biedroneczka33
05.10.07, 07:16
Ostatnim czasem nie zagladam tutaj zbyt czesto..chociaz całym sercem współczuje wszystkim tym ktorzy "musza" pogodzic sie z smiercia ukochanego dziecka jak i tymi rodzicami ktorzy walcza o zdrowie swoich pociech .Sama mam 2 niepełnosprawnych dzieci i wiem ile wyrzeczen , trosk i cierpliowsci trzeba miec w sobie zeby przetrwac i isc dalej do przodu .Wiem ze to forum to strata dziecka i chore dziecko jednak patrzac na rozwiajace sie watki trudno znalezc i odroznic te o chorobie ..wiekszosc watkow jest jakze waznych dla Was - spraw dotyczacych bolu , pocieszenia po stracie dziecka.Moze jest jakas mozliwosc podzielenia tego ..na strate dziecka i chore dziecko .Moze to tylko moje zdanie i niepotrzebnie poruszylam temat ? Mam tylko nadzieje ze nikogo nie urazilam swoim watkiem :o))