Dodaj do ulubionych

i znowu 20

20.01.05, 09:17
Damianku nigdy o Tobie, nie zapomnę, jesteś w sercu i w duszy mojej na
zawsze. O tej porze już Cię nie było z nami, ale mam nadzieje ze tam na nas
czekasz, i jestes naszym Aniołkiem który nas pilnuje i od złego strzeże
Obserwuj wątek
    • zorka7 Re: i znowu 20 20.01.05, 09:36
      Fakt.
      Znów 20-ty. W dodatku styczeń.

      Trzy lata temu, o 19.10, zmarła nasza Martynka.

      • ladyhawke12 Re: i znowu 20 20.01.05, 10:35
        Zorka niestety przeklęte daty nas prześladują, jak to jest że tych smutnych
        dat tak przybywa. Zorka ciepła modlitwa dla Ciebie i Twojej Martynki.
        I tak uważam że to wszystko jest takie niesprawiedliwe.
    • nemiki1 Re: i znowu 20 20.01.05, 12:17
      Dziewczyny ściskam Was wirtualnie- w niestety nic więcej nie mogę zrobić :-(
      Daty zawsze będą nam przypominały..... mi również ale z trochę innej strony.
      Zapalam światełko dla Waszych Aniołków (*)(*)
    • nemiki1 Re: i znowu 20 20.01.05, 12:21
      Zapomniałam dodać, że ja właśnie 19 stycznia 2002 roku zaszłam w ciążę (wiem że
      dokładnie wtedy) i to był najszczęśliwszy dzień w moim życiu - no może poza
      chwilą kiedy urodziłam Tomiśka. Ale niestety my też mamy te smutne daty :-(
      Jeszcze raz Was mocno przytulam
      Aneta
    • vinga_o Re: i znowu 20 20.01.05, 12:21
      Dziewczyny, przytulam Was ... Dzisiaj brak mi słów :(
      • urszula5 Re: i znowu 20 20.01.05, 14:34
        Nie potrafię nic napisać....pozatym jak bardzo mi przykro.:-((
        Zapalam światełko dla Waszych Aniołków

        (*)(*)(*)

        Jest miłość co była ciałem , a stała się duchem
    • fibo1 Re: i znowu 20 20.01.05, 15:41
      Myślami z Wami
      • martek40 Re: i znowu 20 20.01.05, 20:45
        Przytulam...
    • pullpecja Re: i znowu 20 20.01.05, 22:09
      (*) Damianku
      (*) Martynko
      (*) Aniołeczki
    • azjawusa Re: i znowu 20 20.01.05, 22:35
      Swiatelko dla Ciebie Aniolku (*)(*)(*)(*)(*)
      • ladyhawke12 i znowu 20 21.01.05, 07:44
        Dziękuję dziewczyny, przetrwałam ten dzień, wsparcie było potrzebne i za nie
        wam dziekuję. Niestety ból nie tylko nie mija ale z kazdym miesiącem jest
        większy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka