inezka6
19.05.07, 10:17
Moje dziecko- wspomnienie ma już dwa lata. 24 miesiące szarpania się w bólu,
gryzienia palców, obezwładniającej tęsknoty. Tak bliski, a tak strasznie
daleki mój syn pierworodny, moja wielka miłość- mój Szymonek... Czuję się
bezradna wobec upływu czasu, który wciąż oddala mnie od niego, od tego
miejsca, gdzie spotkaliśmy się pierwszy i ostatni raz.
Druga rocznica jego śmierci, dzień matki, dzień dziecka... teraz takie
inne, bo lada chwila na świecie powinna pojawić się siostra Szymona i Stasia.
Mieszają się we mnie radość oczekiwania i ogromny smutek odejścia. Czy będzie
łatwiej? Nie wiem. Ciągle jeszcze uczę się żyć na nowo.
...............................
inezzka.blog.onet.pl
www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec192.htm