Dodaj do ulubionych

Znowu Dół.....Czy to kiedyś minie?? !!!!!!

09.02.05, 06:04
Przepraszam ostatnio mało się odzywałam myślałam co by było gdyby ......
Dziś cały dzień znowu dół , okropny dół . Dostałam zasiłek pogrzebowy za
Bartusia ;;-((((( morze łez było wylanych na te marne pieniądze. Czy ktoś mi
może powiedzieć ( czy może mi ktoś wymienić te pieniądze za życie MOJEGO
DZIECKA MOJEGO BARTUSIA ??? );;;-(((((( Ech nawet niewiem co pisać . Znalazł
się ktoś kto pomógł mi właściwie nie mi bo mnie już nic nie cieszy ( moim
dzieciaczkom ) w tym że nie stracimy mieszkania nie znam tego Pana , ale będe
gorąco się modliła za Niego, moje dzieci też to obiecały bo bardzo się z tego
cieszą .Wczoraj mi powiedziały ( mamusiu ty naprawde jesteś wielka ) a ja cóż
nie dość że malutka to już bez sił . Za zasiłek kupiłam dzieciakom łóżko
piętrowe nawet nie macie pojęcia jak je składały , jak się cieszyły. Jak
widziałam tą ich radość cieszyłam się , ale wtedy sobie pomyślałam Boże (
dałeś tym dzieciom radość za cene ŚMIERCI ;;;-(((( Bartusia )
Czy ja gdzieś popełniłam błąd ? Pomiędzy ciążą , szpitalem a domem , może
czegoś nie zauważyłam ? Może żeczywiście jestem wyrodną matką , która nie
widziała że dzieci jej potrzebują . Kupiłam też taką jak to nazywają
witrynke, ale to jest ( dla mnie tak jakby kapliczka ... są tam w niej
aniołki, są zdjęcia Bartusia i mogę powiedzieć że duchowo w sercu Go zawsze
będe miała , ale tak inaczej gdy patrzę na tą witrynke ....... ja wiem na
kogo patrze... nawet znajoma mi powiedziała ( teraz wiem dopiro co czujesz )
Aniołki zaczęłam zbierać po odejściu Kubusia ( teraz to już jest moją niewiem
jak to nazwać ........ manią ??) Po odejściu Kubusia pokłuciłam się z moją
mamą . Miałam straszny żal że nie przyszła na pogrzeb, a wcześniej
życzyła mi tego żebym nie donosiła tej ciąży , później jak się urodził Kubuś
życzyła mu śmierci ( bo jak ma być chory to niech lepiej umrze )
Znienawidziłam ją ! Przez te 3 lata nie rozmawiałyśmy wogóle , aż do momentu
kiedy Bartuś po operacji był pod respiratorem pogodziłyśmy się . Ale powiem
szczerze nie potrafimy ze sobą rozmawiać . Od 2 tygodni chyba pisałam do
mojej matki list wkońcu dziś przy tym moim ( dole ) dokończyłam go .
Wcześniej nie potrafiłam tego zrobić .... nawet jak przyszła raz na jakiś
czas nie potrafiłam z nią rozmawiać ( wszystkie rany , bóle się pootwierały )
nie była na pogrzebie żadnego mojego dziecka , bolało i boli cały czas , ale
dziś w tym dole niewiem ( znowu Bartuś i moje DZIECIACZKI )coś zrobiły
dokończyłam list który pisałam do mojej MATKI.
To był list prosto z serca ( były smutki były żale były podziękowania były
wkońcu przeproszenia ) choć teraz tu siedzę i znowu się żale to zastanawiam
się cały czas ( dlaczego przeproszenia ) przecierz miałam do niej wielki ,
olbrzymi żal !!! i chyba mam cały czas ... ale jakoś inaczej to do mnie
dociera ? inaczej to odbieram ? .. czy już zaczynam wariować ?? !!! i sama
niewiem czego się mam złapać . Co ja mam robić ? Życie małżeńskiemi się wali.
I wiem że już nic z tym nie zrobię ..... bo nikogo nie można zmusić do tego
żeby kogoś kochał żeby szanował . Niweiem już sama czy to żal , czy to ból
potęguje to wszystko z dnia na dzień bardziej , gorzej z dnia na dzień się
wszystko rozsypuje a ja już nie mam sił żeby walczyć ( sama ) jeżeli ktoś
drugi tego nie chce to ja sama nic nie zrobie, choćbym niewiem jak chciała to
wszystko trzymać ,walczyć . A po tym wszystkim co przeszłam już nie mogę (
nie potrafie wiecznie przepraszać .... za nic ) Moge tylko przeprosić już
teraz za to że żyję , za to że jeszcze jestem mimo wszystko )
Wylałam to z siebie i znowu niewiem czy kogoś nie uraziłam ,ale musiałam to
napisać bo wiem że tylko tu mnie ktoś rozumie.
W niedziele jest już miesiąc jak mój Bartuś odszedł ;;;-(((((( jużmiesiąc
a ja nadal nie potrafię rozłożyć łóżeczka , pochować ciuszków.... czy będe
potrafiła kiedyś to zrobić .... chyba NIEEE !!! NAWET nie potrafie sobie tego
wyobrazić . Teraz czuje cały czas obecność mojego Bartusia wiem że jest ze
mną . Przychodzi do mnie ( szkoda że tylko we śnie ) ale cieszę się i z tego,
wtedy jestem szczęśliwa bo jestem z Nim .;;-((((
Ech życie ... przytul mnie życie....
Rozpisałam się , ale wiem że tylko na Was mogę liczyć

Pozdrawiam Ula

Jest miłość co była ciałem , a stała się duchem.....

Ps. Powiedzcie mi czy ten ból kidyś minie, wiem powiecie czego ta baba
oczekuje przecierz to nie jej pierwsze dziecko , ale moje aniołeczki
odchodziły szybko prawie ich nie widziałam zdążyłam tylko ochrzcić .... a
później mnie już nie było. Tylko że teraz widzę że jest coraz to gorzej .
Może lepiej by było jakby Bartuś odszedł odrazu ?? Sama niewiem wtedy bym
pisała ( zresztą już teraz piszę czemu tak mało cvzasu ? ) Czemu tak dużo
czasu żeby tak strasznie pokochać !!!! czemu tak mało żeby dać z tej
MIŁOŚCI wszystko nawet swoje życie ( podpisać pakt z diabłem ) dałabym i
podpisałabym żeby tylko..... ;;;;-((((((((
Obserwuj wątek
    • urszula5 Re: Znowu Dół.....Czy to kiedyś minie?? !!!!!! 09.02.05, 09:59
      Boże przecierz to niemożlwe że mojego Bartusia już nie ma !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Dlaczego mi to zrobiłeś ??????????????
      Zabrałeś jednocześnie dwa życia ( duszyczke mojego BARTUSIA i moją choć ciało
      jest ) ale po cóż mi to ciało ??????????? Powiedz po co ????
      Powiedz dlaczego pozwoliłeś mi jak nigdy donosić Bartusia do końca , dlaczego
      pozwoliłeś na to że ze mną przy porodzie się nic nie działo ( choć byłam już
      tam na tym pięknym brzegu , gdzie nie ma bólu nie ma cierpień , nie pozwoliłeś
      mi tam zostać ) Pozwoliłeś mi tylko cieszyć się każdym kopniakiem Bartusia ,
      mocnym kopniakiem . Pozwoliłeś na to żebym wierzyła ja ( żeby lekarze mówili
      wszystko w porządku ) żebym urodziła ........... i żebym straciła ;-(((((
      Co ja Ci takiego zrobiłam że zabrałeś mi te dzieci.... niewinne.... mogłeś
      zabrać mnie !!!!!! mogłeś oszczędzić mojego Bartusia ;-(((
      Dlaczego jesteś taki niesprawiedliwy ??????????????????
      Zabrałeś mi wszystko czego pragnęłam najbardziej na świecie !!!! i ty o tym
      dobrze wiesz .........SKORO WOGÓLE JESTEŚ !!!!!
      ;;;-(((((((((((( BŁAGAM ODDAJ MI GO !!!!!!!!! ALBO ZABIERZ MNIE DO NIEGO I DO
      MOICH DZIECI KTÓRE MI ZABRAŁEŚ !!!!!!!!!!!
      Nie potrafie już dłużej tak żyć .;;-((((((((((((((((((

      Jest miłośćco była ciałem , a stała się duchem ......
      • igga-81 Re: Znowu Dół.....Czy to kiedyś minie?? !!!!!! 09.02.05, 10:41
        Ulo, we mnie też to krzyczy - w środku..
        pozdrawiam

        >

        Boże przecierz to niemożlwe że mojego Bartusia już nie ma !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > Dlaczego mi to zrobiłeś ??????????????
        > Zabrałeś jednocześnie dwa życia ( duszyczke mojego BARTUSIA i moją choć ciało
        > jest ) ale po cóż mi to ciało ??????????? Powiedz po co ????
        > Powiedz dlaczego pozwoliłeś mi jak nigdy donosić Bartusia do końca , dlaczego
        > pozwoliłeś na to że ze mną przy porodzie się nic nie działo ( choć byłam już
        > tam na tym pięknym brzegu , gdzie nie ma bólu nie ma cierpień , nie
        pozwoliłeś
        > mi tam zostać ) Pozwoliłeś mi tylko cieszyć się każdym kopniakiem Bartusia ,
        > mocnym kopniakiem . Pozwoliłeś na to żebym wierzyła ja ( żeby lekarze mówili
        > wszystko w porządku ) żebym urodziła ........... i żebym straciła ;-(((((
        > Co ja Ci takiego zrobiłam że zabrałeś mi te dzieci.... niewinne.... mogłeś
        > zabrać mnie !!!!!! mogłeś oszczędzić mojego Bartusia ;-(((
        > Dlaczego jesteś taki niesprawiedliwy ??????????????????
        > Zabrałeś mi wszystko czego pragnęłam najbardziej na świecie !!!! i ty o tym
        > dobrze wiesz .........SKORO WOGÓLE JESTEŚ !!!!!
        > ;;;-(((((((((((( BŁAGAM ODDAJ MI GO !!!!!!!!! ALBO ZABIERZ MNIE DO NIEGO I DO
        > MOICH DZIECI KTÓRE MI ZABRAŁEŚ !!!!!!!!!!!
        > Nie potrafie już dłużej tak żyć .;;-((((((((((
      • ekaczmarczyk Re: Znowu Dół.....Czy to kiedyś minie?? !!!!!! 09.02.05, 10:58
        Witaj Urszulo!

        Postaram Ci się coś odpisać. Co do zasiłków itp. załtwiając w ZUS-ie urlop
        macierzyński po moim synku Pani starała się nas przekonać że jak pochowamy syna
        dostaniemy zasiłek pogrzebowy!!! Co dla mnie był paranoją po co mi pieniądze
        skoro nie mamy dziecka i nic nam tego nie wynagrodzi!! Głupia baba! Potem
        podobnie było w PZU kiedy pani nie doczytała do końca że dziecko urodziło się
        martwe i wypłaciła nam mniej ( o połowę ) pieniążków ale to nie jest wszystko.
        I nie tak wazne, ale boli. A potem koniecznie musiała wpisać przyczynę zgonu a
        ja jeszcze nie znałam bo nie miałam wyników sekcji.I wymyślała co by tam
        wpisać. PARANOJA!!!!!
        Bardzo się cieszę że nie stracicie mieszkania. Dobrze ż znalazła się osoba
        która Wam pomogła.
        Urszulo nie jesteś wyrodną Matką!!! Ja też tak się czułam kiedyś ale powoli to
        już mija.Teraz dochodzą inne wyrzuty sumienia i wiem że z tym bedzie ciężko ale
        dam sobie radę. Wiem że to że straciłam syna to nie taka sama sytuacja jak u
        ciebie ale mnie to boli bardzo...
        Czasami jest bardzo ciężko zwłaszcza jak jestem sama i nie ma nikogo przy mnie.
        Nie wydaje mi sią żebyś kogoś uraziła tym listem.
        Co do Boga to ja już chyba przestałam w niego wierzyć. Kiedyś było inaczej.
        Ale wierzę że moje dziecko jest gdzieś gdzie jet mu dobrze. Tylko gdzie????????
        Gdzie on może być skoro nie ma Boga?
        Może kiedyś zmienię pogląd ale napewno jeszcze nie teraz.Jeszcze nie
        teraz!!!!!!!!!


        Ulu napewno kiedyś spotkamy się z naszymi dziećmi.Niewiem jeszcze gdzie ale się
        spotkamy. ALE JESZCZE NIE TERAZ!!!!!!!!!!!!
        Mamy dla kogo żyć.
        Może nie bardzo Ci pomogłam ale chyba bardziej nie potrafię. Przepraszam.
        Pozdrawiam. ewa.
        • lena1981 Re:Czesc Ewa! 10.02.05, 10:15
          Przeczytalam twoj list i zrozumialam, ze nie jestem sama, balam sie o tym
          mowic, balam sie, ze nikt mnie zrozumie, ale chyba tez stracilam wiare w Boga,
          skoro jest tak Wszechmogacy i Milosierdny i Sprawidliwy, to gdzie on jest,
          kiedy na swiat przychodza takie dzieciaki, przeciez nic nikomu ni zrobily, a
          inni, ktorzy w ogole o tym Bogu nie wiedza albo Go nie uznaja, robia to co im
          sie zechce i po co im jakies tam przekazania i sumienie i mysli, ze trafia do
          piekla, w sumie jaka mi roznica, gdzie ja trafie ja chce zyc teraz, nigdy
          nikogo nie skrzywdzilam, nie zrobilam cos niezgodnie, to za co MI TO WSZYSTKO?
          Kosciol odpowiada Jezus Cierpial i My tez powinni cierpiec, a czemuz nie
          cierpia Tamci?????To sie nazywa Sprawiedliwosc, to jest wdziecznosc za to, ze
          sie wyciaga reke, ze sie nie krzywdzi??? Smierc dziecka!Ale za co?
          Pzrez cala ciaze prosilam Boga o zdrowie, prosilam i prosilam, ale nie uslyszal
          mnie..........
          Teraz czuje, jakby moja dusza nie zyla, jak by sie zrobbila obojetna na Boga,
          moze sie obudzi, nie wiem
    • danusia-mamusia Re: Znowu Dół.....Czy to kiedyś minie?? !!!!!! 09.02.05, 12:09
      Ula! Chociaż Cię nie znam- płaczę razem z Tobą, jak czytam co piszesz łzy kapią
      mi na klawiaturę.Mam Michałka który ma wadę serduszka-nie wiem co czeka moje
      dziecko, operacje? zabiegi? infekcje?........co jeszcze? Nie wiem....Nie powiem
      że rozumiem co czujesz bo nie wiem do końca ale....jestem człowiekiem a przede
      wszystkim matką i chciałabym Cię przytulić, powiedzieć że kiedyś ten ból
      minie .Nie wiem czy czas może zagić TAKĄ! ranę??Ale Uleńko kochana -popatrz na
      swoje maluchy-przecież tak bardzo je chciałaś, pragnęłaś i MASZ!Nie zapominaj
      że One Ciebie tak bardzo potrzebują!!!Przecież to Dzieci-Twoje Dzieci tak
      baardzo upragnione jak Bartuś! Bartulek zawsze bedzie z Wami, nie fizycznie ale
      w Waszych sercach ,w pamięci.On napewno pragnie żebyś była, żebyś żyła bo
      Jesteś potzebna tu na ziemi Jego rodzeństwu.A kiedy przyjdzie czas...spotkacie
      się TAM...Przepraszam jeśli Cię uraziłam czy dotknęłam - nie celowo..Jestem z
      Tobą całym sercem....Pozdrawiam Całą Rodzinkę!!!!!!
      • bejoy Re: Znowu Dół.....Czy to kiedyś minie?? !!!!!! 09.02.05, 12:30
        www.bul.pl/kartka/kartka.gif

        Dla Ciebie, pamiętaj, że Bartuś tu jest :)
        • urszula5 Re: Znowu Dół.....Czy to kiedyś minie?? !!!!!! 09.02.05, 15:05
          Dziękuje znowu i zawsze będe dziękowała za to że jesteście ze mną .
          Nawet nie wiecie jak mi pomagacie .
          Nikt mnie nie uraził twierdząc że tu też mam dzieci .... wiem o tym i
          przepraszam kupiłam sobie piwko od niepamiętnych czasów troszke jakby ulżyło,
          jakoś lżej ale nie do końca nie tak jakby miało być ... jedno wydaje mi się że
          mogę ale tylko mi się wydaje bojuż mi szumi , ale teraz przynajmniej nie wyję
          od tego płaczu już mi nawet klawiatura nie chodzi tak jak powinna kurde
          wszystko się zacina hihi ja też już :-)
          Pozdrawiam Ula

          Jest miłość co była ciałem , a stała się duchem....
          Tak krótko byłeś mojąradością , a teraz jesteś Boga własnością ....
          • urszula5 Re: Do bejoy 09.02.05, 15:19
            Madziu Ty zawsze jesteś na miejscu i wiesz co napisać :-)
            Tą stronke już dawno mam w ulubionych jeszcze Bartuś tu był i zawsze tam
            wchodzę patrzę i płaczę , ale wierz mi łzy mi pomagają .
            Łzy i Wy wszyscy .

            Pozdrawiam Piękna :-))

            Jest miłość co była ciałem , a stała się duchem .........

            Ps. Madziu Ty słyszałaś jak BARTUŚ płakał do telefonu teraz do Ciebie to piszę
            i leci piosenka ta moja ........najwspanialsza która mi przypomina o moim
            pożegnaniu z Bartusiem " a sen się spełnił " to ostatni raz mocno przytul
            mnie , ten ostatni raz rozpłyniemy się , ten ostatni raz nie zapomnij mnie a
            będe tam gdzie ty........... jestem cały czas tam gdzie jet Brtuś .
            A Ty zauważyłam chyba jesteś jakąś przesłanką jak pisze z Tobą lub odpisuje tak
            jak teraz zawsze to leci. :-)
            Nie martw się Oleńka szybciutko wyzdrowieje już nasza w tym głowa :-)
            • mami2 Urszulo! 09.02.05, 18:48
              Urszulko! Dawno nie pisałam. Ze mną już lepiej. Czy chcesz zebym do Ciebie
              przyjechała? Moze w weekend? Obgadalybysmy sprawę tego odwołania od decyzji
              sądu. A moze ten pan Ci juz w tym pomaga. Ja Urszulo nie zapomniałam o Tobie.
              Byłam tylko chora. Daj znac, proszę...
            • bejoy Re: Do bejoy 10.02.05, 09:27
              Ech, cieszyć się, że pomogłam czy płakać, że niestety w takich okolicznościach?
              Dzięki Uleńko, ale wiesz, chyba wolałabym, żeby Bartuś był zdrowy ...:(((

              A Ola jak tylko wylezie z tej gorączki będzie miałą odczulanie. WRESZCIE
              dopchałyśmy się do normalnego lekarza i jest alergia na mleko :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka