Dodaj do ulubionych

Marcelka na zawsze ....

08.05.10, 13:19
moja córeczka zamrła miesiąc temu Dokładnie 3 kwietnia:( Urodziła się 12
sierpnia ... wszystko wina pielęgniarki... A wszystko było na dobrej
drodze.... A ja???? hmmm ................
Obserwuj wątek
    • rybcia312 Re: Marcelka na zawsze .... 08.05.10, 14:44
      dla kochanej,maleńkiej Marcelinki(*)(*)(*)(*)(*)(*)


      Czytałam waszą historię,bardzo bardzo mi przykro(((...
    • kronia29 Re: Marcelka na zawsze .... 10.05.10, 16:53
      [*] dla Twojego Aniołeczka
      Dużo siły w tych najtrudniejszych chwilach Waszego życia.
      Przytulam wirtualnie i modlę się za Twoją Córcie
      • pudelek09 Re: Marcelka na zawsze .... 21.05.10, 17:09
        Wspolczuje Ci bardzo!Bede sie za Ciebie modlic,by starczylo sil na
        przejscie przez ta trudna droge.
        Jesli moge spytac-jak to wina pielegniarki?chodzi mi o to zeby inne
        matki zwracaly uwage na to,by przez blad nie stracily swoich
        maluszkow jak Ty.
    • marcelinka24 Re: Marcelka na zawsze .... 22.05.10, 12:20
      pudelek jak widzisz moja Marcelka była wcześniaczkiem ale dała sobie radę i
      wyszła z tego obronna ręką Gdy w końcu mogliśmy ją wziąść do domku to w teń
      dzień tak ją nakarmili że się zachłysneła Pierd... pielęgniarki wolą karmić
      sondami bo tak szybciej a moja Marcelka wolała butelke ciągnąc bo sonda
      wywoływała u niej wymioty Było to poprostu czyste zaniedbanie Mleko wylała się
      jej na płucka i chociaż walczyła dzielnie to po 3 miesiącach od zachłyśniecia
      odeszła ode mnie
      • kasiu.l.inka Re: Marcelka na zawsze .... 22.05.10, 21:18
        Bardzo mi przykro. Tule ;(

        Dla Marcelinci (*)
      • pudelek09 Re: Marcelka na zawsze .... 25.05.10, 17:53
        Ja powiem szczerze nie mam zaufania do konca do sluzby zdrowia.Jak
        moja corka byla mala i byla w szpitalu to caly czas pilnowalam
        ja.Tylko u mnie jest taka sytuacja,ze mialam praktyki w szpitalu i
        widzialam co tam wyprawiaja.
        Przepraszam,ze przeze mnie wrocilas do tego,ale mam nadzieje,ze choc
        jednej matce da to przestroge.Wiem,ze nie kazdy ma mozliwosc byc z
        maluszkiem w szpitalu non stop i pilnowac,ale jak tylko mozna...
        Mam nadzieje,ze wszystko sie ulozy,ze bedziesz miala jeszcze
        dziecko.Wiem,ze nie da sie zastapic jedno-drugim,ale to drugie moze
        dac tyle radosci,ze choc troche ukoi Wasz bol.Zycze Ci z calego
        serca wszystkiego dobrego!Modle sie za Waszego malutkiego aniolka.
        • lasombradelviento Re: Marcelka na zawsze .... 30.05.10, 17:51
          dla Twojej Coreczki (*)

          dla Ciebie duzo sily...

          m.
    • marcelinka24 Re: Marcelka na zawsze .... 02.06.10, 19:44
      jakoś czas leci a mój smutek wogóle się nie zmniejsza wrecz przeciwnie ....
      ciągle placze nad jej grobem Mieszkam bliziutko cmentarza i u mojej Córeczki
      jestem codziennie Nie wyobrażam sobie dnia żeby nie iść do niej Tylko czemu to
      tak cholernie boli.... dziś mijają 2 miesiące jak ostatni raz ją widziałam Jutro
      2 miesiące jak moja Kruszynka zmarła :(
      Marcelko kochana kocham Cię od pierwszego grama Ty moje dziecko ja twoja mama
      • rybcia312 Re: Marcelka na zawsze .... 02.06.10, 20:07
        dla Ciebie maleńka Myszko(***)(***)(***)
    • marcelinka24 Re: Marcelka na zawsze .... 09.06.10, 17:56
      Kocham i nigdy nie przestane Marcelko :(
    • marcelinka24 Re: Marcelka na zawsze .... 14.06.10, 20:33
      Dziewczyny nie potrafie i nie chcem się pogodzić z tym okrutnym losem Błagam
      Boga o chwilę z Marcelą a potem może już mnie zabrać z tej ziemiii. Córeczko ja
      tak tęsknie
      • mikolaj.waleczny Re: Marcelka na zawsze .... 14.06.10, 23:03
        Wiem co znaczy taki ból.
        Płaczę razem z Tobą.
        Żałoba trwa i musisz ją przeżyć tak jak czujesz... Ale kiedyś
        wyjdzie słońce! Uwierz mi. Marcelinki nie zapomnisz i będzie w Twoim
        sercu na zawsze ale już nie będziesz płakała i codziennie chodziła
        na cmentarz... Będziesz miała w sercu spokój.
        Ściskam.
    • ada-15 Re: Marcelka na zawsze .... 14.06.10, 23:01
      Światełko dla twojej córeczki(*)(*)(*)
      • salomon2008 Re: Marcelka na zawsze .... 15.06.10, 23:50
        światełka dla Marcelki (*)(*)(*)


        --------
        Asia 33tc, 1010g, 22.10.2001r.
        Piotruś 33tc, 1540g, 27.04.2008r.
        • marcelinka24 Re: Marcelka na zawsze .... 15.07.10, 10:46
          Marcelko 3 dni temu byś skończyła 11 miesięcy jeszcze miesiąc i byśmy świętowali
          twój roczeka a tak... wybraliśmy pomniczek i już nan dniach będziesz miała
          najpiękniejszy jaki można mieć ( o ile pomnik może być piękny )
          • kasienka-5 Re: Marcelka na zawsze .... 16.07.10, 17:46
            hej,
            współczuje ci. obok mnie dwie 14 miesięczne bliźniaczki. Też są wcześniakami,
            obie maja mózgowe porażenie dziecięce. Nawet nie siedzą, nie trzymają dobrze
            główki. Ale dają mi tyle radości, choć czasem po cichu mi łzy mi polecą dlaczego
            to akurat one.
            Ostatnio bylismy na oddziale gdzie male lezaly po urodzeniu. Jedna z
            pielegniarek powiedziala, moze byloby wam lzej gdybyscie tak niewalczyli...
            Wiem, że nie mam co porównywać twojej sytuacji do mojej, ale czas powoli bedzie
            leczyl rany. Pomysl o kolejnym dziecku, a wtedy Marcelinka będzie jego aniłem
            strózem.

            • marcelinka24 Re: Marcelka na zawsze .... 17.07.10, 11:25
              kasienko dziekuje za to ze napisalas A twoje maluchy z jakiego tygg??? No coz
              opis Marcelki moze budzic wiele nieporozumien Moja Mała Księżniczka żyła nie
              całe 8 mcy umarła z wagą 4 kg oprocz dysplazji pluc to mały Niuniulek nie miała
              nic z wcześniactwa Pięknie trzymała głowke w gorze potrafila się przyciągnąc za
              pomocą szczebelek w lozeczku Pamietam jak pielegniarka się wystraszyla bo nie
              mogla jej w nocy znalesc w lozeczku a jak sie okazalo panna zjechala na sam dol
              pod kolderke Bylo smiechu co nie miara Bo mysleli ze ktos ja ukradl :) zmarla z
              powodu zachlysniecia
              • marcelinka24 Re: Marcelka na zawsze .... 17.07.10, 11:30
                no i na razie nie moge pozwolic sobie na dzidziusia przez 8 mcy dojezdzania do
                Marcelki a mialam 200 km i bylam codziennie u niej troche popadlam w klopoty
                finansowe Wiadomo dziecko w szpitalu ale pampersy chusteczki ubranka zupki
                kosmetyki kupywalam jak by byla w domu bo prosili aby przywozic Nie chcialam
                zeby cos jej zabraklo. za 2 tyg wyjezdzam do holandii do pracy na 2 latka a
                p;otem zobaczymy :) napewno beda stasranka ale pewne jest tezz to ze najpierw
                odwiedze klinkike novum w warszawie Moj ginekolog oczywiscie nic nie widzial
                nie pokojacego ale drugi lekarz jak poszlam do niego juz po smierci Marcelki
                wykryl u mnie PCO i mam podejrzenie zespolu fosfolipidowego... wole sprawdzic
                niz potem zalowac
                • kasienka-5 Re: Marcelka na zawsze .... 17.07.10, 17:10
                  moje panny sa z 34 tc. Trzymaj się. buziaczki
                • marcelinka24 Re: Marcelka na zawsze .... 21.07.10, 17:53
                  śnisz mi się codziennie ....Moj Niuniulku :*
                  • marcelinka24 Re: Marcelka na zawsze .... 31.07.10, 07:52
                    (*) dla Ciebie Niuniulku
    • marcelinka24 Re: Marcelka na zawsze .... 03.08.10, 21:06

      • karcians Re: Marcelka na zawsze .... 04.08.10, 16:19

        musisz się trzymać chociaż wyobrażam sobie że to wcale nie jest takie
        latwe... ja mam roczna coreczke i niepotrafie bez niej zyc...

        strasznie mi przykro... :( śliczna dziewczynka...
        nigdy nie pojme dlaczego takie zle rzeczy sie dzieja...
        <*>
    • juljanmar Re: Marcelka na zawsze .... 04.08.10, 16:34
      to już 4 miesiące... i wierz mi czas tak będzie biegł i biegł...aż do spotkania.
      Tylko nadzieja na to spotkanie daje mi siłę aby wstawać rano. Moja córeczka ma
      na imię Marysia, urodziła się w 23tc 28 VIII... nie miała szans na życie na tym
      świecie. Niedługo będzie rok. Wszyscy już żyją normalnie, a ja... tak bardzo
      tęsknię. Nie mogę pisać,bo jestem w pracy,,,a już łzy mi lecą...
      Chciałam Ci napisać, że MArcelka nie jest sama TAM...
    • marcelinka24 Re: Marcelka na zawsze .... 12.08.10, 10:28
      Marcelko wszystkiego dobrego tam w niebie z okazji roczku
      • rybcia312 Re: Marcelka na zawsze .... 12.08.10, 13:32
        dla Ciebie Maluszku(*)(*)(*)
    • rybcia312 Re: Marcelka na zawsze .... 03.04.11, 17:43
      dla Ciebie Maleńka
      (*)(*)(*)(*)(*)(*)
    • i.gosia Re: Marcelka na zawsze .... 03.04.11, 18:54
      Dla marcelki (*) (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
      ładnie nazywasz swoją córeczkę niuniulek bardzo mi się podoba...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka