oraz kilkanaście ulic w najbliższym jego otoczeniu. W
      tych granicach miasto funkcjonowało od czasów lokalizacji w 1354 r. aż do
      przełomu XIX i XX w. Dopiero w ostatnim stuleciu Rzeszów przekroczył swoje
      średniowieczne opłotki i wyrósł do rangi największego miasta w regionie
      południowo-wschodniej Polski. Śródmieście prezentuje różnorodność form zabudowy
      i stylów architektonicznych, od średniowiecza do czasów nam współczesnych. Na
      terenie Rzeszowa zachowało się około 400 budowli i obiektów zabytkowych oraz
      sporo pamiątek historycznych, z czego większość zgrupowana jest w rejonie
      Śródmieścia. W podziemiach rynkowych kamienic przetrwały do dziś gotyckie
      relikty średniowiecznych budynków z czasów narodzin miasta. Secesyjne i
      eklektyczne elewacje mieszczańskich kamienic i gmachów publicznych dowodzą jego
      rozwoju w dobie przekształcania się z feudalnego miasteczka w kapitalistyczny
      ośrodek miejski. Jan Canger, Tylman z Gameren, Jan Chrzciciel Falconi, Piotr
      Belotti - to niektórzy ze znanych na ówczesne czasy budowniczowie wielu
      budynków Starówki. Tutaj żyły i mieszkały dziesiątki pokoleń mieszkańców
      Rzeszowa, wśród których byli mężowie stanu, malarze, artyści, pisarze i
      naukowcy. W rzeszowskim Kolegium Pijarów nauczał ksiądz Stanisław Konarski -
      pedagog i reformator szkolnictwa, przez kilka lat mieszkał tu i prowadził
      działalność konspiracyjną Ignacy Łukasiewicz - twórca polskiego przemysłu
      naftowego. Miał tu też swój warsztat blacharski Marcin Borelowski, bohater
      powstania styczniowego. Do rzeszowskiego gimnazjum uczęszczał Władysław
      Sikorski, mąż stanu, generał i polityk. Obecnie stare mury i ulice zabytkowej
      części Rzeszowa nadal tętnią życiem. Tu znajduje się centrum handlowe i
      kulturalne miasta, tu mieszczą się siedziby różnych urzędów i instytucji,
      banki, niektóre wydziały wyższych uczelni, a także prawie wszystkie ważniejsze
      placówki kulturalne.
      STARE MIASTO
      Centrum Starówki stanowi Rynek posiadający kształt nierównomiernego czworoboku
      o wymiarach około 100 x 50 m. Obecny kształt Rynku i jego otoczenie odbiega
      nieco od pierwotnego wyglądu; jest znacznie większy i od zachodu nie posiada
      zabudowy. Z naroży Rynku wybiega kilka ulic: w kierunku wschodnim A.
      Mickiewicza i Przesmyk, w kierunku południowym Baldachówka i J. Słowackiego, w
      kierunku zachodnim T. Kościuszki i Matejki. Rynek posiada zabudowane właściwie
      tylko trzy pierzeje - południową, wschodnią i północną. W pozbawionej dziś
      zabudowy pierzei zachodniej stoi jedynie Ratusz. Obecną zabudowę strony
      zachodniej stanowią budynki położone przy ul. J. Słowackiego. Zabudowę
      zachowanych trzech pierzei Rynku tworzą jednopiętrowe lub rzadziej dwupiętrowe
      kamieniczki powstałe w okresie XV-XIX w. Obecna zabudowa została ukształtowana
      po wielkim pożarze Rynku w 1842 r., który doszczętnie strawił wszystkie domy.
      Wielokrotnie przebudowywane i nadbudowywane przeszły swoistą ewolucję
      budowlaną. Pierwotnie były to zapewne domy drewniane lub częściowo murowane
      (piwnice i partery). Początkowo parterowe, potem piętrowe, przy czym górne
      kondygnacje aż do XIX wieku były z reguły drewniane. Domy rynkowe posiadały
      przestronne i głębokie piwnice, sklepy (były to tzw. sklepy wierzchnie i sklepy
      dolne - piwnice), długą sklepioną sień, reprezentacyjną tzw. wielką izbę,
      pomieszczenia mieszkalne, a od frontu podcienia wsparte na drewnianych słupach.
      Ostateczny wystrój architektoniczny otrzymały na przełomie XIX i XX w. Aktualny
      stan zachowania zabudowy rynkowej jest bardzo różny, od pięknych domów do ruin.
      Kamieniczki zaniedbywane przez całe lata, zagrożone podziemnymi wyrobiskami,
      niszczały i podupadały, miały być nawet rozebrane. Prowadzone przez ostatnie
      lata prace zabezpieczające przed dalszą dewastacją, a przy okazji i badania
      architektoniczno-archeologiczne, pozwoliły na odsłonięcie reliktów pierwotnej
      zabudowy i ujawnienie wielu tajemnic, które przesunęły powstanie rynkowych
      kamienic co najmniej o dwa wieki wstecz. Badania wykazały także, że pierwotny
      układ zabudowy Starego Miasta znacznie odbiegał od stanu istniejącego, a poziom
      Rynku był dużo niższy. Jak niemal w każdym starym mieście, tak i pod rzeszowską
      Starówką znajdują się głębokie lochy i piwnice drążone przed wiekami w celach
      obronnych i gospodarczych (magazynowanie towarów). Rynkowe kamieniczki
      posiadają z reguły dwa poziomy piwnic sięgających niekiedy 10-12 m w głąb
      ziemi. Pierwsze poziomy piwnic są murowane z kamienia lub cegły i sklepione,
      natomiast niższe kondygnacje zostały wydłubane w naturalnym gruncie lessowym.
      Układ piwnic jest bardzo różnorodny. Spotyka się tu tzw. gruby (komory) i szyje
      (korytarze), często wybiegają one przed frontony budynków. Górne kondygnacje
      piwnic powstały równocześnie ze wznoszeniem domów (XV-XVI w.), natomiast dalsze
      poziomy były dłubane zapewne później (XVI-XVII w.).
      SZLAK ZABYTKÓW
      Stara część miasta stanowi obecnie tylko niewielki fragment współczesnego
      Rzeszowa: obejmuje Rynek oraz kilkanaście ulic w najbliższym jego otoczeniu. W
      tych granicach miasto funkcjonowało od czasów lokalizacji w 1354 r. aż do
      przełomu XIX i XX w. Dopiero w ostatnim stuleciu Rzeszów przekroczył swoje
      średniowieczne opłotki i wyrósł do rangi największego miasta w regionie
      południowo-wschodniej Polski. Śródmieście prez
      • podkarpacie ZABYTKI MIASTA RZESZÓW cz.2 15.07.03, 20:05
        SZLAK ZABYTKÓW
        Stara część miasta stanowi obecnie tylko niewielki fragment współczesnego
        Rzeszowa: obejmuje Rynek oraz kilkanaście ulic w najbliższym jego otoczeniu. W
        tych granicach miasto funkcjonowało od czasów lokalizacji w 1354 r. aż do
        przełomu XIX i XX w. Dopiero w ostatnim stuleciu Rzeszów przekroczył swoje
        średniowieczne opłotki i wyrósł do rangi największego miasta w regionie
        południowo-wschodniej Polski. Śródmieście prezentuje różnorodność form zabudowy
        i stylów architektonicznych, od średniowiecza do czasów nam współczesnych. Na
        terenie Rzeszowa zachowało się około 400 budowli i obiektów zabytkowych oraz
        sporo pamiątek historycznych, z czego większość zgrupowana jest w rejonie
        Śródmieścia. W podziemiach rynkowych kamienic przetrwały do dziś gotyckie
        relikty średniowiecznych budynków z czasów narodzin miasta. Secesyjne i
        eklektyczne elewacje mieszczańskich kamienic i gmachów publicznych dowodzą jego
        rozwoju w dobie przekształcania się z feudalnego miasteczka w kapitalistyczny
        ośrodek miejski. Jan Canger, Tylman z Gameren, Jan Chrzciciel Falconi, Piotr
        Belotti - to niektórzy ze znanych na ówczesne czasy budowniczowie wielu
        budynków Starówki. Tutaj żyły i mieszkały dziesiątki pokoleń mieszkańców
        Rzeszowa, wśród których byli mężowie stanu, malarze, artyści, pisarze i
        naukowcy. W rzeszowskim Kolegium Pijarów nauczał ksiądz Stanisław Konarski -
        pedagog i reformator szkolnictwa, przez kilka lat mieszkał tu i prowadził
        działalność konspiracyjną Ignacy Łukasiewicz - twórca polskiego przemysłu
        naftowego. Miał tu też swój warsztat blacharski Marcin Borelowski, bohater
        powstania styczniowego. Do rzeszowskiego gimnazjum uczęszczał Władysław
        Sikorski, mąż stanu, generał i polityk. Obecnie stare mury i ulice zabytkowej
        części Rzeszowa nadal tętnią życiem. Tu znajduje się centrum handlowe i
        kulturalne miasta, tu mieszczą się siedziby różnych urzędów i instytucji,
        banki, niektóre wydziały wyższych uczelni, a także prawie wszystkie ważniejsze
        placówki kulturalne.
        Niezależnie od piwnic spotyka się podziemne lochy i korytarze murowane z
        kamienia, sklepione, łączące budynki lub prowadzące poza obręb miasta.
        Niewątpliwie miały one przeznaczenie komunikacyjne. Odkryto je w rejonie
        skrzyżowania ulic Zamenhofa i Króla Kazimierza, w rejonie ulicy Joselewicza i
        ulicy Baldachówka. Jeden z korytarzy prowadzi w kierunku południowo-zachodnim,
        co - w powiązaniu z odkryciami dokonanymi przed laty przy budowie
        pawilonu "Hortex", na terenie dawnego konwentu pijarów, a także pałacyku
        Lubomirskich - pozwala stwierdzić, że miasto miało podziemne połączenie z
        zamkiem. Na podstawie znalezionych ułamków ceramiki można datować jego
        powstanie na XVII w. W latach sześćdziesiątych pod rzeszowskim Rynkiem
        prowadzono prace ratunkowo-zabezpieczające fundamentów budowli, mające na celu
        usunięcie zagrożeń ze strony podziemnych wyrobisk. Niebezpieczeństwa nie
        zdołano jednak zlikwidować. W lipcu 1972 r. nastąpiła poważna awaria kolejnego
        budynku. Dopiero w kilka lat po tej katastrofie, w 1977 r., podjęto decyzję o
        zabezpieczeniu podziemi według oryginalnej metody opracowanej przez prof.
        Zbigniewa Strzeleckiego. Prace przewidziane do realizacji na lata 1978-1979 z
        różnych przyczyn, głównie z powodu braku pieniędzy i odnajdywania coraz to
        nowych podziemi, trwają niestety do chwili obecnej. Zabezpieczenie podziemi
        przed dalszymi zawałami warunkowało rozpoczęcie rewaloryzacji całej
        rzeszowskiej Starówki, obejmującej w sumie 31 budynków położonych w Rynku oraz
        przy pobliskich uliczkach: Mickiewicza, Joselewicza, Przesmyk oraz Króla
        Kazimierza. Prace w tym zakresie podjęto dopiero w 1977 r., dosłownie w
        ostatniej chwili, gdy otoczenie rzeszowskiego Rynku doprowadzone było niemalże
        do stanu ruiny. Bezpańskie kamieniczki otrzymały nowych właścicieli, staraniem
        których zaczęto im przywracać dawne piękno. Niektóre odbudowano praktycznie od
        podstaw, przy innych prace są poważnie zaawansowane.
        Ratusz
        Najokazalszą budowlą w Rynku jest Ratusz stojący samotnie w narożu zachodniej
        pierzei. Początki powstania sięgają końca XVI w., był wielokrotnie niszczony i
        odbudowywany. Zbudowany został przez Mikołaja Spytka Ligęzę przypuszczalnie
        przed 1591 r. ale zapewne na murach wcześniejszej budowli. Według
        przeprowadzonych ostatnio badań - w podziemiach ratusza odkryto fragmenty
        starych murów i sklepień oraz piwnice sięgające pod ul. Słowackiego. Można
        stwierdzić, że budynek Ratusza był pierwotnie całkiem inny. Spytek Ligęza
        przekazał ratusz radcom miejskim w 1631 roku. Ligęzowa budowla została w XVIII
        w. przekształcona w stylu klasycystycznym i w takiej postaci dotrwała do połowy
        XIX stulecia. Adaptację budynku Ratusza dla potrzeb Rady Miejskiej podjęto w
        latach 1867 i 1884, następnie w latach 1897-98 przeprowadzono jego gruntowną
        przebudowę i rozbudowę według projektu Franciszka Skowrona. Nadbudowano drugie
        piętro, wykonano reprezentacyjną klatkę schodową, nad nią dwie wieżyczki,
        przedłużono budynek w kierunku wschodnim o część opartą na arkadach, urządzając
        na piętrze dużą salę obrad. W toku tej modernizacji Ratusz otrzymał modny
        wówczas wystrój pseudogotycki. Szczyt ozdobiono zegarem, a ponad nim
        umieszczono orła wykonanego z pozłacanej blachy miedzianej. Podczas ostatniej
        wojny orzeł ten, zdjęty z nakazu okupanta, został przechowany i w jesieni 1944
        r. powrócił na dawne miejsce. Ostatni kapitalny remont przeprowadzono w
        rzeszowskim Ratuszu równo 100 lat po poprzednim - zakończono go w 1996 r.
        starając się przywrócić budynkowi dziewiętnastowieczny wygląd i wystrój.
        Kamienica Mieszczańska
        Kamienica nr 19, "Dom Polonii" - wyróżnia się interesującą klasycystyczną
        elewacją, ma rodowód sięgający początkami okresu średniowiecza. Odkryte w
        podziemiach fragmenty ceglano-kamiennych murów i sklepień (jedno zachowane)
        oraz ostrołukowych gotyckich nadproży pozwalają datować początki powstania tego
        obiektu na II poł. XV w. lub I poł. XVI w. W odkrytych podziemiach doliczono
        się 10 piwnic i 7 pomieszczeń. Z podziemi pod płytę Rynku prowadzi szeroki
        korytarz murowany z cegły o nieznanym przeznaczeniu. W toku prowadzonych prac
        remontowych piwnice budynku zamierza się odbudować i udostępnić do zwiedzania.
        Pierwotna zabudowa - co jest niezwykle ciekawe - była wysunięta znacznie przed
        dzisiejszy fronton kamienicy. Ograniczenie zabudowy do obecnej linii nastąpiło
        na przeł. XVI i XVII w. Jak ostatecznie stwierdzono, kamienica powstała w toku
        kilkunastu faz budowy; ostatnia z nich nastąpiła na przeł. XIX i XX w. Przed
        frontem kamienicy - w linii chodnika - zwraca uwagę betonowy taras
        przykrywający tzw. przedproże budynku.
        Stary Cmentarz
        Stary Cmentarz to wiekowa nekropolia kryjąca doczesne szczątki kilku pokoleń
        rzeszowian. Dzisiejszy Stary Cmentarz został założony pod koniec XVIII w. po
        wydaniu przez władze austriackie zakazu grzebania zmarłych przy kościołach.
        Początkowo zajmował niewielki obszar przy kościółku, potem około poł. XIX w.
        został powiększony do obecnych rozmiarów. 0ficjalnie czynny był do 1910 r.;
        sporadycznie grzebano tu zmarłych jeszcze po ostatniej wojnie. W 1957 r. wydano
        ponowną decyzję o zamknięciu cmentarza. Podczas okupacji Niemcy dokonali
        znacznej dewastacji cmentarza; żelazne elementy (krzyże, tablice, ogrodzenia)
        wywieziono na złom, a kamienie z nagrobków przeznaczono pod budowę dróg. Po
        ostatniej wojnie cmentarz przez szereg lat pozostawał w zapomnieniu. Za
        przyczyną władz i swojskich wandali był nadal dewastowany. W pewnym okresie
        zamierzano przeznaczyć go na park i wówczas, niejako przy okazji porządkowania
        zieleni, wycięto wiele starych drzew. Podczas przebudowy ul. Targowej znacznie
        okrojono frontową część cmentarza. Właściwie dopiero z początkiem lat
        osiemdziesiątych, za sprawą kilku społeczników, zaczęto przywracać mu właściwą
        rangę. Teren cmentarny został ogrodzony i uporządkowany, restaura
        • podkarpacie Re: ZABYTKI MIASTA RZESZÓW cz.3 15.07.03, 20:07
          Kościół Św. Trójcy
          U wejścia na cmentarz stoi klasycystyczny, ozdobiony czterokolumnowym portykiem
          kościółek pw. Świętej Trójcy. Wybudowany w 1720 r., został w 1884 r. gruntownie
          przebudowany, a ostatnio w latach 1985-86 starannie odrestaurowany i
          powiększony. Wcześniej w tym rejonie stał kościółek św. Ducha, o którym
          wiadomo, że istniał już w 1469 r. Zniszczony w czasie najazdu węgierskiego w
          1657 r. został szybko odbudowany. Konsekrowany w 1661 r. otrzymał miano
          św.Trójcy. W pocz. XVII w. z fundacji M.S. Ligęzy powstał przy kościółku
          szpital dla ubogich, który istniał od XVII w. Po założeniu cmentarza kościółek
          spełniał rolę kaplicy cmentarnej. Wewnątrz znajduje się ołtarz z XVIII w. a w
          nim obraz świętej Trójcy malowany przez Rzeszowianina Szczęsnego Potockiego
          oraz płyta nagrobna i epitafia aptekarza Edwarda Hubla i jego żony Klary ze
          Swobodów zmarłych w 1848 r. Na ścianie frontowej pod portykiem umieszczone są
          epitafia: znanego filantropa Jacentego Gałęzowskiego (zm. w 1858 r.) oraz
          burmistrza rzeszowskiego Ambrożego Towarnickiego (zm. w 1884 r.).
          Synagoga Nowomiejska (zwana Dużą)
          Duża, zbudowana za zezwoleniem Hieronima Andrzeja Lubomirskiego z 1686 r.,
          budowla, posiadająca niegdyś charakter obronny, powstała pod koniec XVII w. lub
          na pocz. XVIII w. Dokumenty wspominają o Janie Belottim, który w latach 1705-
          1712 był projektantem i budowniczym synagogi. Barokowa budowla, zniszczona pod
          koniec okupacji, w latach 1954-1965 odbudowana i nadbudowana, utraciła
          pierwotny wygląd. Obiekt odbudowano z przeznaczeniem na siedzibę Biura Wystaw
          Artystycznych i dom pracy twórczej Związku Artystów Plastyków.
          Synagoga Staromiejska (zwana Małą)
          Jest to nieduża, czworoboczna budowla murowana z kamienia, z przybudówkami i
          charakterystyczną wieżyczką, nakryta wysokim spadzistym dachem, utrzymana w
          stylu barokowym. Wybudowana przypuszczalnie na przeł. XVI i XVII w., była
          kilkakrotnie przebudowywana i odnawiana, m.in. w 1908 r. Niszczona kilkakrotnie
          przez pożary, zawsze była odbudowywana przez mieszkańców Rzeszowa wyznania
          mojżeszowego. Po zniszczeniu przez hitlerowców pod koniec okupacji, została w
          latach 1953-1963 całkowicie odbudowana. Obecnie stanowi siedzibę Wojewódzkie
          Archiwum Państwowe.
          Kościół Farny pw. Św. Stanisława i Św. Wojciecha
          Ulica Kościuszki kończy się skrzyżowaniem z ulicą 3 Maja i placem Farnym. Po
          prawej stronie stoi kościół parafialny pw. św. Stanisława i św. Wojciecha,
          popularna Fara. Gotycko-barokowa fara miejska należy do najstarszych zabytków
          Rzeszowa. Jak stwierdzają stare zapisy kościół parafialny istniał już przed
          1363 r. Przypuszczalnie pierwszy kościół uległ zniszczeniu podczas wielkiego
          pożaru (ok. 1427 r.), natomiast powstanie obecnej budowli można datować na
          pocz. XV w. Najprawdopodobniej najstarsza jego część, czyli gotyckie
          prezbiterium pochodzi z 1434 r. Na pocz. XVI w. kościół został obwarowany -
          otoczony ziemnym wałem, później zniszczony przez pożar w 1621 r. i odbudowany w
          1623 r. staraniem Mikołaja Spytki Ligęzy.
          W 1754 r. przebudowano nawę główną, dobudowano nawy boczne i nadano mu wystrój
          barokowy. Ostatnio był restaurowany w latach: 1962-65, 1971-72 i 1976. W swojej
          obecnej postaci kościół tworzy masywną trójnawową budowlę utrzymaną w stylu
          barokowym. Wyposażenie kościoła jest różnorodne, pochodzące przeważnie z XVIII
          w. Na szczególną uwagę zasługują, znajdujące się w prezbiterium, renesansowe
          nagrobki członków rodu Rzeszowskich oraz gotyckie sklepienie gwiaździste z
          żebrami.
          Ołtarz główny z 1730 r. architektoniczny, jednokondygnacyjny na wysokim cokole
          z kolumnami i bogatym zwieńczeniem. W części środkowej ołtarza znajduje się
          ołtarz olejny "Ukrzyżowanie Chrystusa" nieznanego malarza z końca XVIII lub
          pocz. XIX w.
          W części górnej są obrazy św. Stanisława i św. Wojciecha z tego samego okresu.
          Ambona rokokowa, bogato rzeźbiona pochodzi z poł. XVIII w., a belka tęczowa,
          drewniana, z krucyfiksem rzeźbiona w stylu regencji z około 1730 r. Ołtarze
          boczne drewniane, bogato rzeźbione i złocone z obrazami olejnymi, przeważnie
          barokowe lub późnobarokowe z I poł. XVIII wieku. Przy kościele wznosi się
          wysoka, kwadratowa wieża-dzwonnica, barokowa, przykryta kopulastym hełmem,
          wybudowana w XVII w., którą zaprojektował Jan Chrzciciel Belotti.
          • podkarpacie ZABYTKI MIASTA RZESZÓW cz.4 15.07.03, 20:10
            Zespół Klasztorny Bernardynów
            Zabytkowy Klasztor Bernardynów z okazałym kościołem pw. Wniebowzięcia
            Najświętszej Panny Marii stanowi znane miejsce odpustowe.
            Zespół klasztorny powstał w pierwszej połowie XVII w. w miejscu starszej, XVI -
            wiecznej budowli sakralnej. Pierwotnie stał tu drewniany kościółek, który miał
            być zbudowany w 1536 r. Według tradycji powstanie kościółka związane było ze
            znalezieniem w tym miejscu w 1513 r. figury Matki Boskiej, zwanej Rzeszowską,
            która znajduje się obecnie w kaplicy stanowiącej Sanktuarium Maryjne. Kościół i
            budynek klasztoru zostały wzniesione prawdopodobnie w latach 1624-29 przez
            budowniczych z Lipska.
            Fundatorem zespołu klasztornego był ówczesny właściciel Rzeszowa Mikołaj Spytek
            Ligęza. Zgodnie z jego wolą kościół miał spełniać rolę mauzoleum rodowego
            Ligęzów. Zespół klasztorny usytuowany na niewielkiej wyniosłości, wśród bagien
            i rozlewisk rzeczki Mikośki, miał charakter obronny, o czym świadczą zachowane
            do dziś otwory strzelnicze, spełniał rolę obronnego bastionu w tworzonym przez
            Ligęzę systemie fortyfikacyjnym miasta. Kościół pw. Wniebowzięcia NMP
            wzniesiony w stylu późnego renesansu, ale już z elementami baroku, prezentuje
            wysoką wartość artystyczną. Zbudowany został na rzucie krzyża łacińskiego z
            dwoma kaplicami po bokach i kwadratową wieżą-dzwonnicą z kruchtą w podziemiu.
            Wyposażenie kościoła, przeważnie późnobarokowe pochodzi z XVIII w. Wyjątek
            stanowi umieszczony w apsydzie prezbiterium monumentalny późnorenesansowy
            ołtarz główny pochodzący z I poł. XVII w. Wykonany jest z drewna, alabastru i
            marmuru, bogato zdobiony rzeźbami, płaskorzeźbami i malowidłami.
            We wnękach ścian prezbiterium znajduje się osiem klęczących, alabastrowych
            posągów członków rodu Ligęzów (pomniki grobowe). Powstały ok. roku 1630 i są -
            prawdopodobnie - dziełem włoskiego artysty Sebastiana Sali.
            Z prawej strony transeptu znajduje się kaplica Matki Boskiej Rzeszowskiej z
            późnogotycką figurą Madonny z Dzieciątkiem, od dawna uważana za cudowną,
            pochodząca z XV/XVI w., koronowana w 1763 r. Jest to drewniana, polichromowana
            rzeźba, ubrana w suknię i płaszcz barokowy bogato zdobiony, z koroną ze
            złocistego srebra. Dzieciątko ma podobną suknię i koronę na główce. Po lewej
            stronie transeptu kaplica pw. Pana Jezusa. W kaplicy znajduje się ołtarz
            drewniany, częściowo rzeźbiony, w stylu regencji, z pierwszej ćwierci XVIII w.
            z manierystycznym obrazem Chrystus u Słupa, z II poł. XVII w. i dwoma
            rokokowymi posągami Mojżesza i Melchizedeka z I poł. XVIII w. Przy tęczy po
            lewej stronie stronie ołtarz św. Franciszka, rokokowy z poł. XVIII w., z
            późnobarokowym obrazem olejnym "Św. Franciszek przed Chrystusem" z poł. XVIII
            w. i dwoma rokokowymi posągami św. Jerzego i św. Floriana z tego samego okresu.
            Z prawej strony tęczy późnobarokowy ołtarz z obrazem św. Antoniego i dwoma
            rokokowymi posągami św. Stanisława biskupa i św. Wojciecha, całość pochodzi z
            poł. XVIII w. Po prawej stronie nawy ołtarz bł. Jana z Dukli, rokokowy z poł.
            XVIII w. z późnobarokowymi obrazami bł. Jana z poł. XVIII w. oraz dwoma
            rokokowymi posągami św. Jana Chrzciciela i św. Barbary z tego okresu.
            Relikwiarz w formie trumienki z relikwiami bł. Jana z Dukli w stylu regencji z
            pocz. XVIII w. został wykonany ze srebra, w części złocony, bogato rzeźbiony.
            Po lewej stronie znajduje się ołtarz św. Józefa, rokokowy z poł. XVIII w., z
            dwoma późnobarokowymi obrazami św. Józefa z Dzieciątkiem i św. Jana Nepomucena
            i rokokowymi rzeźbami św. Anny i św. Joachima z poł. XVIII w. Pod tęczą ambona
            utrzymana w stylu regencji, pochodząca z pocz. XVIII w. Wnętrze kościoła
            zostało pokryte polichromią rokokową z okresu 1760-1780, odnowioną i częściowo
            przemalowaną w 1898 r., a ostatnio odnawianą w latach 1957-59.
            Podczas prowadzonych w latach 1954-1959 prac konserwatorskich odsłonięto na
            sklepieniach parterowych pomieszczeń efektowną dekorację malarską z końca XVII
            wieku. Barokowe malowidła są najstarszymi zachowanymi na terenie miasta.
            Teatr im. Wandy Siemaszkowej
            W pejzażu Rzeszowa i regionu ważną rolę kulturotwórczą pełnią: Państwowy Teatr
            im. Wandy Siemaszkowej, Teatr Lalki i Aktora "Kacperek" oraz powstały pod
            koniec 1999 r. Teatr "Maska".
            Teatr im. Wandy Siemaszkowej - pierwszy profesjonalny teatr dramatyczny w
            Rzeszowie został założony w 1944 roku jako Teatr Narodowy. Obecny budynek
            teatralny to dawny gmach Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", wzniesiony w
            latach 1890-1900. Pod kierownictwem wybitnej aktorki i reżyserki - Wandy
            Siemaszkowej debiutują na jego scenie tak znakomici artyści jak: Kazimierz
            Dejmek , Adam Hanuszkiewicz, Ignacy Machowski. Siedziba Teatru mieści się w
            zabytkowym budynku Towarzystwa "Sokół", w którym miało miejsce ważne,
            historyczne wydarzenie: w 1895 roku zostało założone Stronnictwo Ludowe,
            pierwsza w Polsce partia chłopska. Dzień dzisiejszy Teatru, to praca prawie 100-
            osobowego zespołu techników, administracji, obsługi sceny, a w tym prawie 30 -
            osobowego zespołu aktorów, wystawiającego w ciągu sezonu około 400 spektakli
            dla prawie 70 tys. widzów. Teatr dysponuje trzema scenami: "Dużą", "Kameralną"
            i "Na Zamku", na które przygotowuje 7-9 premier w sezonie. Ze względu na fakt,
            iż Teatr rzeszowski jest jedynym z nielicznych teatrów dramatycznych
            działających na terenie województwa, jego repertuar stara się uwzględnić gusty
            i potrzeby wielu grup społecznych, prowadząc ze swoją publicznością nieustający
            dialog. Wystawiana jest klasyka polska i obca, dramat współczesny oraz
            literatura dziecięca. Inscenizując Szekspira, Moliera, Calderona,
            Dostojewskiego, Bułhakowa, Steinbecka, Wyspiańskiego czy Witkacego, teatr nie
            unika także farsy, np.: Ayckebourne'a czy Frayn'a. Rzeszowski teatr realizuje
            trzy edycje festiwalowe: Rzeszowskie Spotkania Teatralne, o 35-letniej
            tradycji, Rzeszowskie Spotkania Karnawałowe oraz Rzeszowskie Spotkania
            Plenerowe. Dzięki festiwalom przez deski rzeszowskiej sceny przechodzą w każdym
            sezonie dziesiątki najwybitniejszych polskich aktorów grających w spektaklach
            wybitnych reżyserów z takich teatrów jak: Stary z Krakowa, Wybrzeże z Gdańska,
            Współczesny, Ateneum czy Powszechny z Warszawy. Rzeszowskim Spotkaniom
            Teatralnym towarzyszy Międzynarodowe Biennale Plakatu Teatralnego oraz Biennale
            Sztuki Komputerowej, zaś każdej premierze wystawa plastyczna w teatralnej
            Galerii Foyer, w której prezentowali swe prace tak znakomici twórcy jak: m.in.
            Jerzy Mleczko, Janusz Stanny czy Józef Wilkoń. Osobną formą działalności Teatru
            jest praca edukacyjna, w której aktorzy rzeszowskiej sceny, poprzez programy
            teatralne dla dzieci i młodzieży, przygotowują od najmłodszych lat przyszłych
            widzów teatralnych. Współpraca teatru z instytucjami dobroczynnymi zaowocowała
            także wystawami oraz aukcjami prac najwybitniejszych polskich malarzy,
            grafików, rzeźbiarzy i rysowników.
            Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna
            Budynek Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej wybudowany został w 1890 r. na
            siedzibę ówczesnej Rady Powiatowej. Biblioteka Wojewódzka, utworzona w 1955 r.
            posiada bogaty księgozbiór oraz szereg filii i punktów bibliotecznych na
            terenie miasta.
            Ulica 3 maja
            Główny trakt tej części Śródmieścia tworzy zaczynająca się od Fary ulica 3 Maja
            (niegdyś ul. Pańska, zwana popularnie Paniagą). Od szeregu lat stanowi ona
            główną promenadę spacerową Rzeszowa i centrum handlowe Śródmieścia. Zabudowę
            ulicy w głównej mierze stanowią nieduże, proste w formie budynki mieszkalne, w
            części zaś, reprezentacyjne gmachy użyteczności publicznej. W latach 1950-60
            większość starych kamieniczek została poddana gruntownej restauracji, w trakcie
            której uproszczono ich wystrój architektoniczny. Narożny dom od placu Farnego z
            księgarnią Domu Książki został zbudowany ok. roku 1840 przez Franciszka
            Skielskiego, który urządził tam pierwszą w Rzeszowie drukarnię, do której
            przylegają zaby
            • podkarpacie ZABYTKI MIASTA RZESZÓW cz.5 15.07.03, 20:12
              I Liceum Ogólnokształcące
              Zespół popijarski w swym obecnym kształcie powstał w toku kilku kolejnych faz
              budowy. Kościół i klasztor zostały zbudowane w latach 1644-1649 przez muratora
              Jana Cangera. Ostateczny kształt i architektura budowli jest wynikiem
              przebudowy dokonanej na przełomie XVII i XVIII w. przez wybitnego architekta
              Tylmana z Gameren. Budowle powstały z fundacji Zofii Pudencjany księżnej
              Ostrogskiej-Zasławskiej, córki Mikołaja Spytka Ligęzy, z przeznaczeniem dla
              zakonu Benedyktynek. Śmierć fundatorki (w 1644 r.) przerwała budowę. Dopiero w
              1654 r. Jerzy Sebastian Lubomirski, zmieniając pierwotną decyzję donatorki,
              podjął zamiar sprowadzenia tu pijarów, którzy w rok później osiedlili się
              tymczasowo w klasztorze. Staraniem księcia Lubomirskiego w 1659 r. nastąpiło
              również otwarcie szkoły pijarskiej, która wkrótce przekształciła się w słynne
              kolegium. Pijarzy gospodarzyli tu do 1786 r., kiedy to władze austriackie
              dokonały przejęcia majątku konwentu, a poszczególne budowle przeznaczyły na
              cele świeckie.
              Okazała, późnobarokowa fasada dawnego konwentu zajmuje spory fragment ulicy.
              Pierwszy jego człon stanowi kolegium, jest to budynek jednopiętrowy,
              trójskrzydłowy, w zasadniczej części (skrzydło od ulicy) wzniesiony w latach
              1703-1704 według projektu architekta Tylmana z Gameren w miejsce starszego,
              XVII-wiecznego obiektu. Jednoskrzydłowy budynek szkolny został w latach 1834-
              1835 przebudowany i powiększony przez Eliasza Rejcha, następnie w 1872 r.
              dobudowano doń dwa skrzydła (północne i wschodnie). Od wschodu do budynku
              szkolnego przylega duża sala gimnastyczna ukończona w 1960 r. W części
              pomieszczeń na parterze zostały zachowane pierwotne sklepienia kolebkowe. W
              skrzydle północnym znajduje się okazała, trójbiegowa klatka schodowa, wykonana
              podczas rozbudowy budynku w 1872 r., ozdobiona posągami Nauki i Sztuki dłuta
              Krzysztofa Bukały i Mariana Konopackiego. Rzeźby ustawione w 1987 r. stanowią
              repliki pierwotnych posągów zniszczonych przez Niemców podczas okupacji.
              Rzeszowskie Kolegium Pijarów było szkołą wyższego typu; oprócz szkoły
              elementarnej i średniej było tu seminarium duchowne dla młodzieży zakonnej.
              Szkoła miała wysoki poziom nauki i doskonałych wykładowców. Jednym z nich był w
              latach 1737-1738 ksiądz Stanisław Konarski. W 1784 r. kolegium uległo
              likwidacji a w jego miejsce władze austriackie utworzyły w 1785 r. szkołę
              świecką - Cesarsko-Królewskie Wyższe Gimnazjum. W 1938 r. gimnazjum
              przemianowano na I Państwowe Gimnazjum i Liceum, nadając mu jednocześnie imię
              ks. S. Konarskiego, a po ostatniej wojnie przekształcono je na I Liceum
              Ogólnokształcące. Liceum będące kontynuacją Kolegium Pijarów jest jedną z
              najstarszych szkół średnich w kraju. Jest cenioną placówką wychowawczą, znaną z
              wysokiego poziomu nauczania. Wielu jej wychowanków chlubnie zapisało się na
              kartach historii i kultury polskiej oraz dziejów regionu. Uczniami
              rzeszowskiego gimnazjum było wielu wybitnych Polaków, m.in.: Ignacy
              Łukasiewicz, Władysław Sikorski, Władysław Szafer, Julian Przyboś. W 1984 r.
              Liceum odznaczone zostało Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
              Kościół Św. Krzyża
              Centralne miejsce w zespole popijarskim zajmuje kościół. Jest to nieduża,
              jednonawowa świątynia z węższym prostokątnym prezbiterium i dwoma wieżami w
              fasadzie oraz kaplicą od strony północnej. Zasadniczy trzon kościoła, nawa i
              prezbiterium został wybudowany w tzw. stanie surowym w latach 1644-1649 w stylu
              późnego renesansu z fundacji Zofii Pudencjany z Ligęzów Ostrogskiej-
              Zasławskiej, pierwotnie dla konwentu Bernardynek. Został przekazany pijarom w
              1654 r. przez Jerzego Sebastiana Lubomirskiego. Kościół klasztorny p.w. Św.
              Krzyża do 1740 r. pełnił rolę dworskiej świątyni.
              Późnorenesansowa bryła posiada najpiękniejszą barokową fasadę w Rzeszowie. Jej
              autorem jest także Tylman z Gameren. Czteroskrzydłowy klasztor z dziedzińcem
              pośrodku przebudowany został przez Tylmana w latach 1702-1707. Przekształcił
              fasadę kościoła, dobudował dwie wysokie wieże, nadając jej - podobnie jak
              pozostałym obiektom - wystrój późnobarokowy. Podobno w podziemiach jednej z
              wież znajduje się schowek, w którym podczas wojny północnej pijarzy ukryli
              zakonne skarby, spoczywające tam do dziś. Znajdujące się w fasadzie trzy
              portale zostały dodane w latach 1718-1730. Nad portalem głównym widnieje
              tablica inskrypcyjna Lubomirskich. W niszach, po obu stronach wejścia, stoją
              posągi rycerzy rzymskich będące przypuszczalnie dziełem Faustyna Carry. Kościół
              był poddany gruntownej restauracji w latach 1920-1922, w 1977 r. dachy świątyni
              pokryto miedzianą blachą, w 1983 r. ułożono wewnątrz marmurową posadzkę, w 1992
              r. odnowiono elewację frontową. Wewnętrzny wystrój kościoła utrzymany jest w
              stylu rokoko. Sklepienia nawy i prezbiterium zdobi bogata dekoracja stiukowa,
              wykonana przypuszczalnie w latach 1656-1657 przez Jana Chrzciciela Falkoniego.
              W prezbiterium znajduje się ołtarz główny dwukondygnacyjny, architektoniczny,
              rzeźbiony, drewniany, malowany na biało i złocony, rokokowy z pierwszej połowy
              XVIII w. W retabulum ołtarza umieszczony jest płaskorzeźbiony wizerunek
              ukrzyżowanego Chrystusa, późnobarokowy, z końca XVII w. Po bokach stoją duże
              posągi Matki Boskiej i św. Jana z tego samego okresu. W zwieńczeniu widnieje
              obraz św. Michała Archanioła, późnobarokowy, z pierwszej połowy XVIII w. Do
              północnej ściany nawy przylega ośmioboczna kaplica św. Józefa Kalasancjusza,
              patrona pijarów, wybudowana w latach 1759-1773, wewnątrz ozdobiona sztukaterią
              o motywach geometrycznych. W kaplicy zasługuje na uwagę ołtarz rokokowy z
              pierwszej połowy XVIII w., jednokondygnacyjny, architektoniczny z bogatym
              zwieńczeniem, będący prawdopodobnie dziełem Baltazara Fontany. Po kasacie
              konwentu kościół przeznaczono na potrzeby gimnazjum. Dopiero w 1970 r., w
              miejsce rektoratu gimnazjalnego, utworzono parafię.
              Muzeum Okręgowe w Rzeszowie
              Przyległy od południa klasztor, podobnie jak świątynia, był częściowo
              przebudowany i nadbudowany wg projektu Tylmana z Gameren w latach 1695-1708. W
              1816 r. budynek klasztorny przeznaczono na pomieszczenie władz
              administracyjnych cyrkułu, a później starostwa. Dla jego potrzeb w XIX w.
              dokonano częściowej przebudowy obiektu. Budynek klasztorny, nadwerężony zębem
              czasu, zniszczony przez wojnę i urzędy, poddano w latach 1956-1962 gruntownej
              restauracji i modernizacji, przywracając mu pierwotny wygląd. Obiekt klasztorny
              to obszerna dwukondygnacyjna, trójskrzydłowa budowla z dwoma ryzalitami od
              południa i obszernym dziedzińcem (wirydarzem) pośrodku, otoczonym krużgankami.
              Pomieszczenia i krużganki klasztorne mają sklepienia krzyżowe i kolebkowe z
              lunetami. Na parterze, w krużgankach oraz obszernej sali aptecznej, określanej
              także nazwą sali gościnnej lub biblioteką, i w refektarzu zachowały się ciekawe
              malowidła wykonane techniką temperową w latach 1688-1697 przez ojca Łukasza od
              św. Pantaleona Ziemeckiego, odkryte podczas restauracji budowli i odnowione w
              latach 1957-1959. Wczesnobarokowa polichromia przedstawia duże wartości
              artystyczne i historyczne, cechuje ją oryginalna kompozycja, bogata tematyka i
              ornamentyka. Malowidła w krużgankach tworzą elementy plastyczne w formie muszli
              i kartuszy o motywach alegorycznych. Umieszczone są na lunetach i spływach
              sklepień. W sali aptecznej, znajdującej się w ryzalicie od strony ul. 3 Maja,
              polichromia pokrywa w całości sklepienie i ściany. Budynek klasztorny w całości
              zajmuje Muzeum Okręgowe posiadające bogate zbiory z zakresu sztuki i rzemiosła
              artystycznego, historii, etnografii i archeologii, eksponowane w formie stałych
              ekspozycji lub wystaw czasowych. Oprócz gromadzenia i eksponowania zbiorów
              Muzeum prowadzi rozwiniętą działalność badawczo-naukową, oświatową i
              wychowawczą, posiada pracownie konserwatorskie oraz bogatą bibliotekę i
              czytelnię. Początki powstania m
              • podkarpacie ZABYTKI MIASTA RZESZÓW cz.6 15.07.03, 20:14
                Wille secesyjne
                Przy pobliskiej alei Pod Kasztanami godne uwagi są wille:
                nr 6 wybudowana w 1903 r. według projektu inż. Hołubowicza, eklektyczna o
                cechach neobarokowych, ozdobiona bogatą elewacją z popiersiem A. Mickiewicza w
                niszy;
                nr 8 zbudowana w 1899 r. w tzw. stylu szwajcarskim przez architekta Teofila
                Tekielskiego;
                nr 10, dawniej zwana Pod Sową, wzniesiona w 1900 r. także przez Teofila
                Tekielskiego, również w stylu szwajcarskim. Willa przypominająca kształtem
                romantyczny zameczek stanowiła do niedawna siedzibę rzeszowskiego Oddziału
                Krajowej Agencji Wydawniczej. Na frontonie widnieje zegar słoneczny wykonany
                techniką sgraffito z tarczą w kształcie promieniejącego słońca, ozdobiony
                rysunkami i napisem, którego tłumaczenie brzmi: "Widzisz godzinę, nie znasz
                godziny".
                Zamek Lubomirskich
                Zamek Lubomirskich jest najbardziej charakterystycznym obiektem zabytkowym
                Rzeszowa. W końcu XVI w., na południe od usytuowanego wśród rozlewisk Wisłoka
                miasta, na terenie odpowiadającym wymogom obronności, ówczesny właściciel
                Rzeszowa - Mikołaj Spytko Ligęza przystąpił do budowy obronnej rezydencji,
                będącej trudnego do zdobycia fortalicjum. Jest bardzo prawdopodobne, że w
                miejscu gdzie obecnie stoi zamek już wcześniej mogła istnieć jakaś budowla. Na
                podstawie zachowanych szkiców rysunkowych Tylmana z Gameren oraz przechowywanej
                w Muzeum Czapskich w Krakowie inwentaryzacji Z. Hendla z 1897 roku wynika, że
                przynajmniej część istniejącej tam wówczas zabudowy została włączona w obręb
                budynku o charakterze obronnym, posiadającym czworokątny rzut zbliżony do
                prostokąta. Ten zespół zabudowań otoczony był murem kurtynowym z kamienia o
                grubości ponad 1,5 m, w którym umieszczone były szczelinowe strzelnice. Można
                przypuszczać, że liczne zajazdy, a także atmosfera trwogi panująca w Polsce po
                klęsce pod Cecorą, wpłynęły na to, że po 1620 roku Ligęza, wówczas już
                Kasztelan Sandomierski, przystąpił do zasadniczej przebudowy swej rezydencji,
                tworząc z niej nowoczesny na owe czasy zamek typu "palazzo in fortezza". Wały i
                bastiony w typie nowowłoskim, nawiązujące we fragmentach do fortyfikacji w
                typie staroholenderskim usypano z lessu, częściowo wzmacniając je kamienno-
                ceglanym płaszczem, a częściowo obmurowując blokami z surowej gliny. Przy
                budowie nowego zamku wykorzystano jednak mury kurtynowe ze strzelnicami
                poprzedniej fortecy jako ściany zewnętrzne trzech skrzydeł nowej. Czwarte
                skrzydło mógł stanowić przedłużony budynek "dworu obronnego". W 1638 roku
                właścicielami całej tej fortuny wraz z zamkiem w Rzeszowie została młodsza
                córka M. S. Ligęzy i jej mąż Jerzy Sebastian Lubomirski. Na pewno już od 1682
                do roku 1692 trwała prowadzona przez Tylmana z Gameren przebudowa i rozbudowa
                rzeszowskiego zamku. Tylman w pełni wykorzystał warunki obronne, a zwłaszcza
                zbudowane jeszcze przez Ligęzę przeszkody wodne, co zwiększało skuteczność
                ognia na głównych kierunkach zagrożenia.
                Sam zamek natomiast na skutek działalności Tylmana z Gameren stał się budowlą
                posiadającą cztery dwukondygnacyjne skrzydła, z piętrową bramą na osi skrzydła
                zachodniego. Elewacje zewnętrzne zostały zaopatrzone w trójkątne szczyty
                wieńczące skrajne i środkowe partie fasad, zakończone od dołu na boniowanych
                pilastrach. Przy okazji tej przebudowy rozebrano narożną wieżę zamku z czasów
                Ligęzy. Pracami budowlanymi na zamku według projektu Tylmana kierował najpierw
                Piotr Belotti, a następnie jego syn Jan Chrzciciel Belotti. Jak wynika z
                zapisów w kronice rzeszowskich pijarów, prace te zostały zakończone przed
                połową lat dziewięćdziesiątych XVII w. Pod koniec XVII w. wybuchł w Rzeszowie
                pożar, który spowodował pewne zniszczenia także na zamku. Jego przebudowa wiąże
                się z osobą Karola Henryka Wiedemanna, który po Janie Chrzcicielu Belottim na
                dworze J. I. Lubomirskiego zajmował stanowisko architekta i inżyniera
                wojskowego. Z zachowanych po Lubomirskich materiałów archiwalnych wynika, że
                prace były prowadzone przez szereg lat. I tak np. w latach 1724-1729 wykonywane
                były prace przy fortyfikacjach zamkowych, a w 1730 roku nastąpiła renowacyjne
                wewnątrz budynku.
                Bramę wjazdową do zamku umocniono, ustawiając na kurtynie muru po obu stronach
                wieży czterodziałowe baterie na działobitniach. W jednej z nich umieszczono
                cekhaus, a w drugiej kordegardy. Przykryto je pulpitowym dachem. Wtedy też
                rozpoczęto nadbudowę wieży o następną kondygnację i hełm. W dniu 25 stycznia
                1735 roku zajmowany przez Sasów zamek spłonął. Do jego odbudowy i związanych z
                tym prac remontowych przystąpiono w latach 1735-36. W 1737 roku z powodu dużych
                uszkodzeń rozebrano bastion II św. Antoniego i wybudowano go od nowa, na
                ruszcie z dębowych pali wbitych w bagno. W 1740 roku ukończono budowę kaplicy
                zamkowej św. Jerzego. Jak wynika z planu Wiedemanna z 1762 roku usytuowana ona
                była w płn.-wsch. narożniku zamku i nakryta kopułą z latarnią. W 1746 roku
                zamkowe fortyfikacje zostały wzmocnione dwuramiennikiem, który osłaniał jego
                najbardziej zagrożone płd.-zach. czoło. W dwa lata później ukończono po
                czterech latach budowę wielkiego mostu przed zamkiem, zaprojektowanego przez
                Wiedemanna. Most miał trzy zwodzone pomosty (środkowy dla pojazdów, boczne dla
                pieszych) i częściowo był osłonięty wysokimi drewnianymi ścianami ze
                strzelnicami. Na płd. czole rawelinu stała kordegarda, która prawdopodobnie
                powstała z przebudowanego budynku stajni. W tym czasie jeszcze raz
                zmodernizowano przedpiersia głównego obwodu obronnego, ustawiając na narożach
                bastionów (na kamiennych słupach z kartuszami) drewniane budki obserwacyjne,
                ułatwiające obserwację przedpola. Rozbudowie uległy też przeszkody na przedpolu
                obrony. Po śmierci Franciszka Lubomirskiego w 1812 roku zamek został
                przeznaczono na siedzibę urzędu cyrkularnego sądu i więzienie, a w 1820 roku
                został oficjalnie wykupiony przez Austriaków od Jerzego Romana Lubomirskiego. W
                tym czasie sam zamek był mocno zaniedbany.
                Najprawdopodobniej w trakcie pożaru miasta w czerwcu 1842 roku spłonęła również
                jego część. Po tym pożarze obniżono wieżę bramną, która otrzymała nowe
                przykrycie w formie dachu zbliżonego wyglądem do tego, jakim jest nakryta
                obecnie wieża dzwonna koło kościoła farnego oraz prawdopodobnie dokonano
                nadbudowy zamku przy okazji zmiany dachu .W XIX wieku stan zamku uległ tak
                gwałtownemu pogorszeniu, że zaistniała potrzeba jego przebudowy. Projekt
                opracowany w latach 1895-96, przez inż. Zygmunta Hendla, pełniącego wówczas
                jednocześnie funkcję konserwatora zabytków, nie został wykorzystany. Remont
                zamku rozpoczęto 1 maja 1902 roku według projektu Franciszka Skowrona,
                budowniczego ze Lwowa, pod nadzorem inżyniera powiatowego Kazimierza
                Rogozińskiego. Już we wstępnej fazie zaawansowania prac budowlanych okazało
                się, że stan techniczny zamku (zarówno murów, jak też fundamentów) jest tak
                zły, że nie ma możliwości ich zachowania. Dlatego też zdecydowano się na budowę
                od podstaw gmachu na nowym, prostokątnym już rzucie, zbliżonym jedynie do
                historycznego obrysu. Nowy projekt nawiązywał także do dawnej XVIII-wiecznej
                formy architektonicznej rzeszowskiego zamku, którą znano z widoków Weidemanna.
                Stary budynek zamkowy, oprócz części wieży, został zburzony. W jego miejscu w
                latach 1903-05, wzniesiono całkowicie nową budowlę przystosowaną do potrzeb
                instytucji sądowych i na więzienie. W 1940 r. Niemcy usunęli z zamku instytucje
                sądowe i przeznaczyli budowlę na siedzibę władz okupacyjnych. W części gmachu
                pozostawiono więzienie, które mieściło się tutaj aż do 1981 roku.
                W 1965 r. budynek zamkowy został odnowiony, wyremontowano także walące się
                mury. Niestety podczas porządkowania otoczenia zamku w latach 1968-70
                zniszczeniu uległy resztki zewnętrznych fortyfikacji ziemnych. W roku 1981
                zlikwidowano więzienie a budynek przekazano Ministerstwu Sprawiedliwości.
                Pierwsze roboty remontowe rozpoczęto w 1978 r., zaś w ro
                • podkarpacie ZABYTKI MIASTA RZESZÓW cz.7 15.07.03, 20:15
                  Letni Pałacyk Lubomirskich
                  Przy al. Lubomirskich stoi dawny Pałacyk Letni Lubomirskich, powstały ok. 1690
                  roku. W latach 1757-1760 przebudował go K. H. Wiedemann w duchu modnego
                  wówczas "maison de plaisance" i otoczył ogrodem w stylu francuskim W latach
                  1981-85 poddany został gruntownej restauracji i adaptowany dla potrzeb
                  rzeszowskiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej - filii Akademii Muzycznej w
                  Krakowie. Został wzniesiony prawdopodobnie na przełomie XVII i XVIII wieku,
                  według projektu Tylmana z Gameren. Zbudowany jest w stylu późnego baroku na
                  rzucie litery "H", piętrowy, z mansardowym dachem. Elewację stanowi dekoracja
                  ornamentalna w typie saskiego rokoka oraz umieszczone w nich kamienne popiersia
                  mężczyzn i kobiet wykonane w połowie XVIII w. przedstawiające członków rodziny
                  Lubomirskich w strojach rzymskich senatorów. Ogród otacza stylowe ogrodzenie. W
                  Skarpie, od strony południowej, widoczny jest tunel prowadzący do podziemi
                  pałacu.
                  Podziemna Trasa Turystyczna
                  Podziemia rzeszowskiego Rynku to system wyrobisk typu korytarzowego i
                  komorowego, usytuowany na głębokości do 10 metrów.
                  Rzeszów, lokowany na prawie magdeburskim w 1354 roku, otrzymał liczne
                  przywileje umożliwiające jego rozwój oraz prawo handlowania. Podstawę bogactwa
                  dawało mieszczaństwu rzemiosło zorganizowane w cechy oraz handel. Wśród
                  licznych rzemiosł reprezentowanych w Rzeszowie wyróżniały się: tkactwo,
                  sukiennictwo, krawiectwo, kowalstwo, szewstwo, kuśnierstwo, piwowarstwo,
                  złotnictwo i inne. W prowadzeniu handlu przez kupców rzeszowskich sprzyjało
                  położenie miasta na szlakach handlowych wiodących z Rusi przez Kraków i Śląsk
                  do Niemiec oraz z Gdańska na Węgry. Ogromne znaczenie dla rozwoju Rzeszowa
                  miały również jarmarki odbywające się od najdawniejszych czasów na św.
                  Wojciecha (13 kwietnia), św. Feliksa (30 sierpnia) i św. Barbary (4 grudnia), a
                  także nadane w 1633 roku miastu prawa składu wina i ryb. Na magazynowanie
                  różnorodnych towarów, którymi handlowali kupcy rzeszowscy oraz przyjeżdżający z
                  różnych stron kraju i z zagranicy potrzebne były składy. Ciasne obszarowo
                  miasto średniowieczne, opasane wałami, nie dawało możliwości budowania składów
                  naziemnych na wąskich działkach, zabudowanych domami mieszkalnymi oraz
                  warsztatami rzemieślniczymi, słodowniami, browarami i stajenkami. Rolę
                  magazynów towarowych pełniły piwnice - drążone w gruncie lessowym oraz
                  murowane. Zdarzały się również piwnice drewniane. Piwnice powstawały nie tylko
                  pod kamienicami, ale także pod Rynkiem, ulicami i podwórkami, często na różnych
                  głębokościach dochodzących nawet do 10 m. Tworzyły one nieregularną sieć komór
                  i korytarzy różnych wielkości. Piwnice znajdujące się na II i III kondygnacji
                  zwykle nie pokrywały się z układem wyżej położonych piwnic i wychodziły poza
                  obrys budynków w głąb Rynku i ulic, tworząc podziemną komunikację pomiędzy
                  pierzejami Rynku. Niewykluczone, że oprócz "legalnych", w piwnicach składowane
                  były towary, które chowano przed ocleniem. Przypuszczalnie piwnice stanowiły
                  również schronienie dla mieszkańców w czasie wojen, najazdów, rabunków, których
                  miasto zaznało wiele na przestrzeni wieków. Niektóre piwnice nazywane
                  były "sklepami ziemnymi", zwłaszcza te znajdujące się w I kondygnacji pod
                  kamiennymi. Pełniły one bowiem funkcję handlową. Takie sklepy-piwnice czynne
                  były jeszcze w okresie międzywojennym, a nawet po II wojnie światowej aż do lat
                  70. Po upadku handlu użytkowano tylko część piwnic. Zlokalizowane w II i III
                  kondygnacji przestały być przydatne, więc zasypywano je śmieciami, gruzem i
                  ziemią albo pozostawiano w postaci pustek. Wejścia do nich zamurowywano. Z
                  biegiem lat obecność rozbudowanej sieci wyrobisk podziemnych stała się dla
                  niego poważnym zagrożeniem. Wskutek rozmiękczania podłoża lessowego wodami z
                  nieszczelnych sieci wodno-kanalizacyjnych piwnice traciły swą stateczność i
                  zaczęły się walić, począwszy od II wojny światowej aż do lat 60, tworząc
                  zapadliska na powierzchni ulic i Rynku. Były tez przyczyną katastrof
                  budowlanych. Usuwanie zagrożeń na obszarze staromiejskim zaczęto w latach 1960-
                  1967 pod nadzorem prof. Feliksa Zalewskiego z krakowskiej Akademii Górniczo-
                  Hutniczej. Wtedy to głównie likwidowano komory podziemne ciągnące się wzdłuż
                  południowej i wschodniej pierzei Rynku i pod ulicą Mickiewicza oraz wzmocniono
                  fundamenty najbardziej zagrożonych kamienic rynkowych. Potem prace górnicze
                  przerwano. Wznowiono je dopiero w 1977 roku, nadając im charakter kompleksowej
                  akcji ratunkowej centrum staromiejskiego. Kierował nimi prof. Zbigniew
                  Strzelecki z krakowskiej AGH. Prace zabezpieczające trwają, z krótkimi
                  przerwami, do dziś.
                  Zabezpieczone piwnice pod niektórymi kamienicami i pod płytą rynkową
                  wykorzystano do utworzenia Podziemnej Trasy Turystycznej. Jej długość,
                  obejmująca 34 piwnice, wynosi 213 m. Piwnice położone są na różnych poziomach,
                  najniższa - na głębokości 9,58 m. znajduje się pod Rynkiem. Trasa spina trzy
                  jego pierzeje: południową, wschodnią i północną. W pierzei południowej Trasę
                  tworzą piwnice pod kamienicą nr 11 i 12, we wschodniej - pod nr 13 i 14, zaś w
                  północnej dochodzi do kamienicy nr 19, pod tarasem której zachowały się relikty
                  najstarszej, średniowiecznej zabudowy Rynku. Ostatnie badania wskazują na to,
                  że pozostałości kamienne nie były piwnicą, lecz budowlą o nie określonej
                  funkcji. Uwagę zwracają przede wszystkim fragmenty kamiennych i ceglanych
                  sklepień, ostrołukowa kamieniarka drzwiowa oraz obramienie okna z łukiem
                  w "ośli grzbiet".
                  Wejście do Podziemnej Trasy Turystycznej znajduje się w elewacji tylnej
                  kamienicy Rynek 12, na poziomie II kondygnacji piwnic, zaś wyjście - z piwnicy
                  na Rynku obok kamienicy nr 19. Nazwy: "Piwnica
                  Miodowa", "Ratuszowa", "Rzeszowskich", "Ligęzy", "Strzeleckiego", itd. nadane
                  komorom wiążą się z funkcją piwnic oraz z historią kamienic i miasta. Piwnice
                  tworzące Podziemną Trasę Turystyczną pochodzą z XV-XX w.
    • Gość: dede Re: 650-lecie PRAW MIEJSKICH RZESZOWA ! IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 22:09
      Daremny twój trud daleko wam do nas,
      pod względem historii ,ale może jak
      zablokujecie pieniądze na budowę muzeum,
      to ludzie zapomną i nie będzie miejsca ,gdzie
      młodzież by mogła sobie przypomnieć o historii
      naszego pięknego miasta.
      Zapraszam do lektury :
      www.kki.krakow.pl/pioinf/przemysl/dzieje/dzieje1.htmldede


      • Gość: dede Re: 650-lecie PRAW MIEJSKICH RZESZOWA ! IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 22:16
        Daremny twój trud daleko wam do nas,
        pod względem historii ,ale może jak
        zablokujecie pieniądze na budowę muzeum,
        to ludzie zapomną i nie będzie miejsca ,gdzie
        młodzież by mogła sobie przypomnieć o historii
        naszego pięknego miasta.
        Zapraszam do lektury :
        www.kki.krakow.pl/pioinf/przemysl/dzieje/dzieje1.htmldede

        Przepraszam za błąd , poprawiony skrót :

        www.kki.krakow.pl/pioinf/przemysl/dzieje/dzieje1.html

        • rychu_z_przemysla Rzeszów "dorabia" sobie historię !!! 16.07.03, 00:45
          Cześć!

          1. Rzeszów znowu "dorabia" sobie historię, czyli udowadnia że jest stolica
          tzw. Podkarpacia.

          2. Przemyśl to najstarsze miasto tej części Polski (pierwsza pisana wzmianka o
          Przemyślu pochodzi z kroniki Nestora z roku 981!).
          To Przemyśl był stolicą samodzielnego ruskiego księstwa utworzonego przez
          Rurykowiczów (przełom XI i XIIw.), które istniało ponad 100 lat.
          To Przemyśl jest stolicą Ziemi Przemyskiej utworzonej prze Kazimierza
          Wielkiego, w której skład wchodzi Rzeszów.
          Przemyśl nie był jak Rzeszów w okresie I Rzeczpospolitej miastem prywatnym
          (w herbie Przemyśla jest napis: Libera Regia Civitas- Wolne Królewskie Miasto).
          To Przemyśl był miastem o który walczyli Polacy, Węgrzy, Rusini, Tatarzy,
          Wołosi w czasach dawniejszych, a w czasach nam bliższych to Twierdza Przemyśl
          (druga co do wielkości w Europie po Verdun!) uratowała Wiedeń i Budapeszt w
          czasie I wojny światowej przed najazdem rosyjskim.
          To Przemyśl jest stolicą Archidiecezji Przemyskiej (rzym.-kat.), Archidiecezji
          Przemysko- Warszawskiej (grekokat.) i Diecezji Przemysko- Nowosądeckej
          (prawosławnej).
          Te kilka faktów świadczy o szczególnym położeniu miasta i jego historii nie
          tylko w Polsce, ale i w Europie Srodkowej.
          • podkarpacie Rychu jak zwykle "dorabia" głupot na posty 16.07.03, 13:45
            rychu_z_przemysla napisał:
            > Cześć!
            > 1. Rzeszów znowu "dorabia" sobie historię, czyli udowadnia że jest stolica
            > tzw. Podkarpacia.


            stolicą Podkarpacia jest i nic tego faktu nie zmieni, tak jak nic nie zmieni,
            że od 650 lat Rzeszów jest miastem !


            > 2. Przemyśl to najstarsze miasto tej części Polski (pierwsza pisana wzmianka o
            > Przemyślu pochodzi z kroniki Nestora z roku 981!).
            > To Przemyśl był stolicą samodzielnego ruskiego księstwa utworzonego przez
            > Rurykowiczów (przełom XI i XIIw.), które istniało ponad 100 lat.
            > To Przemyśl jest stolicą Ziemi Przemyskiej utworzonej prze Kazimierza
            > Wielkiego, w której skład wchodzi Rzeszów.
            > Przemyśl nie był jak Rzeszów w okresie I Rzeczpospolitej miastem prywatnym
            > (w herbie Przemyśla jest napis: Libera Regia Civitas- Wolne KrólewskieMiasto).
            > To Przemyśl był miastem o który walczyli Polacy, Węgrzy, Rusini, Tatarzy,
            > Wołosi w czasach dawniejszych, a w czasach nam bliższych to Twierdza Przemyśl
            > (druga co do wielkości w Europie po Verdun!) uratowała Wiedeń i Budapeszt w
            > czasie I wojny światowej przed najazdem rosyjskim.
            > To Przemyśl jest stolicą Archidiecezji Przemyskiej (rzym.-kat.),Archidiecezji
            > Przemysko- Warszawskiej (grekokat.) i Diecezji Przemysko- Nowosądeckej
            > (prawosławnej).
            > Te kilka faktów świadczy o szczególnym położeniu miasta i jego historii nie
            > tylko w Polsce, ale i w Europie Srodkowej.


            Przemyśl jest może i najstarszą osadą-miastem Podkarpacia ! ale co ma to do
            rzeczy, historia zna przypadki inne np. Gniezno najstarsza stolica Polski i co
            teraz jest niecałym 100 tyś. miastem w województwie Wielkopolskim w którym
            stolicą jest Poznań. Cóż Przemyśl kiedys i może znaczył wiele ale dziś należy
            do Podkarpacia ze stolicą w Rzeszowie. Historia tego chciała !

            Więc Rychu przyjmi do wiadomości, że Rzeszów był, jest i będzie regionalną
            solicą Przemyśla! 650 lat po nadaniu praw miejskich, Rzeszów jest największym
            miastem Polski południowo-wschodniej, centrum kulturalnym, handlowym i
            gospodarczym regionu! i Rychu tego nie zmieni :-)
            • rychu_z_przemysla Do podkarpacie 17.07.03, 00:33
              Podkarpacie!

              Rzeszów jest stolicą tzw. Podkarpacia dopiero od 1944 roku!!!
              I nie jak Ty nazywasz blizej nieokreślona siła stworcza nazwana przez Ciebie
              historią tego chciała, ale towarzysze z Komitetu Centralnego PPR (wtedy PZPR
              jeszcze nie było).

              To był sposób załatwiania niewygonych miast przez komuchów!
              Kraków dostał Nową Hutę, Przemyśl niewygodny ze względu na mniejszość
              ukraińską i stolicę biskupów grekokatolickiego i rzymskokatolickiego nie
              został po II wojnie stolicą województwa.
        • rychu_z_przemysla Rzeszów "dorabia" sobie historię !!! 16.07.03, 00:49
          Cześć!

          1. Rzeszów znowu "dorabia" sobie historię, czyli udowadnia że jest stolica
          tzw. Podkarpacia.

          2. Przemyśl to najstarsze miasto tej części Polski (pierwsza pisana wzmianka o
          Przemyślu pochodzi z kroniki Nestora z roku 981!).
          To Przemyśl był stolicą samodzielnego ruskiego księstwa utworzonego przez
          Rurykowiczów (przełom XI i XIIw.), które istniało ponad 100 lat.
          To Przemyśl jest stolicą Ziemi Przemyskiej utworzonej prze Kazimierza
          Wielkiego, w której skład wchodzi Rzeszów.
          Przemyśl nie był jak Rzeszów w okresie I Rzeczpospolitej miastem prywatnym
          (w herbie Przemyśla jest napis: Libera Regia Civitas- Wolne Królewskie Miasto).
          To Przemyśl był miastem o który walczyli Polacy, Węgrzy, Rusini, Tatarzy,
          Wołosi w czasach dawniejszych, a w czasach nam bliższych to Twierdza Przemyśl
          (druga co do wielkości w Europie po Verdun!) uratowała Wiedeń i Budapeszt w
          czasie I wojny światowej przed najazdem rosyjskim.
          To Przemyśl jest stolicą Archidiecezji Przemyskiej (rzym.-kat.), Archidiecezji
          Przemysko- Warszawskiej (grekokat.) i Diecezji Przemysko- Nowosądeckej
          (prawosławnej).
          Te kilka faktów świadczy o szczególnym położeniu miasta i jego historii nie
          tylko w Polsce, ale i w Europie Srodkowej.
          • chris1970 Do Rysia 16.07.03, 07:19
            Rysiu, Rzeszów sobie nie dorabia historii, bo ją ma. Bogatszą czy mniej
            bogatszą od innych miast regionu, ale ma taką jaką ma.
            Osoba o nicku "Podkarpacie" miała na celu przybliżenie historii Rzeszowa, Wam
            mieszkańcom Przemyśla, którzy już od kołyski są odpowiednio ukierunkowani co
            do Rzeszowa. Jestem pewnien, że nawet nie przeczytałeś tego co napisał
            Podkarpacie i nie sprawdziłeś nawet co jest "naciągnięte".
            Z góry zakładasz "malowawą historię" miasta, które nigdy nie było miastem o
            dużym znaczeniu, a poprzez swoje położenie i zbieg pewnych decyzji dostało
            prezent.
            Rysiu, po Twoim poście stwierdzam, że jesteś osobnikiem zacietrzewionym, który
            jedynie umie kopiować teksty, bez zrozumienia.
            Wybacz, ale naprawdę straciłeś u mnie dużo. Może to dla Ciebie nie ważne, bo
            jak jakiś tam mieszkaniec Rzeszowa śmie tu się odzywać do Przemyślanina.
            Życzę udanych przemyśleń.
            • rychu_z_przemysla Do chris1970 17.07.03, 00:22
              Krzysiu!

              Tak się składa, że ten tekst narodził się w moim mózgu...
              Wyobraź sobie, że jestem w stanie sklecić parę zdań.
              A że napisałem o "dorabianiu" historii przez Rzeszów, no cóż jest coś w tym że
              rzeszowianie muszą udowadniać o swej wojewódzkiej stołeczności.
              Masz jakieś zastrzeżenia dotyczące historii Przemyśla, która podałem? :))))

              A ja już u Ciebie już chyba coś kiedyś straciłem?
              Tak, tracę za każdym razem coś u Ciebie jeśli napiszę parę słów o relacji
              Przemyśl- Rzeszów. Szczególnie jeśli jest to prawda...
              Pozdrawiam. Rychu


              ---
              • chris1970 Re: Do chris1970 17.07.03, 09:19
                rychu_z_przemysla napisał:

                > Krzysiu!
                >
                > Tak się składa, że ten tekst narodził się w moim mózgu...
                > Wyobraź sobie, że jestem w stanie sklecić parę zdań.
                > A że napisałem o "dorabianiu" historii przez Rzeszów, no cóż jest coś w tym
                że
                > rzeszowianie muszą udowadniać o swej wojewódzkiej stołeczności.
                > Masz jakieś zastrzeżenia dotyczące historii Przemyśla, która podałem? :))))

                Rysiu, znajdź choćby jedno słowo w moich wypowiedziach negujące historię
                Przemyśla. Cesarzowi co cesarskie, Przemyślowi co Przemyskie. Nie znam zbyt
                dobrze historii Twojego Miasta, dlatego też, przyjmuję wszelkie informacje o
                Przemyślu z zadowoleniem, bo moja wiedza rośnie i ja z tego korzystam.
                Mnie chodzi zupełnie o coś innego. Ciągłe potyczki na linii Przemyśl - Rzeszów
                są znane. Tylko kto zawsze zaczyna licytacje? Dobry przykład: Podkarpacie podał
                Wam skrót historyczny miasta Rzeszowa. Opluwając Rzeszów wykazujesz się
                kompletnym brakiem wiedzy na temat historii tego miasta. Masz podane na tacy,
                czy skorzystałeś z tego?
                Rysiu, jak zareagowałeś na ten wątek? Czy pogratulowałeś Jubilatowi? Nawet
                jakby miał 50 lat. Wypada Rysiu tak zrobić. Czy zainteresowałeś się tekstem?
                Nie. Czy przeczytałeś z uwagą? Nie. Czy napisałeś konkretnie co jest domalowane
                w tym tekście? Nie. Jedynie stać Cię było na komentarz w stylu: "a nasz
                Przemyśl...." powielany gdzie tylko się da.
                Nikt z przeciętnych mieszkańców Rzeszowa nie jest winien za porażki Przemyśla i
                za to, że jest okradany? Piszesz (kopiujesz) o Przmyślu pięknie i chwała Ci za
                to, ale bądź obiektywny. Nie chcę Ci robić przykrości, chcę tylko, abyś
                zauważył, że nie jesteś zawsze w porządku. To tylko tyle.

                > A ja już u Ciebie już chyba coś kiedyś straciłem?
                > Tak, tracę za każdym razem coś u Ciebie jeśli napiszę parę słów o relacji
                > Przemyśl- Rzeszów. Szczególnie jeśli jest to prawda...
                > Pozdrawiam. Rychu

                Rysiu, nie tylko u mnie traciłeś to coś... Zauważ, że najazdy na Ciebie nie
                wynikają z nieporozumień na tle dwóch miast, a sposobu jaki się wypowiadasz.
                Punktuj władze wojewódzkie za to co robi źle dla Przemyśla, ale nie ujmuj innym
                zasług. Wątek "kolejowy" jest doskonałym przykładem Twojego stylu.


                >
                > ---
              • angelshidetheirfaces Rysiowi 17.07.03, 12:42
                rychu_z_przemysla napisał:

                > Krzysiu!
                >
                > Tak się składa, że ten tekst narodził się w moim mózgu...
                > Wyobraź sobie, że jestem w stanie sklecić parę zdań.

                Naprawdę????
                Rysiu, jakoś do tej pory nie mogę się doczekać tych skleconych paru zdań, jako
                odpowiedzi na pytanie po co Ci muzeum?
                Mój Ty rozkoszny intelektualisto :)



          • Gość: kai Re: Wiochman z Przemyśla IP: 213.76.135.* 16.07.03, 07:57
            Osoba rycha dowodzi, że i w mieście o 1000-letniej historii mogą mieszkać buce
            i buraki. Pozdrowienia dla kulturalniejszej części forumowiczów z Przemyśla.
            • Gość: jerry Re: Wiochman z Przemyśla IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 13:20
              Drodzy forumowicze,nic nie zmieni faktu,że Przemyśl ma o 500 lat historię
              dłuższą niż Rzeszów.Dzisiaj to Rzeszów jest stolicą administracyjną regionu.W
              przyszłości może być odwrotnie,a ta licytacja nie ma większego sensu.
              • Gość: kai Re: Wiochman z Przemyśla IP: 213.76.135.* 16.07.03, 14:32
                Gość portalu: jerry napisał(a):

                > Drodzy forumowicze,nic nie zmieni faktu,że Przemyśl ma o 500 lat historię
                > dłuższą niż Rzeszów.Dzisiaj to Rzeszów jest stolicą administracyjną regionu.W
                > przyszłości może być odwrotnie,a ta licytacja nie ma większego sensu.

                Nikt nie zamierza się licytować na daty i negować starszego wieku Przemyśla.
                Tylko nic z tego nie wynika, a faktem jest, że Rzeszów ma do zaoferowania
                znacznie więcej pod względem kulturalnym i społeczno-gospodarczym i o tym też,
                nie tylko o administracji, pamiętać należy pisząc dlaczego jest stolicą
                regionu. Rychu zaś prezentuje żalosny i śmieszny przykład lokalnego patriotyzmu.
                • piwo_nuklearne Re: Wiochman z Przemyśla 16.07.03, 16:08

                  halo halooo...! A jaki patriotyzm ma być, jeśli nie lokalny???
                  Co, może internacjonalistyczny???
                  Albo interurbanistyczny, czy interruralistyczny, co???

                  Że żałosny - zgoda.
                  Że śmieszny - zgoda.
                  Ale że lokalny, toś się kai-u zapędził deko!


                  • Gość: jerry Re:Do kai-a IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 19:30
                    Nie dlatego Rzeszów został stolicą regionu,że miał więcej do zaoferowania,lecz
                    dlatego ma więcej do zaoferowania bo został stolicą regionu a to subtelna
                    różnica.
                  • Gość: milek Re: Wiochman z Przemyśla IP: *.glogow-malopolski.sdi.tpnet.pl 28.12.03, 09:43
                    o co wy się kłucicie? Przecież faktem jest i nic tego nie zmieni, że Przemyśl
                    jeżeli chodzi o zabytki i historię jest perełką podkarpacia, razem jeszcze z
                    pałacem w Łańcucie, ale za to Rzeszów, jest stolicą województwa i największym
                    miastem oraz centrum kulturalnym, gospodarczym, politycznym i pieron wie
                    jeszcze jakim regionu i nic tego nie zmieni.
              • chris1970 Re: Wiochman z Przemyśla 16.07.03, 20:08
                Gość portalu: jerry napisał(a):

                > Drodzy forumowicze,nic nie zmieni faktu,że Przemyśl ma o 500 lat historię
                > dłuższą niż Rzeszów.Dzisiaj to Rzeszów jest stolicą administracyjną
                regionu.W
                > przyszłości może być odwrotnie,a ta licytacja nie ma większego sensu.

                Drogi Jerry, zauważ, że nikt tutaj ze strony Rzeszowa się nie licytuję,
                przyglądnij się postom, kto zaczął licytację? Jak strona przemyska przyjęła
                wątek o historii sąsiedzkiego miasta? Czy ktoś złożył gratulacje z okrągłej
                rocznicy nadania praw miejskich miejscowości, która już dość długo istniała
                przed tym faktem? Czy ktoś zadał jakiekolwiek pytanie? Czy coś pozytywnego
                ktoś coś wniósł?
                Nie, pojawiły się zapisy jedynie ignorujące i lekceważące. Dostaliście na tacy
                krótki opis. Czy ktoś się pokusił i zapoznał się z tekstem? Nie. Pojawiło się
                zaraz.... a nasz Przemyśl to jest taki a taki... i wogóle to nikt Przemyślowi
                nie dorówna. Narcyzm, zadufanie w sobie i brak kontaktu z rzeczywistością.
                Ciągłe życie czasami Daniły i Franza Josefa. A na łeb w centrum tynk leci....
                • Gość: Adas Re: Wiochman z Przemyśla IP: *.agh.edu.pl 16.07.03, 22:20
                  chris1970 napisał:
                  > zaraz.... a nasz Przemyśl to jest taki a taki... i wogóle to nikt Przemyślowi
                  > nie dorówna. Narcyzm, zadufanie w sobie i brak kontaktu z rzeczywistością.
                  > Ciągłe życie czasami Daniły i Franza Josefa. A na łeb w centrum tynk leci....

                  Ano wlasnie tynk leci, bo Rzeszow wszystkie dudki ciagnie do siebie na swoje
                  prywatne sprawy. Sam sobie nasunales odpowiedz, nie zebym ja byl jakos zle
                  nastawiony do Stolicy.

                  Adas
                  • chris1970 Re: Wiochman z Przemyśla 16.07.03, 22:24
                    Gość portalu: Adas napisał(a):

                    > chris1970 napisał:
                    > > zaraz.... a nasz Przemyśl to jest taki a taki... i wogóle to nikt Przemyśl
                    > owi
                    > > nie dorówna. Narcyzm, zadufanie w sobie i brak kontaktu z rzeczywistością.
                    >
                    > > Ciągłe życie czasami Daniły i Franza Josefa. A na łeb w centrum tynk leci.
                    > ...
                    >
                    > Ano wlasnie tynk leci, bo Rzeszow wszystkie dudki ciagnie do siebie na swoje
                    > prywatne sprawy. Sam sobie nasunales odpowiedz, nie zebym ja byl jakos zle
                    > nastawiony do Stolicy.
                    >
                    > Adas

                    Każda gmina ma swój budżet i zatrzymuje część podatków! A tynk nie odpada od
                    wczoraj. W 1975-1994 też odpadał.
                    • Gość: Adas Re: Wiochman z Przemyśla IP: *.agh.edu.pl 16.07.03, 22:33
                      > Każda gmina ma swój budżet i zatrzymuje część podatków! A tynk nie odpada od
                      > wczoraj. W 1975-1994 też odpadał.

                      Odpadal. Odpada. I to nie tylko w Przemyslu :)
                      Adas
                    • piwo_nuklearne Re: Wiochman z Przemyśla 16.07.03, 22:38

                      Co prawda - to prawda....
                      Przykre.
                      W 1975-1994 też odpadał...
                      a i ulicą trudno było przejść, żeby nie wleźć w psią kupę. Podobnie jak teraz.

                      Czy Ty Chris musisz być taki konkretny???


            • rychu_z_przemysla Do kai 17.07.03, 00:39
              Kai!

              W związku z tym, że nazwałeś mnie bucem i burakiem nie przedstwiając żadnych
              argumentów w dyskusji, to ty kwalifikujesz się do nadania sobie tych
              epitetów. :))))
              • Gość: jerry Re: Do kai IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 23:27
                Franz Josef -zgoda,z grubsza znamy,ale na boga kto to Daniło?
                • georghe Re: Do kai 19.07.03, 00:20
                  Gość portalu: jerry napisał(a):

                  > Franz Josef -zgoda,z grubsza znamy,ale na boga kto to Daniło?

                  Obecnie trener Czarnych 1910 Jasło, a co dalej...........hmmmmm...
                  :))))
            • Gość: szycie przemyskie Re: Wiochman z Przemyśla IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 19.07.03, 12:24
              dobrze się nazwałes zostaw komputer i zapieprzaj na żniwa. historia
              mojrzeszowa jesty piękna ale jak w niej nie można było wspomnieć o twórcy
              wielkiego moj towarzyszu Kruczku . gdeby nie on do tej pory zapieprzali byście
              po grajdołku na piechotę
              • truskawusia Re: Wiochman z Przemyśla 19.07.03, 12:27
                Gość portalu: szycie przemyskie napisał(a):

                > dobrze się nazwałes zostaw komputer i zapieprzaj na żniwa. historia
                > mojrzeszowa jesty piękna ale jak w niej nie można było wspomnieć o twórcy
                > wielkiego moj towarzyszu Kruczku . gdeby nie on do tej pory zapieprzali
                byście
                > po grajdołku na piechotę

                wy za to jeździcie sobie autobusami, jeden autobus obsługuje 3 linie, dwójka
                najczęściej kursująca jeździ co 40 minut. Prawdziwie stołeczna częstotliwość.
                A co do Kruczka... mieliście takiego kogoś? Miasto miernot.
                • Gość: grypsio Re: Wiochman z Przemyśla IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 23:46
                  ile razy mam powtarzać - NIE ZACIETRZEWIAĆ SIĘ!!!!!


                  a tak poza tym macie pojęcie jak stara jest Troja (Ilion), a teraz to żałosny
                  pagórek...........

                  Niechaj kwitnie 650-letnia Rzesza byle nie kosztem 1000-letniego Przemyśla
                  • Gość: abc Re: Wiochman z Przemyśla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.03, 21:04
                    !!!!! + !!
    • Gość: GRZESQ20 Re: 650-lecie PRAW MIEJSKICH RZESZOWA ! IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 26.12.03, 03:05
      GRATULACJE DLA RZESZOWA Z OKAZJI 650-LECIA! PAMIETAJMY DRODZY
      PRZEMYSLANIE:PRZEMYSL NIE LEZY NA "RZESZOWSZCZYZNIE" JAK TO SOBIE OBZDURALI
      RZESZOWIANIE TYLKO NA ZIEMI PRZEMYSKSIEJ!!! !!! !!! przyklad:kilka razy b
      aktialnosciach rzeszowsskich byla mowa o jakims tam wydarzeniu,i ja pamietam
      takie jedno co mowili ze kolo Radymna jakis gospodarz ma chodowle strusi i na
      koncu redaktorka podsumowala:"to jedyna hodowla strusi na rzeszowszczyznie" czy
      cos w tym stylu... zreszta takich przykladow moglbym duzo podac.PRZEMYSL NIE
      JEST W WOJEWODZTWIE PODKARPACKIM - PRZEMYSL JEST W WOJEWODZTWIE PRZEMYSKIM
      KTORE SIEGA AZ PO RZESZOW LEZACY NA ZIEMI P R Z E M Y S K I E J ! ! !
      jeszcze raz gratuluje rzeszowianom 650-lecia i zycze z tej okazji wam wiecej
      samych nowych HIPERSUPERmarketow,MULTIKIN,SPODKoW,NOWEGO DWORCA
      PKS,PKP,odnowienia lotniska,porzadnej obwodnicy,jeszcze 3 MC-shity AKADEMIE
      RZESZOWSKA zalozcie w ogole najlepiej z pomnika (cipy) zrobcie rakiete i
      wypierdolcie sie w kosmos! zebyscie calkiem to co wam sie nie udalo zabrac
      przemyslowi zabrali, po co nam muzeum, po co nam koleje jak tu i tak juz nikt
      prawie nie mieszka wszyscy powyjazdzali badz tez powyjezdzaja , zzrobcoie z
      Przemysla najlepiej duza Celnie na granicy, i przylaczcie do rzeszowa .Moze
      Rzeszow stanie sie stolica Polski? WSZYSTKO MOZLIWE !!! POZDROWIENIA DLA RYCHA
      < JERREGO I WSZYTKICH PRAWDZIWYCH PRZEMYSLAN KTORZY TAK JAK JA KOCHAJA TO
      MIASTO I ODDALI BY ZYCIE ZA NIE!
    • Gość: CzytX Re: 650-lecie PRAW MIEJSKICH RZESZOWA - mieszkancy IP: *.comnet.krakow.pl 02.01.04, 23:27
      Polecam lekture:
      www.diapozytyw.pl/pl/site/slady_i_judaica/rzeszow
      :)
    • promilek_ver_bezwykrzyknikowa Re: 650-lecie PRAW MIEJSKICH RZESZOWA ! 04.01.04, 21:03
      Wszystko ładnie pięknie ... A ja słyszałem, że chcecie być lepsi nawet od
      warszawy ... Bo nas murzynów z Przemyśla już dawno przegoniliście ;)

      Jakby mi ktoś mógł podesłać fotki, gdy już Rzeszowiaki sobie owiną papierkiem
      ten że sławetny pomnik Ci*y Rzeszowskiej ... Z chęcią opublikuję ;)

      I teraz cytaciki (za => miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,1847279.html ) :

      "Czeka nas m.in. niezwykły happening z opakowywaniem pomnika Walk Rewolucyjnych
      (warszawiacy liczyli, że słynny Arkadius opakuje w folię ich Pałac Kultury i
      Nauki, ale my postanowiliśmy ich uprzedzić)."

      "Władze Rzeszowa planują natomiast uczcić urodziny miasta poszerzeniem jego
      granic. W 1354 roku, gdy Jan Pakosławic wrócił z Krakowa z aktem lokacyjnym,
      który nadał mu król Kazimierz Wielki, swoje włości mógł obejść w kilka minut.
      XIV-wieczny Rzeszów rozciągał się od miejsca, w którym dzisiaj stoi wieża farna
      do okolic pl. Cichociemnych (z rzeźbą Józefa Szajny). Dzisiaj Rzeszów jest
      znacznie większy, liczy 54 km kw., ale mieszkańcom jest już ciasno. Wiele miast
      w Polsce, w których mieszka mniej ludzi niż w Rzeszowie, ma znacznie większą
      powierzchnię.

      Jest duża szansa, że Rzeszów jeszcze w tym roku powiększy się o Słocinę.
      Kolejne miejscowości mogą być przyłączane w latach następnych."

      (Ufff ... to przy 700 będziemy osiedlem sypialnią dla Rzeszowa ;) )

      Rotfl ... ;)


      PRO

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka