Dodaj do ulubionych

Brak słów ......

08.12.06, 12:20
Zaglądam w to miejsce od czasu do czasu. Wiem, że TYLKO ktoś kto stracił
własne dziecko może mieć siłe i odwagę przeczytać o bólu innych. Tylko taka
osoba ma w sobie moc aby pocieszać innych. Strasznie współczuję wam
wszystkim; mamom i tatom, których spotkała najgorsza rzecz w życiu od kiedy
człowiek dowiaduje się, że będzie rodzicem.
Nie napiszę, że wiem co czujecie bo nawet nie jestem w stanie sobie tego
wyobrazić. Na samą myśl, że i ja mógłbym stracić coś najdroższego dla mnie,
skóra cierpnie mi na karku.
Myślę, że Wasze forum powinni odwiedzać także i Ci, którzy traktują swoje
dzieci przedmiotowo lub nie mają czasu dla nich w pogoni za pieniądzem. Może
wówczas zastanowiliby się nad swoim postępowaniem. Dziecko jest darem, który
nie wszyscy umieją uszanować lub nie doceniają go. Znam przypadki, że
samochód, komórka czy komputer stoją wyżej w hierarchii niż mała bezbronna
istota, która sama w sobie niesie radość.
Jest mi strasznie przykro, że musicie przechodzić przez njgorszą ścieżkę jako
może człowiekowi zafundować życie.
Mam nadzieję, że dobry Bóg wynagrodzi Wam ten ból !
Obserwuj wątek
    • mmmmmm2 Re: Brak słów ...... 11.12.06, 08:42
      Ładny post, dzięki.
      "Myślę, że Wasze forum powinni odwiedzać także i Ci, którzy traktują swoje
      dzieci przedmiotowo lub nie mają czasu dla nich w pogoni za pieniądzem. Może
      wówczas zastanowiliby się nad swoim postępowaniem"
      zgadzam się z tym co napisałaś, pozdrawiam.
    • betka_1713 Re: Brak słów ...... 11.12.06, 11:04
      nic dodac, nic ując......
      • anmi8 Re: Brak słów ...... 12.12.06, 13:50
        Też tutaj zaglądam od czasu do czasu. Nie wiem, może po to, żeby sobie czasami
        przypomnieć w trudzie dnia codziennego, co w życiu jest naprawdę ważne.
        • maretta111 Re: Brak słów ...... 13.12.06, 09:39
          dziecko to cud, najgorzej jak ten cud Bóg nam zabrał
    • iorek Re: Brak słów ...... 13.12.06, 23:44
      jak dobrze, że są jeszcze ludzie, którzy, mimo że tego nie przeżyli, starają
      się zrozumieć. to naprawdę rzadkość...
    • bm78 Re: Brak słów ...... 16.12.06, 15:12
      ..."Mam nadzieję, że dobry Bóg wynagrodzi Wam ten ból !", ponoć nic nie dzieje się bez przyczyny, i chociaż ciężko nam zrozumieć BÓG miał jakieś powody, których my nie znamy, by tak się stało. Płaczę razem z Wami, gdy czytam Wasze posty na tym forum. Na pewno Wasze Maluszki bawią się razem w Niebie - a dla Was, Ich Rodziców i Najbliższych, dużo sił i wiary... Jestście wspaniali, i wspaniałe jest to foum, na pewno dodaje Wam wiele otuchy.
      Jestem razenm z Wami, razem z Wami łączę się w bólu... [*]i podziwiam WAS...ogromnie!!!
    • bozena-i-oliwia Re: Brak słów ...... 01.04.07, 01:33
      Jest mi tak ogromnie przykro kiedy czytam te wszystkie smutne historie i nie
      mogę powstrzymać łez, które same napływają do oczu. I jest mi również bardzo
      wstyd, że często nie doceniamy w życiu tego co jest najważniejsze, goniąc za
      rzeczami, które nie mają w życiu większego sensu. I mimo że bardzo chciałabym
      pocieszyć wszystkich cierpiących rodziców, to nie znajduję żadnych słów które
      mogłyby przynieść im ukojenie. Bo takich słów chyba nie ma. Nikt kto nie
      przeżył czegoś tak strasznego nie jest w stanie tak do końca zrozumieć. Od
      dzisiaj będę codziennie dziękować Bogu że mam zdrową, śliczną córeczkę i że
      pierwszą rzeczą, którą widzę po przebudzeniu jest jej uśmięchnięta buzia, a
      ostatnią którą czuję na koniec dnia jej malutka rączka na mojej. Teraz widzę,
      że często tego nie doceniałam. Przyzwyczaiłąm się do tego, że ona jest, to jest
      normalne i tak zawsze będzie. A przecież tak wiele może się jeszcze stać.
      Chciałam żeby wszyscy rodzice którzy stracili swoje szczścia wiedzieli, że my
      wszyscy jesteśmy z Wami i że pamiętamy.
      • aniulek87 Re: Brak słów ...... 03.04.07, 20:51
        Ja rowniez od czasu do czasu tu zagladam niewiem dlaczego...jak czytam niektore
        posty to lzy staja mi w oczach tak naprawde nie wiem co czujecie ale tak mi
        bardzo przykro ze starcilyscie swoje dzieci i choc czytam wiele postow nie wiem
        co napisac jak pocieszyc czy lepiej nic nie pisac...ja mam swojego
        7miesiecznego synka zdrowego ciesze sie z kazdego dnia z nim i niewyobrazam
        sobie ze moglo by go niebyc przy mnie.dziekuje Bogu ze jest.zycze wam duzo sily
        a dla waszych Anioleczkow(*)
    • danutaessen no wlasnie 01.04.07, 12:41

      • gabmar1 jestem z Wami... 03.04.07, 23:22
        zaglądam. czytam. płaczę. nie mogę uwierzyć... ale to dzięki WAM wiem,że
        posiadam Wielkie Szczęście i Radość. i powinnam to doceniać w każdej sekundzie
        swojego życia. Dziękuję Wam za to. jestem z Wami. a dla Aniołków zapalam [*][*]
        [*]...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka