cisza79 26.01.05, 15:08 Potrzebuje pytania na egzamin z poprzednich lat z Inżynierii Oprogramowania UŁ DO dr.Sobieski Ścibór Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skrzydlaczek Re: Pytania z Inżynierii Oprogramowania Łódź !!! 26.01.05, 17:54 I tu chcesz znalezc? A dzien dobry? Odpowiedz Link
rilian niewyparzony jęzor 26.01.05, 18:22 I kto tu ma niewyparzony jęzor?... Chociaż w obliczu takiej epidemii glupich kroków jak dzisiaj wszystko staje się zrozumiałe. A ja potrzebuję telefonu prywatnego do biskupa Głodzia. Ma ktoś? I jeszcze pytania z filozofii do dra Janeczka na KUL. I najlepiej pytania, które dostanie mój uczeń za 5 dni na egzaminie z powszechnej nowożytnej u dr Kuklińskiej. buchacha Odpowiedz Link
skrzydlaczek Re: niewyparzony jęzor 26.01.05, 19:21 Ech, bo dzisiaj to rzeczywiscie glupota dookola sie panoszy (to, oczywiscie, nie o autorze watku). I pomyslec, ze wcale nie wychodzilam z domu... Pare watkow o rocznicy wyzwolenia Auschwitz i czlowiekowi sie noz w kieszeni otwiera. Odpowiedz Link
22pagoda Re: niewyparzony jęzor 26.01.05, 22:12 co do biskupa moglabym zalatwic ;) tylko musialabym wiedziec co i jak :) Odpowiedz Link
coalla Re: Pytania?! odpowiedzi też? 26.01.05, 21:51 a ile dajesz? ;) a nie możesz sam poprosić dr Sobieskiego: scibor@math.uni.lodz.pl ? mogę ja poprosić w Twoim imieniu po co egazmin? może lepiej spróbuj załatwić sobie dyplom? jeśli Cię źle osądzam to wybacz, ale tępię podziemny rynek testowo-pytaniowy, (dziś znów miałam akcję z ukradzionym podczas egzaminu arkuszem pytań) więc lepiej wycofaj się zawczasu, stąpasz po grząskim gruncie... pozdrawiam :) Odpowiedz Link
cisza79 Re: Pytania?! odpowiedzi też? 27.01.05, 09:27 Witam Ciekaw jestem jakie były pytania w poprzednich latach i tyle :-) Źle mnie oceniasz. Po twojej odpowiedzi zastanawiam się czy nigdy nie byłeś studentem i czy nie ciekawiło cię jak wyglądał egzamin rok wcześniej??? Pozdrawiam Odpowiedz Link
solaar24 Re: Pytania?! odpowiedzi też? 27.01.05, 10:47 No przepraszam, ale ty nie jesteś ciekawa, tylko "potrzebujesz pytania" - to jest drobna różnica Odpowiedz Link
cisza79 Re: Pytania?! odpowiedzi też? 27.01.05, 11:12 Z tego co wiem to pytania co rok są inne, wiec w czym problem. A już wiem... mylisz się UCZE SIĘ DO TEGO EGZAMINU. Odpowiedz Link
coalla Re: Pytania?! odpowiedzi też? 28.01.05, 00:37 witaj ponownie, oprócz tego, że Ty potrzebujesz pytań, a nie jesteś ich ciekaw (solaar24 - dzięki) zastanawia mnie, czy Ty bliższych osób do poszukiwania pytań nie już masz? nie masz kolegów z grupy? nikt Ci nie ufa i/lub nie lubi? bez przesady... jak napisala Skrzydlaczek: "tu chcesz znalezc?" jeśli te pytania krążą, to rozejrzyj się wokół siebie i je zdobądź, pytałeś w punkcie xero obok wydziału? z jakiej paki nas mają obchodzić te pytania i mamy je dać akurat Tobie? druga sprawa - czy te pytania dla orientacji czy dla zerżnięcia - nie wnikam, ale sam się przyznajesz na innym forum kilka dni temu: "(...) Jestem tam jak wielu moich kolegów w jednym celu dla PAPIERKA i tylko dlatego(...) cisza79 napisał: > zastanawiam się czy nigdy nie byłeś studentem (...) skoro jestem doktorantką, to sam wiesz, że studentką nie musiałam być (eh, zostałam zdemaskowana ;) pewnie przyjęli mnie za świadectwo z ogólniaka -ok, przyznaję się, nigdy nie byłem studentem, ale za to byłam studentką uprzedzałam Cię - stąpasz po grząskim gruncie, zaryzykuję stwierdzenie, że my tu na Forum jesteśmy już raczej po drugiej stronie "barykady" i już raczej solidaryzujemy się z kadrą dydaktyczną, do której aspirujemy, a nie studentami,zdobywającymi papierek jak od razu pisałam: jeśli Cię źle osądzam to wybacz pozdrawiam :) Odpowiedz Link
cisza79 Re: Pytania?! odpowiedzi też? 28.01.05, 12:38 Jestem tam jak wielu moich kolegów w jednym celu dla PAPIERKA i tylko dlatego (...) – zgadzam się z tym co napisałem a to dlatego ze raczej nie będę pracował w tym zawodzie i dlatego tak podchodzę. Ale tez nie jestem zwykłym opir... ci co mnie znają wiedza ze nauka nie wpada mi do głowy tak łatwo jak innym, ale zawsze nawet jak wiedziałem ze nie rozumiem czego się uczę siedziałem do upadłego –dlatego aby mieć spokojne sumienie. W moim akurat przypadku lepiej by było aby ten egzamin był ustny bo tak się składa ze akurat pokrewne przy tym pracuje, było by mi znacznie łatwiej opowiedzieć jak to naprawdę wygląda niż uczyć się na pamięć pewnych haseł i modlić abym tego nie zapomniał... cos za cos bo przy pisemnym jest mniejszy stres za to ... uprzedzałam Cię - stąpasz po grząskim gruncie, zaryzykuję stwierdzenie, że my tu na Forum jesteśmy już raczej po drugiej stronie "barykady" i już raczej solidaryzujemy się z kadrą dydaktyczną, do której aspirujemy, a nie studentami, zdobywającymi papierek to widać w odpowiedziach niektórych osób, zawsze ciekawiło mnie jak to jest stanąć po drugiej stronie, i jak zmienia się osobowość wtedy... czy ma na to wpływ przebywanie z stara kadra ze ludzie staja się inni.... Mam dobrego kolegę z poprzednich studiów właśnie zaczął robić dr (prowadzi ćw z grafiki) ale na razie w nim żadnych zmian nie zaobserwowałem- jest taki jaki był ... może dlatego ze zawsze był luzakiem... Nie obraz się ale podczas studiów za uwarzyłem ze najgorsi wykładowcy (nie wszyscy oczywiście)to ci co dopiero dostali dr nie wiem czy to wynika z tego ze chcą się pokazać wśród starszej kadry, czy nagle dostali takich ambicji... no nie wiem.... pozdrawiam Odpowiedz Link
coalla Re: Pytania?! odpowiedzi też? 28.01.05, 13:30 witaj, piszę po raz trzeci tak jak od razu pisałam: jeśli Cię źle osądzam to wybacz :) pewnie nie nie mam luzu, bo bardzo angażuję się w to co robię :) ja swojego studenta oceniając, biorę odpowiedzialność za jego stopień, za to co umie, bo to ja przekazuję mu tę wiedzę i pewne umiejętności, daję studentom jakąś gwarancję, że otrzymali przydatną wiedzę i innym prowadzącym, że studenci po moim kursie są na pewnym poziomie wiedzy - po kilku latach zajęć dydaktycznych chlubię się już pewną "marką". Moi studenci otrzymują mnóstwo materiałów dydaktycznych (np.te wspominane przez Ciebie hasła), bo wiem, że pewne rzeczy na I roku to dla nich absurd, a na IV-V nic nie będą pamiętali nawet gdy mieli 5, wtedy mogą sięgnąć do materiałów. Miałam zajęcia seminaryjno-ćwiczeniowe, cisnęłam, nie pozwalałam na ściąganie od siebie nawzajem, ale czasem pozwalalam korzystać z materiałów ;) bo chodziło o naukę sposobu myślenia, za to pozwalalam poprawiać się bez końca - aż student będzie usatysfakcjonowany oceną. Chyba że ktoś naprawdę poprzestawał na 3, to sobie nawzajem odpuszczaliśmy. Aha, i zapewniam im serwis "pogwarancyjny" - jak teraz np. po 3 latach czegoś potrzebują, bez wahania zwracają się do mnie o pomoc, w szkole, telefonicznie, mailowo... Może to wszystko dlatego, że to staż dydaktyczny i zajęcia darmowe, i nie liczę poświęconego czasu (gdy go mam) a traktuję to jako cenne doświadczenie Zgadzam się, że doktorzy są najgorsi! jeśli zostali na uczelni, to muszą hodować swoich magistrantów, zbierać swoje i ich ;) badania do swojej habilitacji, z niczym się nie wyrabiają, właśnie przeglądają na oczy, że to wszystko niewiele warte, bo studenci marni, uczelnia to bagno, a są w ślepym zaułku, bo bez doświadczenia zawodowego nie bardzo mogą zaistnieć na prawdziwym rynku pracy (generalizuję, bo to zależy od dziedziny) dopiero "haby" są fajne i luzackie, bo niezależne pozdrawiam Cię i lecę z dzieckiem na sanki, dla zachowania równowagi i odpowiedniej hierarchii priorytetów :))) Odpowiedz Link
mama.tadka Re: Pytania?! odpowiedzi też? 28.01.05, 14:02 Coalla, witaj w klubie saneczkowym :-) Moja pociecha też męża i mnie zaciągnęla na górkę, he he. Odpowiedz Link
cisza79 Re: Pytania?! odpowiedzi też? 28.01.05, 15:35 Szkoda ze kazdy takiedo serwisu nie zapewnia bo wielu by sie przydało napewno... No dzis piontek i juz koniec pracy teraz do domciu pouczyc sie... Miłego odpoczynku życze... pa :-))))) Odpowiedz Link