Dodaj do ulubionych

"Za władzę ludu"

01.07.08, 23:05
Proponuję wątek poświęcony "utrwalaczom władzy ludowej" w okresie PRL-u, czyli
ludziom, którzy nie zawahali się poświęcić życia w tej jakże "słusznej"
sprawie. Ginęli w licznych potyczkach z tzw. "siłami reakcji", zawsze w imię
wyższych celów - "za władzę ludu". Interesuje mnie przy tym kondycja pomników,
wystawionych na ich cześć w minionej epoce. Niegdyś będących celem każdej
wycieczki, każdej uroczystej akademii. Dzisiaj prawie zapomnianych, choć jak
się okazuje nie wszystkich. Co do jednego nie ma wątpliwości - czas tamtych
"bohaterów" już dawno przeminął...
Obserwuj wątek
    • tawnyroberts Pomnik na "Dębniańskiej Skale" 01.07.08, 23:26
      Na pierwszy rzut pomnik, a właściwie to co po nim zostało, upamiętniający śmierć
      czterech żołnierzy, trzech milicjantów i jednego funkcjonariusza UB, w potyczce
      z oddziałem Żubryda na "Dębniańskiej Skale" 1 listopada 1945 r.

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1282715,2,1.html

      Wiatr przemian nie obszedł się z pomniczkiem zbyt łaskawie. Z okazałego
      piaskowca ostała się tylko kupka prochu. Kamień wywietrzał, tak jak pamięć o
      tamtych "bohaterach".

      Szczegółowy opis zdarzenia z 1945 r. można znaleźć pod linkiem:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49301&w=81415218&a=81608609
    • tawnyroberts Pomnik "utrwalaczy" w Birczy 03.07.08, 14:37
      I kolejny pomnik, tym razem z Birczy:

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1284963,2,1.html

      Napis na tablicy głosi:

      "CHWAŁA ŻOŁNIERZOM KBW POLEGŁYM W DNIU 4.03.1947 r. W WALCE Z REAKCYJNYM PODZIEMIEM O UTRWALANIE WŁADZY LUDOWEJ..."

      Jak widać po otoczeniu pomnika "utrwalacze" w Birczy mają się dość dobrze. Jest nawet piękny, świeży wieniec (taki sam wieniec w tym samym czasie leżał pod pomnikiem poległych w walkach z UPA na birczańskim rynku)...

      I tutaj mam małe pytanie: w jakich okolicznościach polegli upamiętnieni żołnierze KBW?
      • krouk Re: Pomnik "utrwalaczy" w Birczy 03.07.08, 15:47
        tawnyroberts napisał:
        W WALCE Z REAKCYJNYM PODZIE
        > MIEM O UTRWALANIE WŁADZY LUDOWEJ..."
        --------------------------

        I naprawdę pod takim napisem składane są obecnie kwiaty ?

        Ale jaja :)
        • piotrzr Re: Pomnik "utrwalaczy" w Birczy 03.07.08, 18:23
          Na rzeszowskim cmentarzu na Pobitnym na grobach ubeków, kbw-uowców i milicjantów
          - utrwalaczy w święto zmarłych harcerze palą znicze..
          a ja nie mam nic przeciwko. Groby nie powinny dzielić....
          • dymek25 Re: Pomnik "utrwalaczy" w Birczy 04.07.08, 16:51
            I tu zgadzam się z Piotrem. Groby nie powinny dzielić, także pomniki.
            Czas tych poległych bohaterów przeminął, wielu z nich oddało życie w obronie własnych rodzin, a nie za władzę, ludową czy inną. Nie nam usuwać napisy czy pomniki skoro są jeszcze ludzie dbający o nie.A przechodzącym obok dają możliwość zastanowienia się, poznania strzępów historii.Zacieranie śladów przeszłości na niewiele się zdaje.A widać to także w miejscach zrównanych przez spychacze w dolinie Jamninki. Trochę nie rozumiem Tawnyra rozpoczynającego ten wątek...
            • tawnyroberts Groby i pomniki 14.07.08, 15:43
              Pod artykułem Wojciecha Romerowicza "Mjr Antoni Żubryd „Zuch” (1918 - 1946)", który zalinkowałem w wątku poświęconym Żubrydowi, jest taki przypis dotyczący jednego z prominentów zastrzelonych przez "Zucha":

              "Mogiła majora Abrahama Premingera znajduje się na sanockim cmentarzu wojskowym gdzie co rok odbywają się uroczystości związane z ważnymi świętami państwowymi. Kilkadziesiąt metrów dalej znajdują się groby straconych żołnierzy z oddziału Antoniego Żubryda: Władysława Kudlika, Władysława Skwarca i Stanisława Książka. Mogiły ich dopiero w połowie lat dziewięćdziesiątych przestały być bezimienne. Nie doczekały się jednak godnego uznania lokalnej społeczności."

              Oczywiście zgadzam się z tym, że groby nie powinny dzielić, ale w tym przypadku chyba jednak dzielą. Zastanów się, co może czuć taki towarzysz broni straconych "żubrydowców", zapalający skromną świeczkę na prawie bezimiennej mogile kolegów i obserwujący kątem oka pompatyczne uroczystości przy grobie mjr Premingera? I to jeszcze w kilkanaście lat po zrzuceniu sowieckiego jarzma...

              Co do pomników, napisów (oczywiście z epoki Polski Ludowej) to do końca się z Tobą zgodzić nie mogę. Wiele z nich już zniknęło z naszego krajobrazu, a i los pozostałych jest pewnie przesądzony. Ale jakimś tam specjalnym orędownikiem ich usuwania nie jestem. To zależy od konkretnego przypadku.

              Zakładając ten wątek chciałem zwrócić uwagę na obecną kondycję tych "reliktów przeszłości", okoliczności ich postawienia, stosunek miejscowej ludności do tej spuścizny oraz dzisiejsze zapatrywania na "utrwalaczy władzy ludowej" i ich dawnych oponentów, czyli tzw. reakcję. Zacieranie śladów przeszłości, na przykład w dolinie Jamninki, to zupełnie inna para kaloszy. Akurat te ślady chciałbym za wszelką cenę zachować...
        • tawnyroberts Re: Pomnik "utrwalaczy" w Birczy 04.07.08, 12:36
          Zgadza się, pod pomniczkiem z takim właśnie napisem są nadal składane kwiaty. I
          nie jest to żaden grób. Kamień stoi przy drodze krajowej nr 28, po prawej
          stronie, wyjeżdżając z Birczy w kierunku Przemyśla, jeszcze przed skrzyżowaniem
          do Huwnik.
          • piotrzr kim byli utrwalaczw władzy ludowej 04.07.08, 16:51
            to też ciekawy temat?? zwykłymi renegatami?? ideowcami którzy uwierzyli w idee i
            jej sluzyli, w imię patriotyzmu i chęci budowania nowej Poilski? a może
            rzezimieszkami którzy legalnie będąc u władzy chcieli się nachapac i władzy i
            kasy i "krwi ludzkiej" ??.
            A może tylko najemnymi żołdakami w służbie nowych okupantów??
            przyznaję, że ja nie potrafię jednoznacznie na to odpowiedzieć.

            • dezyderiusz500 Re: kim byli utrwalaczw władzy ludowej 03.03.10, 18:38
              piotrzr napisał:

              > to też ciekawy temat?? zwykłymi renegatami?? ideowcami którzy uwierzyli w idee
              > i
              > jej sluzyli, w imię patriotyzmu i chęci budowania nowej Poilski? a może
              > rzezimieszkami którzy legalnie będąc u władzy chcieli się nachapac i władzy i
              > kasy i "krwi ludzkiej" ??.
              > A może tylko najemnymi żołdakami w służbie nowych okupantów??
              > przyznaję, że ja nie potrafię jednoznacznie na to odpowiedzieć.

              Myślę że to byli ludzie po części zatruci jadem komunizmu, wierzący w blaski i cienie systemu, szukający korzyści i okazji do nadużyć jakie dawała władza ludowa. Patrioci? Nie sądzę. Większość ludzi z tamtego pokolenia zdawało sobie sprawę czym był bolszewizm ale warto pamiętać, że np. ludzie niejednokrotnie szukali ratunku i schronienia wstępując do MO lub innych jednostek rządowych.
        • axenrolle Re: Pomnik "utrwalaczy" w Birczy 14.07.08, 18:20
          ale śmieszne .....
    • tawnyroberts Groby ormowców w Śliwnicy 29.07.08, 13:38
      Na cmentarzu w Śliwnicy, w sąsiadujących ze sobą mogiłach z
      nagrobkami bez krzyży, spoczywają ormowcy, polegli prawdopodobnie w
      walce z UPA w 1945 r.: Dominik Rodzeń i Jan Orłów.

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1340498,2,2.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1340496,2,1.html

      Na portalu "stankiewicze.com", wśród ofiar OUN-UPA z dawnego
      województwa lwowskiego, nazwisko Dominik Rodzeń wymienione jest
      dwukrotnie. Osoba o takim nazwisku zginęła z rąk UPA 15.04.1945 r. w
      Zalesiu oraz 25.04.1945 r. w Cisowej. Jan Orłów w tamtym wykazie nie
      występuje.
      • mariusz9959 Re: Groby ormowców w Śliwnicy 30.07.08, 21:46
        Rodzeń Dominik, s. Jana, ur. 7.05.1912 r. Zalesie, pow. Przemyśl,
        funkcjonariusz MO, poległ 25.04.1945 r., Cisowa, pow. Przemyśl, z
        rąk UPA.
      • tawnyroberts Grób milicjanta w Rybotyczach 14.11.08, 14:55
        Pod identycznym nagrobkiem, jak te w Śliwnicy, spoczął na cmentarzu
        rzymskokatolickim w Rybotyczach kapral Milicji Obywatelskiej Ludwik
        Machunik. Urodzony 19.VII.1908 r., "zginął w walce o utrwalanie
        Władzy Ludowej" w 1945 r.


        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1554154,2,1.html
    • tawnyroberts Pomnik milicjantów w Żohatynie 05.11.08, 22:56
      Kolejny pomnik z terenu obecnej gminy Bircza (dawniej gminy
      Żohatyn), tym razem poświęcony funkcjonariuszom MO i członkom ORMO,
      poległym na Ziemi Żohatyńskiej w walce z "faszystowskimi bandami" w
      latach 1944-1947. I znów, jak przystało na gminę Bircza, pomnik i
      jego otoczenie niemalże zachwyca. Jest zadbany trawnik, świeży
      wieniec, stoją stojaki na znicze, na maszcie powiewa biało-czerwona
      flaga... Sam obelisk został niedawno odremontowany i wymalowany, a
      orzeł doczekał się upragnionej korony.

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1543394,2,1.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1543395,2,2.html

      A jeszcze kilka lat temu pomnik z Żohatyna był typowym przykładem
      nikomu niepotrzebnej, zdewastowanej pamiątki po "bohaterach" z
      minionej epoki...
      • piotrzr Re: Pomnik milicjantów w Żohatynie 06.11.08, 08:14
        tawnyroberts napisał:

        I znów, jak przystało na gminę Bircza, pomnik i
        > jego otoczenie niemalże zachwyca. (...)
        > flaga... Sam obelisk został niedawno odremontowany i wymalowany, a
        > orzeł doczekał się upragnionej korony.

        ci co tam są upamiętnieni nosili zapewne orzełki bez korony !!
        Ale zastanawiam się co złego w tym, że takie pomniki stoją i są odnawiane?? Moim
        zdaniem nic!! była taka historia - jedni bili się z drugimi, w bratobójczej
        wojnie domowej ....
        Milicjanci, ormowcy , kabewiacy czy nawet ubecy to byli jednak Polacy !!! i
        ginęli raczej nie w imię jakiejś idei - Polacy byli na swoim i ginęli w obronie
        "swojego", Ukraińcy byli na swoim i też ginęli w imię tej samej idei-obrony
        swojego. Pełna symetria.
        Więc moim zdaniem problem jest tylko w praktycznie braku mozliwości
        upamiętniania swoich żołnierzy, ofiar tej wojny przez Ukraińców.
        A tak na marginesie - w Rzeszowie raz po raz wybuchają spory - totalnie jałowe i
        głupie - wokół pewnego pomnika o takim kształcie ()
        czyli owej Wielkiej C...ki.
        Natomiast nikogo nie rusza pomnik "polsko-radzieckiego braterstwa broni" stojący
        kilkaset metrów dalej
        • piotrzr pretensje o pomniki 06.11.08, 08:18
          Ostatnio na tvp historia bodaj niejaki Partacz albo Ziemiński stwierdzili, że
          pomniki stawiane przez Ukraińców w Polsce mają charakter rewizjonistyczny. Ze to
          takie znaczenie ziemi w intencji "to nasze, my tu jeszcze wrócimy"
          I za przykład podawali jakiś pomnik postawiony na kształt pękniętego łuku
          mającego symbolizować według owych dyskutantów - rozerwaną Ukrainę.
          • piotrzr Pomnik wdzięczności AR 06.11.08, 14:06
            ewymiar.pl/panoramy-sferyczne/grab.php?cat=29&s=55
            tu możecie się przejść wokół pomnika wdzięczności Armii Radzieckiej w centrum
            Rzeszowa.
            Przedstawia dwóch sołdatów ze sztandarem. Na hełmach oczywiście wykute Red Stars
            (szkoda że na zdjęciu tego nie widać :)
            A pomnik stoi na terenie (w centrum) dawnego cmentarza żydowskiego,
            zniwelowanego przez hitlerowców. Pod darnią parku znajdują się oczywiście kości
            dawnych, żydowskich mieszkańców Rzeszowa.
            Sam byłem kilkanaście lat temu świadkiem przypadkowego wykopania tychże kości
            przez robotników naprawiających podziemne instalacje.
            I tu was pewno zdziwię - ale jestem przeciwny przenoszeniu czy niszczeniu tego
            pomnika - zresztą w fatalnym stanie, ociekającym "grynszpanem" z wietrzejących
            rzeźb, ze szaroburymi płytami licującymi trzon pomnika itd
          • 99venus Re: pretensje o pomniki 16.08.13, 12:33
            pomniki stawiane na terenie Polski(nielegalnie) przez ukraińskich nacjonalistów są pomnikami bandytów i morderców mordujących w wyjątkowo bestialskich sposób bezbronną ludność cywilną a więc nie ma dla nich miejsca na naszej ziemi.
            stawiajcie je sobie na Ukrainie.
        • 99venus Re: Pomnik milicjantów w Żohatynie 16.08.13, 12:29
          jaka symetria?
          upowcy to pospolici bandyci,mordercy,realizatorzy ludobójstwa na ludności polskiej.to nie była żadna wojna wojna domowa tylko LUDOBÓJSTWO dokonane przez ukraińskich nacjonalistów.
          pomyliłeś fora,takie brednie wypisuj na swoim ukochanym forum PuK,zaludnionym przez takich jak ty rezunów,miłosników oberbandytów Bandery i Szuchewycza.
      • darino Re: Pomnik milicjantów w Żohatynie 06.11.08, 17:02
        Byłem jako dziecko na odsłonięciu tego pomnika :)))
        Widzę, że kasy wystarczyło na odnowienie pomnika, na schody już nie ?
        • piotrzr Re: Pomnik milicjantów w Lesku 14.11.08, 18:10
          W centrum leska stoi sobie pomniczek dzielnych milicjantów którzy polegli w
          walkach z "bandami UPA".
          I czort!! niech sobie stoi :) jak kiedyś stanę postojem w Lesku to zrobię fotkę
          i puszczę na fforum :)
      • tawnyroberts Pomnik milicjantów w Żohatynie przed remontem 25.11.08, 21:50
        Gdzieś tam w domowym archiwum odgrzebałem fotki pomnika milicjantów
        w Żohatynie zrobione jeszcze przed jego remontem. Wówczas monument
        nie odbiegał swoim wyglądem od innych tego typu
        zapomnianych "pamiątek" po minionej epoce. I taki stan trwał ładnych
        kilkanaście lat, bo remont pomnika doszedł do skutku niedawno, już
        za kadencji obecnych włodarzy gminy Bircza. Z porównania zdjęć
        widać, że wykonano kawał solidnej roboty...

        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1567038,2,1.html
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1567039,2,2.html
        • piotrzr sposób na pomniki :) 28.11.08, 17:27
          Nowy sposób na dawne pomniki Drukuj Email
          Wpisał: Anca
          27.11.2008.
          Na Ukrainie znaleziono nowy sposób na walkę z pomnikami utrwalaczy władzy
          ludowej. Zamiast kosztownego demontażu, zmienia się na nich napisy.



          Tak właśnie postąpili mieszkańcy wsi Dychtynec w obwodzie czerniowieckim
          (zachodnia Ukraina), w której znajduje się pomnik sowieckiego czekisty z mieczem
          w dłoni.

          Niedawno pojawił się na nim napis "Z mieczem przyszli - od miecza zginęli" -
          czytamy na czerniowieckiej stronie internetowej press.cv.ua.

          Unosząca miecz postać stoi na tzw. Skale Trzech Czekistów. Pomnik powstał na
          cześć funkcjonariuszy radzieckiego aparatu bezpieczeństwa, którzy zginęli w
          okolicach wsi w 1944 r., w potyczce z oddziałem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).

          Dotychczasowy napis na monumencie głosił, iż stracili oni życie "w walce z
          bandami faszystowskich burżuazyjno-ukraińskich nacjonalistów".

          Decyzję o zmianie treści napisu podjęła jednogłośnie wiejska rada.

          UPA była formacją partyzancką, która podczas II wojny światowej walczyła
          przeciwko Niemcom i ZSRR. Oskarżana jest o eksterminację ludności polskiej na
          Wołyniu, Polesiu i w Galicji Wschodniej; zdaniem historyków z jej rąk zginęło
          tam nawet 100 tysięcy osób.

          Od kilku lat na Ukrainie trwają próby uznania UPA za stronę walczącą o
          niepodległość państwa.



          Źródło: PAP/ Rzeczpospolita
          Foto: photoukraine.com
          • piotrzr utrwalczy na podhalu 30.11.08, 14:26
            W sobotnio-niedzielnym wydaniu GW można poczytać o planach związanych w
            likwidacją pomnika utrwalaczy w Gorcach

            tu skrót opisu problemu zaczerpnięty z Netu

            Czy Pomnik Hasiora zniknie z przełęczy Snozka?
            W ostatnim czasie pojawił się projekt likwidacji Pomnika Hasiora na przełęczy
            Snozka. W Gminie Czorsztyn, na której terenie znajdują się słynne Żelazne
            Organy, zaproponowano by zamiast pomnika postawić tam platformę widokową.

            Pomnik wykonany przez wybitnego artystę Władysława Hasiora został poświęcony
            „Wiernym synom Ojczyzny, poległym na Podhalu w walce o utrwalenie władzy
            ludowej”. Dla jednych jest dziełem sztuki, dla innych smutną pamiątką po
            komunistycznym reżimie. Przy znajdujących się w pobliżu ruchliwej drogi Organach
            Hasiora zatrzymują się liczni turyści. Z bliska widok zardzewiałego pomnika,
            ozdobionego wulgarnymi napisami, nie przynosi chluby gospodarzom.



            Jak to zwykle bywa w taki sytuacjach zdania na temat pomnika są podzielone.
            Włodarze gminy w zdecydowanej części optują za likwidacją Organów. Z drugiej
            strony wśród lokalnej społeczności m.n. nauczycieli, przewodników, historyków i
            samych mieszkańców, słychać zdecydowane opinie na rzecz zachowania i ochrony
            pomnika.

            Temat pomnika Hasiora na Snozce poruszany był przez radnych gminy Czorsztyn
            podczas obrad komisji polityki społecznej. Trzeba przyznać, że większość (na
            czele z Wójtem) była za tym, by pomnik wyremontować, pojawiły się jednak także
            głosy, by go usunąć lub odnowić ale zmodyfikować nieco jego nazwę.

            Tymczasem Organy są w takim stanie, że za kilka lat nie będzie do czego wracać.
            Należałoby je w końcu odnowić. Możliwy jest też inny scenariusz, mający swoich
            zwolenników – rozebranie istniejącego pomnika i postawienie w tym miejscu
            platformy widokowej lub innego punktu obserwacyjnego.
            koniec cytatu


          • 99venus Re: sposób na pomniki :) 16.08.13, 13:09
            Dotychczasowy napis na monumencie głosił, iż stracili oni życie "w walce z
            bandami faszystowskich burżuazyjno-ukraińskich nacjonalistów".
            czyli napis był prawdziwy a jego zmiana to ordynarne fałszowanie faktów.
            > UPA była formacją partyzancką, która podczas II wojny światowej walczyła
            > przeciwko Niemcom i ZSRR. Oskarżana jest o eksterminację ludności polskiej na
            > Wołyniu, Polesiu i w Galicji Wschodniej; zdaniem historyków z jej rąk zginęło
            > tam nawet 100 tysięcy osób.
            trudno formacją partyzancką nazwać bandytów dokonujących masowej eksterminacji ludności cywilnej w wyjątkowo bestialski,wyrafinowany sposób.UPA nie jest oskarżana bezzasadnie ponieważ faktem jest,że dokonała ludobójstwa.
            ale obrona bandytów i morderców,zaprzeczanie faktom,zakłamywanie przeszłosci to twoja specjalność.
    • tawnyroberts Pomnik na cześć milicjantów w Wojtkowej 23.03.09, 23:20
      Z przewodnika "Pogórze Przemyskie" S. Krycińskiego:

      "W grudniu 1944 r. w Wojtkowej powstał silny posterunek milicji,
      słynący z akcji przeciw UPA, których ofiarą padała najczęściej
      ludność cywilna okolicznych wsi. Między innymi 16 lutego 1945 r.
      milicjanci brali udział w pacyfikacji Paszowej. Do połowy z 1945 r.
      z ich ręki zginęło 47 osób narodowości ukraińskiej. Posterunek był
      wielokrotnie atakowany przez oddziały UPA. 28 kwietnia 1945 r.
      sotnia "Burłaki" zdobyła go, zabijając 12 milicjantów. Spłonęła przy
      tym część wsi."

      Na zdjęciach pamiątkowy obelisk na cześć poległych w Wojtkowej
      milicjantów i ormowców, wybudowany w 1959 r. przez lokalną
      społeczność. Pomnik stoi w samym centrum wsi, przy trasie Kuźmina-
      Krościenko.

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1713698,2,2.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1713697,2,1.html
    • tawnyroberts "Utrwalacze" z Tyrawy Wołoskiej 03.03.10, 11:55
      W centrum Tyrawy Wołoskiej, nieopodal budynku Ochotniczej Straży
      Pożarnej, stoi pomnik postawiony "w hołdzie poległym
      funkcjonariuszom Milicji Obywatelskiej w utrwalaniu władzy ludowej w
      latach 1944-1946". Poniżej wymieniono trzy nazwiska (Józef Sopel,
      Wiesław Sopel, Jan Wołoszyn), sakramentalne "Cześć ich pamięci" oraz
      informację o dacie powstania pomnika "W XXX rocznicę MO i SB".

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2178646,2,1,Tyrawa-Woloska.html
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2178648,2,2,Tyrawa-Woloska.html

      Pomnik robi wrażenie zaniedbanego i często bywa miejscem spotkań
      amatorów różnych trunków, niekoniecznie tych mocniejszych. Nie
      pamiętam, czy kiedykolwiek widziałem tam kwiaty, ale nic w tym
      dziwnego, bo kto chciałby je składać pod pomnikiem z takim napisem?
      Jednak Tyrawa to nie Bircza.

      Z oficjalnego serwisu Gminy Tyrawa Wołoska można dowiedzieć się co
      nieco o okolicznościach śmierci milicjantów-utrwalaczy:

      "W akcji "Wisła" wysiedlono z Tyrawy na Ziemie Odzyskane 780 osób
      narodowości ukraińskiej. Ale wcześniej rozegrał się tu
      charakterystyczny dla tych terenów dramat. Był świt 29 kwietnia 1945
      r., banda "Burłaki" postanowiła zlikwidować istniejący tu posterunek
      milicji. Atak nastąpił nagle i ze wszystkich stron. Siły milicji
      były skromne, banda w sile 120-150 ludzi. Milicjanci postanowili
      bronić się, ale nim zdążyli dojść do posterunku czterech zginęło w
      drodze, reszta ukryła się w kościele. Banda zdobyła posterunek, ale
      kościoła nie odważyła się zaatakować. Przy okazji spłonęło kilka
      zabudowań i dwór Brzezińskich. Ludność polska w czasie ataku też
      skryła się w kościele."

      www.tyrawa.pl/?c=mdTresc-cmPokaz-37

      Inaczej wspomniane zdarzenia opisuje S. Kryciński w
      przewodniku "Pogórze Przemyskie" (str. 348):

      "29 kwietnia 1945 r. oddział UPA U-4 "Burłaki" zniszczył miejscowy
      posterunek milicji. Zginęło trzech milicjantów, którzy bronili się
      do ostatniego naboju."

      Pomijając te rozbieżności, wygląda na to, że włodarze Tyrawy
      zachowują się jak ta panna, która "chciałaby, a się boi". Chętnie
      oddaliby cześć poległym, ale na przeszkodzie stoi im ta nieszczęsna
      tablica. Że też do tej pory nie wymyślono jak dyplomatycznie
      rozwiązać ten problem...
    • tawnyroberts Tablica na cześć "utrwalaczy" z Baligrodu 28.04.10, 14:53
      Spokojnie, nie chodzi tutaj o pomnik poświęcony mieszkańcom
      Baligrodu, rozstrzelanym przez rajdującą sotnię "Burłaki" w sierpniu
      1944 r. Wpis dotyczy skromnej tablicy upamiętniającej milicjantów i
      ormowców z posterunku MO w Baligrodzie, walczących w bojach z
      oddziałami UPA w latach 1945-1947. W czasie walk czterech z nich
      poległo. Poległo nie w obronie polskich mieszkańców miasteczka przed
      atakami ukraińskiej partyzantki, a ma się rozumieć "za władzę ludu".
      Moda na utrwalanie władzy ludowej dawno się skończyła, a tablica
      nadal wisi sobie spokojnie na budynku obecnego posterunku Policji. I
      napis nikomu nie przeszkadza...


      "OBROŃCOM
      POSTERUNKU MO W BALIGRODZIE
      (31.07 - 1.08.1945)
      MILICJANTOM I CZŁONKOM ORMO KTÓRZY
      W LATACH 1945-47 W BOJACH Z BANDAMI UPA
      WALCZYLI O UTRWALANIE WŁADZY LUDOWEJ

      W CZASIE WALK NA TERENIE GMINY
      POLEGLI:

      1. SZYBOWSKI JAN s. JÓZEFA lat 33 - 1.08.1945
      2. ZARZYCZNY ZYGMUNT s. FRANCISZKA lat 29 - 1.08.1945
      3. SIKORA JAN s. JANA lat 22 - 19.01.1946
      4. DUPLAK JAN s. ANTONIEGO lat 41 - 1.04.1947

      CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

      SPOŁECZEŃSTWO

      BALIGRÓD LUTY 1986"


      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2241795,2,1,Baligrod.html
    • tawnyroberts "Utrwalacze" z Kuźminy 28.04.11, 14:14
      Przyszła kolej na pomnik "utrwalaczy władzy ludowej", poległych w Kuźminie w walkach z UPA w latach 1945-1947. Pomniczek stoi sobie w samym centrum wsi, w pobliżu skrzyżowania dróg, tuż obok cerkwi i kaplicy grobowej, a bezpośrednio za nim znajdują się mogiły poległych. Projektant kuźmińskiego "monumentu" specjalnie się nie wysilił: pomnik stanowi kilka ustawionych pionowo, zespawanych ze sobą rur, z umieszczonym pośrodku orłem, który w latach 90-tych XX w. "dorobił się" korony. Pod rurami, na betonowej podstawie, znajdują się dwie tablice. Na tej starszej, zainstalowanej w momencie budowy pomnika, znajduje się typowy napis z epoki PRL-u, przypominający nam po wsze czasy, za co oddali swoje życie polegli żołnierze:

      "W XXX ROCZNICĘ POWSTANIA PRL I 30 P.P.
      ŻOŁNIERZOM POLEGŁYM W WALKACH Z BANDAMI UPA
      O UTRWALANIE WŁADZY LUDOWEJ W LATACH 1945-1947
      KADRA, ŻOŁNIERZE I PRACOWNICY CYWILNI
      RZESZÓW, 24.VII.1974"

      Obok jest bardziej współczesna tablica, zawierająca jakby sprostowanie, że wojacy polegli jednak w obronie ojczyzny, a nie za jakąś tam władzę ludową:

      "MOGIŁAMI ŻOŁNIERZY WOJSKA POLSKIEGO
      POLEGŁYMI W OBRONIE OJCZYZNY W LATACH 1945-1947
      OPIEKUJE SIĘ MŁODZIEŻ SZKOŁY PODSTAWOWEJ
      IMIENIEM "BOHATERÓW 30 SUDECKIEGO PUŁKU PIECHOTY"
      26.10.2006 r."

      I komu tutaj wierzyć?

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2703805,2,2,Kuzmina.html
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2703807,2,3,Kuzmina.html
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2703808,2,2,Kuzmina.html
      • wistun Radny z młotkiem i przecinakiem ! 03.05.11, 13:44
        W Birczy na pomnik "utrwalaczy władzy ludowej" przy pomocy młotka i przecinaka dokonał zamachu Artur Buczek, który w nagrodę za ten bohaterski czyn / bo dokonany w Birczy/ dochrapał się etatu radnego w Gminie Bircza.
    • tawnyroberts Pomnik "utrwalaczy" z Krasiczyna 23.07.13, 08:27
      Tym razem objazdówka po pomnikach "utrwalaczy władzy ludowej" na Pogórzu Przemyskim zaprowadziła mnie do Krasiczyna. Tam, w samym centrum wsi, w pobliżu głównej bramy do Zespołu Zamkowo-Parkowego, stoi kamienny głaz, zalany u podstawy betonową płytą, do której przytwierdzono tablicę z czarnego granitu. Z kolei do kamienia przymocowano sporych rozmiarów emblemat z orłem, oczywiście obowiązkowo bez korony. Napis na tablicy głosi:

      FUNKCJONARIUSZOM MILICJI OBYWATELSKIEJ I CZŁONKOM ORMO
      POLEGŁYM W WALCE
      O UTRWALANIE WŁADZY LUDOWEJ
      W LATACH 1944-1947

      WŁADYSŁAW DOBROWOLSKI
      JÓZEF MAZUREK
      JAN ORŁÓW
      JAN PANCZYSZYN
      ADAM RODZEN
      JAN SUS
      MICHAŁ SUS
      TADEUSZ SUS
      MICHAŁ STELMASZCZYK
      ADOLF MOLENDA
      DOMINIK RODZIEŃ
      WŁADYSŁAW STODOLIŃSKI
      WAWRZYNIEC WINIARSKI
      ADAM ZYBIŃSKI

      SPOŁECZEŃSTWO GMINY KRASICZYN - 1976 R.

      Do pomnika, znacznie górującego nad najbliższym otoczeniem, prowadzi kilkanaście schodów, na tyle szerokich, by mogła się na nich pomieścić liczna delegacja z kwiatami. Także wokół samego kamienia miejsca pod dostatkiem, bo wybrukowano tam z płyt chodnikowych sporej wielkości skwerek. Najbliższe otoczenie monumentu obsadzono dekoracyjnym iglakami, które jednak z czasem stały się zmorą pamięci o "utrwalaczach". Po trzydziestu latach choinki rozrosły się na tyle, że skutecznie izolują pomnik od "reszty świata", a taka samotnia to idealne miejsce dla wielbicieli niskogatunkowych trunków. Sklep pod nosem, jest gdzie wypić i jest gdzie się załatwić, a w razie napadu szału można się wyżyć na pomniku, co zapewne spotkało, obecnie potłuczoną, tablicę z napisami. Zresztą nie tylko zniszczone inskrypcje i drażniący nozdrza zapach uryny świadczą o tym, że społeczeństwo Krasiczyna ma dzisiaj swoich bojowników "Za waszą wolność i naszą" w głębokim poważaniu. Gołym okiem widać, że przy pomniku i jego najbliższym sąsiedztwie przez ostatnie kilkanaście lat nikt nie kiwnął palcem. Prawie ruina. I znowu ciśnie się na usta: jacy bohaterowie, taka i pamięć...

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3467393,2,1,Krasiczyn.html
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3467394,2,2,Krasiczyn.html
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3467395,2,3,Krasiczyn.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka