astria1
11.01.05, 11:45
dla moich dzieci a zwlaszcza dla Alka bo dziecko cierpi :( nic go nie cieszy,
chodzi smutny, do zerówki nie chce chodzic.. poprostu widać ze nie ogarania
tego wszystkiego co się stało :(
W sobotę pozegnalismy mojego kochanego męza, moj Tomasz dał nam przepiekną
pogodę choc wczesniej strasznie padał wiatr a wieczorem były ogromne wichury
to na ten czas było cieplutko i słoneczko swieciło. Przyszło bardzo duzo
ludzi.. wiedziałam ze tak będzie bo Tomasz był naprawdę lubiony...
W piatek wieczorem robilismy obrazki dla Tatusia.. :) wyszły piekne, pieknie
je ozdobilismy, dzieci sciągneły trzy aniołki z choinki, napisały jeszcze list
i zawiązały te aniołki piękną czerwoną wstązka do listu. Zaniosłam je na
rózaniec w sobotę gdy było otwarcie trumny, połozyłam je Tomkowi mówiąc ze
dzieci mu przygotowały, - nie było osoby co by nie ruszyły te dziecięce
rysunki podarowane Tatusiowi..
Jest mi cięzko, trudno i smutno, własnie nie dawno Ala poleciała do drzwi bo
ktoś wchodzil i krzyczy " Tata ?? " poporstu to rozwala te delikatną próbe
uzyskania spokoju u mnie..
Wlasnie wpadłam na pomysł aby poczytać wieczorem cos budującego dzieciom o
aniołach o ich dobroci o ich opiece... moze wiecie gdzie coś tak łagodnego
znajdę...?
Dziekuję bardzo Wam za to ze jestscie...
pzdr
Anna