Dodaj do ulubionych

Tak dla Turnickiego Parku Narodowego!

05.01.08, 23:15
Szanowni Mieszkańcy Gmin Bircza i Fredropol. Zmiana władzy, rządu stworzyła
sytuację, w której powstanie Turnickiego PN staje sie jak najbardziej realne.
Realnym stanie się objęcie najwyższą formą ochrony unikatowej przyrody i
krajobrazu Pogórza Przemyskiego i Gór Słonnych.
Dla waszych dzieci i dla was samych, dla waszego dobrobytu-park musi powstać!
Nikt waszej ziemi nie zabierze-park powstanie tylko i wyłącznie na gruntach
skarbu państwa, w większości Nadleśnictwa Bircza. Ochrona krajobrazowa , która
i tak istnieje na waszych nieruchomościach z racji parku krajobrazowego,
będzie istniała w takim samym stopniu, tutaj reżim ochronny nie zmieni się.
Powstanie Turnickiego PN to dla was ogromne korzyści i profity, nie wierzcie
ludziom, którzy chcą z was zrobić zaścianek.
Powstanie parku to:
- ozywienie infrastruktury, remonty dróg
-dofinansowanie z UE, m.inn. zalesień i rolnośrodowiskowe
-zyski z agroturystyki i turystyki
-promocja regionu
-Bircza-stanie się miejscowością uzdrowiskową, centrum turystyki

Mieszkańcy Birczy-piszę w szczególności do młodego pokolenia, nie dajcie sobie
nigdy wmówić,że czyiś, obcy interes-to wasz interes, bo tak nie jest. Waszym
interesem jest przyszłość i rozwój Birczy. Park nie zaprzepaszcza tego
rozwoju! Park ten rozwój będzie stymulował!
Przypatrzcie sie czy jakakolwiek gmina straciła na powstaniu parku narodowego.
Gminy nie tylko nie tracą ale i zyskują, doskonałymi przykładami są :
1.gminy obszaru Parku Narodowego Ujścia Warty, które same chciały aby park na
ich obszarze powstał!!!
2. bogata gmina Białowieża-Białowieski PN
3.gmina Zakopane-Tatrzański PN.

...i inne gminy leżące na obszarze: Pienińskiego PN, Poleskiego PN,
Narwiańskiego PN, Biebrzańskiego PN, Wolińskiego PN, Wielkopolskiego PN,
Roztoczańskiego PN, i tak dalej...

Nie dajcie sobie wmówić,że w waszym interesie jest niepowstanie Turnickiego PN
bo nie jest to prawdą!

TURNICKI PARK NARODOWY

JESTEŚMY ZA!!!

Piszcie petycje dla Turnickiego Parku Narodowego!!!
Petycje można przesyłać na adresy:


Minister Środowiska
Maciej Nowicki

Ministerstwo Środowiska
ul. Wawelska 52/54
00-922 Warszawa

lub prościej e-mailem:

info@mos.gov.pl

Biuro.Ministra@mos.gov.pl

Departament.Lesnictwa.Ochrony.Przyrody.i.Krajobraz u@mos.gov.pl

Poniżej przedstawiam proponowany tekst petycji:

" Szanowny Panie Ministrze!

My mieszkańcy województwa podkarpackiego prosimy o podjęcie działań związanych
z utworzeniem nowego-projektowanego Turnickiego Parku Narodowego. W obliczu
ciągłej i systematycznej degradacji środowiska naturalnego Pogórza
Przemyskiego i Gór Słonnych nalegamy na zajęcie stanowiska w sprawie objęcia
tego obszaru należytą ochroną.
Wydaje się, iż obecny reżim ochronny nie zapewnia zachowania dziedzictwa
przyrodniczo-kulturowego w niezmienionym stanie. Wręcz przeciwnie-naszym
zdaniem największymi zagrożeniami dla tego terenu są: gospodarka leśna i
nieuporządkowana gospodarka przestrzenna.
Panie Ministrze- przyroda pasma Turnicy czeka na właściwą ochronę!

Z wyrazami szacunku....
(miejsce na imię i nazwisko) "
Obserwuj wątek
    • Gość: tak dla Turnickieg Re: Tak dla Turnickiego Parku Narodowego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 19:51
      Zdecydowane tak dla Turnickiego.
      Czy Nick Rusin jest od Nazwiska?
      Odbiegnę od głównego wątku, sorki.
      Szukam podkarpackich Rusinów . Czyli wywodzących sie z podkarpacia członków rodu Rusin.?
      • rusin321 Nie , to nie nazwisko:) 09.01.08, 23:03
        Hej, to tylko nick. Pozdrawiam...
    • Gość: Marian Czy aby na pewno tak będzie świetnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.08, 11:15
      Rusin pisze:"
      Powstanie parku to:
      -ozywienie infrastruktury, remonty dróg
      -dofinansowanie z UE, m.inn. zalesień i rolnośrodowiskowe
      -zyski z agroturystyki i turystyki
      -promocja regionu
      -Bircza-stanie się miejscowością uzdrowiskową, centrum turystyki"
      Bardzo przepraszam, ale to można uzyskać i bez konieczności
      tworzenia parku narodowego. Już dziś i tak rejon ten jest odwiedzany
      przez turystów. Czy są oni tak bardzo potrzebni w większej liczbie?
      Wystarczy zobaczyć efekty wizyty pielgrzymów udających sie na
      Kalwarię Pacławską, aby mieć dosyć napływu ludzi, którzy potrafią
      zniszczyć przyrodę. Nie mówię tu o terenie samego projektowanego
      parku, ale okolic. Kto choć raz był nad Wiarem w lecie w okolicach
      Huwnik ten wie, czego tak naprawdę obawiają się mieszkańcy.
      Co do agroturystyki to i dziś każdy kto ma chęć i chciałby z tego
      żyć może się tym zająć. Problem tkwi we władzach niektórych gmin,
      które nie mają pomysłu jak wykorzystać walory tego regionu.
      Od lat zauważam jednak, iż wiele się zmienia na terenach wokół proj.
      parku. Remontuje się drogi, zalesia dziesiątki hektarów, planowane
      są budowy pensjonatów, buduje kanalizację itp. Nie można terenów
      przeznaczonych pod park Turnicki porównywać z Tatrami czy z
      Białowieżą, to nie ten poziom. Kto miał możliwość poznać teren proj.
      parku ten wie, że wiele mu brakuje do Puszczy Białowieskiej.
      Chciałbym aby o korzyściach z powstania parku wypowiedzieli się
      ludzie, którzy odczuli korzyści na własnym przykładzie, bo to co
      piszesz to tylko teoria. Rozumiem, że niektórzy mają ambicje, aby
      taki park stworzyć, by zapisać się w historii, ale myślę że nie tędy
      droga.
      • rusin321 Re: Czy aby na pewno tak będzie świetnie? 07.01.08, 11:51
        I tu się drogi kolego mylisz, park nie zagraża w rozwoju kogokolwiek, przeciwna
        parkowi jest tylko lokalna "leśna" elita, która niewątpliwie na powstaniu parku
        straci. Czy tereny projektowanego parku są mniej cenne niż np. Gorczańskiego,
        Gór Stołowych. Śmiem twierdzić, że jest akurat odwrotnie.Ten obszar posiada
        ogromny potencjał. Kolejna sprawa-nie należy na wszystko patrzeć przez pryzmat
        doraźnych zysków i strat, tu należy uruchomić myślenie przyszłościowe, nie
        ograniczone tylko do "lokalnego interesu". Należy brać pod uwagę "rację stanu"
        na płaszczyznie nie tyle gmin, co województwa, a nawet kraju.
        Jedno jest pewne-nie wiem czy społeczeństwo gmin Bircza i Fredropol na 100%
        zyska na postaniu parku, wiem natomiast jedno-z całą pewnością nic nie straci...
        Kolejna sprawa- osobiście wolę turystykę od obecnie prowadzonej tam gospodarki
        leśnej..., która jest ( wpisac wedle uznania:) )
        • Gość: Marian Re: Czy aby na pewno tak będzie świetnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.08, 15:26
          Skoro nie wiesz ile mieszkańcy zyskają, to czym ich chcesz przekonać
          do powstania parku? Piszesz "Ten obszar posiada ogromny potencjał."
          Jaki? Akurat bardzo dobrze znam w większości zniszczone drzewostany
          i tereny proj. parku. Wiele terenów zostało zmeliorowanych, usunięto
          wiele drzew a szczególnie rodzaju Abies; wprowadzono monokultury
          sosnowe ... i to ma być ten potencjał? Osobiście wolę, żeby teren
          ten był wykorzystany w inny sposób. Zgadzam się, że należy
          ograniczyć gospodarkę leśną, ale nie zgadzam się z tym, żeby teren
          ten został zamknięty jak za czasów Doskoczyńskiego i musiałbym
          poruszać się po nim ustalonymi szlakami. W pewnym sensie byłoby to
          ograniczenie swobody korzystania z dóbr przyrody.
          • rusin321 Re: Czy aby na pewno tak będzie świetnie? 07.01.08, 21:10
            Potencjał przyrodniczy. dewastowane drzewostany??/ Czy ty wiesz o czym piszesz? Monokultury sosnowe-tak, ale powojenne. Drzewostany jodłowo-bukowe, co prawda przetrzebione w ostatnim dziesięcioleciu nadal stanowią dużą wartość.
            Mówiszo wykorzystaniu tego terenu w inny sposób, W jaki?
            Powiem tak-nie byłbym za parkiem, gdyby teren ten był wystarczajaco chroniony. Dewastacja, której jestesmy swiadkami sprawia, iż wiele osób uważa, iz park to jedyna alternatywa. A piszac o ograniczeniach zwiazanych z ruchem to albo piszesz tak celowo albo nie orientujesz sie w prawie ochrony przyrody i rozporzadzeniach wykonawczych...
            Poza tym nikt nie mówi o 30 tys ha , leczo 10, ew. 15., w wiekszości niezamieszkanych.
            No cóż, widzę, że jestes przedstawicielem sceptycyzmu i oportunizmu...Pozdrawiam...
            • Gość: Marian Re: Czy aby na pewno tak będzie świetnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.08, 08:51
              "dewastowane drzewostany??/ Czy ty wiesz o czym piszesz? Monokultury
              sosnowe-tak, ale powojenne. Drzewostany jodłowo-bukowe, co prawda
              przetrzebione w ostatnim dziesięcioleciu nadal stanowią dużą
              wartość."

              Wiem o czym piszę, bo inwentaryzowałem te drzewostany. Sam zresztą
              twierdzisz, że drzewostany zostały przetrzebione. Pisząc o
              monokulturach chciałem jedynie stwierdzić, iż takie drzewostany są
              na terenie p. parku i w dodatku niskiej jakości, w miejscu gdzie nie
              powinny się znaleźć, z uwagi na zbyt żyzne siedlisko. I to ma mieć
              wartość?

              "Nie byłbym za parkiem, gdyby teren ten był wystarczajaco chroniony.
              Dewastacja, której jestesmy swiadkami sprawia, iż wiele osób uważa,
              iz park to jedyna alternatywa."

              Ty nazywasz dewastacją gospodarkę leśną, prowadzoną zgodnie z
              prawem. Nie twierdzę, że leśnicy nie nadużywają prawa i nie wycinają
              więcej niż powinni, ale na razie jest to las, a nie park narodowy.

              "A piszac o ograniczeniach zwiazanych z ruchem to albo piszesz tak
              celowo albo nie orientujesz sie w prawie ochrony przyrody i
              rozporzadzeniach wykonawczych..."

              Nie mów mi, że po parku będziesz mógł swobodnie chodzić, wejść w
              każde miejsce, poruszać się swobodnie i zbierać grzyby czy maliny.
              Dla przykłady podam wypis z regulaminu udostępniania jednego z
              parków narodowych - "Turystyka piesza dozwolona jest na oznakowanych
              tranzytowych szlakach turystycznych, ścieżkach poznawczych oraz
              trasie rowerowej." i dalej jedynie kilka z zakazów "Na terenie Parku
              zabrania się w szczególności:
              a.pozyskiwania, niszczenia lub umyślnego uszkadzania roślin oraz
              grzybów;
              b.zbioru dziko występujących roślin i grzybów oraz ich części;
              c.amatorskiego połowu ryb;
              d.ruchu pieszego, rowerowego, narciarskiego i jazdy konnej
              wierzchem, z wyjątkiem ścieżek, szlaków i tras narciarskich
              wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego;
              e.ruchu pojazdów poza drogami publicznymi oraz poza drogami
              położonymi na nieruchomościach będących w trwałym zarządzie parku
              narodowego, wskazanymi przez dyrektora parku narodowego;"
              Chyba nie muszę sięgać do ustawy o ochronie przyrody z 16 kwietnia
              2004r. jak i rozporządzeń wydanych na jej podstawie.

              "No cóż, widzę, że jestes przedstawicielem sceptycyzmu i
              oportunizmu..."

              Źle mnie oceniasz, jestem po prostu realistą. Jeżeli chcesz
              przekonać kogokolwiek do swoich racji, pokaż realne korzyści, a nie
              wizje, które nie docierają do prostych ludzi, których też trzeba
              uszanować, a którzy zamieszkują te tereny. Nie jestem przeciwnikiem
              tworzenia form ochrony przyrody, ale wtedy kiedy to ma uzasadnienie.
              Kiedy jednak czytam wypowiedzi osób, które za wszelką cenę chcą
              przekonać kogoś do swoich racji, to mam negatywne odczucia. I jak
              powiedział prof. Czekalski trudno kogoś w takiej sytuacji nazwać
              ekologiem, bardziej pasuje do nich termin ekologista.
              • rusin321 Re: Czy aby na pewno tak będzie świetnie? 08.01.08, 10:08
                1. Sprostowanie-pisząc o dewastacji nie miałem na mysli gospodarki lesnej, z
                całym szacunkiem nie wkładaj mi w usta słów, których nie wypowiedziałem, a za
                które nadal-niestety-grozi odpowiedzialność z tyt. zniesławienia...
                2. Pytanie-jesteś leśnikiem, pracujesz w Nadleśnictwie( bardzo istotne pytanie),
                jeśli nie-to z jakiego tytułu, jako kto, przeprowadzałeś inwentaryzacje
                drzewostanów...
                3. Nie wiem jaka posiadasz wiedzę, ale permanentnie się mylisz-pasmo Turnicy
                wymieniane jest w wielu specjalistycznych opracowaniach, widziałeś dokumentacje
                dot. projektu Turnickiego PN??? Bo ja tak...
                Próbujesz zanegować rzeczy oczywiste-wyjatkami, jakimi są niewątpliwie
                zniekształcone siedliska...obok, których występują wybitnie cenne siedliska
                jodłowo-bukowe, jaworzyny, itd...
                Wykazujesz się brakiem wiedzy, proponuje lekturę Kunysza, Pióreckiego i innych...
                4.Tak jest to las a nie park narodowy, ale....podobno też Leśny Kompleks
                Promocyjny....
                5. Chodzi mi o ograniczenia w ruchu dla mieszkańców-takowych nie będzie!!! Jeśli
                chcesz mogę rzucić tu odpowiednie akty prawne tak abyś sie z nimi zapoznał...
                Tak na marginesie-powtarzam to n-ty raz, park w kompromisowej wersji objąć ma
                tereny na południe od linii Wiaru-jakies 10 tyś ha, tereny w większości
                niezamieszkane...
                6.Wbrew pozorom tzw."prości ludzie", do których i ja sam należę mają swoją wizję
                ochrony -masz racje-niekoniecznie są nastawieni proparkowo, ale widzą również
                niekorzystne zmiany jakie zaszły...
                Co do dewastacji-stan faktyczny jest tragiczny: wielka ilosć dzikich wysypisk
                smieci, wypalanie łąk, dzikie budownictwo, zanieczyszczenia Wiaru.
                Napisze jeszcze raz-do dewastacji NIE ZALICZAM gospodarki leśnej niewątpliwie
                prowadzonej zgodnie z prawem,ale jednocześnie moim zdaniem pozyskanie jak na tak
                cennhy region jest o wiekle za duże.
                Oto dane oficjalne:
                Pozyskanie drewna - średniorocznie

                - w ramach użytkowania rębnego - 79 900 m3 (użytkowanie rębne obejmuje 38,5 %
                powierzchni Nadleśnictwa)

                - w ramach użytkowania przedrębnego na powierzchni 1 332 ha – 46 600 m3
                (przyjęto wskaźnik intensywności cięć w wysokości 35 m3/ha).

                CO DAJE PRAWIE 130.000 m3 pozyskania drewna ogólem...
                To bardzo dużo, proszę sobie przeliczyc,że przeciętne 80 letni buk to ok 10m3,
                ile takich buków zostaje więc COROCZNIE wyciętych???

                I jeszcze wywiad z Prof. J.Pióreckim..
                Znany jest Pan również ze swojego zaangażowania w działania na rzecz powołania
                Turnickiego Parku Narodowego na Pogórzu Przemyskim. Wraz z profesorami Januszem
                Janeckim i Januszem Kotlarczykiem był Pan inicjatorem powołania tego parku. Czym
                niezwykłym dla polskiej przyrody jest ten region?

                J. P.: Są to dwie podstawowe kwestie. Pierwsza to taka, że w kraju nie mamy w
                rejonie pogórza obszarów chronionych najwyższą formą ochrony, jaką jest park
                narodowy. Mamy parki górskie, nadmorskie, nizinne, ale niImage e mamy parku
                narodowego na pogórzu. Obszar ten jest reprezentacją, która jest najlepiej
                zachowana w krainie pogórza, zarówno ze względu na elementy flory, krajobrazu,
                jak i bardzo interesującą rzeźbę terenu. Ten teren jest położony w Karpatach
                Wschodnich. Między granicą ukraińską a zakolem Sanu jest rzeźba terenu
                charakterystyczna dla Karpat fliszowych - układ równoleżnikowy grzbietów
                górskich i nizin, oraz, rzecz bardzo ciekawa, sieć rzeczna i drogowa. Znajdują
                się tu lasy jodłowo-bukowe, ale ich walory urozmaica rzeźba terenu, np. niektóre
                wzniesienia mają kształt dzwonu.

                Druga kwestia dotyczy sieci osadniczej, która zanikła całkowicie na skutek
                wydarzeń historycznych II wojny światowej. Ten fakt powoduje, że nie ma
                sprzeczności między interesem społecznym a interesem nadrzędnym, jakim jest park
                narodowy, bowiem około 96% własności tego terenu znajduje się w rękach skarbu
                państwa. Głównie są to obszary leśne, część to użytki, które wchodziły w skład
                dawnego tzw. państwa arłamowskiego. Stwarza to duże możliwości, bowiem gdy
                spojrzy się na Pieniny, gdzie należało wykupić wiele gruntów, tutaj mamy
                znacznie lepszą sytuację.

                Co w tym momencie według Pana jest najbardziej niebezpieczne dla przyrody
                terenów projektowanego Turnickiego Parku Narodowego?

                J. P.: Bez wątpienia wykup terenów porolnych przez prywatnych właścicieli. Lasy
                Państwowe nie przejęły całej własności po gospodarstwach pomocniczych
                Ministerstwa Urzędu Rady Ministrów (Kwaszenina, Trzcianiec, Grąziowa, Łomna,
                Trójca). To o tyle ciekawe obszary, że są one dawnymi terenami użytków porolnych
                i nie są zalesione, w związku z czym w krajobrazie pogórza i parku odgrywają
                bardzo istotną rolę krajobrazową, dla ochrony flory nieleśnej, czy też jako
                ostoja dla zwierzyny. Jeśli więc nawet biorą te tereny w opiekę leśnicy, to
                prowadzą głównie nasadzenia świerka. Świerczyna jest dobrym miejscem jako ostoja
                ochronna dla zwierzyny płowej, lecz nie jest to gatunek typowy dla tego pogórza,
                tylko dla gospodarstwa łowieckiego. Tutaj przeważają jednak gospodarstwa
                łowieckie, które są nadrzędne. Drugim zagrożeniem dla tej przyrody są działania
                grup łowieckich. Mit "państwa arłamowskiego" nadal funkcjonuje, kto tutaj
                poluje, ten jest w odpowiednim towarzystwie, występuje taki snobizm.

                Jaka może być przyszłość Turnickiego Parku Narodowego?

                J. P.: Myślę, że ten temat musi podjąć już pokolenie ludzi młodszych ode mnie,
                które będzie doceniać ten teren, jego wartości kulturowe i przyrodnicze. Mam
                nadzieję, że przyszłe pokolenia będą odważniejsze i skuteczniejsze w działaniu.
                Problemem może jednak okazać się wykupywanie ziem z tych obszarów.

                Co Pan sądzi na temat rozwiązań zaproponowanych w Naturze 2000?

                J. P.: Myślę, że ten program ma sporo elementów regresywnych. Zlekceważone
                zostało całe dziedzictwo kulturowe wielu obszarów w kraju, które są pod prawną
                ochroną. Została cofnięta cała dokumentacja dotycząca parków narodowych,
                rezerwatów, cały ich program ochrony. Nad tymi dokumentami pracowały setki
                ludzi, kosztowało to mnóstwo pieniędzy. Zaś dzisiaj nie ma możliwości
                finansowych, żeby zrobić ten program ochrony od nowa. Plan Natura 2000 został
                zrobiony wybiórczo i płytko. Nie wzięto pod uwagę wielopokoleniowej wiedzy,
                która już istniała. Sam osobiście często miałem kontakty z ludźmi, którzy
                przyjeżdżali z Europy, i oni myśleli, że będą nas uczyć podstaw, ale jak
                posiedzieli z nami kilkanaście dni, zauważali, że nam potrzeba jedynie więcej
                pieniędzy, aby wdrażać pewne pomysły.

                Problemy są też z planami zagospodarowania przestrzennego, w województwie
                podkarpackim jest tylko kilka gmin, które mają taki plan. Jeśli taki plan nie
                istnieje, to wszystkie nielegalne budowle można w samorządach załatwić po
                własnej myśli.

                Jak widzi Pan rolę pozarządowych organizacji ekologicznych w działaniach na
                rzecz ochrony przyrody?

                J. P.: Jeśli chodzi o kształcenie świadomości przyrodniczej i globalnej to jest
                to odejście od po dręcznika szkolnego, jest to nawet pewien sposób na życie. To
                dzięki takim organizacjom można spostrzegać rzeczy, których inni nie widzą.
                Ważne jest jednak to, aby nie zamykać się w getcie, że tylko my mamy raImage
                cję, należy być po prostu otwartym. Choć niewątpliwym faktem jest, że czasem
                trzeba stanąć przy drzewie, aby go nie wycięto. I wskazywać na możliwości innego
                rozwiązania.
                Źródło:
                www.pracownia.org.pl/dz/index.php?d=archiwalne&e=artykuly&rok=2005&nr=129&id=721
                Prof. J. Porecki- dyrektor Arboretum w Bolestraszycach...większy autorytet niż
                wszyscy "ekolodzy w zielonych mundurkach"...
                • Gość: Marian Re: Czy aby na pewno tak będzie świetnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.08, 11:38
                  Widzę, że za bardzo kierujesz się emocjami. Pewnie jesteś młody i
                  jak wielu ekologów, jakich spotykam uważasz, że zbawisz świat.
                  Jeżeli czymś Cię uraziłem, to przepraszam. Nie przypominam sobie
                  jednak bym próbował Cię zniesławić, to poważne oskarżenie. Nie mam
                  zamiaru tłumaczyć Ci się, jakie mam wykształcenie, czy jestem czy
                  nie jestem leśnikiem, bo TY też tego nie zrobiłeś, a masz jak widać
                  dużo do powiedzenia. Dziękuje za podanie mi lektur do poczytania,
                  choć je znam, zajrzę jeszcze raz. Co do autorytetów, to muszę
                  przyznać, że opinia przedstawiona przez lichenologa nt. parku nie
                  jest dla mnie wiążąca. Takich "dzieł" widziałem wiele. A tak na
                  marginesie Jerzy Piórecki nie posiada tytułu prof. jest dr hab. i
                  wybacz ale nie jest dla mnie autorytetem.
                  • Gość: natusia Re: Czy aby na pewno tak będzie świetnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 04:19
                    Gość portalu: Marian napisał(a):
                    Co do autorytetów, to muszę
                    > przyznać, że opinia przedstawiona przez lichenologa nt. parku nie
                    > jest dla mnie wiążąca. Takich "dzieł" widziałem wiele. A tak na
                    > marginesie Jerzy Piórecki nie posiada tytułu prof. jest dr hab. i
                    > wybacz ale nie jest dla mnie autorytetem.

                    Marianie, w Twojej wypowiedzi okreslenie lichenolog zabrzmiało jak epitet. Prof. J.Piórecki jest nie tylko lichenologiem, jest współautorem dokumentacji projektu NPTurnickiego. Pzdr.
                    • Gość: Marian Re: Czy aby na pewno tak będzie świetnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 08:09
                      "Marianie, w Twojej wypowiedzi okreslenie lichenolog zabrzmiało jak
                      epitet. Prof. J.Piórecki jest nie tylko lichenologiem, jest
                      współautorem dokumentacji projektu NPTurnickiego. Pzdr."

                      To nie epitet, tylko prawda. Z całym szacunkiem dla Pana dr hab.
                      Jerzego Pióreckiego, z którym miałen niejeden kontakt, a który
                      rzeczywiście posiada olbrzymią wiedzę. Nie mogę jednak uznać, iż
                      jest on wszechwiedziącym. Należę do ludzi, którzy nie poddają się
                      tyranii autorytetów i nie wierzą każdemu słowu z ust utytułowanych
                      osób. Takich ludzi jak Pan dr hab. widziałem wielu, lecz każdy z
                      nich wypowiadał się zgodnie ze swoją profesją. Na jednej z
                      konferencji kiedy zadano pewnemu prof. pytanie, związane poniekąd z
                      jego dziedziną, miał odwagę powiedzieć, że nie odpowie na to
                      pytanie, bo nie wie.
                      W Przemyślu za to (nie wiem dlaczego) panuje od lat mit "Pana Prof.
                      Pióreckiego", który nie jest zresztą profesorem a każda jego
                      wypowiedź urasta do rangi "Słowa Bożego". Wielu się na Niego
                      powołuje, cytuje itp. i tak traktuje, jakby nigdy nie popełnił
                      żadnych błędów w swych dokonaniach. A tymczasem prawda jest inna,
                      którą jednak zachowam dla siebie. Czemu tak bezkrytycznie ufa się we
                      wszystko co powie jakiś dr, prof ...? Czyż nikt nie potrafi kierować
                      się swoim rozumem?
                      Co do dokumentacji, nie przeczę, że jest współautorstwa Pana dr. Na
                      pewno miał w niej swój znaczący udział. Ale jak każdy projekt
                      podlega krytyce, i każdy ma prawo mieć odmienne zdanie. Dziwne jest
                      tylko to, że niektórym wydaje się iż posiadanie własnego zdanie w
                      jakiejś sprawie świadczy o brak wiedzy, bądź nieuctwie, co mi
                      zarzuca się na forum. Pozdrawiam.
                  • rusin321 Re: Czy aby na pewno tak będzie świetnie? 09.01.08, 11:27
                    Co do tego zniesławienia-przeczytaj dokładnie mój post, coś ci się drogi mario
                    pokręciło:)i poplątało...
                    Nie, nie kieruje się emocjami-to ocena stanu faktycznego, ocena stopnia zagrożeń
                    pasma Turnicy...
                    Tu nie chodzi o zbawianie świata, tu chodzi o konkretne: fakty, propozycje,
                    rozwiązania, kompromis.
                    Przede wszystkim chodzi o PRAWDĘ!
                    • Gość: Marian Re: Czy aby na pewno tak będzie świetnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 07:49
                      Trudno dyskutować z Tobą, skoro stale mnie oceniasz i twierdzisz, że
                      nie mam wiedzy, albo że mi się coś plącze. W takiej sytuacji trudno
                      o rzeczową wymianę pogladów. Mam taką zasadę, że jeżeli ktoś w
                      rozmowie nie kieruje się Złotą Regułą (myślę, że wiesz o co mi
                      chodzi) nie podejmuję dalszej dyskusji. Życzę więc Ci powodzenia w
                      walce zagrożeniami, nie zapominaj jednak że największym zagrożeniem
                      jest człowiek. :)
    • Gość: hal Re: Tak dla Turnickiego Parku Narodowego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 13:15
      Ostatnimi laty, kilkakrotnie przewijała się w mediach lokalnych informacja, jak to nasi dzielni leśnicy uzyskali rekordowe ceny ze sprzedaży kilku wyselekcjonowanych drzew, z których to uzyskane drewno trafiło za gruba kasę do niemieckich przedsiębiorców zajmujących się produkcją instrumentów muzycznych. Jak wiadomo, musi to być drewno gatunków cennych, kilkusetletnie, o regularnym układzie słojów np. jodła, jawor. Skoro za takie drewno można uzyskać na licytacji niebotyczne sumy, to moim skromnym i niefachowym zdaniem, za kilka lat nie będzie czego chronić w tym planowanym Turnickim Parku Narodowym. Obym się mylił!
      Darzbór!
      • Gość: aaa Re: Tak dla Turnickiego Parku Narodowego! IP: *.brnt.cable.ntl.com 08.01.08, 14:26
        Czy moglby mi ktos tak zwyczajnie, po ludzku wytlumaczyc, jakie pozytywy plyna z
        istnienia Parkow Narodowych? Np. jesli nie mozna sie po nich poruszac w dowolny
        sposob to w jaki sposob moge zobaczyc cos niezwyklego, jesli nie moge sie tam
        dostac?
        • rusin321 Coś dla dociekliwych ... 09.01.08, 13:38
          Coś dla dociekliwych ( bardzo ciekawe!):

          www.pracownia.org.pl/prac/index.php?d=o_pracowni&e=artykuly&idm=14&id=40&str=7
          www.ptakipodkarpacia.com/04%20lipiec%202007%20dod%20lit/Artku%B3y%20prasowe%20na%20WWW/Turnicki/target1.html
          www.ptakipodkarpacia.com/04%20lipiec%202007%20dod%20lit/Artku%B3y%20prasowe%20na%20WWW/Turnicki/target2.html
          www.ptakipodkarpacia.com/04%20lipiec%202007%20dod%20lit/Artku%B3y%20prasowe%20na%20WWW/Turnicki%20Park%20Narodowy%202000/target2.html
          www.ptakipodkarpacia.com/04%20lipiec%202007%20dod%20lit/Artku%B3y%20prasowe%20na%20WWW/Turnicki%20Park%20Narodowy%202000/target0.html
          www.ptakipodkarpacia.com/04%20lipiec%202007%20dod%20lit/Artku%B3y%20prasowe%20na%20WWW/TPN%202007/target1.html
        • darino zwykle do takich miejsc prowadzą oznakowane 09.01.08, 14:31
          szlaki turystyczne.
          • Gość: rewer Re: zwykle do takich miejsc prowadzą oznakowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 00:47
            ...szlaki turystyczne do miejsc przyrodniczo cennych...np do
            pieknych drzewostanów przerabianych na parkiety...;)
            • rusin321 Skąd to "ożywienie" sprawą Turnickiego? 18.01.08, 00:12
              Skąd to nagłe ożywienie sprawą "Turnickiego..." Ożywienie spowodowane jest
              szansa jaką stwarza nowy rząd a w szczególności nowy
              Minister Środowiska , który zapowiedział mi.inn. podjęcie działań związanych z
              powiększeniem Białowieskiego PN na cały obszar PB. Dodatkowo jego stosunek do
              ochrony przyrody jest zgoła inny od "opcji Szyszki"- byłego ministra (?)
              środowiska. M. Nowicki zaznaczył wyraźnie, iż zasoby leśne powinny być
              nastawione bardziej na funkcję ochronną niż produkcyjną.
              Dodatkowym motywem by ożywić "Turnicki" jest obowiązujący Plan Urządzania
              Lasu,który zakłada roczne pozyskanie surowca drzewnego- 130.000 m3, co oznacza
              wzrost w porównaniu z analogicznym okresem. Takie pozyskanie jest moim i nie
              tylko moim zdaniem za duże jak na obszar projektowanego w przeszłości parku
              narodowego-obecnie LKP "Lasy Birczańskie". Kolejna sprawa to stan rezerwatów
              przyrody, który jest moim zdaniem opłakany (posiadam dokumentacje fotograficzną
              dzikich wysypisk śmieci) i ogólnie beznadziejna kondycja ochrony przyrody, w tym
              egzekwowania przepisów Ust. prawo ochrony środowiska, prawo ochrony przyrody,
              przepisów karnych, itd., które to akty normatywne są traktowane lekceważąco, nie
              są wystarczająco przestrzegane. Świadomość prawna jest mierna- bo jeśli ktoś
              uważa, iż prawo własności daje mu prawo do bezsensownego i niczym
              nieuzasadnionego niszczenia (m.inn. wypalania łąk) to w takim razie nie mamy do
              czynienia z państwem prawa a raczej z jego przeciwieństwem. Zakaz wypalania łąk
              nie narusza prawa własności-każdy "zdrowy psychicznie" człowiek o tym wie, tym
              bardziej "niewypalanie" nie powoduje żadnych strat finansowych. Dlaczego więc na
              obszarze Pogórza jest to działalność jawna i beszczelna?
              Kolejna sprawa-pomysły budowy farm wiatrakowych- pomysł bezprawny już z samego
              swojego założenia-biorąc pod uwagę status prawny parku krajobrazowego, który
              takich przedsięwzięć jasno i kategorycznie zabrania.
              Pogórze Przemyskie z każdym rokiem, powoli aczkolwiek systematycznie ,traci
              swoje walory przyrodnicze-każdy uważny obserwator o tym wie.
              Fakt, iż wszystkie rezerwaty zakładają tylko ochronę częściową nie napawa
              optymizmem. Nie istnieje żaden rezerwat leśny o statusie ochrony biernej (
              dawniej ścisłej). Osobiście szkoda mi też jodeł, buków, jaworów-
              pieknych,gonnych, monumentalnych...i wycinanych. Takich drzew jest w naszym
              kraju bardzo niewiele.
              Kończąc-zdaję sobie sprawę, iż jest wiele osób, które marzą o
              "Turnickim"...jednak bez naszej aktywnej działalności, bez szerzenia świadomości
              społecznej, bez informowania, bez reakcji na dewastacje marzenia te spełzną na
              niczym. Nie jesteśmy sami- Pracownia Na Rzecz Wszystkich Istot od lat prowadzi
              kampanię na rzecz "Turnickiego". Co raz czytam w "Dzikim Życiu' ( ich pismo)
              artykuły, które poruszają kwestię ochrony przyrody Pogórza Przemyskiego. Nie
              jesteśmy sami -pamiętajmy o tym. Przekazując prawdziwe fakty i informacje
              społeczeństwu, domagając się przestrzegania obowiązującego prawa- przyczyniamy
              się do zachowania dziedzictwa przyrodniczego tych wspaniałych terenów. Sprawa
              "Turnickiego" wraca, od nas zależy czy ta szansa zostanie właściwie
              wykorzystana. Tak na marginesie-niezwykle istotny jest także rozwój ekonomiczny
              Birczy, Fredropola- nie można zapominać o ludziach bo to oni są najważniejsi.
              Niestety niektórzy manipulują opinią publiczną stosując prymitywny skrót
              myślowy: park= bieda i bezrobocie. Nie biora pod uwagę wariantów
              kompromisowych-tj. objęcia ochroną 10.000 ha na południe od Wiaru-obszaru
              najcenniejszego i najmniej zaludnionego. !0.000 ha to 1/3
              Nadlesnictwa....Komentować tego faktu nie muszę. Nie upieram sie również przy
              parku, wystarczyłoby dostosowanie pozyskania drzewa do walorów przyrodniczych
              regionu-czytaj-zmniejszenie tego pozyskania ze 130.000 m3 do ok 70-80.000 m3.
              Niestety szanse na to są małe dlatego w chwili obecnej park pozostaje jedyną
              alternatywą...
              Pozdrawiam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka