Dodaj do ulubionych

Marysiu Kochana

02.09.09, 15:52
Marysiu Kochana,
Przyszłaś do mnie po to by krwawiła mi w sercu rana ...
Przyszłaś do mnie po to by tęsknota była ze mną zawsze...
Przyszłaś do mnie po to, by przestało się dla mnie liczyć wszelkie bogactwo
świata ...
Przyszłaś do mnie po to, by mój płacz żalu niósł się po Kościele
Marysiu Kochana, przyszłaś do mnie po to ...
Kocham Cię Córeczko ... czy To czułaś?
Wiem, że jesteś w Niebie, idę Skarbie do Ciebie ...
Obserwuj wątek
    • borowinka Re: Marysiu Kochana 03.09.09, 06:55
      (*)
      • mamaamelki6 Re: Marysiu Kochana 03.09.09, 09:23
        jest taka cierpienia granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna...

        światełko dla Twojej księżniczki i wiele sił dla Ciebie


        Kocham Cię Amelko mój mały wielki cudzie(14.05.2009-20.05.2009)
        • juljanmar Re: Marysiu Kochana 07.09.09, 14:27
          Zmieniłaś Córeńko moje życie. 5 miesięcy temu nie pragnęłam 3-ciego dziecka.
          Moje życie wypełnione było pracą, budową domu,dwójką dorastających dzieci. Twoje
          pojawienie się zaskoczyło nas. Przestraszyło tez trochę, bo mam 41lat ...
          Ale pokochaliśmy te 9 mm (pierwsze usg)Szczęścia od razu, i od razu bardzo
          baliśmy się, czy się uda ...
          Z każdym dniem moja nadzieja rosła. Twój braciszek kłócił się z siostrą o imię
          dla Ciebie...). A ja z tatą pękałam z dumy, że będziemy mieli trójkę dzieci!!!
          Nie udało się ... Urodziłaś się 28.08.Zbyt malutka byłaś aby żyć. NAsza miłość
          do Ciebie zbyt duża jest abyśmy my mogli żyć bez Ciebie ... Marysiu, Marysiu,
          Marysiu ...
          Wiem, że jesteś w Niebie, dobry Bóg nie zabrał mi Ciebie. Jesteś, inaczej, ale
          jesteś!!!! Proszę, daj mi czasami odczuć bardziej swą obecność ... tak bardzo
          tęsknię ...
          Kocham Cię Córuniu!!!
          • juljanmar Re: Marysiu Kochana 09.09.09, 10:33
            Córeczko, dzisiaj w samochodzie znalazłam mój test ciążowy ... skąd on się tam
            wziął??? Ja teraz bardzo lubię noce. Zamykam oczy i próbuję śnić, mówić do Ciebie.
            Moje ciało powoli zabliźnia rany, siniaki od wkłóć bledną, ale serce ciągle
            krwawi tęsknotą. Już miałabyś szanse na przeżycie,gdyby to wydarzyło się dzisiaj
            ....
            Malutka Moja, nie chcę abyś smuciła się, że nie dam rady. Dam Skarbie. Moja
            Święta Dziewczynko, daj mi siłę wiary, że jesteś w pięknym Niebie...
            Kocham Cię, mama
            • kasiu.l.inka Re: Marysiu Kochana 09.09.09, 15:55
              Jestem pewna ze Marysi dobrze tam w niebie usmiecha sie do ciebie i jest
              szczesliwa gdy nie placzesz. Choc serce krwawi usmiechaj sie do niej, niech to
              widzi i dziekuoj jej za to ze byla. Nasze male coreczki byly z nami tak krotko
              ale jak bardzo odmienily nasze zycie prawda? Teraz nie wyobrazam sobie ze
              mogloby jej nie byc bo kazde jej wspomnienie jest dla mnie ogromnym szczesciem.
              Mysle o tym co bylo dore i ty tez wspominaj takie wlasnie chwile. Chociazby to
              jak robilas ten test ciazowy i zobaczylas droga kreske poczulas pewnie
              niedowiezanie, strach i zalazek radosci :) Mysl wlasnie o takich chwilach :) A
              poczujesz ze Marysia jest z toba, ze daje ci sile i przynosi ukojenie bolowi
              To tylko chwilowa rozlaka...
              Teraz zajmij sie soba i zyj najlepiej jak potrafisz. Przytul meza, dzieci... nie
              zamykaj sie w swym cierpieniu
              • wolka.77 Re: Marysiu Kochana 09.09.09, 22:06
                Dla Twojej Marysi(*)(*)(*)
                Teraz na pewno wszystkie nasze córeczki , tam w niebie czekają na
                kolorowe jesienne liście i kasztany, z których mogą zrobić śmieszne
                ludziki. Bo przecież tam jest tak jak tu, tylko lżej, bez cierpienia
                i bólu. My zostaliśmy tutaj, ale zmierzamy do naszych małych
                pociech. Zostańmy jeszcze na chwilę tutaj, dla nszych ziemskich
                dzieci, bo one tego potrzebują, a te w niebie na pewno tego chcą. Ja
                czuję, że mój Aniołeczek nie jest tam sam. W dniu pogrzebu
                poprosiłam moją ukochaną babunię, aby ją odnalazła po tamtej stronie
                i zaopiekowała się moją bezbronną i niczemu niewinną córeczką. Stale
                pytam dlaczego? i kiedy pomyślę, że może kolejne dziecko, ogarniają
                mnie straszne wyrzuty sumienia - Boże, czy to minie?
            • juljanmar Re: Marysiu Kochana 14.09.09, 10:32
              Wiem,że jesteś w Niebie, i spotykasz się z Babcią, innymi dziećmi...
              Wszyscy,którzy mieli dar wizji Nieba mówili,że człowiek nie jest w stanie
              wyobrazić sobie jak Cudowne miejsce nam Bóg przygotował... Córeńko, brakuje mi
              tu Ciebie, bardzo ... Wiesz przecież. Ale jestem szczęśliwa, że jesteś Moja
              Malutka w Niebie :)
              Spotkamy się, i przytulając Ciebie będę czuła to co czuję przytulając Twojego
              braciszka i siostrzyczkę tu na Ziemi...
              Kochana, daj siłę żyć,dobrze żyć ...

              • juljanmar Re: Marysiu Kochana 13.10.09, 19:52
                Za oknem grad strasznie się tłucze, a w mojej głowie myśli o tym co się stało
                nieodwracalnie. Uświadomiłam sobie, że ja nie poznałam Ciebie, moja Córeczko,
                nie wiem jak byś się uśmiechała, jakie miałabyś oczka. Gdy Cię zobaczyłam oczka
                miałaś zamknięte ... Może byłoby mi teraz łatwiej gdybym mogła Cię żywą
                przytulić, gdbybyś tak się nie spieszyła do Nieba... Któraś mama na tym forum
                napisała,że pewnie macie w Niebie internet - więc piszę ..
                Wiesz co mnie boli? Ze nikt w szpitalu nie walczył Skarbie o Ciebie, ja też
                chyba nie wierzyłam, że damy radę. Kochanie byłaś i jesteś dla mnie Sensem
                Mojego Życia. Najszczęśliwsza byłam 20 sierpnia.. właśnie wróciłam ze szpitala
                po kontrolnych badaniach - wszytko było ok, zero skórczy, piękna szyjka.Pamiętam
                jak siedziałam w kuchni u mojej mamy i rozmawiałyśmy jaki wózek Ci kupić,
                słoneczko przedzierało się przez okno .... a dzień później świat mi się zawalił
                - odeszły mi nagle wody ... Miałam tydzień na pożegnanie z Tobą. Tak pięknie
                wtedy kopałaś, a ja chciałam abyś umarła we mnie, abyś nie cierpiała ...Córuniu
                tak bardzo się modliłam... powiedz mi Skarbie, czy poczułaś jak bardzo Cię
                kocham??? Miałaś takie malutkie, ale długi paluszki. Bóg pozwolił ci być na
                ziemi tak krótko, wierzę jednak,że Dobry Bóg pozwoli nam się spotkać, jak to
                będzie??? Czy poczuję Twój zapach niemowlęcia? zobaczę pierwszy ząbek? nie mogę
                się doczekać...
                Kocham i tęsknię,bardzo...
                • juljanmar Re: Marysiu Kochana 15.10.09, 18:14
                  Dzisiaj Dzień Dziecka Utraconego,
                  Dla mnie każdy dzień jednak jest Twoim Dniem Pamięci. Córeczko, Tata krzyczy na
                  mnie,że za często płaczę, pewnie ma rację, moje łzy w niczym Ci nie pomagają, a
                  zatracanie się w rozpaczy oddala nas jeszcze bardziej. Córeczko, jesteś teraz
                  blisko Boga, Kochana Moja wyproś mi mocną wiarę, bo sama widzisz jak słaba
                  jestem ...
                  Moja wymarzona, Moja Niewycałowana, Moja Maluteńka, Moja Niewypieszczona, Moja
                  Święta Córeczko, KOCHAM CIĘ KAŻDEGO DNIA JESZCZE MOCNIEJ I MOCNIEJ....
                  • juljanmar Re: Marysiu Kochana 29.10.09, 11:18
                    Skarbeczku Najsłodszy, Dziubeczku Mój Malutki, dostałam dzisiaj wyniki
                    his-patolog. Nie znaleziono przyczyny pęknięcia błon. Szczęście nasze ziemskie
                    było tak blisko. Jestem w pracy i nie mogę płakać,ale Córeńko tak ciężko mi -
                    chętnie wyszłabym i wyła...
                    Boże przyjmij to moje cierpienie ...
                    A Marysię utul Miłością Swoją Wielką.
                    Do zobaczenia, czasie przyspiesz....
    • juljanmar Re: Marysiu Kochana 21.10.09, 17:31
      Moja Kochana, Moja Córeczko
      Widzisz jak dzielnie się trzymam? Czy to Twoja zasługa? Wymodlona przez ciebie
      łaska, ze mi serce nie pęka? Żyję, każdy dzień, minuta przybliża nas do
      spotkania... staram się na nie zasłużyć...
      Dzisiaj, gdybyś była tu ze mną, kończyłabym 7 miesiąc ciąży, myślę,ze byłabym
      bardzo szczęśliwa, ale nie wiem jak dawałabym sobie radę z dwójką starszych
      dzieci, pracą, dojazdami ... kiedy teraz mi jest tak ciężko to pogodzić.
      Córeczko czasami tak bardzo czuję Twoją obecność, przenika mnie spokój. Twoja
      starsza siostzyczka jest taka mądra - ma taką pewność,że jesteś w Niebie i
      zawsze tak mnie pociesza... A Twój brat - przeżywa teraz wszystkie uroki "wieku
      dorastania". Tęsknię Skarbuszku, ale wiem że jesteś szczęśliwa, szczęściem
      którego ja nie potrafię sobie nawet wyobrazić - wypraszaj nam łaskę wiary, bo
      tacy słabi jesteśmy.
      Kocham kocham kocham .....łzami skrapiam podłogę w kościele, przyjmij je
      córeczko jako moją miłość do Ciebie, zrób sobie z nich koraliki w Niebie :)
      zawsze pamiętaj o mojej Miłości, tak jak ja pamiętam o Tobie
      • evvka75 Re: Marysiu Kochana 22.10.09, 18:20
        Jak Ty pięknie potrafisz ubrać myśli w słowa ile w Tobie wiary aż CI zazdroszczę
        :( Ja tak nie potrafię choć bardzo bym chciała
        • sisi-ola Re: Marysiu Kochana 22.10.09, 21:52

        • juljanmar do Evvka75 22.10.09, 22:34
          Kochana, gdyby nie wiara,że spotkamy Nasze Dzieci to co by nam zostało? Tylko
          ROZPACZ.
          Ja mam 100% pewność,że jest życie po drugiej stronie i nasze Maluchy już tam są.
          Dzięki tej pewności żyje. MArysia przyszła na świat po to aby zmienić moje
          życie.Bo jestem już inna -staram się być lepsza.. czasami lepiej wychodzi
          czasami gorzej ... ale Marysieńka pomaga.. Czuję ją, najbardziej jak jestem w
          Kościele i przez Przenajświętszy Sakrament zaglądam do Nieba... Ona tam jest,
          szczęśliwa, i Twoje Dziecko też. :). A my cóż, z każdym dniem bliżej ich, i tej
          TAjemnicy.
          Dobrej Nocki,
          Prztulam Was Kochane Mamy do serca, nie płaczcie już, Wasze Dzieci nie chcą
          Waszej rozpaczy lecz Waszego Szczęścia, One Was kochają :)
          • kasiu.l.inka Re: do Evvka75 31.10.09, 17:34
            Dla Marysi [*]

            Kochana Marysienko daj mamie opieke i sile.
            I usmiechaj sie do niej z nieba tyk by to czula...
    • blekitna_laguna Re: Marysiu Kochana 01.11.09, 08:59

      ..........).....................)
      .........((.......................((
      .........) \.................) \
      ........( , )....................( , )
      ....._ `|'__................_ `|'__
      .....( """"_ )..............( """"_ )
      .......)/(/( \|...............)/(/( \|
      .......() )()||...............() )()||
      .......| () ||..................| () ||
      .......|.....||.................|.....||
      .......|.....().................|.....()
      .......|.....|..................|.....|
      .......|.....|.........)........|.....|
      .......|.....|.....__( ,)__..|.....|
      .......|.....|......(_____).|.....|
      [|[¤]|][|[¤]|][|[¤]|][|[¤]|][|[¤]|]
      …….[|[¤]|][|[¤]|][|[¤]|][|[¤]|]
      ………..[|[¤]|][|[¤]|][|[¤]|]
      ……….......[|[¤]|][|[¤]|]
      …………………..[|[¤]|]
      …………………..[|[¤]|]
      ………………[|[¤]|[|[¤]|]
      ………[|[¤]|][|[¤]|][|[¤][¤]|]
      • juljanmar Re: Marysiu Kochana 04.11.09, 19:06
        Tęsknię. Dzisiaj pierwszy śnieg spadł, taki zwiastun zimy... Tej zimy. zimy
        która miała być taka radosna. Jest inaczej.
        kocham. na zawsze
        Twoja Mama
        • lasombradelviento Re: Marysiu Kochana 04.11.09, 21:49
          dla Marysi [*] ktora ma cudowna Mamusie

          mama Michasia aniolka
          • juljanmar Re: Marysiu Kochana 16.11.09, 13:02
            Odeszłaś Córuniu do Kariny szczęścia,ale nie zostawiłaś mnie bez pocieszenia...
            Tyle ludzi jest koło mnie teraz. Ludzi,których nie znałam, a poznałam dzięki
            Tobie. Odkrywam nowy Świat, powoli odkrywam sens mojego życia i cel. To nie
            mnożenie pieniędzy i zagraniczne wycieczki... Ty jesteś moim sensem życia, Ty
            jesteś moim celem!!!
            Moja Malutka, tęsknię... ale cieszę się na każde spotkanie z Tobą!
            Niektórzy się dziwią - straciłam dziecko a nie jestem już smutna...Ale ja nie
            straciłam dziecka! Czuję Cię często przy sobie, tą siłę którą mi dajesz...
            Przytulam, całuję, "wpieszczam się w Ciebie" ...
            czekam ...
            • juljanmar Re: Marysiu Kochana 21.11.09, 11:40
              Maryniu!
              Widzę przez okno błękitne niebo, las i promyki słońca ... Świąt jest taki piękny
              w swej naturze. Czy Ty też to widzisz? Tak abrdzo chciałabym tyle Ci pokazać\
              właśnie zaświeciło słoneczko, promyki słońca wdzierają się do pokoju ... Moja
              Święta Córeczko bądź przy mnie...
              • juljanmar Re: Marysiu Kochana 23.11.09, 10:26
                Córeczko Najdroższa!
                Moja Kochana, byłaś nieplanowanym przez nas Darem Niebios. I gdybym
                wiedziała,ze tak potoczy się Twoje życie, że będzie trwało tak krótko
                zmieniłabym jedno - byłabyś PLANOWANA. Choć żyłaś tak krótko, na 6 miesięcy
                musiałam wyłączyć się z pracy zawodowej i domowych obowiązków, a serce boli z
                tęsknoty i tak będzie już chyba do końca życia - nie wyobrażam sobie, że mogłoby
                Ciebie nie być. Warto było to przeżyć i przeżywać!
                Choć żyłaś tylko kilka miesięcy w moim brzuchu -masz życie Wieczne!
                Nie jesteś gdzieś w nicości, nie żyjesz tylko w naszej pamięci, i nie zostało po
                Tobie tylko małe ciałko,które zamienia się w proch. Masz nieśmiertelną duszę,
                żyjesz, doznajesz szczęścia ... a ja codziennie wysyłam ci myśli pełne miłości
                do Nieba, wiem że to wiesz, dziękuję Córeczko za Twoją miłość, której też
                doświadczam w cudowny sposób.
                Kocham Cię
                mama
                • kasiu.l.inka Re: Marysiu Kochana 28.11.09, 23:36
                  Marta ja tez nie bym nie oddala za nic tych 27 tyg kiedy Bianka byla ze mna. To
                  byl najcudowniejszy czas w moim zyciu. Marysia byla, jest i bedzie Twoja
                  Coreczka i zawsze bedzie Cie kochac.
                  Teraz zycze Ci kochana bys i Ty rowniesz doswiadczyla cudu ( wiesz o co mi
                  chodzi :)) i znalazla ukojenie.

                  Marysiu Kochana poszukaj w niebie Moja Bianke i powiedz jak bardzo ja kocham ;(

                  Dla Was Nasze Aniolki [***]
                  • juljanmar Re: Marysiu Kochana 09.12.09, 00:28
                    Biegnę do Ciebie Córeńko, każdego dnia jestem bliżej...
                    potykam się o łzy, ból, tęsknotę i zazdrość macierzyństwa co boli mnie ciągle,
                    lecz wstaję i biegnę do Ciebie , Ty rośniesz mi pięknie w Niebie i czekasz
                    spokojnie na mnie, - może przyjdziesz we śnie...,lecz czy Cię poznam?
                    Kocham, każdego dnia bardziej
                    MAma
                    • kasiu.l.inka Re: Marysiu Kochana 10.12.09, 19:00
                      Tez sie zastanawiam czy poznamy Nasze Corcie tam w niebie i mysle, ze nawet gdy
                      beda juz slicznymi "doroslymi" Aniolkami to bedziemy wiedziec, ze to One, a one
                      beda wiedziec, ze my to my.

                      Marysiu Aniolku opiekuj sie mamusia (*)
                    • juljanmar Re: Marysiu Kochana 15.12.09, 08:43
                      Moja Córuniu Wymarzona, Malutkie Szczęście, Ogromna Miłości Moja, gdzie jesteś?
                      Czy słyszysz...mój płacz...widzisz moje łzy?
                      Czy mogłabyś przyspieszyć czas... bo ta tęsknota mnie uwiera...
                      Kocham Cię każdego dnia bardziej... coraz lepiej Cię poznaję, sens Twego
                      przyjścia do mnie, tak bardzo mnie zmieniasz,
                      bądź ze mną,cierpliwie czekam choćby na sen... jakikolwiek znak ...
                      • juljanmar Re: Marysiu Kochana 04.01.10, 15:29
                        A więc tak wygląda dzień, w którym miałaś się narodzić.Za oknem biało.. śnieżno.
                        Córeczko jesteś niezwykłym Darem dla naszej rodziny. Wczoraj mieliśmy gości i
                        bawiliśmy się w kalambury, ktoś miał pokazać naszego członka rodziny i pokazał,
                        że kołysze Dziecko. To byłaś Ty. Było mi tak miło, że jesteś z nami w tej
                        zabawie. Zawsze będziesz, choć wszystko bym oddała aby móc tulić twe ciałko w
                        ramionach, kupować Ci zabawki, smakołyki, wstawać do Ciebie w nocy, muszę
                        nauczyć się żyć z Tobą taką niezwykłą, niebiańską...
                        Na początku martwiłam się czy wiesz jak bardzo Cię kocham, teraz wiem,że wiesz.
                        I ja wiem jak Ty nas kochasz. czuję to. Dzisiaj mogłabyś się urodzić...Badź przy
                        mnie szczególnie....
                        • kronia29 Re: Marysiu Kochana 04.01.10, 21:00
                          Marysieńko pewnie dziś szczególnie przytulasz prosto z nieba swoja mamusię
                          dodawaj jej siły Tu na ziemi
                          [*]
                          • lasombradelviento Re: Marysiu Kochana 05.01.10, 19:22

                            Marysiu, masz wspaniala Mame, opiekuj sie nia i dodawaj sily bo jest
                            nam tu bardzo potrzebna

                            a dla Ciebie malutka niech swieci tysiac gwiazdek na niebie (*)

                            m.
                            • juljanmar Re: Marysiu Kochana 19.01.10, 09:48
                              "Ojcze Nasz,któryś jest w Niebie
                              bądź wola Twoja...
                              Przyjdź Królestwo Twoje"
                              Marysiu, tego Królestwa,nie mogę się doczekać, będziesz wtedy koło mnie,prawda?
                              Zobaczę Cię...i wyściskam.... Żyje tęsknotą do Ciebie,
                              mama
                              • vanilia_cz Re: Marysiu Kochana 19.01.10, 22:38
                                swiateko dla Marysi [*]
                                trzymaj sie martuniu, zazdroszcze ze jestes juz po tym dniu w ktorym miala
                                urodzic sie marysia, a on wciz jest przedemna:( boje sie tego dnia:(
                                • juljanmar Re: Marysiu Kochana 28.01.10, 17:58
                                  5 miesięcy jak nasze ciała się rozłączyły... 5 miesięcy temu rozpoczęłaś Nowe
                                  Życie... Mój ból nie jest ani odrobinę mniejszy,może tylko bardziej świadomy...
                                  Myślę, że inni oczekują już ode mnie NORMALNOŚCI, a już nigdy nie będę taka jak
                                  byłam. Ciągle łzami obmywam klęcznik w moim Kościółku ... I widzę przed oczami
                                  Twoje małe usteczka,drobne ciałko,które teraz powinno być w moich ramionach, a
                                  jest w ciemnym grobie. ...
                                  Nie mogę doczekać się chwili, kiedy to zrozumiem.I poznam Cię. Dam Ci wtedy całą
                                  moją miłość do Ciebie, która teraz rozrywa mi boleśnie serce. Córeczko,
                                  .przytulam Cię... w sercu
                                  • kasiu.l.inka Re: Marysiu Kochana 29.01.10, 20:42
                                    Az serce sie sciska ;( Kochana placze razem z Toba ;((((((((
                                    Marysia tam w niebie wie, ze ma mmusie ktora bardzo ja kocha i kocha
                                    Cie rownie mocno...
                                    Tule ;(

                                    Marysiu spojrz na mamusie nich Twoje anielskie skrzydelka osusza JEJ
                                    lzy, utul JEJ bol i daj ukojenie... (*****) i jesli mozesz Kochany
                                    Aniolku ucaluje ode mnie Bianke ;( (*)
                                    • juljanmar Re: Marysiu Kochana 16.02.10, 16:20
                                      Czekaj Córeczko na mnie, czas tak szybko mija... znowu jest zima. Zaraz pewnie
                                      wiosna... Czy u Ciebie też tak ładnie? A może jesteś tu z nami? Jak Anioł Stróż
                                      czuwasz i odganiasz złe duchy, Twoją Miłość czuję w sercu, Twe maleńkie usteczka
                                      widzę przed oczyma, żyjesz! choć Twe ciałko martwe leży w grobie. To co było
                                      -JEST. Jesteś. Kocham, tęsknię, przytulam
                                      Mama
                                      • juljanmar Re: Marysiu Kochana 03.03.10, 17:09
                                        Córeczko Moja, tak bardzo zmieniłaś moje życie i zmieniasz... w zasadzie nie
                                        zdążyłaś zaistnieć w nim, a tak bardzo Jesteś w nim teraz.W moim zyciu, w życiu
                                        Twojej siostry, brata i taty... Odkrywamy nowy sens życia dzięki Tobie. Uczysz
                                        mnie...Jak o możliwe?
                                        Kocham, przytulam,całuję i pieszczę...
                                        • lasombradelviento Re: Marysiu Kochana 04.03.10, 15:54

                                          pamietam

                                          dla Aniolka Marysi (*)
                                          • juljanmar Re: Marysiu Kochana 20.03.10, 11:20
                                            Moja Wymarzona Córeńko, Mój Aniele Stróżu, Miłości Moja, widzę Twe
                                            malutkie, cudowne paluszki... doskonałe nóżki, i zamknięte oczka i
                                            delikatne usteczka...
                                            Nie śnisz mi się, ale czuję Twoje istnienie, WIEM, że jest ono
                                            teraz dla mnie tajemnicą. Badż przy mnie, w moim sercu jesteś,
                                            Kocham, daj siłę!
                                            Mama..
                                            • vanilia_cz Re: Marysiu Kochana 20.03.10, 18:00
                                              martuniu dziekuje:* jestes kochana! trzymaj sie cieplutko
                                              dla Marysi [*][*][*]
    • juljanmar Re: Marysiu Kochana 06.04.10, 22:32
      Moja Cudna, Moja Wymarzona... Moja Najukochańsza Córeczko ...
      Takie cuda działasz w moim życiu. Miłość, która nas łączy leczy mój ból i
      cierpienie. Wiem, że jesteś! Wiem, że czekasz, wiem, że pomagasz. Dziękuję,że
      jesteś z Nami!
      Kocham,
      mama
      • kasiu.l.inka Re: Marysiu Kochana 21.04.10, 22:18
        Dla Marysienki (***)

        Dziecinko Kochana dziekuje Ci za opieke, ktora otaczasz swija rodzine a
        szczegolnie mamusie.

        Powiedz tez Mojej Biance (*) jak bardzo ja kocham...
        • juljanmar Re: Marysiu Kochana 24.06.10, 21:51
          Patrząc na błękit nieba,białe chmurki skąpane w blasku słońca, zawsze myślę o
          Tobie, jak Ci się tam fruwa :).Córeczko moja wymarzona, cieszę się już życiem,
          staram się żyć dobrze, choć nie zawsze się udaje...wybacz. Kocham, tęsknię za
          fizyczną Twoją obecnością,zaglądam do wózków, myśląc jakby to było.... a nie
          jest. Już nie płaczę... Nie rozumiem (...), ale ufam w nasze spotkanie. Bądź z Nami,
          Mama
          • kasiu.l.inka Re: Marysiu Kochana 29.06.10, 07:36
            Marta :*

            U mnie tez nie ma chwili bym nie myslala o Bianusi. Nawet gdy wydaje mi sie, ze
            nie mysle to mysle. Za kazdym razem gdy jestem na cmetarzu, gdy siadam na trawie
            przy Jej grobiku czuje sie jakbym byla bliziutko Niej. Gdy podlewam Jej kwiatki,
            gdy podlewam Jej tujki, gdy glaszcze Jej pomniczek... Wlasnie wtedy czuje Jej
            milosc do mnie i kocham Ja za nia jeszcze mocniej.
            Ja juz nie staram sie zrozumiec dlaczego... Nigdy sie to nie uda ani Tobie ani
            mnie, przynajmniej nie w ziemskim zyciu.
            Wierze jednak, ze gdy przyjdzie dla mnie pora Ona tam bedzie i wlasnie wtedy
            zrozumiem wszystko.
            Wierze tez, ze za dobrych 50 lat i my sie tam w niebie odnajdziemy :)

            Caluje :*

            Marta nawet gdy sie za czesto nie odzywam to chce bys wiedziala, ze mysle o
            Tobie kazdego dnia.
    • annamarcela Re: Marysiu Kochana 29.06.10, 15:29
      Dla Marysi światełko nadziei \****/.
      Życzę dużo siły, pozdrawiam gorąco Monika.
      • kasiu.l.inka Re: Marysiu Kochana 13.07.10, 14:11
        Dla Marysi (***)
        • lasombradelviento Re: Marysiu Kochana 13.07.10, 23:45

          pamietam
          dla Marysi (*)

          Marta mama Michasia
          • juljanmar Re: Marysiu Kochana 21.08.10, 21:10
            Rok temu odeszły mi wody... i ze stanu nieopisanego szczęścia w ciągu sekundy
            weszłam w stan nieopisanego bólu serca i duszy... Widziałam,że moje dziecko
            umrze....,że czuję ostatnie ruchy mojego wymarzonego Szczęścia. Bóg dał nam
            tydzień na pożegnanie. 28 VIII Marysia odeszła do Nieba... Gdzie teraz jestem
            ja? Częściowo żyję tu dla mojego męża, dzieci, ale druga część wciąż puka do
            Nieba bram... do mojej Córci... Czasami otwierają się te bramy dla mnie i czuję
            radość, spokój, a przede wszystkim PEWNOŚĆ, że moja Córcia JEST.. a czasami po
            ludzku tęsknię.... ale dni mijają,i do spotkania Twarzą w Twarz bliżej. Dziękuję
            Wam za to że mogłam i mogę tu popłakać, chciałam Wam napisać, że w ciągu tego
            roku wiele się wydarzyło w moim życiu i szukając sensu tego co się stało
            odkryłam, że Miłość jest silniejsza od śmierci... i nie straciłam Mojej Marysi....
            • kronia29 Re: Marysiu Kochana 22.08.10, 13:36
              to prawda Martuś miłość trwa wiecznie życie tylko chwilkę
              • juljanmar Re: Marysiu Kochana 02.11.10, 20:07
                Zawsze, na końcu każdej chwili Jesteś
                w promieniach słońca szukam blasku Twoich oczu..
                w ciszy moich myśli pieszczę Cię słowami Miłości
                bądź blisko,
                wybacz łzy i smutek - nie wszytko jestem w stanie pojąć
                czę się nieporadnie być Twoją Mamą
                bądź blisko, a dam radę żyć....
                Twoja Mama

                • kasiu.l.inka Re: Marysiu Kochana 08.12.10, 22:17
                  (*) ;(
                  Caluje
    • juljanmar Re: Marysiu Kochana 22.12.10, 10:04
      Marysiu!
      To już drugie święta bez Ciebie... a raczej gdy patrzysz na nas z Nieba. Wiem, że Jesteś TAM, ale i tu bywasz... przywołuję Cię Córeczko, bo życ bez Ciebie już nie umiem. Jesteś moim prywatnym Cudem, cudem który zmienia mnie kazdego dnia...
      Marzę, że choć jednym okiem dojrzę Twoje Szczęście Tam, musi być tam o Niebo piękniej niz tu... Nigdy nie przestane Cię kochać Maleńka i dziękuję za Wszystko!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka