Gość: muha7 IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.09, 14:46 Co sądzicie? Czy to coś da? rynekwtwoichrekach.blox.pl/2009/04/List-Profesora-Pioreckiego.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
solist Re: list profesora Pióreckiego 10.04.09, 15:24 Wreszcie ktoś coś konkretnie napisał przy okazji wysmiewając głupie pomysły. Ja jednak obawiam się, że ktoś kto chce zrobić biznes w rynku już za duzo kasy wyłozył żeby się łatwo poddać. Pomysł wg planu umieszczonego przez UM jest po prostu beznadziejny. Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: list profesora Pióreckiego 10.04.09, 15:24 Wreszcie ktoś coś konkretnie napisał przy okazji wysmiewając głupie pomysły. Ja jednak obawiam się, że ktoś kto chce zrobić biznes w rynku już za duzo kasy wyłozył żeby się łatwo poddać. Pomysł przebudowy rynku wg planu umieszczonego przed UM jest po prostu beznadziejny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanka Re: list profesora Pióreckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 15:49 Pięknie i mądrze pan prawisz, Profesorze, ale w tym kraju głos mądrego, to głos na pustyni ignorancji, kolesiostwa i braku wyobraźni. A do pańskich postulatów dodałabym jeszcze jeden, urządzenia rynku w proponowanym kształcie tuż obok muzeum. Wizje się zgrają i niwelacja będzie zbędna;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocur Jedynym słusznym rozwiązaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 16:08 wydaje się przekazanie całego terenu kurii. Jeśli tam kiedyś był kościół to oczywiste jest, że terem powinien wróci do prawowitego właściciela. A i dawny klasztor dominikanów, po wyremontowaniu i urządzeniu w nim luksusowego hotelu powinien wrócić do dawnych właścicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arcyfiolet Re: Jedynym słusznym rozwiązaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 16:45 Kocur, synu, niniejszym otrzymujesz 3% bonifikaty na śluby, chrzciny i wesela oraz dodatkowo 20% na własny pogrzeb. AMEN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanka Re: Jedynym słusznym rozwiązaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 17:29 Hihihiii..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: Jedynym słusznym rozwiązaniem IP: *.ptvk.pl 11.04.09, 11:09 Kocur wreszcie się rozkręcił należycie Odpowiedz Link Zgłoś
fazi Re: list profesora Pióreckiego 10.04.09, 16:55 Gość portalu: muha7 napisał(a): > Co sądzicie? Czy to coś da? Nie wiem, czy to coś da. Tzn. ten list, chyba, czy coś da. Raczej nie. Spróbowałem przeczytać opublikowany pod linkiem tekst tego listu i uważam, że każdy, kto spróbowałby zrozumieć co tam jest napisane, powie wprost: Ten list nic nie da! Bo to po prostu niezrozumiały, nie po polsku zredagowany tekst. Zwyczajny bełkot. Kto nie wierzy, niech sam spróbuje przeczytać. Jeżeli faktycznie jest to list człowieka z profesorskim tytułem, to jedynym jego efektem może być tylko ośmieszenie dla autora. Niestety. Ps. Czy prof. Piorecki to nie jest przypadkiem specjalista od ogródków i ogrodów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanka Re: Fazi....;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 17:28 ....czy Ty przypadkiem nie masz już umowy na niwelację? P.S. A maturkę, gdzie zrobiłeś, skoro listu nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Fazi....;) IP: *.brnt.cable.ntl.com 10.04.09, 18:01 Fanka nie do konca masz racje. Ten list zawiera duzo takiej mowy trawy fachowej, ktora osobom bezposrednio nie zwiazanym nie jest latwa do "przetrawienia". Dwa razy przeczytalem ten list i ogolna jego koncepcje rozumiem ale jesli zaczniesz sie zastanawiac nad poszczegolnymi punktami, to juz troche trudniej zrozumiec. ps. Fazi napewno nie ma umowy na niwelacje. A gdzie zdal mature to wiem ale nie czuje sie upowazniony do tego, zeby to napisac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanka Re: Fazi....;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 18:26 Aaa, nie ma tam żadnej "mowy-trawy", tylko niestanne "pamiętajcie o ogrodach";) Profesor jest znany ze swojej fiksacji zawodowej, więc to akurat, nie powinno zaskakiwać. Zaciekawiło mnie miejsce, w którym Fazi zdał maturę;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Fazi....;) IP: *.brnt.cable.ntl.com 10.04.09, 18:32 W tym samym gdzie ja zdalem. I zauwaz- zdalismy mature a nie zrobilismy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanka Re: Fazi....;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 18:53 Aaa, może Ty zdałeś maturę, ale Fazi chyba jednak ją "zrobił":) Jaka szkółka?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Demokracja... IP: *.toya.net.pl 10.04.09, 18:01 Demokracja,to taki ustrój,że dwóch niepiśmiennych przegłosuje jednego profesora. Pytanie:dobrze to,czy żle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanka Re: Demokracja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 18:29 Czego dowód miałam kilka dni temu w swojej pracy.... ale nie pytajcie dlaczego muszę pracować z niepiśmiennymi, niekumatymi i nieuczciwymi:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Demokracja... IP: *.brnt.cable.ntl.com 10.04.09, 18:31 Ja niestety nie mam czasu na analize tego listu w tym watku (zaraz wyjezdzam). To ze ktos jest profesorem, jeszcze medrca z niego nie czyni. Napisalas, cos o fiksacji zawodowej. No wlasnie- czasem takie fiksacje przeslaniaja realny swiat. Zdaje sobie sprawe, ze niektorzy ekolodzy bardzo chetnie zamiast autostrad chca miec lasy ale to wlasnie objaw takiej fiksacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Re: list profesora Pióreckiego IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 10.04.09, 20:19 przede wszystkim pan Piórecki nie jest profesorem, tylko doktorem habilitowanym i doktorat zrobił z lichenologii. a że był szefem arboretum... to tylko przez przypadek. kiedyś próbowano go powołać do sądu na biegłego w sprawie zieleni ale odmówił. stwierdził, że się na tym nie zna. taki z niego autorytet. ps w szkole średniej też mówi się do nauczycieli "panie profesorze" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanka Re: list profesora Pióreckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 21:01 Cóż za przedziwny naród, niezdolny do dyskusji, szukania porozumienia ponad podziałami, działania dla dobra wspólnego... Każdy, kto się ośmiela myśleć, mówić inaczej musi natychmiast zostać zdyskredytowany, wyśmiany, poniżony.... To Wam poprawia samopoczucie, forumowe ludziki, mieszkańcy miasta kościołów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imac Re: list profesora Pióreckiego IP: *.aster.pl 10.04.09, 22:26 Dziwny jest ten list. Z jednej strony zawiera wiele ciekawych pomysłów - tylko trochę bez zważania na koszty, pomysłów o których chyba marzy każdy miłośnik historii Przemyśla (jak odbudowa brakujących kamienic w północnej pierzei czy ratusza (który nie wiadomo jak wyglądał, więc jego odbudowa jest bardzo wątpliwa - obiekt jest znany z dwóch(!) rycin) Z drugiej jest ... nie chcę użyć pojęcia "śmieszny" by nikogo nie urazić, ale nie wiem co mam myśleć o człowieku, któremu przeszkadza, że obok nieistniejącego (rozebranego przez Austriaków) kościoła Dominikanów stoi pomnik "żołnierza z austriackiej armii". Szwejk by się uśmiał. Nie wiem też gdzie w podziemiach kościoła Dominikanów są "pijalnie piwa" ??? Czy stało się coś o czym nie wiem, ktoś wreszcie odkrył te podziemia i otworzył tam pub? Jakoś nie sądzę... A może czegoś nie wiem? Tego rodzaju poglądy niestety powodują, że mój szacunek odczuwany względem autora spada . Podobnie jak nie rozumiem stwierdzenia, że cała aleja (tego się tylko domyślam) nie zasłaniają widoku na kościół Franciszkanów, natomiast 3 czy 4 drzewa posadzone zasadniczo w miejscu starych (zamiast całej alei) już ten widok psują/zasłaniają. Pomysł z klasztorem Dominikanów zamienionym choćby w hotel jest niezły, ale gdzie ulokować te wszystkie urzędy i skąd wziąć pieniądze na budowę naprawdę dużego gmachu (jakim są Dominikanie) dla urzędników? Już widzę co by się działo na forach... ("pałace sobie budują, a miasto umiera") Natomiast w pełni zgadzam się z oceną samego pawilonu z kolumienkami i sceną jako bardzo, bardzo słabego projektu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imac Re: list profesora Pióreckiego IP: *.aster.pl 10.04.09, 22:28 errata: Podobnie jak nie rozumiem stwierdzenia, że cała aleja (tego się tylko domyślam) nie zasłania widoku na kościół Franciszkanów, natomiast 3 czy 4 drzewa posadzone zasadniczo w miejscu starych już ten widok psują/zasłaniają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Re: list profesora Pióreckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 16:48 Wydaje mi się że list ten adresowany jest do osób znających nieco historię miasta i zawiera pewne "skróty myślowe" stąd mowa o podziemiach i pijalniach piwa. Po prostu ogródek Wyrwigrosza stoi na dawnym przykościelnym cmentarzu. Nie doczytałem się także w liście pomysłu odbudowy kamienicy (choć nie wiem czy kwota przewidziana na zniszczenie obecnego Rynku nie wystarczyłaby na to). Ale nie jest to pomysł całkiem głupi. Odbudowa choćby samej fasady podobnie jak zrobiono to w W-wie na Pl. Teatralnym z fasadą ratusza który zasłania stojący za nią (fasadą) zupełnie nowoczesny budynek. Tu także możnaby o czymś podobnym pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olo Re: list profesora Pióreckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 22:40 Nie ma się co dziwić. Przecież używanie argumentów pozamerytorycznych (głównie ad personam) to standard we wszelkich dyskusjach na tym forum - szczególnie jeśli dotyczą one decyzji władz miejskich. Tylko jakoś tak dziwnie się składa, że gdy pada konkretne pytanie lub teza, to jakoś obrońcy pomysłów lub działań władzy szybko milkną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muha7 Re: list profesora Pióreckiego IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.09, 23:22 Imac -są pewne działania projektowe podkreślające osie, ciągi komunikacyjne, widoki i ważne miejsca w przestrzeni miejskiej. Należą do nich umieszczone ciągi drzew, latarni itp, które podkreślają to co najważniejsze. Kupka drzew na środku, wg autora projektu ma podkreślać miejsce dawnego ratusza, a z tą koncepcją polemizuje prof. Piórecki wskazując na właściwsze wg niego nasadzenia /liniowe, rytmiczne/. Nie chodzi więc o zasłanianie, a podkreślanie drzewami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: list profesora Pióreckiego IP: 89.195.199.* 11.04.09, 01:59 l. Rozwiązania urbanistyczne związane z projektem przebudowy rynku w Przemyślu w żadnej mierze nie nawiązują do historycznego układu Śródmieścia, a zwłaszcza rynku pod względem przestrzennym jak też architektonicznym. Pyt. Skąd wiadomo, jak wyglądał w przeszłości "układ śródmieścia, a zwłaszcza rynku pod względem przestrzennym, jak też architektonicznym", skoro nie zachowały się żadne plany miasta, najstarszy pochodzi z połowy XIX wieku i to chyba nawet z drugiej. 1.1. Pawilon handlowy z kolumnami nie harmonizuje w ogóle z historycznym otoczeniem kamienic. Wystarczy popatrzeć na kamienice w rynku aby nawiązać do dawnej architektury, elewacje frontowe kamienic na których zachowały się kolumny czy pilastry. Elementy wystroju różnią się wyraźnie od projektowanych podcieni z kolumienkami tzw. pawilonu. Współcześnie jest on odpowiedni dla wiejskich śródpolnych stacji kolejowych np. w Walawie. Pawilon na podskarpiu nie zastąpi zburzonej tu w okresie II wojny światowej kamienicy. Niczym też nie oddziela ani też nie zasłania późnych pochodzących z końca XIX i początku XX wieku kamienic. Pod względem wystroju zewnętrznego a także funkcji i użytkowania, nigdy nie miały one nic wspólnego ze średniowiecznym rynkiem, aczkolwiek widoczne są z okien „Ratusza". Pyt. Skąd wiadomo, jak wyglądał średniowieczny rynek, skoro brak planów, oraz ikonografii 1.2. Jeśli ma być wykonane zaplecze socjalne dla artystów występujących w rynku to może być ono dyskretnie ukryte pod nawierzchnią ulicy albo też wtopione w bryłę budynku, który stał w tym miejscu. Pyt. jak można wtopić owo zaplecze w bryłę budynku, który STAŁ ( jeśli stał, tzn. , że już nie stoi -taka jest funkcja czasu przeszłego) 1.3. Wprowadzenie gastronomii do nowo projektowanego pawilonu przypomina wnętrza jakie znamy w blokowiskach miejskich. Gastronomia powinna być umieszczona w starych okalających rynek kamienicach. Wyjaśnienie: gastronomia jest umieszczona w okalających rynek kamienicach, ale ponieważ nie ma już tam miejsca, więc konieczne jest wybudowanie nowych. l .4. Niwelacja terenu z uwagi na ukształtowanie Przemyśla i jego swoistą odrębność w stosunku do płaskich rynków dominujących w kraju jest dużym nieporozumieniem. Pyt. Jaka niwelacja? O żadnej niwelacji nie było mowy 1.5. Rynek w dawnym układzie zbliżony był do kwadratu, obecnie na skutek jego wydłużenia przez włączenie części dawnych ogrodów podominikańskich ma charakter wydłużonego prostokąta. Przy tego typu nawarstwieniach i współczesnych zmianach, tylko rzędowo sadzone dotychczas drzewa wyznaczały granicę i ciągi komunikacyjne rynku. Proponowane naturalne skupienia nasadzeń nie nawiązują do historycznej zabudowy. Zasłaniają bowiem widok z rynku klasztor Franciszkanów. Jest to więc wyraźne zubożenie osi widokowych z rynku na wylot ulicy Franciszkańskiej. Pyt. Co ma nawiązywać do czego? Jeśli w miejscu fontanny i przyległościach znajdowały się ogrody, to obecnie należy posadzić tam wiśnie i marchewkę, a w dalszej części rynku też należy posadzić drzewa, żeby mogły nawiązywać do wiśni. Z kolei na placu Dominikańskim jedyna rzecz jaka może nawiązywać do b. klasztoru dominikanów, to kościół, więc trzeba go wybudować, bo inaczej nic z nawiązywania nie wyjdzie. l .6. Żadna niwelacja rynku nie powinna mieć miejsca w każdym innym rozwiązaniu plastycznym, a przede wszystkim historycznym. pyt. I znowu ta niwelacja - skąd u licha ona się wzięła? 1.7. Dlaczego nie podane jest rozwiązanie dotyczące wejścia do podziemi starówki w Przemyślu. Gdziekolwiek by się w innym miejscu zaczynały to jednak rynek stanowi najważniejsze logiczne uzasadnienie (głównego wejścia lub wyjścia). Pyt. Ale o sso chodzi? 2. Uwagi ogólne. 2.1. Proponowane rozwiązanie nie nawiązuje do całościowego zagospodarowania rynku. Po pierwsze wydaje się najbardziej pilne rozwiązanie problemu zabudowy zniszczonej kamienicy między rynkiem a ul. Asnyka. W budynkach tych o zachowanej architekturze zewnętrznej czy nawet konstrukcji zewnętrznych nawiązujących do dawnych rozwiązań, może być zlokalizowana gastronomia. Rynek przemyski pod względem infrastruktury turystycznej jest martwy. „Promieniujący duch tego miejsca" jest zaprzepaszczony i nawet nie przedostaje się do nurtu Sanu. Ożywienie rynku to przede wszystkim inne spojrzenie na dawne ogrody podominikańskie. To przede wszystkim wyeksponowanie klasztoru podominikańskiego, jako luksusowego hotelu i ośrodka rekreacyjnego. Obiekt ten w najbliższych latach wymaga generalnego remontu. Dla ożywienia rynku i śródmieścia nieobojętne jest czy będzie to nadal biurowiec, martwy już po godzinie 15-tej, czy też wraz z bramą rycerską i kasynem wojskowym tętnić będzie życiem. Pyt. Czy przy Asnyka brakuje jakiejś kamienicy? Odp. Nie, Pan Profesor pomylił ul. Asnyka z ul. Fredry. Pomysł z hotelem bardzo dobry, a starstostwo mozna ulkować w ktorym z budynków opuszczonych przez wojsko. 2.2. Wydaje się iż najsłuszniejszym rozwiązaniem przy rewaloryzacji rynku co dziś nie wydaje się zawrotnym rozwiązaniem jest powrót do odbudowy ratusza. Wyjaśnienie: Powtórzę, to co napisał Imac - nie ma z czego odtworzyć ratusza. 2.3. Brak jest koncepcji rozwiązania rynku po zniszczeniu w nim kamienic i podziału pierwotnego, a zwłaszcza rozwiązań dotyczących dawnych ogrodów dominikańskich i dominikanek oraz bonifratrów. Do dziś nie ma koncepcji ani decyzji aby zburzone kościoły przez Austriaków miały choćby wyznaczony zarys na fundamentach zachowanych w przyziemiu. Natomiast w pobliżu zburzonego największego kościoła w Przemyślu -Dominikanów jest pomnik żołnierza z Armii Austriackich. Z podziemi dawnego kościoła Dominikanów gdzie dziś są pijalnie piwa nie zostały przeniesione i pochowane z godnością szczątki zmarłych zakonników i szlachty Ziemi Przemyskiej, która upodobała sobie klasztor i kościół Dominikański na miejsce wiecznego spoczynku. Dawny kościół i klasztor Ojców Dominikanów od zarania powstania biskupstwa obrządku rzymskokatolickiego w Przemyślu odgrywał ważną rolę w życiu narodowym i społecznym Polski. Wyjaśnienie: Tu akurat Pan Profesor ma rację - w części podziemi ulokowano restaurację, a w piwnicach budynku pomiędzy tą restauracją, a "Absyntem", lokatorzy ładujac węgiel do wiader często znajdują czaszki (zdarza się to najcześciej pod koniec sezonu grzewczego,kiedy wygrzbuja resztki węgla - jak się okazuje, nie tylko). Rynek i śródmiescie Przemysla kryja bardzo wiele tajemnic, jak powiedział mi kiedys Marek Gosztyła, gdy był jeszcze konserwatprem wojewódzkim, nasze miasta jest prawie w ogóle nieropoznane pod wzgl. archeologicznym. 2.4 Przy rozwiązaniu ogólnej koncepcji zagospodarowania rynku nie można zapomnieć o charakterystycznym i historycznym wirydarzu w klasztorze podominikańskim, który razem z bramą rycerską w studium zagospodarowania rynku nie został w ogóle uwzględniony. Uproszczone formy zagospodarowania przyrodniczego - ogrodów Dominikańskich ośmieszają Przemyśl. Odp. To fakt. 2.5. Kwestia nawierzchni i wprowadzenia bloków kamiennych w rynek również wyraźnie ośmiesza nasze miasto. Wyj. Nie wiem co Profesor ma na myśli, ale jeśli chodzi o te schody wiodące do fontanny, to prawda. Uwzględniając jeszcze wiele innych zagadnień należy stanowczo stwierdzić, iż obecna forma zagospodarowania rynku w Przemyślu jest niewłaściwa i wymaga szerszej dyskusji. Uff. Od kilku lat bijemy na tym forum, pianę w sprawie rynku. Zdaje się, że już dwa lata temu uzgodniliśmy, że jakakolwiek rekonstrukcja nie wchodzi w rachubę z powodów oczywistych - w niektórych przypadkach koszty, w innych koszty oraz brak ikonografii (dotyczy to głównie ratusza).Dal mnie najgorszym okropieństwem są schody, których w ogóle tam byc nie powinno oraz, fontanna, kolumny ujdą, choć wołabym, żeby zadaszenie opierało się na stylizowanych na sesce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: cd IP: 89.195.199.* 11.04.09, 02:04 nikt nie powiedział,ze rynek musi byc skansenem, a wszelkie ubytki uzpełniane "nawiązywaniem", zresztą brakujące obiekty nie miały jakiejś kładącej na kolana wartości historycznej, poza tym rynek na przestrzeni dziejów zmieniał sie tyle razy, że nie wiadomo do czego nawiązywać, więc niech sie nadal zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: cd IP: *.ptvk.pl 11.04.09, 11:31 Wszelakie odtwarzanie dawnej świetności przypomina odtwarzanie ze wspomnień sąsiadki, gdy była młoda i można było do niej zajrzeć. Obecnie lepiej tego nie robić ... W ogóle, rozmowa o tym, żeby wrócić do architektonicznej historii rynku jest bez sensu, z powodu, dla którego podałeś - brak ikonografii, a także ze względu na postęp. Świat się zmienia i otoczenie wraz z nim. Jednak, oglądając projekt rynku, uważam, że jest to farsa na miarę twarzy Szwejka w pierwszokwietniowym wydaniu Życia Podkarpackiego. Projekt jest po prostu bezmyślny i brak w nim logiki i ładu. Jeżeli UM miał ochotę sprowokować tym mieszkańców Przemyśla do dyskusji to wyszło znakomicie. Mimo wszystko, byłbym za rozpisaniem konkursu na zagospodarowanie i zmianę rynku i na podstawie różnych projektów Przemyślacy mogliby zgłaszać swoje uznanie bądź dezaprobatę. Na początek, dla ułatwienia projektowania, proponuję uwzględnić wycinkę krzaków, na które mówi się drzewa, bo nawiązują bardziej do skutków wojny atomowej niż do piękna i estetyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanka Re: Do Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 10:07 Atakowanie, jako temat zastępczy, nie jest ,niestety, specyfiką tego forum. W ten sposób toczą się poważne spory społeczne i polityczne. Wystarczy poczytać prasę, obejrzeć TV.. Forumowicze idą jedynie śladem swoich przedstawicieli i zamiast tworzyć nową społeczność dyskutantów posługujących się logiczną argumentacją, czerpią najgorsze wzory z miernot moralno-intelektualnych, którym udało się dorwać do władzy. Zjawisko niebezpieczne i dalekosiężne w skutkach ze względu na młodzież....rosną nam następne pokolenia ochoczo wymachujące szabelką, ale niezdolne do samodzielnego, krytycznego myślenia i wypowiadania własnego zdania w sposób kulturalny , pobzbawione umiejętności dyskusji twórczej, służącej kreowaniu lepszej rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
fazi Re: Do Ola 11.04.09, 10:43 Gość portalu: Fanka napisał(a): > Atakowanie, jako temat zastępczy, (...) Oczom nie wierzę! Toż właśnie powyżej dokładnie tak się zachowałaś w stosunku do mojej osoby! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanka Re: Do Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 10:47 Nie.....tylko zakwestionowałam Twoją umiejętność czytania ze zrozumieniem;) Przepraszam, jeśli czujesz się urażony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imac Re: Do Ola IP: *.aster.pl 11.04.09, 15:12 A kiedy właśnie pojawia się merytoryczna dyskusja to wcale nie bierzesz w niej udziału i to jest największy paradoks :-) Ponawiam pytanie w sprawie piwnic podominikańskich - czy chodzi o tę restaurację "Dominikańska"? Nie wiedziałem, że ona ma jakąś salę w piwnicach, myślałem że w całości mieści się na piętrze. Bo przecież Wyrwigrosz i Absynt żadnych piwnic wykorzystywanych do konsumpcji nie mają. A propos ratusza, to sprawa nie jest tak do końca przegrana, w sensie że wiele informacji mogłyby dostarczyć planowane badania archeologiczne w tym miejscu. Obecnie nawet nie wiemy jakie elementy się zachowały. W przypadku, gdyby jednak odnaleziono ich trochę - mam na myśli detale wystroju zewnętrznego to można by się pokusić o swobodną rekonstrukcję wykonaną pod kierunkiem kogoś, kto naprawdę zna się na architekturze tego okresu. Z rynkiem jest trochę jak z suknią - brakuje głównego elementu, choć całość jest piękna. Pytanie czy należy się napawać tym brakiem w imię historycznej zgodności, czy może stworzyć coś co z grubsza i zachowaniem wszelkich prawidłowości pozwoli się cieszyć urokiem całości. Jestem zwolennikiem tej drugiej drogi, choć znając koszty, jest to pieśń przyszłości. W każdym razie badania w tym miejscu (przed planowanym remontem) są niezbędne - nie wiemy jak rozebrano ratusz - czy była to metodyczna rozbiórka z wywożeniem gruzu w inne miejsce (wtedy sprawa jest przegrana, ale zostają być może ciekawe piwnice) czy też rozbiórka polegająca na rozwleczeniu wszystkiego dookoła i przykryciu gruzowiska nowym brukiem - wtedy można by odnaleźć wiele ciekawych rzeczy i ewentualna "swobodna rekonstrukcja" nabrałaby sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Do Ola IP: 89.195.2.* 11.04.09, 17:03 W Dominikańskiej byłem tylko raz i prawdę mówiąc nie dałbym sobie teraz głowy uciąć, czy ona jest na parterze, czy poniżej poziomu chodnika, ale to co napisałem w komentarzu do listu prof. Pióreckiego, to prawda w piwnicach na węgiel, lokatorzy tej części budynku, która mieści pomiędzy Dominikańską a Absyntem bardzo często zamiast węgla nabierają czaszki, albo kości. Jeśli chodzi o ratusz, to wybudowano go w stylu renesansowym, co widać zresztą na rycinie Brauna - ponoć był podobny do ratusza w Poznaniu, tyle, że znacznie mniejszy. Można oczywiście pokusić się o rekonstrukcję, ale podejrzewam, że to jakieś straszne pieniądze - projekt plus wykonanie. Co do prac archeologicznych jestem absolutnie za, bo rynek wraz z przyległościami, to absolutna "terra incognita", ale na to potrzeba niewyobrażalnych pieniędzy, a do tego rynek przez lata będzie rozkopany - jednym słowem i tak źle, i tak niedobrze. Być może pamiętasz Imac, że dwa lub trzy lata temu sugerowałem właśnie rekonstrukcję rynku, ale później nabrałem wątpliwości, m.in. z tego powodu, że mógłbym nie dożyc jej końca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Do Ola IP: 89.195.2.* 11.04.09, 17:06 Jeszcze jedno: z tego co wyczytałem dawno temu, w jakiejś pracy, rynek nie miał podobno podziemi, lecz był posadowiony na kamiennej ławie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olo Re: Do Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 17:22 Do: Fanka Zgoda, prawie we wszystkich dyskusjach "wycieczki osobiste" to podstawowy element (argument?) mający na celu nakłonić przeciwnika do swoich racji lub zdyskredytować go w oczach innych. Tylko ja wolę się skupić na wątkach i wypowiedziach które czytałem lub w których brałem udział na tym forum. Do: Imac >"A kiedy właśnie pojawia się merytoryczna dyskusja to wcale nie bierzesz w niej udziału i to jest największy paradoks :-)" Co prawda patrząc na rozwój wątku wygląda, że to chyba do Fanki, ale w tytule jest do Ola, więc mam pytanie: Czy ten zacytowany tekst jest adresowany do mnie? Jeżeli chodzi o piwnice podominikańskie, to jakiś czas temu był artykuł na ten temat - podobno są tam szczątki ludzkie i zastanawiano się co tym faktem zrobić. Ratusz - badania i rekonstrukcja. Chyba miasta na takie przedsięwzięcie nie stać. A jeżeli już to skoro drzewa zasłaniają, to co dopiero budynek ratusza. Szwejk w Rynku. Rozumiem, że ktoś może nie darzyć sympatią tego dzielnego wojaka lub nie podoba mu się rzeźba jaką postawiono w Rynku (a nawet jedno i drugie). Wydaje mi się jednak, że skoro już jest, to lepiej żeby siedział na odwachu (wybudowanym na miejscu ratusza). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanka Re: Do klaona zwanego Imac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 18:05 Jeśli za "merytoryczne dyskusje" szanowny klon, Imac uważa Wasze bezsensowne kłótnie we wszystkich wątkach po kolei , to proszę nie oczekiwać, że będę w nich brała udział. Zabieram głos tylko wówczas, gdy mam coś do powiedzenia i pozostanę przy tym, nawet jeśli "Imac" tęskni, aby się ze mną posprzeczać na temat uroków gmachu muzeum lub nowego , zniwelowanego i zabetonowanego Rynku. P.S. Cenię u ludzi odwagę cywilną i na ogół nie rozmawiam z klonami, ale dla "Imaca" zrobiłam wyjątek w imię byłej znajomości. Pozdrawiam i życzę mądrych życiowych wyborów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imac Re: Do klaona zwanego Imac IP: *.aster.pl 13.04.09, 14:49 Doprawdy poza ogólnym poczuciem zażenowania post Fanki nie wymaga komentarza - sama sobie wystawiasz świadectwo. Zastanawiam się skąd się w ludziach bierze poczucie moralnej wyższości - kiedy na przykład niezalogowany anonimowy użytkownik oświadcza jak to sobie ceni odwagę cywilną i nie rozmawia z "klonami" samemu będąc klonem. Na przykład w tym wątku szanowny klon "fanka" nie ma nic do powiedzenia poza akcentowaniem swojej moralnej wyższości, która nie wiadomo z czego się bierze: bo ani z "odwagi cywilnej" ani z wiedzy ani z kultury osobistej. Gdzieś tu był wątek o bardzo źle pojmowanej "przemyskości" - jednym z jej przymiotów jest właśnie to dziwne poczucie wyższości, które nie jest niczym uzasadnione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanka Re: Do klona zwanego Imac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 16:58 Czy klon Imacowaty "wypił za dużo, czy zjadł za mało"? P.S. Jeśli coś "nie wymaga komentarza", to się nie komentuje...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: list profesora Pióreckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 16:13 W oryginale (miałem okazję czytać) podpisał się jako Jerzy Piórecki, tytuły zostały dodane przez administratora, a co do dorobku naukowego i tytułów jakie posiada wystarczy zobaczyć na nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&lang=pl&objectId=10997 lub w innych źródłach i dopiero się wypowiadać. Zapoznaj się Edziu trochę z czyimś dorobkiem, a później się wypowiadaj, lub jeszcze lepiej zrób sam coś pożytecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muha7 Re: list profesora Pióreckiego IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.09, 21:08 Profesor dodałam w tytule wątku, a treści listu nie ma tytułu, zgodnie z intencją autora. Strasznie te tytuły niektórych bolą - nie rozumiem o co chodzi. doktor habilitowany jest zazwyczaj profesorem konkretnych uczelni, więc takie tytułowanie jest całkiem uzasadnione, w przeciwieństwie od prof. w liceum ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andi Re: list profesora Pióreckiego IP: 213.25.166.* 14.04.09, 14:42 Dorobek naukowy profesora Pióreckiego nie ma nic do rzeczy. Ja też, tak jak parę innych osób zauważyłem co najmniej nieścisłości, jeżeli już nie przekłamania w treści tego "protestu" Pana profesora. Oczywiście głównie chodzi o niwelację terenu - wypłaszczenie, po za tym zmiana nawierzchni - kamień pozostanie na historycznej części rynku, a nawet obejmie więcej terenu bo zostanie ułożony na obecnym parkingu. Ponadto Panu profesorowi nie podoba się wycinka drzew i w porządku, ma do tego prawo. Jednak uzasadnienia to, że obecnie jest wspaniały, perspektywistyczny widok na kościół franciszkanów i nie powinno się tego niszczyć, a za chwilę proponuje odbudowę ratusza, który zamknąłby całkowicie widok w tym kierunku. Dodam jeszcze że zgadzam się z Jego uwagami co do okolicznych zabudowań (szczególnie klasztoru dominikanów), ale w sprawie przebudowy rynku ten temat w ogóle nie jest poruszany i tego typu rozwiązania nie kolidują z samą przebudową. Podsumowując, uważam że, z całym szacunkiem dla dorobku Pana profesora chwilami mówi nie na temat i być może nie zna projektu lub został wprowadzony w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: list profesora Pióreckiego IP: *.toya.net.pl 12.04.09, 12:07 A moze jestes zbyt gluoi i nie potrafisz czytac ze zrozumieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: list profesora Pióreckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 15:57 Tak samo liczy się głos profesora jak i tego który nie potrafi czytać :-( takie jest niestety prawo demokracji. Fazi pomimo (zdanej? zrobionej?, kupionej? ....) matury nie posiadł umiejętności czytania ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teżgość Re: list profesora Pióreckiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.09, 20:06 gościu! Ty czytasz i rozumiesz ( po swojemu), ja czytam i rozumiem (po swojemu), Ty autorytatywnie stwierdzasz, że nie umiem czytać ze zrozumieniem. O czym to świadczy? Tylko o tym, że straszny z Ciebie bufon ( krakus powiedziałby, inaczej choć też na "b")! Odpowiedz Link Zgłoś