Dodaj do ulubionych

Moj Aniolek Alicia

14.06.13, 14:32
Ciezko mi nawet zaczac pisac, ale chyba tego bardzo potrzebuje!
Stracilam swoja coreczke 3 tyg temu...bol nie do opisania. Mieszkam w Uk, opieka w miare dobra...nie mozna narzekac...bylam w 28 tyg ciazy kiedy to sie stalo...bol, krwawienie, szpital i nagle slyszysz te cholerne slowo, ze sie nie udalo przykro nam. A tak bardzo sie tego balam, myslalam ze to sen i zaraz sie obudze i bedzie wszystko dobrze. Nawet teraz po 3 tyg czuje czasami jakby mnie kopala...Pytanie czemu tak sie dzieje? Nikt nie ma na to odpowiedzi...A my matki tak musimy cierpiec z powodu straty. Pozostalo mi tylko zdjecie, pamiatki, ktore dostalam ze szpitala...jak tu dalej zyc.
Obserwuj wątek
    • znowu.to.samo Re: Moj Aniolek Alicia 06.07.13, 22:09
      (*)
      światełko dla maleńkiego aniołka Alicji, niech śpi sobie tam wysoko na chmurce....
    • kronia29 Re: Moj Aniolek Alicia 31.07.13, 00:26
      wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi, jeśli ktoś tak maleńki pojawił się w naszym życiu i był w nas przez te kilka miesiący to musi to mieć sens, ja znalazłam sens instnienia mojej córci wierzę że to ma nas zmienić na lepsze otworzyć oczy i spojrzeć inaczej na świat. Uczymy się przecież od nowa życia po takiej stracie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka