Dodaj do ulubionych

Wspomnienie o Maciusiu

    • maniula1 Re: Wspomnienie o Maciusiu 29.01.08, 12:03
      (*)(*)(*)
    • aania25 Re: Wspomnienie o Maciusiu 29.01.08, 22:52
      Aniu,
      przytulam Cie mocno, bo nie jestem w stanie nic powiedziec. To takie
      ciezkie do wypowiedzenia, wiec bede milczec. Dla Maciusia (*)(*)(*)
    • aniaz-w Re: Wspomnienie o Maciusiu 21.01.09, 18:21

      Kochany Synku, nadal pamiętamy....
      • anjazzielonego Re: Wspomnienie o Maciusiu 23.01.09, 14:35
        Aniu kochana,
        żal ściska serce, co tu pisać...
        Jesteś wspaniałą Mamą obu swoich Synków, pielęgnuj pamięć o swym
        dzielnym Maciusiu.
        Jezu nie mogę więcej pisać, bo się rozpłaczę...
        Mama bliźniaczek, też z 32 tygodnia....
    • aniaz-w Re: Wspomnienie o Maciusiu 20.01.10, 18:40
      Kochany Synku! Mija kolejny rok, kiedy Cię nie ma. To nie był dobry
      rok, niestety. Chciałabym Ci wszystko opowiedzieć, ale przecież Ty
      wszystko to wiesz. Maleńki na Zawsze Synku, tęsknię za Tobą! Anna
    • sari5555 Re: Wspomnienie o Maciusiu 24.01.10, 13:05


      ŚWIATEŁKO PAMIĘCI*
      _______۩__۩
      ______۩____۩
      _____۩__۩۩__۩
      ______۩_۩۩_۩____
      ________۩۩_______
      ________██████____
      _____██████____
      _____██████ ۩___
      _____█████ ۩_۩__
      _____████ ۩___۩__
      _____████۩_ ۩__۩_
      _____████ ۩_۩_۩__
      _____██████۩____
      _____███▒▒▒▒▒▒_
      __۩۩ ███▒▒▒▒▒▒_
      ۩۩۩۩ ███▒▒▒▒▒▒_
      _۩۩۩ ███▒▒▒▒▒▒_
      __۩۩ ███▒▒▒▒▒▒۩۩۩۩۩۩۩
      ____۩۩۩۩▒▒▒▒▒▒۩۩۩۩۩۩۩
      • anjazzielonego Re: Wspomnienie o Maciusiu 25.01.10, 12:51
        Aniu,

        oby Bóg dał Ci choć troszkę ukojenia, w czekaniu na spotkanie z Maciusiem.

        Twój Synek Cię kocha, pamięta, czuwa, opiekuje nad Wami.....
    • aniaz-w Re: Wspomnienie o Maciusiu 26.01.10, 18:08
      (*)
      • rybcia312 Re: Wspomnienie o Maciusiu 26.01.10, 20:17
        (*)
    • aniaz-w Re: Wspomnienie o Maciusiu 17.01.11, 21:49
      13 lat. Tyle lat od kiedy nie ma Maciusia. Wczoraj dostałam paniki - zdałam sobie sprawę, że nie pamiętałam dokładnej daty śmierci naszego Synka. Wymieszały się wydarzenia, wątki, obrazy. Zapach... Rzeczy Maciusia już nim nie pachną. Czas mija, a ból, zapomniany codziennością, wraca. Jaki byłby mój maleńki synek? Czy też kłóciłby się o wszystko jak jego brat? Czy ja byłabym inna? Jak wyglądałoby nasze zycie? Nigdy nie będę tego wiedzieć. Ale pytania pozostają. Kocham Cię Maciusiu. Anna
      • blinucha Re: Wspomnienie o Maciusiu 22.01.11, 22:50
        Aniu, przytulam. U nas w czerwcu minie 13 lat od śmierci naszego Łukaszka. Właściwie mogłabym podpisać się pod tym, co napisałać. Pozostają tylko pytania ...
    • annamarcela Re: Wspomnienie o Maciusiu 17.01.11, 23:05
      Dla twojego synka Maciusia wirtualny znicz pamięci \*/.
      Trzymaj się kochana, najważniejsze, że my pamiętamy, nasze dzieci zawsze będą częścią naszego życia, po jego kres.
    • aniaz-w Re: Wspomnienie o Maciusiu 25.01.11, 20:58
      Jutro rocznica śmierci Maciusia - pamiętamy Synku (*)
      • zdunia1979 Re: Wspomnienie o Maciusiu 12.02.11, 18:59
        Dla Maciusia Wojownika (*) (*) (*)
    • kotopulo Re: Wspomnienie o Maciusiu 29.01.11, 01:11
      Piękne słowa.
      • lasombradelviento Re: Wspomnienie o Maciusiu 10.02.11, 22:57
        Pamieci malego Maciusia (*)
        • dragica Re: Wspomnienie o Maciusiu 15.02.11, 21:17
          Spij spokojnie Maciusiu...
          • aniaz-w Re: Wspomnienie o Maciusiu 24.01.12, 20:44
            Kochanie, pamiętamy. Zawsze. Anna
    • aniaz-w Re: Wspomnienie o Maciusiu 27.01.12, 16:48
      Kolejna rocznica śmiercia naszego Maciusia. Śpij Synku. Anna
      • lasombradelviento Re: Wspomnienie o Maciusiu 16.03.12, 00:27
        dla Maciusia (*)
        • aniaz-w Re: Wspomnienie o Maciusiu 28.01.13, 09:44
          Mija kolejny styczeń. Patrzę na Twojego brata bliźniaka i nie umiem Cię umieścić w naszej rodzinie. Pozostałeś i pozostaniesz na zawsze mały. Patrzę na Twoje zdjęcie co wieczór i wiem, że świat się zmienia, a tylko ty pozostałeś w swej postaci.
          Jak się bardzo skupię, to przypominam sobie Twój zapach, Twoje ciałko Synku.
          I te wyraziste oczy, w których nawet na uśmiechniętej fotografi czai się lęk i ból.
          Jak się bardzo skupię - to pamiętam... Anna
          • aniaz-w Re: Wspomnienie o Maciusiu 27.01.14, 21:28
            Maciusiu, świat pędzi jak oszalały, od Twojego odejścia minęły lata. Miałbyś dzisiaj już 18 lat, jak Twój brat. Czy bylibyście podobni? Czy tak samo wrażliwi i niepewni swojego dorastania? Czy tak samo trudno byłoby Ci znaleźć swoją drogę? A może byłbyś podobny do Młodszego brata - niezależny, uparty i bardzo trudny w codzienności? Potrzebuję Twojej rady Synku. Jestem taka bezradna. I tak bardzo Was kocham. Śpij Synku. Ciiiiii. Anna
            • aniaz-w Re: Wspomnienie o Maciusiu 24.01.15, 21:25
              Maciuś miałby już osiemnaście lat.
              Byłby Maćkiem.
              Przystojnym, fajnym młodym człowiekiem.
              Pozostał mały grób na cmentarzu.
              I pamięć najbliższych.
              Tak mało. Tak dużo.
              Kolejna rocznica. Kolejny rok bez niego.
              Bez Ciebie Synku świat nadal istnieje.
              Kocham Cię Maciusiu. Anna
              • agab51 Re: Wspomnienie o Maciusiu 24.01.15, 22:27
                Aniu, bardzo mi przykro, współczuję Ci...
                • aniaz-w Re: Wspomnienie o Maciusiu 30.01.16, 11:48
                  Następna rocznica. Pięknie dziś - ciepło, jasno, słonecznie... Jak odprowadzaliśmy Cię na cmentarz było straszne, mokre zimno. Świat opłakiwał Cię z nami. Niewiele zapamiętałam, różne obrazy, wszystko w sinych barwach. I poczucie, że nic już mi się nie zdarzy dobrego. A jednak myliłam się. Świat odzyskał urodę, ja też często się się śmieję. I tylko Ciebie tu nie ma... I pamiętam coraz rzadziej.Maleńki Mój Maciusiu. Śpij spokojnie. Anna
    • lasombradelviento Re: Wspomnienie o Maciusiu 31.10.16, 00:01
      dla Maciusia(*)
    • aniaz-w Re: Wspomnienie o Maciusiu 25.01.17, 20:22
      Maciuś.
      Mały chłopiec o niesamowitych oczach.
      Wiele lat nurtowało mnie, co w tych oczach było, że tak przykuwały wzrok.
      Po latach zrozumiałam - to cierpienie.
      Nie było sensu w tym cierpieniu i nie ma go nadal.
      A naprzeciw bólu - miłość.
      Czy wystarczyło mi sił, żeby kochać Go dostatecznie mocno, by, oprócz cierpienia, poczuł miłość?
      Kolejna rocznica. 18 lat.
      Tak wiele lat i tak mało odpowiedzi.
      Wybacz Synku.
      Nie jestem w żaden sposób mądrzejsza po latach i nadal nie rozozumiem w imię czego to cierpienie.
      Rok i 3 miesiące.
      4 kilogramy.
      Jeden wyrżnięty ząbek.
      Mały szary grób.
      Łzy.
      I to wspomnienie. Anna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka