pallmal
17.05.09, 10:13
pochowałam wczoraj moją ukochaną córenke, miała 3,5 roku walczyła dzielnie
przez 3 tyg, po wypadku .Nie wiem co czuje nawet nie potrafię sie złoscic, nie
wierze w to, cały czas muśle że zaraz do mnie przyjedzie.Mam w domu synka
ktory mnie jedynie trzyma przy życiu, ale strach i ból wszystko to potęguje że
i jego mogę stracic , przeszdł juz 2 operacje na serce jeszcze czeka go jedna,
powiedzcie czy ten ból choć trochę czasem zmaleje.Oleńko tak bardzo cię kocham.