mamka74
10.03.07, 15:05
Witam.Dziś byłam na cmentarzu w Płocku u mojej córeczki Hani,która zmarła dwa
miesiące temu zanim się jeszcze urodziła.Gdy wychodziliśmy z cmentarza
właśnie zaczynał się pogrzeb trzytygodniowej Wiktorii.Nie znam jej rodziców
ale bardzo im współczuję,wiem co teraz przechodzą.Kochani gdybyście trafili
na to forum odezwijcie sie do mnie.Jak tylko będę mogła to Wam pomogę,sami
przez to przechodziliśmy z mężem w styczniu.Bardzo Was proszę zapalmy
światełko dla Wiktorii i wszystkich naszych
Aniołków.
Agnieszka mama Anastazji,Aniołka listopad 2005,Aniołka Hani 13 styczeń 2007