edgar2005
04.02.05, 13:14
Już kiedyś ten wątek poruszałem. Jako że nawet z doktoratem moje szanse na
zatrudnienie na UJ raczej nie wzrastają, będę robił drugi doktorat z
pokrewnej dziedziny, gdyż mogę wtedy liczyć na 700 zł stypendium. Oczywiście,
moge pracować "dla pieniędzy" np. w prywatnej szkole ale za kilkaset zł
więcej nie warto rezygnować z komfortu wolnego czasu jaki sprzyja rzetelnej
pracy naukowej. 700 zł to prawie wystarczy na czynsz. Pierwszy doktorat
zrobiłem dzięki Podatnikom RP i pisząc go miałem ich interes na uwadze :),
gdybym musiał pracować, pewnie bym wiele kwestii potraktował szablonowo, a
prywatny sponsor mógłby wywierać presję. A pytanie brzmi: czy jest tu ktoś
kto robi drugi doktorat? Jak jest to odbierane przez otoczenie?