Dodaj do ulubionych

Minął rok

06.06.05, 18:04
To już rok, jak odeszła nasza Igusia.

Pierwszy rok bez niej. Już dłużej jej nie ma, niż była z nami... Może dlatego
zaczynam czuć, jakby była snem, który nam się przyśnił. Te ponad pół roku,
kiedy była z nami, i ten rok bez niej - to czas, który wydaje się być coraz
mniej rzeczywisty. A przecież była. Dzięki jej narodzinom, poznaliśmy inny
świat, o którym mieliśmy mgliste wyobrażenie. Poczuliśmy, co to znaczy mieć
chore, niepełnosprawne dziecko. Ale też uczyliśmy się doceniać i dziękować za
każdy dzień spędzony razem z nią. Coraz częściej mam wrażenie, ze to było
inne życie. Wtedy czułam to namacalnie - byliśmy po innej stronie życia. Nie
dla nas były kolorowe pisma z grubiutkimi bobasami, nie dla nas gaworzenie,
problemy z kolkami i ząbkowaniem. Dla nas było hospicjum i próba oswojenia
się z tym, co nieunikonione. Próby odnalezienia odpowiedzi na trudne pytania,
próby zrozumienia porządku świata czy też Bożego planu.
Odeszła niespodziewanie. Cichutko, bez dramatycznej walki, jakby chciała nas
oszczędzić. Dała nam czas, bysmy mogli ją mocno pokochać,taką jaka była -
chorą, słabą, malutką, inną. Dała nam czas, żebyśmy mogli się nią nacieszyć i
żebyśmy mieli też miłe wspomnienia - nie tylko łez, ale i radości, ze była z
nami. Na kilka dni przed jej śmiercią, napisałam na innym forum " Nawet w tym
nieszczęściu, jestem szczęśliwa". Czy czekała na te słowa, zeby móc nas
zostawić? Czy wiedziała, ze damy już sobie radę?

Igusiu, mój skarbie, moje dwa i pół kilo szczęścia. Jestem wdzięczna Bogu, ze
byłaś z nami. Trudno pogodzić się z tym, ze musiałaś urodzić się chora, że
musiałaś odejść, ale nigdy nie będę żałowała, ze się urodziłaś.

Zwykle staram się widzieć życie od tej jasnej strony. Tylko czasami trudno
odgonić sielankowy obraz - Marta - moja "nastolatka", Igusia - półtoraroczna
wszędobylska dziewczyneczka i maleńka Alicja - Igusia pewnie byłaby również
zachwycona siostrą... Szkoda.

Aga - bez Malutkiej.
Obserwuj wątek
    • wustyle Re: Minął rok 06.06.05, 18:28
      pamietamy

      seb i betty
    • kartoflanka Re: Minął rok 06.06.05, 18:47
      Też czasem czuję jakby tamto życie to był sen...chcialabym napisać coś mądrego,
      ale nie wiem co. Chciałabym żeby takie daty nigdy nie znalazły się w naszych
      kalendarzach...
    • vinga_o Re: Minął rok 06.06.05, 18:55
      Aga, pamiętam ... Igusia ma na zawsze miejsce w moim sercu ...
      • angieblue26 Re: Minął rok 06.06.05, 19:11
        Igusia nie odeszla, Ona na zawsze pozostanie z nami.
        Sloneczko, opiekuj sie nadal swoja Mamusia...

        Agus, sciskam Cie mocno i zaluje, ze jestem tak daleko...
        • j0204 Re: Minął rok 06.06.05, 19:24
          Agnieszko, pamiętam....................
          • zorka7 Re: Minął rok 06.06.05, 19:59
            Z serca życzę Igusinej opieki...
            • mharrison Re: Minął rok 06.06.05, 20:16
              Pamiętam.
    • bata22 Re: Minął rok 06.06.05, 20:07
      To nie był sen, bo tyle osób pamieta, one wszystkie nie mogły snić przeciez...

      Tak mądra z Ciebie kobieta agoblues.
    • nemiki1 Re: Minął rok 06.06.05, 22:03
      Agnieszko... nie wiem co Ci napisać. Minął rok, który tak wiele zmienił.
      Pamiętam o Twojej Igunii i myślę, że ona na trwałe zapisała się w mojej pamięci.
      Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie.


      Aneta
      • maliniaq Re: Minął rok 06.06.05, 22:15
        Oj, ja też NIGDY jJej nie zapomnę. Nie ma dnia, abymnie myślała o maleńkich
        Skarbach, a w szczególności o Iguni i Sylwuni, które w postaci aniołków,
        zamieszkały na zawsze w moim domu, i strzegą mojego, rocznego juz prawie
        Adasia, ja oka w głowie. Dziękuję Im za to i zawsze będę pamiętać. Kochane
        dziewczyneczki, takie maleńkie i taakie wielkie. Agnieszka.
    • anuteczek Re: Minął rok 06.06.05, 22:43
      Aguś...
      Pamiętam naszą nocną rozmowę dokłanie sprzed roku...
      pamiętam te kilka chwil z Igusią na kolanach i piękne mądre oczy
      guju guju Elfiku
      a
    • agacz2905 Re: Minął rok 06.06.05, 22:49
      Jestem tu i też pamiętam.
    • mamakaroli Re: Minął rok 06.06.05, 22:53
      Agnieszko ,jesteśmy i pamiętamy.
    • bunio1 Re: Minął rok 06.06.05, 22:59


      Agnieszko jestem z Wami i pamiętam.Adam tata aniołka Bunia.
    • kk.650801 Re: Minął rok 06.06.05, 23:24
      pamiętam i ja, przez ten rok stale byłyście w moich myślach, nadal tak będzie...
      Kasia
    • sasha_m Re: Minął rok 06.06.05, 23:27
      Pamiętam - każdego dnia w modlitwie.
    • kalpa Re: Minął rok 07.06.05, 00:15
      I ja pamiętam...
      Jest mi ogromnie przykro, że choroba Igi nie pozwoliła Jej zostać Wami.
      Ale widzę, że Jej krótkie życie przyniosło wiele dobrego temu światu.
      Zrobiłyście tyle dobrego dla osieroconych rodziców, pokazałyście inną stronę
      życia, zmieniając serca i nastawienie ludzi, którzy nie mieli o tym pojęcia.
      Chylę czoła przed Tobą Ago.
      I życzę Wam, żeby wasze następne spotkanie było już niczym nie zmąconą radością
      Kalpa
      • gruchotka Re: Minął rok 07.06.05, 09:23
        I ja też pamiętam...
        Podpiszę się pod tym, co napisała kalpa, bo mam takie same odczucia,
        lecz nie potrafałam ich tak zgrabnie ująć w słowa.
    • penelina Re: Minął rok 07.06.05, 00:55
      Myślę o Was, Agnieszko ...
    • jelvet Re: Minął rok 07.06.05, 07:05
      agnieszko...Igusia na zawsze pozostanie w naszych sercach..
      • ladyhawke12 Minął rok 07.06.05, 08:20
        Rok, 365 dni, i nocy bez kogos ukochanego, 365 dni i nocy tesknoty, skrywanych
        lez, i usmiechu ktory blakal sie gdzies po twarzy, na wspomnienie. Pamietam nie
        tylko o Iguni pamietam o wszystkich naszych Aniolkach, bez wzgledu na mijajace
        dni i bezsenne noce.
    • galia29 Re: Minął rok 07.06.05, 10:32
      Agnieszko, Igunia była niezwykła ale to Ty nadałaś jej życiu prawdziwy sens, bo
      przekułaś jej krótkie życie i swój dramat w mądrość, która zadziwia mnie w
      każdej Twej wypowiedzi i która wielu ludziom wokół Ciebie pomaga żyć.Jeśli
      prawdą jest ,że każdemu cierpieniu można nadać sens i odnaleźć w nim jakąś
      drobinę dobrego to Tobie się to udało.Jesteś równie niezwykłą osobą jak Twoją
      maleńka córeczka.
    • gandzia4 Re: Minął rok 07.06.05, 11:32
      Pamietam
      Agniecha
    • jaewa1 Re: Minął rok 07.06.05, 12:48
      Aga,
      Bardzo wzruszyło mnie to co napisałaś, Iga na pewno jest z Ciebie dumna.

      A ja...
      ja jestem jej dłużnikiem, bo dzięki niej po odejściu Amelki znalazłam to
      miejsce.


      Ewa, Amelka Aniołek 2.04.2004 i Błażej 26.04.2005
    • asia.miniaczek Re: Minął rok 07.06.05, 13:02
      Aguś, pamiętam...
    • anniia Re: Minął rok 07.06.05, 13:32
      pamietam
    • agafa30 Re: Minął rok 07.06.05, 13:56
      Dziewczynko o najpiękniejszym imieniu na świecie,
      choć byłaś z nami tak króciutko, sprawiłaś że tylu ludzi się spotkało,
      zaprzyjaźniło, pomogło sobie....To niewiarygodne, że taka mała dziewczynka
      zrobiła tak wiele! Dziękuję :-)
      Aguś....dużo sił życzę w tym ciękim dniu.
      A.
    • agablues Re: Minął rok 07.06.05, 14:08
      Dziękuję Wam.
      Rok temu był już przygotowany pogrzeb.

      Rok temu zadzwoniła Jola i powiedziała mi, ze Sylwia też odeszła.
      Jolu, Tomku - myslami znowu jestem z Wami.
      Aga
      • alana5 Re: Minął rok 07.06.05, 16:30
        Już rok minął, tak szybko.. Poznałam Igę już tylko z opowiadań, a jednak jest
        mi bliska. Ściskam Aga.
        • ewa5005 Re: Minął rok 07.06.05, 17:13
          Aga,

          ściskam cię bardzo mocno.
          Ewa
    • 1megan Re: Minął rok 07.06.05, 19:52
      Aga przesyłam dużo ciepła i życzę jak najwięcej sił na kolejne lata bez Igusi
      trzymajcie się ciepło
    • agab51 Re: Minął rok 07.06.05, 22:51
      Aga, przytulam mocno

    • blanqua Re: Minął rok 07.06.05, 22:56
      Ja także pamiętam i myślę.
      Pamiętam o Igusi, o Was wszystkich
      i wysyłam dobre myśli
      pozdrawiam
      Blanka
      • urszula5 Re: Minął rok 07.06.05, 23:35
        Agnieszko
        Ija pamiętam dzięki Twojej Igusi znalazłam to miejsce , które tak bardzo mi
        pomogło w przechodzeniu mojej żałoby po Bartusiu. DZIĘKUJE
        Pozdrawiam i wysyłam dobre myśli Ula

        Jest miłość co była ciałem , a stała się duchem....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka