Dodaj do ulubionych

Integracja

22.09.04, 17:02
Czesc dziewczyny, mam pytanie, bo nie wiem gdzie mogę dostać już konkretna odpowiedź. Otóz, moje dziecko chodzi do grupy integracyjnej w przedszkolu. Pani dyrektor chciała ja tylko do tej grupy przyjąc i domagałą się specjalnego orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego dla dziecka. Orzeczenie mam i teraz rdzą się moje pytania:
1. Czy na "takie" dziecko przedszkole (samrządowe) otrzymuje jakies pieniądze ekstra?
2. Czy coś dodatkowego np. rehabilitacja nalezy się "takiemu" dziecku?
3. Czego mozna oczekiwać, domagac się, mając takie orzeczenie?
Pytam się, bo moja córka mimo iz ma wpisane w oreczeniu m.in. "[...]wymaga dodatkowych czynności opiekuńczych i pielęgnacyjnych." to nikt jej w przedszkolu nie przebiera pampersa i nie raz ma w nim bagno. podobnie nikt nie podjął sie cewnikowania, chociaz nie wiem czy to tez miesci sie w tych kategoriach...i mam probmem w związku z tym.
Jesli cos wiecie na ten temat napiszcie proszę
Aga, mama Julki (2000) i (już) Tymka (2004):)
Obserwuj wątek
    • ali_bey Re: Integracja 25.09.04, 21:58
      1. Czy na "takie" dziecko przedszkole (samrządowe) otrzymuje jakies pieniądze
      ekstra?
      Otrzymuje, ale rodziela ja Urząd Miasta , więc to róznie z tym bywa(w każdym
      urzędzie inaczej)
      2. Czy coś dodatkowego np. rehabilitacja nalezy się "takiemu" dziecku?
      Jjeżeli w orzeczeniu PPP takie sa zalecenia to tak, ale we własnym zakresie
      musisz domagać się pieniędzy na takie zajęcia od Urzędu Miasta(Wydział
      Edukacji).Najlepiej złożyć podanie o zajęcia u dyrektora przedszkola.
      3. Czego mozna oczekiwać, domagac się, mając takie orzeczenie?
      W zależności od niepełnosprawności:jeżeli Ty nie możesz sama przychodzić do
      przedszkola cewnikowac malutką powinna to robić pielęgniarka(tylko i wyłącznie
      pielęgniarka, wychowawcom nie wolno nawet podac leku)
      Przedszkole spełnie funkcję OPIEKUŃCZĄ i przyjmując dziecko jest zobowiązane
      taka opieką zapewnić.Powinnaś uzgodnić z dyrektorem zasady pielęgnacji dziecka.

      • ali_bey ps 25.09.04, 21:59
        pampersy zmienić może pielęgniarka, lub pedagog wspomagający.Wychowawca nie ma
        takich uprawnień.
    • marta_i_koty Re: Integracja 25.09.04, 22:28
      Wychowawca nie musi mieć uprawnień do zmieniania pampersa!!!
      Czy w grupie Twojej córeczki jest pedagog wspomagający ( osoba po pedagogice
      specjalnej )? Dyrektor przedszkola ( także masowego ) nie może odmówić
      przyjęcia do placówki dziecka niepełnosprawnego.I żadne zaświadczenia nie są
      konieczne. Jeżeli to jest placówka integracyjna, to powinny być tam
      przeprowadzane zajęcia rewalidacyjne ( codziennie ).
      • ali_bey Re: Integracja 25.09.04, 23:04
        Wybacz Marta, ale takie są przepisy sanepidu.Wychowawca nie może zmieniac
        pamperasa ze względów higienicznych. Co do zaświadczeń, potrzebna jest opinia z
        PPP o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju, między innym po to aby
        rehabilitanci wiedzieli jak prowadzić zajęcia rewalidacyjne.Kiedy zapisywałam
        Kube do przedszkola integracyjnego musiałam dostarczyć taka opinię , a
        dodatkowo składałam podanie do Prezydenta Miasta o przyjęcie do oddziałau
        integracyjnego."Co kraj to obyczaj" i nie wiem czy dokładnie tak samo jest w
        każdym przedszkolu(pewnie nie).Pisałam posiłkując się własnymi doświadczeniami.
    • tarba Re: Integracja 29.09.04, 00:05
      Cześć
      Niestety orzeczenie jest tylko papierkiem do przedszkola.
      Pampersa powinni jej zmienic-pomoc nauczyciela.
      Z cewnikowaniem będziecie miały problemy i w przedszkolu i w szkole bo nie znam
      takiego miejsca gdzie byłaby specjalna osoba do tego(w/g przepisów to musi byc
      pielęgniarka a nawet gdy taka jest to ona nic nie musi)
      W tej sytuacji jest kilka działających wyjść:
      umówienie się z kimś dobrej woli na miejscu(takie coś działało u znajomych w
      szkole)
      zrzutka z innymi rodzicami na dochodzącą pielęgniarkę(działało w innej szkole)
      samodzielne cewnikowanie(działało i działa już 9 lat u mojego syna)
      przychodzenie do przedszkola osobiste (współczuję)
      3majcie się
      • aga_76 Re: Integracja 30.09.04, 21:55
        Cześć Dziewczyny, dzieki za wszelkie informacje. NIestety nie są pocieszajace:(

        Muszę Wam powiedzieć że moja interwencja w sprawie pampersów w PPP odniosła
        jakis rezultat, bo przez ostatnie 2 dni panie zmieniały Julce pampersa. Aha,
        nauczyciel wspomagający jest owszem w tej grupie, tylko akurat nazywa sie
        pomoc:). Ta pani sprzata tam zabawki etc. jakby była woźną, chociaz nie jest,
        dziwne to ale nie wnikałam do tej pory głębiej w jej rolę.

        Z tym cewnikowaniem to dziewczyny obecnie mam tak, że oczywiście musi tam
        jeździć mąż i ją cewnikować, bo ja siedze z niemowlakiem 2 miesięcznym w domu i
        nie ma jak. Tylko że w końcu jak wrócę do pracy to nawet mąz wtedy nie będzie
        mógł jeździc i ja cewnikowac. Julka jeszcze za mała jest, zeby robiła to sama.
        Ma 4 latka. Pielęgniarka nie chce przychodzić z ośrodka obok, dosłownie obok!!!
        bo przychodnia jest o 2 min. na nogach od przedszkola. Bylismy w innym
        przedszkolu też integracyjnym i wiecie co, panie podeszły zyciowo do sprawy i
        cenikuja Julkę. W najgorszym razie zabiorę ja z obecnego i dam do tego
        drugiego, chociaz nie chciałąbym tegio robić, bo Julka polubiła juz dzieciaki,
        zaklimatyzowała się etc...
        Zastanawiam się jeszce, wpadło mi to do głowy wczoraj, może by wybrac jak to
        się wybiera przeciez, pielegniarkę srodowiskową włansie w tamtym ośrodku i
        wtedy wziąc skierowanie od lekarza Julki na to cewnikowanie z zaleceniem do
        pielęgniarki..he..musze spróbowac co mi tam. Jest tylko jednem maly szkopuł:
        podejrzewam, że po prostu pielęgniarka tam się nie zgodziała, bo nie umie
        cewnikować...co z tego, że się uczyła w studium czy na studiach..jak się
        pracuje w zwykłym ośrodku to się nie umie po prostu. Brak praktyki.

        Jestem taka zawiedziona, bo w kwietniu PAni dyrektor zapewniałą mnie, że będzie
        osoba do cewnikowania Julki a potem 1 września postawiła nas przed faktem
        dokonanym, że osoby nie ma..Przedszkola pełne...dlatego powstał problem. To
        drugie to znaleźlismy tylko dlatego, że poszlismy do kuratorium i tam "kazali"
        Julkę przyjąć.

        W ogóle z tym ozeczeniem z PPP to w przypadku mojego dziecka to jakaś zyciowa
        pomyłka, bo jak powiedzili zgodnie w PPP i w Wydziale Edukacji UM, w
        grupach/klasach inetgracyjnych nauczyciel wspomagający ma pomagac dziecku w
        nauce, a moje takowych problemów nie ma, więc po co jej orzeczenie, pytam się?
        Nikt nie umiała mi na to dpowiedzieć, poza tym ,że takie są przepisy, że
        dziecko niesprawne ruchowo musi miec orzecznie....wściekłą jestem jak nie wiem
        co, zwłaszcza że to początek naszej drogi edukacyjnej, co będzie dalej...?

        Pozdrawiem Was.
        Dzięki. Aga, mama Julki (2000) i Tymka (2004)


        • tarba Re: Integracja 17.10.04, 19:12
          Obawiam się że nie dostaniesz skierowania na cewnikowanie do konkretnej
          pielęgniarki.Napisz z jakiego miasta jesteście to może znajdzie się więcej
          konkretów.
          Z orzeczeniem będziecie się bujać do końca edukacji.Moje dziecko tez nie ma
          problemów w nauce (IQ140)a przez całą podstawówkę chcieli się nim "zaopiekować"
          zamiast pomagać wtedy gdy to potrzebne np w autobusie.
          Na podstawie orzeczenia możesz wydobyć z przedszkola rehabilitację
          • aga_76 Re: Integracja 29.11.04, 11:28
            Do tarba:
            jestem z Krakowa.
            Pozdrawiam.
            Aga.
            • ladyhawke12 Re: Integracja 29.11.04, 11:46
              W szkolach (bo na ten temat moge sie wypowiadac), jesli dzieciak ma orzeczenie
              ruchowe, tonauczyciel wspomagajacy ma obowiazek pomagac np. sie przemieszczac z
              klasy do klasy,jesli ma trudnosci z pisaniem to notuje za niego. Gorzej jest z
              lekarzami i pielegniarkami w szkolach, z tego co wiem to musza miec uprawnienia
              i tu jest zgrzyt, bo pielegniarki sie boja. Co do dotacji tak jak juz pisaly
              dziewczyny jest roznie, ale u mnie w szkole z tego co wiem to dostaja. Moj
              Darek jest z orzeczeniami, wiec stralam sie napisac jak jest w Krakowie w
              jednej ze Szkol integracyjnych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka