inezka6
02.07.05, 15:26
Muszę się stąd wyrwać, z tej mgły melancholii i żalu.Ja już nie chcę siedzieć
tutaj z Wami. Może jestem okrutna, ale naprawdę już nie chcę. Nie pomaga mi
żalenie się, nie pomaga czytanie, że inni maja tak samo albo i gorzej. Chcę
wyjechać na wakacje, a po nich znowu zajść w ciążę i czekać na dziecko. Mam
zamiar urwać się od wszystkich i wszystkiego i już do tych ponurych dni nie
wrócić.I mam nadzieję już nigdy nie uczestniczyć w zbiorowym wylewaniu łez na
forum o stracie dziecka. Wiem, jeszcze będę płakać po śmierci Szymonka. Wiem
też, że nieraz będzie trudno znieść żal i rozpacz, ale będę walczyć. I będę
wygrywać, obiecuję to wam i sobie samej!
Błogo bardzo sławił będę ten dzień
Błogo bardzo sławił będę ten dzień,
Kiedy na nowo się narodzę,
Nawet gdy to będzie śmierci mej dzień.
Może jednak narodzę się wcześniej.
(...)
Błogo bardzo sławił będę ten dzień,
Kiedy na nowo się narodzę,
Jasny, bez demonów będzie mój sen,
Zaś na jawie nie zjedzą mnie pleśnie.
Błogo bardzo sławił będę ten dzień,
Kiedy na nowo się narodzę;
Wszędzie na miłość głuchy jak pień,
Będę w sadach obrywał czereśnie.
Edward Stachura