zosimama1
21.07.04, 10:42
Cześć! Mimo, że jestem tu codziennie i mam wrażenie jakbym znała wiele z Was,
to pierwszy raz piszę. Wcześniej zalewałam się łzami po przeczytaniu kilku
postów i nie byłam w stanie pisać o sobie. Rok temu 23.04.2003 urodziłam
maleńką córeczkę Basię. Żyła tylko miesiąc, miała zespół Edwardsa. Nie dano
mi cienia nadzieji, że będzie żyła. Zapewniono,że to nie nasza wina, że to
przypadek... Nigdy się z tym nie pogodzę, nie mogę w to uwierzyć do dziś. Ból
i tęsknota rozrywa mi serce. W moim przypadku czas nie leczy. W pokoju wciąż
czekają dla niej ubranka, których nigdy nie ubrała. ciągle zadawałam sobie
pytanie dlaczego spotkało to mnie. Teraz kiedy jestem z Wami wiem, że tyle
dzieci cierpi i odchodzi, tylu rodziców opłakuje swoje tragedie. Nie jestem
sama. Dobrze, że tu jesteście.