Dodaj do ulubionych

Nowa gazeta w Przemyślu

IP: 94.254.207.* 22.06.09, 20:14
Wszystkich zainteresowanych powstaniem nowej gazety - tygodnika na terenie
miasta Przemyśla, zapraszam do dyskusji, na razie tutaj, ale wkrótce chciałbym
zorganizować dyskusję w realu, w zależności od tego, jak duże będzie
zainteresowanie i odzew. Swego czasu wiele miejsca nowej gazecie było tu
poświęcone, ale nic z tego nie wyszło.

Mam nadzieję, że tym razem jednak to się zmieni. Liczę na wszelkie głosy. Mam
też nadzieję, że pan Jobrave, or i inni przyłączą się do tej inicjatywy.
Obserwuj wątek
    • Gość: foto Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: 79.139.112.* 22.06.09, 20:46
      Zgłaszam kandydaturę na fotoreportera ;)
    • Gość: pe Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.toya.net.pl 22.06.09, 21:20
      Życzę powodzenia i mam nadzieję, że będzie to pierwsza w Przemyślu niezależna
      gazeta na poziomie.
    • Gość: pe Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.toya.net.pl 22.06.09, 21:20
      Zgłaszam się na czytelnika
      • Gość: redaktor Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: 79.139.109.* 22.06.09, 22:15
        Zgłaszam się na szefa!
        • Gość: magiator Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: 79.139.106.* 22.06.09, 22:17
          POproście Pana Marka Rz. póki nie został zaprzysiężony może się skusi na kącik
          może nawet miłosny
    • Gość: dziennikarz1 Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: 79.139.109.* 22.06.09, 22:50
      Za ile?
      • Gość: W Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: 94.254.174.* 31.08.09, 10:56
        I jak?
    • Gość: xxx Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.09, 08:27
      Może wreszcie powstanie w tym mieście porządny tygodnik i to badziewie życie
      podkarpackie nikt nie bedzie kupował. Życzę powodzenia. Mogę byc jednym z
      reporterów:)
      • Gość: zuma Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.09, 00:42
        ja tez sie zglaszam jako dziennikarz piszacy w prasie
        ogolnopolskiej, jesli propozycja jest powazna. Od dawna Przemysl
        zasluguje na tytul niezalezny. Mam apetyt na niezalezne
        dziennikarstwo w regionie, ale a ZP nie pojde, bo nie beda mnie
        chronic. A ja chce pisac o sprawach istotnych dla ludzi, wsrod
        ktorych mieszkam. Na razie tluke analizy dotyczace polityki
        miedzynarodowej. Co robic? Zarabiam za zycie. Do tygodnika
        regionalnego jak najbardziej sie pisze. Tylko wystartujcie.
    • Gość: margo Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.toya.net.pl 24.06.09, 16:38
      super. Zgłaszam sie na czytelniczkę. fajna sprawa jeśli ta gazeta bedzie
      niezależna. Bo jest zatoj. A to co jest jest marne. Zycze twórcą powodzenia oby
      sie udało
      • Gość: jobrave Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.zone2.bethere.co.uk 24.06.09, 16:53
        Chętnie się przyłączę, tyle, że byłaby współpraca na odległość.
        • Gość: obiekt Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 18:51
          Też się chętnie dołączę i napiszę od czasu do czasu jakiś tekst.
    • Gość: xyz Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 24.06.09, 23:49
      Emigracja jest za i deklaruje wsparcie.
      • Gość: zuma Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 00:00
        kiedys zastanawialismy sie w malym gronie, jak wytruc ZP, ktore,
        delikatnie mowiac, nie jest chluba Podkarpacia. Ale na to
        trzeba:albo 100 tys. na start, albo uwlaszczyc sie na tytule
        istniejacym, co wlasciciele ZP zrobili i pogonili inne tytuly
        (vide: "Pogranicze"). Sam pomysl to nie wszystki, niestety.
        • Gość: jobrave Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: 89.195.9.* 25.06.09, 05:22
          Co by nie powiedzieć, jest to poważne wyzwanie finansowe i organizacyjne, choć
          bardziej finansowe. Takie przedsięwzięcie musi być poprzedzone dość kosztowną
          kampanią reklamową i muszą to zrobić fachowcy. Potencjalni czytelnicy muszą
          zawczasu wiedzieć, czym, nowa gazeta, będzie się różniła od "ŻP". Podstawowe
          zarzuty formułowane wobec "Życia", nie tylko na tym forum, to takie, że "nie ma
          co czytać", oraz, że gazeta jest asekurancka i unika tematów niewygodnych,
          takich jak np. afera z fałszywymi spadkobiercami mienia pożydowskiego. Nie
          wnikając w przyczyny owej asekuracji, można powiedzieć, że nowa gazeta musiałaby
          być, co najmniej taka, jak "Pogranicze" do 1998 roku, tzn. zanim przejęli ją:
          kioskarz, drukarz i milicjant. Trzeba przy tym pamiętać, że Przemyślem nie
          rządzą ci rządzą formalnie, lecz organizacja przestępcza złożona z
          przedstawicieli różnych, ważnych instytucji, którzy powinni stać na straży
          porządku prawnego, a nie stoją, dlatego w Przemyślu panuje wszechobecna
          korupcja. Trudno winić dziennikarzy za to, że nie poruszaja tego rodzaju spraw,
          bo przecież nie oni decydują o tym, co się może ukazać, a co nie, lecz
          właściciele gazet. Ci z kolei, chcąc mieć spokój, nie pakują się w demaskowanie
          aferzystów, bo szybko musieli by zwinąć interes, a kto wie - może by jeszcze
          ponieśli uszczerbek nie tylko na kasie, lecz również na zdrowiu. Gdyby
          postępowali odwrotnie zostaliby bardzo szybko załatwieni przez różne -
          "działające wspólnie i w porozumieniu" skarbówki, ukaesy, prokuratury,
          policjantów, bandytów i duchownych. Bardzo szybko odpadliby reklamodawcy -
          zrezygnowaliby nie chcąć się narażać tym, którzy mają w Przemyślu realną,
          powtarzam - realną władzę. Nowa gazeta musiałaby napisać, dlaczego jedni od lat
          bezkarnie handlują narkotykami, a inni idą siedzieć za jednego "blanta", kto
          bierze działki od tych co handlują "piratami" i wielu innych rzeczach. To jest
          trudne, ale możliwe. Można też inaczej - wydawać po prostu gazetę ciekawą, z
          rozbudowanym działem interwencji, nie pchając palców między drzwi, chyba, że
          wydawca jest spoza Przemyśla, a nawet spoza Podkarpacia.
          Mój elaborat nie miał na celu zniechęcenie nikogo do tego przedsięwzięcia,
          napisałem to jedynie po to, żeby uświadomić, z czym przyszłoby się zmierzyć, ale
          wszystko jest do dyskusji, ja w każdym razie chętnie się przyłączę - właśnie
          dlatego.
          • Gość: armagedon Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 08:34
            Młynek nic dodać nic ująć. Adekwatna analiza co do zaniechania
            czynności przez niektóre instytucje i osoby jest znamienna.
            nepotyczny i kolesiowski układ przyzwala na takie sytuacje. Życie
            Podkarpackie zamiast zająć się rzetelnymi tematami wymagającymi od
            dziennikarzy "żyłki" śledczej, a przede wszystkim chęci. Wolą pisać
            o pierdołach i bazować na informacjach podrzucanych przez Policję,
            SG, UC i inne instytucje takie tam bla,bla,bla. Pozdrawiam!
            • Gość: Jerzy Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.toya.net.pl 25.06.09, 09:00
              Iluż mamy to chętnych współpracowników,dziennikarzy,fotoreporterów
              ba nawet szefów!Przemyśl i okolice"zagłębiem dziennikarskim"?
              Ewentualnych czytelników-troje.Przemyśl i okolice pustynią
              czytelniczą?
    • Gość: Blady Bronek Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 11:10
      Moim skromnym zdaniem, to oczywiście przydałaby się w Przemyślu inna
      gazeta, oprócz istniejącego Życia Podkarpackiego. I wcale nie
      uważam, że jak twierdzi zuma, ŻP trzeba "wytruć". To nie w tym
      rzecz, żeby jedną gazetę zastąpić inną. To błąd. Podobnie za
      niepoważne uważam zarzuty wobec ŻP, że oni "pogonili" inne tytuły.
      Bo co to niby znaczy? Zabronili im działać? Czy zabronili
      czytelnikom kupować? Nonesns! Pogranicze upadło z innego powodu, ale
      nie miejsce tu i czas to rozstrząsać. Zgadzam się z opinią, że ŻP
      jest tygodnikiem jeśli nie asekuranckim, to przynajmniej unikającym
      trudnych i drażliwych tematów. Tu nie ma wątpliwości. Wolą
      poruszać "bezpieczne" tematy, aby nikomu się zbytnio nie narazić z
      powodów o których pisał Jobrave, ale także i innych. Problem tylko w
      tym, że tego typu wzajemne powiązania i zależności, to nie jest
      jakiś przemyski ewenement. To normalka w małych miejscowościach,
      gdzie wiele osób na wielu eksponowanych stanowiskach wiele
      zawdzięcza wielu innym osobom, a te z kolei "uzależniają" od siebie
      następnych itd. Wzajemne powiązania, formalne i nieformalne, tworzą
      swoistą pajęczynę, sitwę wręcz, mogącą naprawdę bardzo utrudnić
      życie, praktycznie każdemu, kto tutaj mieszka. To dlatego niewielu
      straceńców chce pchać palce między drzwi i szukać sobie kłopotów. I
      to niezależnie czy publikowaliby w "zależnym" ŻP, czy "niezależnej"
      innej gazecie. To nieistotne. Druga rzecz jaka mnie osbobiście
      drażni, to ten mit "niezależności" Pogranicza. Niech mi ktoś wyjaśni
      co to znaczy ta niezależność? Przecież był tam naczelny i nie było
      tak, że kto co napisał, to szło na żywioł i koniec. Tam też, jak
      wszędzie, był dobór tematów, dobór artykułów. Owa "niezależność" nie
      przejawiała się przecież również jako "niezależność ideowa". Bo
      jeśli ŻP można "zarzucić", że jest gazetą o sympatiach prawicowych,
      to Pogranicze było, jeśli nie prokomunistyczne, to na pewno
      prosldowskie. Nie dalej jak dwa trzy tygodnie temu przeglądałem
      kilka roczników Pogranicza, to mam jeszcze świeżo w pamięci co tam
      było... Ale myślę że to nie w tym problem. Przed wojną przemyślanie
      wcale nie byli zamożniejsi niż dzisiaj, a na rynku prasy było kilka
      tytułów, które co ważne, wychodziły równocześnie. I potrafiły się
      utrzymać. Ale żaden z nich co istotne moim zdaniem, nie starał się
      przedstawić jako "niezależny", czy "bezideowy". Wprost przeciwnie,
      każdy z nich eksponował wręcz swój ideologiczny profil. Wiadomo że
      socjaliści mieli swój Głos Przemyski, potem Nowy Głos Przemyski,
      endecy swoją Ziemię Przemyską itd. Każdy z nich miał swoją "niszę",
      swoich czytelników. Nie był adresowany do wszystkich, tylko właśnie
      do konkretnej grupy. Może tutaj jest pies pogrzebany, że dzisiejsze
      gazety starają się być "dla każdego"? Może wyjściem jest określenie
      konkretnej grupy, do jakiej chciałoby się trafić, sprofilowanie
      gazety po prostu? To oczywiście tylko takie moje luźne uwagi i
      obserwacje, ale może warto wziąć to pod uwagę?
      • Gość: zuma Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 11:40
        wiesz, dwadziescia lat temu bylo 5 czy 6 kin w Przemyslu, dzis jedno
        nie moze sie utrzymac, a na seanse chodzi 4-5 osob (przynajmniej tak
        bylo ostatnio). Racja w 20 tys. miasteczkach bywaja po dwa tytuly, a
        czasem zadnego - zalezy od srodowiska. Ja bym nie pokpiwala tak z
        potencjalu dziennikarskiego Przemysla, bo ci, ktorzy umieja pisac -
        milcza, albo, jak ja, funkcjonuja w obiegu pozapodkarpackim. Bo po
        jakiego groma wiklac sie w miejscowe bagno? Ale trzeba by miec
        bardzo mocne argumenty, zeby przekonac i jednych, i drugich do
        zmiany postawy. Popatrzcie, jak konczy "Dziennik". Pamietam kampanie
        Michalskiego i spolki, kiedy zaczynali. Glownym argumentem byla
        walka z ukladem (GW, oczywiscie), wiec podobnie tylko na
        ogolnopolska skale. I co? Kicha.
        • Gość: or Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.tktelekom.pl 25.06.09, 14:12
          Dziennik padł, bo stracił wiarygodność. Dość ciekawie pisał o tym
          (tydzień temu) w "Rzeczpospolitej" Artur Bazak:

          www.rp.pl/artykul/9133,321602_Bazak__Kleska_projektu__cieplej_wody_.html

          Co do samego pomysłu... Wątpliwe jest finansowe powodzenie
          przedsięwzięcia. Mamy kryzys na rynku prasowym, który w Polsce
          dopiero się zaczyna. W Stanach padają tytuły o ponad stuletniej
          tradycji i jest to naturalna konsekwencja rewolucji
          technologicznej...

          Są więc dwa rozwiązania. Albo pracujemy dla idei (tyle, że romantyzm
          jest dobry na krótką metę, jak pokazuje choćby
          przykład "Pogranicza"). Albo nie bawimy się w niezależność...
          • Gość: pysio Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: 213.25.24.* 25.06.09, 17:19
            Nie jestem gazetologiem i dlatego napiszę co ja bym chciał poczytać. Przede
            wszystkim prawdę a nie jakąś urzędową ideologie. Jakies ciekawostki, może
            powieść z morałem w odcinkach. Ogłoszenia. Porady prawne lub dotyczące życia
            codziennego. Kącik kryminalny. Nie chcę natomiast aby gazeta pisała o sporcir
            którego praktycznie nie ma w Przemyślu. To czy gazeta sie utrzyma zależy w dużej
            mierze od tego jakiego dokona wyboru. A są dwa; dotowanie przez władzę lub
            masowe kupowanie przez czytelników. Jeśli czytelnik ma pewność że może liczyć na
            gazetę to ją kupi. Z postów powyżej widać wyrażnie że temat potraktowano na
            serio czyli są szanse. Gdyby taka gazeta która jest z ludem zaczęła docierać w
            jakikolwiek sposób w świat byłaby najlepszą reklamą dla miasta i mogłaby zwrócić
            uwagę reszty na Przemyśl.Popatrzcie co się dzieje gdy w tv pisze się o jakimś
            miejscu i jest o nim głośno. Po jakimś czasie dowiadujemy się ze tam zaczyna się
            coś dziać.
            • Gość: Olo Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 17:36
              Jeżeli coś nowego powstanie, to macie we mnie wiernego czytelnika!

              W czasach PRL-u, gdy ktoś z zewnątrz miał objąć jakąś funkcję,
              posadę, to od znających specyfikę miasta dostawał radę:

              "Jak się nie dostosujesz do lokalnych zwyczajów i będziesz chciał
              coś zmieniać, poprawiać to masz dwie możliwości. Albo po roku sam
              zrezygnujesz albo cię zgnoją".

              Niestety nadal to funkcjonuje w niektórych kręgach. Trudno zmienić
              czyjś folwarczny sposób myślenia i sposób działania.

              Wydaje mi się, że gazeta w formie papierowej raczej nie wypali. Brak
              wsparcia z zewnątrz "patrona" tego przedsięwzięcia (w wymiarze
              misyjnym, finansowym jak i prawnym). Lokalnego Palikota nie mamy,
              aby wyłożył pieniądze i wspierał takie czasopismo. GW pewnie też nie
              jest zainteresowana. A w sumie szkoda, bo z przyjemnością
              przeczytałem ich teksty o referendum w sprawie Rynku - jak Prezydent
              stwierdził, że to nie jego projekt, pójdzie na referendum ale nie
              powie jak będzie głosował, a jakiś urzędnik jako jeden z powodów
              słabej promocji referendum przez UM wymienił to, że prezydent był
              przeciwnikiem referendum.

              Nowa gazeta w wymiarze czysto społecznym jest niezbędna aby coś się
              zmieniło. W wymiarze biznesowym to wielka niewiadoma. Można na
              początek robić ją w wersji elektronicznej. Istnienie takiego
              elektronicznego Zina jest jakimś rozwiązaniem, które umożliwi
              sprawdzenie potencjalnego grona odbiorców. Trzeba sporo czasu aby
              uzmysłowić mieszkańcom Przemyśla, że ich aktywność w sprawach
              miastach nie tylko ma sens, ale przede wszystkim jest niezbędna i
              może przynieść pozytywne efekty.

              Jest też inna możliwość. Istnieje "
              Grupa Trzymająca Warszawskie blogi
              ". Na początek można
              stworzyć coś podobnego co będzie sie nazywać np. "Przemyski Układ
              Blogowy". Większość z wyrażających zainteresowanie pisaniem o
              sprawach lokalnych może założyć własne blogi. Jeżeli te nieformalne
              grupy i grupki mające wpływ na to co dzieje się w mieście nie
              posiadają sformalizowanej organizacji, to dlaczego pisać o
              problemach miasta mają tylko posiadające formalną organizacje media
              lokalne?

              W sumie są plusy jak i minusy takiego przedsięwzięcia. Zależy jak
              się na to spojrzy - nie ma legitymacji prasowej, naczelnego,
              kolegiów i redakcyjnej cenzury, pieniędzy za wierszówkę, każdy
              odpowiada indywidualnie za to co napisze. Odpada problem ryzyka
              finansowego jak w przypadku gazety papierowej, której można utrudnić
              działalność. Zamknąć ileś tam blogów jest trudniej. Ograniczeń co do
              ich ilości, tematów czy wpisów w sumie nie ma. Jeżeli nawet nie
              przerodzi się to w przyszłości w profesjonalną gazetę, to
              przynajmniej można spróbować coś zmienić.
              • Gość: pysio Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: 213.25.24.* 25.06.09, 18:42
                Istnieją sposoby aby cementować i uaktywniać daną społeczność.Do najwazniejszych
                należy Gazeta. Tam jak coś się napisze to nie ma odwrotu żeby udowadniać że co
                innego chciało się powiedzieć.Prasa to potęga. I może też działać w drugą
                stronę. Jeżeli to będzie regionalny autentyk to po pierwszych oporach może stać
                się traktorem przemian.
                Olo ten twój pomysł można traktować jako pemetrujący rynek. Choć z drugiej
                strony ilu ma kompy i z jakiej grupy społecznej pochodzą?
                • Gość: zuma Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 00:32
                  blogowy projekt bylby w Przemyslu porazka, znow niszowa grupa
                  odbiorcow (jestesmy niszowi, nic na to nie poradze, czytelnicy
                  blogow, ech Kateryna, gdzie jestes Kateryna, ze w Rzeszowie, to juz
                  wiemy:) bardziej pysia projekt do mnie trafia: kiedys ukazywaly sie
                  powiesci w odcinkach - fajna rzecz, zwlaszcza kryminalne i nie
                  publikowane nigdzie i nigdy wczesniej. ZP zrobilo z tego jakas
                  karykature spod znaku Kupidyna. Ech, co ja gadam, najlepsze wzory
                  felietonistyki Prusa ukazywaly sie w odcinkach! Gdzie to jest? A
                  Kisiel? A dawny "Przekroj"? Fajnie byloby miec cos takiego u siebie -
                  kawalki lokalne, ale tez felietonistyka spoleczna. "Zycie
                  Przemyskie momentami takie bylo, choc partyjne. Czytaliscie te
                  ksiazeczke Orzechowskiego o "Pograniczu"?

                  ps. Dziennikarzu-prowokatorze, zalozycielu watku, gdzie jestes?
                  • Gość: dziennikarz Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: 188.33.103.* 26.06.09, 00:39
                    Jestem, czuwam, obserwuje... ;)

                    Cieszy mnie, że dyskusja nabiera odpowiednich rumieńców, każdy głoś jest ważny.

                    • Gość: zuma Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 01:06
                      jestes prowokatorem od konkurencji, ktory bada, na ile, he, he,
                      zagrozony jest w Przemyslu? Wybacz, dusza dziennikarza sledczego:)
                      Ale to sie sklada do kupy. Jakakolwiek ta kupa jest.
                      • Gość: Olo Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 10:41
                        Z całą pewnością najlepiej byłoby, gdyby pojawiła się jakaś nowa lokalna gazeta. Wyłożyć trzeba spore pieniądze. Ryzyko wysokie, czy uda się utrzymać tytułu na rynku to duży znak zapytania, a ewentualne zyski są wyjątkowo mgliste. W czasie kryzysu chyba trudno będzie znaleźć kogoś, kto zaryzykuje własne pieniądze. Obligacje czy lokata bankowa dają pewniejsze zyski, a pieniądze najlepiej się pomnaża w ciszy i spokoju. Jak nie pojawi się nowe czasopismo w formie papierowej, to wcale nie znaczy, że można i trzeba się tylko przyglądać tej lokalnej grotesce.

                        Komuna nie padła bo zdecydowana większość społeczeństwa czytała w dużych ilościach biuletyny podziemne. W Przemyślu mamy podobną sytuację jak w PRL-u. "Monopol partyjny" jest znany, zmieniają się ewentualnie szyldy, ale ludzie mający wpływ na decyzje w sprawach miasta nie. Lokalne media z takich czy innych przyczyn tylko ten stan konserwują. Nie mamy z prawdziwego zdarzenia liderów społecznych, bo ci nawet jeśli się pojawią, mają pomysł, zgromadzą wokół siebie jakąś grupkę zwolenników, to najczęściej są marginalizowani i zniechęcani do działania.

                        Tak na prawdę ilu uda się pozyskać czytelników zależy od samych piszących jak i od tematów jakie będą poruszać. Skoro lokalna czwarta władza nie daje sobie rady, to może sami mieszkańcy powinni zacząć pisać co jest nie tak - począwszy od dziury w chodniku lub przeciekającym dachu skończywszy na sprawach które dotyczą większej grupy mieszkańców Przemyśla jak i całej wspólnoty samorządowej. Jest to przynajmniej szansa, aby tworzyły się małe grupki ludzi zainteresowanych konkretnymi sprawami, problemami, którzy chcą coś zmieniać. Mają szansę zasygnalizować, że coś im się nie podoba, szukać sposobów rozwiązania problemu jak i sojuszników w tej sprawie, wyłonią swoich liderów, itd.. Najwierniejszymi czytelnikami z całą pewnością będą odpowiedzialni za ten stan rzeczy jaki mamy w mieście. Jest to szansa aby rządzący przestali się "dusić w sosie własnym" i dostrzegli, że są ważniejsze sprawy niż te kłótnie i przepychanki, o których najczęściej dowiadujemy się z lokalnych mediów.


                        Przykład z Polski - Na ręce władz Bydgoszczy patrzy prasa podziemna
                        • Gość: dziennikarz Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: 188.33.5.* 26.06.09, 23:42
                          Zuma, droga ZUZO, bez żartów:P

                          Liczę na kolejne głosy, może uda się za jakiś czas zorganizować spotkanie w
                          realu. A może ruszymy z "Szyciem Przemyskim"?
                          • Gość: zuma Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 00:20
                            jakis sens jest, ale niewielki. Skoro mnie tak latwo identyfikujesz,
                            a ja Ciebie nie, to kiepsko to wyglada. Nie mam zaufania do
                            anonimow. Pracuje niezaleznie w roznych miejscach, ale to, co tu
                            widze wymaga extra niezaleznosci, heh. To bomba, ktora nalezy
                            eksplodowac. Beda fajerwerki przy okazji sprawy Chomy, ale potem to
                            samo. Nie zmienisz jakosci ludzi. O tym chcielibysmy pisac, prawda?
                            • Gość: pysio Re: Nowa gazeta w Przemyślu IP: 213.25.24.* 27.06.09, 07:03
                              Nie chodzi o zmienianie ludzi bo nie ma potrzeby. Ludzie najnormalniej w świecie
                              starają sie przystosować i to może wyglądać na autentyczną znieczulicę. Dobra
                              gazeta która nie zawodzi potrafi tak zmotywować do działania na rzecz jak za
                              komuny prasa podziemna. Społeczność widząc jak trudno jest coś zrobić wbrew
                              władzy zapadła w letarg.Czas na zmartwychwstanie i do boju.Bezkompromisowość,
                              prawda, przejrzystość i przede wszystkim niewiara że istnieje coś takiego jak
                              cenzura- najbardziej obrzydliwa forma w działalności mediuw.
                              • Gość: dziennikarz Zorganizujmy się IP: 79.139.106.* 29.06.09, 17:45
                                Zaczyna się sezon ogórkowy, ale może udałoby się spotkać i pogadać w większym
                                gronie w realu o nowej gazecie.
                                • Gość: Czytelnik Re: Zorganizujmy się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 12:45
                                  No i temat padł, jak kolejna inicjatywa z nową gazetą
                                  • Gość: A.Orzechowski Re: Zorganizujmy się IP: *.tktelekom.pl 02.07.09, 22:37
                                    Temat aktualny.

                                    Ale lepiej ustalić szczegóły mailem, lub telefonicznie.
                                    Żywo zainteresowanych proszę o kontakt ze mną: tel. 692 06 06 88,
                                    mail: andrzej(at)publicist.com

                                    pozdrawiam,
                                    andrzej
                                    • Gość: XYZ Re: Zorganizujmy się IP: 82.36.169.* 03.07.09, 02:30
                                      Kupione, Orzeszku. Resztę znajdziesz w skrzynce.
                                      • Gość: zuma Re: Zorganizujmy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 01:32
                                        zaczyna byc ciekawie: teraz alternatywa powinna brzmiec - romantyzm
                                        CZY niezaleznosc. Gratuluje ksiazki. Czytam:)
                                        • Gość: Krzysztof Re: Zorganizujmy się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.09, 14:12
                                          Czekam, czekam... na tę nową gazetę. I nic
                                          • Gość: xyz Re: Zorganizujmy się IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 07.07.09, 16:26
                                            Jeszcze trochę cierpliwości...
                                            • Gość: m do zumy IP: 94.254.167.* 10.07.09, 22:18
                                              zuma odezwij sie.
                                              • Gość: zuma Re: do zumy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 23:22
                                                co jest?
                                                • Gość: dziennikarz Nie z Orzechowskim IP: 188.33.25.* 14.07.09, 16:35
                                                  Nowa gazeta jak najbardziej tak, ale nie z panem Orzechowskim.
                                                  • Gość: Orzechowski odp. IP: *.tktelekom.pl 15.07.09, 02:14
                                                    spoko, nie wszystkim sie musze podobac, nie wszystkim musza podobac
                                                    sie moje poglady ;p
                                                    sam pewnie tez nie chcialbym wspolpracowac z kims, kto ma np. dziwne
                                                    uprzedzenia w stosunku do Ukraincow czy innych mniejszosci :)
                                                  • Gość: jobrave Re: odp. Szłapak juz reaktywował... IP: 89.195.196.* 15.07.09, 04:11
                                                    Wy tu gadu, gadu, a słynny magnat prasowy z Przemyśla, niejaki Szłapak Mariusz
                                                    Piotr, reaktywował "Pogranicze", ale "wstępniak" żywcem wzięty z niesławnej
                                                    pamięci "Gazety Przemyskiej", do której mu, swego czasu, to napisałem. I tak oto
                                                    jesteśmy świadkami dwóch cudów - reaktywacji Pogranicza w Arizonie, oraz
                                                    cudownego odnalezienia się przemyskiego Murdocha i wybitnego dziennikarza
                                                    Szłapaka Mariusza Piotra. I co na to ludzie małej wiary!? Zdzichu, o naszym
                                                    niedoszłym pracodawcy jest całkiem sporo w necie. www.meritum.us/pogranicze/
                                                  • Gość: Wkurzony Re: odp. Szłapak juz reaktywował... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 14:12
                                                    Jobrave - o co chodzi z tym Pograniczem? Bo jak to cuś jest
                                                    rzeczywiście w Arizonie, to galopem trzeba ostrzec tamtejszych
                                                    chłopaków przed przemyskim magnatem prasowym.

                                                    No, bo chyba facet nie zamierza startować z Pograniczem w
                                                    Przemyślu... Tym bardziej, że kioskarz chce/chcicał sporo kasy za
                                                    same prawa do tytułu.

                                                    I jeszcze jedno mam pytanie do Jobrave. W Krajowym Rejestrze Sądowym
                                                    sprawdzałem sytuację spółki "Czas Przemyśla", swego czasu miała
                                                    wydawać tygodnik o takim smaym tytule. Kupił tą spółkę ktoś z
                                                    Krakowa, kto tak samo jak Ty się nazywa. Czyżby chciał wydawać ten
                                                    tygodnik?

                                                    A co do Andrzeja Orzechowskiego, to jeżeli on robi tę nową gazetę,
                                                    to życzę powodzenia. Internuto "dziennikarz" spadaj na drzewo. W
                                                    Przemyślu jest kilku pismaków (szeroko rozumianych, bo teraz każdy
                                                    kto coś napisze mówi o sobie dziennikarz) uprzedzonych do Ukraińców,
                                                    ale na szczęście to gatunek wymierający (prasowo i wiekowo).
                                                  • Gość: NIE Re: odp. IP: 188.33.27.* 15.07.09, 14:32
                                                    Nie chodzi o poglądy redaktora Orzechowskiego, po prostu ten typ człowieka,
                                                    jakim on jest nie odpowiada mi, dużo opowiada, pieknie ladnie, robi dobre
                                                    wrażenie, a pozniej jak przycodzi co do czego to ma to co nagadał gdzies.
                                                    Doswiadczenie uczy!
                                                  • Gość: jobrave Re: odp. IP: 89.195.73.* 15.07.09, 16:47
                                                    Do Wkurzonego: wczoraj w nocy trochę szperałem po internecie i natknąłem się na
                                                    niejakiego Szłapaka, jest to ten sam facet, który robił różne dziwne wałki w
                                                    Przemyslu, ale nie tylko, a policja i sądy unikały go jak ognia. Szłapak
                                                    zapowiada między innymi reaktywację "Pogranicza " w Przemyślu i nie przejmuje
                                                    się tym, że "drukioskarz" jest właścicielem tego tytułu. Myślę, że Mariusz Piotr
                                                    znów kogoś niebawem wyślizga. Jeśli chodzi o "Czas Przemyski", to rzeczywiście
                                                    jest w posiadaniu mojej rodziny (tak bliskiej,jak to tylko możliwe), ale z
                                                    rożnych z względów nie przewiduje reaktywacji tego tytułu, przynajmniej na razie
                                                    - główny powód , to oczywiście finanse. Te finanse, to niestety kluczowa kwestia
                                                    w przypadku tworzenia gazety, nawet niskonakładowej - papier i druk,to nie są
                                                    najistotniejsze koszty, bo w całości nie stanowią zbyt wielkiego udziału,
                                                    najwięcej będzie kosztować biuro, ludzie i dystrybucja. Jesli chodzi o ludzi, to
                                                    być grupce pasjonatów wystarczy energii na dwa, góra trzy numery - mam tu na
                                                    myśli piszących - ale pozostaje marketing, cały "sales" i oczywiście DTP czyli
                                                    graficy i łamacze - w tym ostatnim przypadku jestem pewien, że za darmo nikt
                                                    palcem nie kiwnie. Bez rozpoznania rynku reklamowego, nie ma co się porywać.
                                                    Jest oczywiście możliwość wydawania gazety bez inwestowania jakichkolwiek
                                                    pieniędzy, ale musiałoby to być przedsięwzięcie non profit, no i trzeba by było
                                                    trochę się przy tym nachodzić, oraz tu i ówdzie napisać - osoba, lub osoby,
                                                    które chciałyby się tym zająć musiałyby dobrze znać prawo unijne i tu polecałbym
                                                    Andrzeja Żuromskiego, który nie tylko zna to prawo i operuje biegle angielskim,
                                                    lecz również jest na miejscu.
                                                  • Gość: dziennikarz nie dla Orzechowskiego IP: 79.139.106.* 15.07.09, 23:22
                                                    O mniejszościach narodowych itp. napisał A. Orzechowski, a nie ja. Nigdzie na
                                                    tym forum nic nie pisałem o Ukraińcach.
                                                    Z panem Orzechowskim współpracować nie będę z zupełnie innych powodów, o których
                                                    napisano powyżej. Raczej wątpię, aby ten Pan mógł założyć jakąkolwiek gazetkę,
                                                    choćby szkolną dla gimnazjalistów.
                                                  • Gość: pysio Re: nie dla Orzechowskiego IP: 213.25.24.* 16.07.09, 07:34
                                                    No i zaczęło się dobijanie jak mniemam świetnego pomysłu!!!!!!!!!!!!!
                                                  • Gość: WWW Gazieta IP: 94.254.172.* 20.07.09, 23:14
                                                    I co z gazetą?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka