Dodaj do ulubionych

czy jest ktos kto czuje podobnie?

25.03.05, 16:07
czy ktoś z Was jeszcze czuje, że nasze dzieci mogą żyć gdzieś na ziemi ale w
innym wcieleniu?
kilka tygodni po smierci Malutkiej znalazłam na ulicy zdjęcie usg,
prawdopodobnie kilkutygodniołego dzieciatka. Bardzo mnie to poruszyło. I mimo
że wychowałam sie w rodzinie ortodoksyjnych katolików bardzo silnie czuję, że
Laura gdzieś może sie urodzić.
Co myslicie na temat reinkarnacji?
przepraszam za taki nieświąteczny post, ale jestem bardzo ciekawa waszych
opinii, bo ostatnio sporo o tym myślę.
Obserwuj wątek
    • mamawikusia Re: czy jest ktos kto czuje podobnie? 25.03.05, 16:25
      Wiesz ja nie raz zastanawiałam sie podobnie.
      Szczególnie zaraz po śmierci Wici chciałam wierzyć ,że on urodzi się jeszce raz
      tylko w zdrowym ciałku i już nigdy nie będzie cierpiał.
      Oczywiście chciałabym wtedy bym to znowu ja była Jego mamą i nikt inny.
      Kiedy walczyliśmy o życie Wici podczas ostatnich dni,byłam juz tak zdesperowana
      że żadne moje modlitwy,pielgrzymki i leżenie plackiem w świątyni nie pomaga
      mojemu Synusiowi,ze zdecydowałam się zadzwonić do pani jasnowidz z USA.
      Okazało się to jedną wielką pomyłką i choć i wtedy czułam że to oszustka
      łapałam się wszytkiego.
      Pewnego razu powiedziała mi ona że Wicia jest juz bardzo zmęczony i odrodzi się
      w zdrowym ciele.
      Wtedy tak bardzo chciałam w to wierzyć,a teraz....
      Cieszę się że mój Wicia nie cierpi,ze jest Jemu w Niebie dobrze i niech tam
      pozostanie bo zasłużył na to.
      On zawsze będzie moim ukochanym Synkiem czy jest tu czy w Niebie.
      Tam jest Jemu lepiej,a nasz świat nie jest wcale taki wspaniały.
      On spogląda na mnie z góry jak i wszystkie Aniołki na swoje mamy.
      One osiągnęły już to do czego my musimy dojrzeć- Niebo.
      • zorka7 Re: czy jest ktos kto czuje podobnie? 25.03.05, 18:40
        Mam inaczej, ale rozumiem.

        I pamiętam to zdjęcie. :)

        PS. Wysłałam twojego gadulca do przyjaciela buddysty - pewnie czeka was ciekawa
        rozmowa.
        Całuję mocno!
        • marta_i_koty Re: czy jest ktos kto czuje podobnie? 26.03.05, 01:27
          A ja wierzę w reikarnację... I myślę, że mój tata przyszedł na świat w ciele
          mojego syna... Syn pewne rzeczy robi tak jak ojciec, a nie miał prawa nauczyć
          się tego od nikogo z nas, zresztą, moze zabrzmi to śmiesznie, ale bardzo mi
          ojca przypomina...
          Twoja córeczka narodzi sie lub juz narodzila, blisko Ciebie, bardzo
          prawdopodobne, że ją jeszcze spotkasz...w kim innym.
    • kalpa Re: czy jest ktos kto czuje podobnie? 26.03.05, 13:33
      Basiu...
      reikarnacja istnieje. Jestem tego pewna. W 100%.
      Nie wiem dlaczego Laura odeszla w taki sposob, ale napewno nie przetala
      istniec. Gdzies jest, nie wiem gdzie. Moze czeka, zeby spotkac sie z Toba
      jeszcze raz, moze jeszcze w tym zyciu.
      Ale jedno jest pewne wasza milosc polaczy Was znowu. Tylko nie wiem kiedy.
      To wyczytalam w starych, madrych ksiegach.
      Basia...
      Laura nadal jest.
      Nie przestala istniec mimo, ze jej cialo umarlo.
      Moze powinnam byla napisac to na priva, zeby nikogo nie urazic, nie
      zaniepokoic.
      I przepraszam za literowki, nie mam polskich znakow w miejscu z ktorego pisze.
      Z szacunkiem
      Kalpa
      • igga-81 dziękuję;) 26.03.05, 14:38
        chciałam sie upewnić, że istnieje ktoś kto myśli podobnie...
        na studiach zetknęłam się z religioznastwem i wiem napewno że zdecydowana
        wiekszość świata wierzy, że dusze wracają pod postacia innych ciał na ziemię,
        od modnych u nas buddystów po kulty animistyczne. Reasumując ponad 3/4
        ludzkości! oczywiście nie świadczy to o tym, że napewno tak właśnie jest..
        wierze w to i jednocześnie mnie to przeraża,
        wspominam słowa wiersza szymborskiej - ciemność, błysk żarówki i znów
        ciemność... i wydaje mi sie to nieprawdopodobne. Jedno życie jest takiem
        niezrozumiałym cudem, że równie dobrze może sie powtórzyć.

        Moja córcia niewiele wzięła w "bagażu powrotnym" i dlatego sądzę że mogła
        dostać nową szansę na życie. Bez tego to wszystko nie ma sensu.
    • marcel25 Re: czy jest ktos kto czuje podobnie? 26.03.05, 22:45
      Iggo,
      Ja nie wiem czy tak jest ale bardzo bym chciała żeby tak było. Oj bardzo, bardzo...
      M.
    • marcel25 Do Iggi-81 28.03.05, 21:58
      Droga Iggo,
      Niestety na świecie nie jest tak, że cierpienie spotyka tych, którzy na to
      zasługują (czyli ludzi tzw. złych). Tak byłoby łatwiej, można zawsze pomyśleć,
      że oni na to zasługują. Niestety, cierpienie dotyka wszystkich. Myślę sobie o
      tym co piszesz, że byłaś taką dobrą mamusią. To wspaniałe, że Twoja córeczka
      miała kogoś takiego przy sobie przez swoje króciutkie życie. Myślę o dzieciach,
      które żyją także króciutko a nie mają nikogo kto by je kochał. Twoja córeczka
      miała szczęście, że miała taką wspaniałą mamę, na którą gdzieś teraz czeka. Mam
      nadzieję, że nie uraziłam Cię tym postem. Pozdrawiam ciepło,
      Marta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka