inezka6
06.01.07, 11:53
Minął już rok, od kiedy jestem podwójną matką-sierotą. Rok temu drugi mój syn został dzieckiem- wspomnieniem i odszedł. Zostaliśmy my, płaczący rodzice, rozkrwawione serca, niezrealizowane plany. Dziś mój syn ma wszystko, co może ode mnie dostać- jasne światło i dozgonną miłość w sercu. Tak niewiele...
Synu, kocham Cię i tęsknię do bólu, ześlij mi dziś choć cień Twojego uśmiechu. Dziecko moje, dziecko-śnie,dziecko-marzenie! Smutno...
www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec192.htm
inezzka.blog.onet.pl/