renik74
18.04.07, 01:07
Przeczytałam juz chyba wszystkie Wasze wypowiedzi. My straciliśmy naszą Julię
w 27 tyg. ciąży w czerwcu 2004. Nikt nigdy nie powiedział nam dlaczego tak
się stało. Mamy teraz fantastycznego, zdrowego synka, ale przeżycia sprzed
dwóch i pół roku tkwia w nas cały czas.
JULEŃKO!!! PAMIĘTAMY O TOBIE I BARDZO CIĘ KOCHAMY!!! MAMUSIA I TATUŚ