Dodaj do ulubionych

czy mam problem ?

11.09.11, 12:21
Ja to mam takie pytanie, czy mam duży ze sobą problem, skoro po tym jak zostawiła mnie dziewczyna ciągle o niej myślę ? Staram się w jakiś sposób zapomnieć, ale nie mogę, po prostu jest zbyt ważna dla mnie. Na tyle ważna że gdyby dała mi szansę zapomniałbym o tym co nas dzieliło i wrócił do tego co było kiedyś. Z drugiej strony jak sobie pomyślę że może sypiać z innym, i po wszystkim wrócić by być ze mną, to wydaje mi się że wtedy bym ją wyśmiał. I co ja mam z tym fantem zrobić, ma ktoś jakiś pomysł ? za wszelkie sugestie z góry dziękuje
Obserwuj wątek
    • andrzej.en Re: czy mam problem ? 11.09.11, 20:16
      Służę doswiadczeniem. A skad wiesz że ona śpi z chłopakiem, sądziśz wg siebie, zdradzałeś teraz ciebie zdradzają, ale jeżeli nie masz pewności to nikogo nie posadzaj niewinnie. Może ty stoisz w rozkroku, tak jak pewien polityk, nie wiesz jaką masz podjąć decyzje, to życie nie czeka.Ja bedac bedąc w twoim wieku, nie mialem takich kłopotów, poszedlem na łąkę nazrywalem kwiatów, oswiadczylem sie obecnej żonie, ona nie odmówila, jesteśmy jużdawno z sobą, mamy 2 synków, odważnym szczeście sprzyja.
    • tapatik Re: czy mam problem ? 11.09.11, 20:17
      czekootubka napisał:

      > Ja to mam takie pytanie, czy mam duży ze sobą problem, skoro po tym jak
      > zostawiła mnie dziewczyna ciągle o niej myślę ?

      Masz problem, ale inni też tak przechodzą.

      > Staram się w jakiś sposób zapomnieć, ale nie mogę, po prostu jest zbyt ważna dla mnie.

      Niestety pamięć ludzka tak nie działa. Nie da się na zawołanie czegoś zapomnieć.
      Natomiast obecnie ta dziewczyna nie jest już dla Ciebie ważna. Była ważna, obecnie nie jest.

      > Na tyle ważna że gdyby dała mi szansę zapomniałbym o tym co nas dzieliło i wrócił do tego
      > co było kiedyś.

      Nie warto. Lepiej poszukaj kogoś innego.

      > Z drugiej strony jak sobie pomyślę że może sypiać z innym, i po wszystkim wrócić
      > by być ze mną, to wydaje mi się że wtedy bym ją wyśmiał.

      No i sam widzisz. Olej Ją.

      > I co ja mam z tym fantem zrobić, ma ktoś jakiś pomysł?

      Wyobraź sobie, że wędrujesz przez las. Trafiasz na polankę. Na polance stoi dom. Idziesz do tego domu i stamtad wołasz swoją eks. Kiedy już wejdzie do tego domu, to mówisz Jej, żeby od Ciebie odeszła na zawsze. Po czym wychodzisz z domu, zamykasz drzwi na klucz i klucz wyrzucasz do studni na polanie. Po czym odchodzisz.

      A teraz idź poszukać nowej dziewczyny swojego życia.
      Tylko pamiętaj, żeby przy niej nie opowiadać o swojej byłej. Nikt tego nie lubi. Jak koniecznie chcesz pomarudzić to pogadaj o tym z jakimś kumplem.

      > za wszelkie sugestie z góry dziękuje

      Nie ma za co.
      • andrzej.en Re: czy mam problem ? 11.09.11, 21:26
        Czasami się szuka całe życie, i marzenia się nie spelnią, Matki natury nie oszukasz, to ona ci wyznacza droge, jeżeli nie może zapomnieć to coś w tym jest. A nasza gadka-szmatka to jeszcze jedna kupa śmiecia w internecie, bay.
        • oszukany.32 Nie znasz powiedzenia 12.09.11, 01:18
          NIE wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki?
          Choćby to był (kiedyś) ideał, to już nie jest "to". Zapomnij.
          Zapomniałem.
          Taka terapia trwa 9-10-12 lat i sukcesu nie widać.
    • monika1992rok Re: czy mam problem ? 12.09.11, 11:28
      skoro cie zostawila to widocznie nie jest warta tego zebys teraz cierpial po rozstaniu prawda?
      nie chce nikogo oceniac ale chyba najlepiej zapomniec. latwo mowic wiem najlepszym lekarstwem jest nowa milosc smile bo nawet jakby do ciebie wrocila i zalozmy juz miala kogos po waszym rozstaniu to wczesniej czy pozniej zaczelo by cie to meczyc swiadomosc ze w jej zyciu ktos byl wiec nie ma to sensu. rozstania bola wiem cos o tym ale czy warto marnowac czas na rozpamietywanie tego co bylo. ja zawsze wynajduje jakis zajecie byletylko nie siedziec i nie myslec o tym co bylo.
      pozdrawiam cie
    • mr.kev Re: czy mam problem ? 12.09.11, 13:39
      Podsumowując, masz problem, ale to jest ludzki, normalny problem.
      Powodzenia, trzymam kciuki za kolejną miłość, niech to będzie Ta smile
      • oszukany.32 Re: czy mam problem ? 12.09.11, 17:46
        Podobno do Houston zgłoszono że mają problem.

        A tak poważnie ja wolałbym mieć dziś Taki problem, niż ten który mam. Piątka do leczenia kanałowego, czwórka zapewne też. A znając moje szczęście skończy się na resekcji na którą mnie nie stać a zatem na wyrwaniu, do tego dojdzie zwolnienie z pracy (chyba to logiczne że w punkcie obsługi klienta nie zatrudnia się bezzębnych smile) potem pośredniak, zasiłku nie dadzą bo umowa rozbita na etat+nadgodziny+dzieło z bazową od której nie odprowadzone są składki, i najbliższa przyszłość to 2 zęby out, praca out, szanse na pracę out, no zawsze można do opieki iść smile albo dać się przygarnąć jakiejś 55tce

        I dlatego ja naprawdę nie rozumiem tych wszystkich rozterek. 10 lat temu się tym przejmowałem. A może ja w innym świecie żyję. Nie w obłokach "uczuć", ale na pograniczu powierzchni i otchłani. W końcu byt kształtuje świadomość jak mawiał klasyk.

        W końcu za półtora miesiąca bliżej 65tki jak urodzin.
        • mr.kev Re: czy mam problem ? 13.09.11, 14:09
          Oszukany, w obsłudze klienta nikt nie patrzy na czwórki i piątki, od 12 roku życia nie mam czwórki i nikt nigdy mnie nie badał jak konia podczas rekrutacji wink współczuję Ci konieczności zabiegów, ale o pracę się nie martw. Pozdro.
    • piorex12 czy mam problem ? Moim zdaniem NIE 12.09.11, 17:50
      Zapomnij o niej. Olej ją. Znajdź sobie hobby. I żyj. Szkoda życia i zdrowia dla jakiś tam babsztyli
      • oszukany.32 Re: czy mam problem ? Moim zdaniem NIE 12.09.11, 20:27
        A propos babsztyli.
        Przypomniał mi się dowcip.

        Ilu męskich szowinistów potrzeba do wkręcenia żarówki w kuchi?
        Żadnego, niech babsztyl gotuje po ciemku smile
        • przebu.dzenie Re: czy mam problem ? Moim zdaniem NIE 12.09.11, 20:52
          Ciągle powtarzanie tej starej wyświechtanej mantry, zapomnij, olej, poszukaj innej, to nie pomaga chłopak cierpi dalej,świat nic nowego nie wymyślił , a szkoda. Nie lubie wracać do przeszłośći, nie chce tego czytać , wiec wybywam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka