Dodaj do ulubionych

Kochane....

09.11.04, 15:58
Kochane....
Przepraszam Was, że tu jestem, że wdzieram się w Waszą intymność, w ten
wielki dla Was ból...
Ale musiałam to napisać.
Chcę zapalić dziś świeczuszki.
Dla Waszych Aniołeczków, dla wszystkich Aniołków, którym nie dane było się
narodzić i dla tych, którym narodzić się nie pozwolono...
Tak bardzo Wam współczuję i tak wielki budzi sie we mnie żal, że to nie tak
miało być...

['] ['] ['] ['] [']

Obserwuj wątek
    • zorka7 Re: Kochane.... 09.11.04, 16:16
      Empatia to bardzo dobre uczucie, nie czuję byś się "wdzierała". :)

      PS. Wiesz, są tu jeszcze mamy, których dzieci odeszły jako kilku i
      kilkunastolatki...

      Pozdrowienia.
      • igga-81 Re: Kochane.... 09.11.04, 16:55
        ja też zapalam za te wszystkie dzieci którym nie było dane cieszyć się
        światem... [']

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka