koluchs
20.03.07, 21:26
w sylwestra bylismy razem siedzielismy przy stole a dzis moj kolega czeka na
smierc umiera lekarze nie daja szans wyniki zostaly do jutra wstrzymane chyba
nie bedzie chemi ma raka przerzut nie wiedza skad na watrobe powiedzieli ze
tylko zostalo czekanie szukamy pomocy juz wszedzie i nie wiemy juz gdzie, on
ma zaledwie 34 lata zone i dwoje malych dzieci.Prosze pomudlcie sie za
Piotra .