Dodaj do ulubionych

Zwrot stypendium

03.08.05, 13:28
Czy ktoś słyszał o przypadkach zwrotu stypendium doktoranckiego? Czy są
gdzieś w necie orzeczenia w tej sprawie? Czy można się w przypadku porzucenia
studiów z tego wybronić? Piszcie.
Obserwuj wątek
    • mama.tadka Re: Zwrot stypendium 03.08.05, 13:41
      Gdzieś tu byl wątek na ten sam temat, ale nie mogę go znaleźć. Pisala tam, o
      ile dobrze pamiętam, Babazgaga o koleżance, która stypendium zwracala (?).
      • gemeran Re: Zwrot stypendium 03.08.05, 13:55
        Znalazłem. Nie wygląda to optymistycznie. A koniec się zbliża :( Może jednak
        ktoś ma lepsze wieści.
        • srkrajewski Re: Zwrot stypendium 03.08.05, 14:08
          w Miesięczniku PW jest ciekawy artykuł na temat doktorantów, wpomniane jest
          również o sprawach cywilnych w kwestii zwracania stypendiów doktoranckich.
          link: www.mpw.pw.edu.pl/pdf/sty4.pdf lub w wyszukiwarce wrzućcie tytuł "dr -
          dwie kosztowne literki"
          pozdrawiam
          SRK
          www.allchemistry.go.pl
          • gemeran Re: Zwrot stypendium 03.08.05, 23:03
            Ciekawy artykuł. Wynika z niego że przynajmniej nie jestem sam. Można
            powiedzieć że moje problemy są klasyczne. Pozdrawiam
    • mama.tadka Re: Zwrot stypendium 03.08.05, 14:20
      Ale czy ty masz taki problem? Tzn. grozi Ci zwrot stypendiów? Napisz może coś
      bliżej.
      • gemeran Re: Zwrot stypendium 03.08.05, 22:46
        Mogę mieć już niedługo. Chcę zrezygnować z tego. Jestem po 3 roku, notabene
        zaliczonym bez problemu, trzeba otwierać przewód, a nie bardzo mogę się dogadać
        z promotorem. To że jestem w takim miejscu z doktoratem w jakim jestem to
        oczywiście moja wina. Ale wsparcie mam małe delikatnie mówiąc.
        • mama.tadka Re: Zwrot stypendium 04.08.05, 06:48
          A czy zastanawialeś się nad zmianą promotora? Jeżeli twój Ci nie pomaga, to
          moze po zmianie sprawy przybralyby zupelnie inny obrót?
          • gemeran Re: Zwrot stypendium 04.08.05, 18:41
            To nie wchodzi w grę.
    • ally05 Re: Zwrot stypendium 03.08.05, 19:32
      Mozna sie wybronic ale nie jest latwo. Moj znajomy napisal podanie do dziekana.
      Fartownie podanie zostalo przyjete i rozpatrzone pozytywnie. On przerwal studia
      w Polsce bo dostal sie na studia doktoranckie zagranica.

      A.
      • gemeran Re: Zwrot stypendium 03.08.05, 23:01
        Jakbym napisał że podejmuję pracę w szkole to może też by się zlitowali :) W
        końcu edukacja to pokrewna działka.
        • mikiel79 Re: Zwrot stypendium 04.08.05, 16:52
          niby pokrewna ale na uczelni wszystko zalezy od stosunków miedzyludzkich,
          miedzy kadra (raczej kierownictwem) a doktorantami... zalezy jak sie traktuje
          doktorantów - albo powaznie albo tylko po to by podniesc prestiz uczelni na tle
          inych... no i oczywiscie kwestia pieniedzy... ale jesli jestes samotny, nie
          doszedłes do niczego to wsadza Cie do wieńźnia za to ze nie mozesz oddac tych
          pieniedzy? watpie... oczywiscie co sie nadenerwujesz to Twoje... ja jestem w
          podobnej sytuacji... ciagle sie zastanawiam nad rezygnacja ale brne dalej
          mimowolnie i nie stac mnie na podjecie meskiej decyzji...jestem ciekawy jakie
          beda Twoje decyzje i jak Ci sie ułozy z tym wszystkim... informuj nas tu na
          forum prosze:) powodzenia!!
          • mar_mag Re: Zwrot stypendium 04.08.05, 18:16
            Mam pytanie.

            Czy skreslenie z listy uczestnikow studiow doktoranckich jest rownoznaczne z
            nie zlozeniem rozprawy doktorskiej (ewentualnie jej nie obronieniem)?

            Mam taki dylemat. Bo jezeli ukoncze 4-letnie studia doktoranckie, a nie
            przystapie do obrony rozprawy, to czy grozi mi rowniez zwrot stypendium?

            Z gory dzieki za odpowiedz. Jak to rozumiecie?
            • gemeran Re: Zwrot stypendium 04.08.05, 18:56
              W ustawie o szkolnictwie wyższym jest sporo jak dla mnie niejasności. Ale w tym
              przypadku raczej nie ma wątpliwości. Nie można skończyć studiów dr bez obrony
              pracy dr.
              • mar_mag Re: Zwrot stypendium 04.08.05, 19:27
                Na podstawie Rozporzadzenia Ministra Edukacji i Sportu z dnia 25 maja 2005r.
                jest cos takiego jak swiadectwo ukonczenia studiow doktoranckich (moze i bylo
                wczesniej - nic na ten temat jednak nie wiem) i nie ma ono nic wspolnego z
                obrona rozprawy doktorskiej. Mowi sie tam rowniez o zwrocie stypendium
                doktorskiego (nie doktoranckiego), pobieranego np. po otwarciu przewodu, w
                przypadku nie obronienia pracy.
          • gemeran Re: Zwrot stypendium 04.08.05, 18:53
            Masz rację. Myślałem że nauczę się pracy naukowej od współpracowników,
            zwłaszcza od szefa, będę uczestniczył w badaniach zakładu a tu nic. Niby
            stosunki pozanaukowe dobre, ale szefowi chodzi o swój prestiż i wiem to dobrze
            (jest w zakładzie etat, ale nie chce mnie zatrudnić, bo wiadomo, miałbym kilka
            lat więcej na zrobienie dr). Wiem co masz na myśli mówiąc męska decyzja. O to
            też mam do siebie żal. Powalczę jeszcze trochę, zobaczę jak to wyjdzie (będę
            informował). Tobie też życzę powodzenia!
            • patefon Re: Zwrot stypendium 25.08.05, 22:01
              www.frp.org.pl/pliki/ustawafinal.doc
              to jest tresc ustawy prawo o szkolnictwie wyższym podpisanej przedwczoraj przez
              prezydenta RP
              zworoccie uwage na art. 94 ust 7. i na slowo ''bezzwrotnej''
              nie jestem prawnikiem ale nowa ustawa wydaje sie uniemozliwiac zadania zwrotu
              stypendium doktoranckiego
              bylbym wdzieczny gdyby teraz ktos kto zna sie na prawie wyjasnil kilka kwestii
              a w szczegolnosci:
              1.czy jest tak jak mysle,
              2.jesli ustawa wejdzie w zycie a ja zrezygnuje to czy ustawa uniemozliwi
              zadanie zwrotu calego stypendium, czy tylko tej czesci od momentu wejscia w
              zycie nowej ustawy - chodzi mi o to czy uczelnia moze mnie pozwac do zwrotu na
              podstawie przepisow sprzed wejscia w zycie ustawy - chciazby tego co wzialem do
              momentu zmiany prawa
              wiem ze wczesniej obowiazywalo rozporzadzenie ministra na podstawie ktorego
              teoretycznie uczelnia mogla scigac doktoranta ale jak rozumiem przesteje ono
              obowiazywac, a ewentualna nowelizacja musi byc zgodna z ustawa (ustawa jest
              prawem nadrzednym w stosunku do rozporzadzenia z tego co wiem)
              z gory dzieki za fachowe wypowiedzi
              niefachowe i entuzjasttyczne od towarzyszy niedoli rowniez
              pozdrawiam
              patefon

              • nabla_kwadrat Re: Zwrot stypendium 26.08.05, 10:09
                Chyba jednak nie ma tak dobrze :( Ten ustep, o ktorym wspomniels, odnosi sie do
                artykulu, gdzie sa wymienione stypedia socjalne, naukowe itp, natomiast
                stypendium doktoranckie jest opisane w innym miejscu. Czyli wychodzi na to, ze
                doktoranckie trzebaby zwracac a np. stypendium dla studenta niepelnosprawnego
                nie.

                Swoja droga to nie rozumiem tego obowiazku zwracania stypendium. Jezeli nie
                napisalo sie pracy to nie znaczy, ze przez te kilka lat nie pracowalo sie na
                rzecz swojej uczelni, nie zrobilo wartosciowych badan, nie prowadzilo zajec
                dydaktycznych... Zwlaszcza, ze doktoranci to czesto "przynies, wynies,
                pozamiataj" i maja co robic.

                Pozdrawiam
                Nabla
                • patefon Re: Zwrot stypendium 26.08.05, 10:39
                  nable ale zwroc uwage ze wszystkie typy stypediow dotoranckich sa wymienione w
                  artykule 191 ust.1 do ktorego odsyla ten wlasnie, ktory wymienilem a on okresla
                  pomoc wymieniona w art 191 jako bezzwrotną. ustawa nie przwiduje innych form
                  pomocy dla doktorantów. Czyli jesliby nawet uczelnia stwierdzila ze to co mi
                  dawala jest innym rodzajem pomocy nie wymienione - co niemozliwe bo to sa
                  srodki budzetowe i domagała sie zwrotu to musiałaby miec ze mna umowe na
                  podstawie ktorej godze sie na ewentualne roszczenia - a nic nie podpisywalem
                  wczesniej.
                  • nabla_kwadrat Re: Zwrot stypendium 26.08.05, 15:55
                    Wydaje mi sie, że jest takie rozgraniczenie. Popatrz na art. 199, gdzie jest
                    mowa o "pomocy w formie stypendium" - co jest bezzwrotne, w mysl przytoczonego
                    przez Ciebie artykulu, i na art. 200, gdzie jest mowa o stypendium
                    doktoranckim. Stypendium doktoranckie wyglada na rodzaj pensji a nie pomocy.
                    Nie jestem prawnikiem, ale moim zdaniem to dwie rozne rzeczy.

                    Czy ktos sie na tym zna na tyle, zeby wyjasnic watpliwosci?

                    Pozdrawiam
                    Nabla
                    • patefon Re: Zwrot stypendium 26.08.05, 16:33
                      moze masz troche racji ale stupednium nijak nie moze byc uznane za pensje
                      wogole to nie wlicza sie do dochodu, brak umowy o proace, brak skladek
                      zusowskich
              • gemeran Re: Zwrot stypendium 01.01.06, 22:03
                Powracam do wątku. Jestem już na wylocie ;) Przejrzałem nową ustawę i widzę że
                nie ma tam słowa o zwrocie stypendium doktoranckiego. Jeśli niedokładnie
                przeczytałem to sprostujcie. Także mi się również wydaje że nastapiły dla nas,
                nieudolnie próbujących zrobić doktorat, lepsze czasy. Obym tak było.
    • tocqueville Re: Zwrot stypendium 26.08.05, 08:01
      zobaczcie jak to wygląda: siedział przez kilka lat na garnuszku państwa, a w
      pewnym momencie mu sie odwidziało i kombinuje jak kasy nie oddać... rozumiem
      wydarzenie losowe, ale dlatego, że się pracy nie napisało? :)
      • patefon Re: Zwrot stypendium 26.08.05, 09:44
        twoj wypowiedz moze byc troche krzywdzaca
        ja np nie kombinuje ale zmusz mnei do tego sytuacja
        ani w ta ani w ta dostaje marne stypendium i nic poza tym a zyc trzeba nie
        mowiec o zakladaniu rodziny
        promoto ma do gleboko w dupie i z jednej strony ni kiwnie palcem zeby pomoc (a
        mogl i wlasnie to mnie przekonuje do odejscia) z drugiej robi problemy i krzywi
        sie jak probojhe doroboc na boku
        ale jak wczesniej robielem robote totalnie za darmoche to bylo ok
        ja po prostu nie dam sie dalej wykorzystywac jesli sytuacja sie nie uspokoi
        i powiem ci ze wiele osob mi znajomych jest w podobnych sytuacjach lub gorszych
        trzyma sie ludzi latami podczas gdy stupendium konczy sie koczy po czterech
        latacha potem ma sie wyrobnika za darmo bo mlody czlowiek nie dosc ze
        zastraszony to jeszcze szkoda u tych lat i tyra a forsa na zycie to uz jego
        problem i z reguly pracuje w szkole zeby dorobic a reszte czasu spedza harujac
        na szefa
    • automacik Re: Zwrot stypendium 03.09.05, 00:07
      Zapis w ustawie o zwrocie stypendium jest niekonstytucyjny, gdyz jest sprzeczny
      z zasada rownosci - student, ktory pobiera stypendium a nie skonczy studiow nie
      musi zwracac pieniedzy. Jesli prowadziles zajecia dydaktyczne, to sprawa jest
      jeszcze prostsza - te pieniadze dostajesz jakby za prowadzenie tych zajec i tym
      bardziej mozna uzasadnic bezpodstawnosc ich zwrotu (mimo, iz w ustawie nie ma
      powiedziane, ze stypendium dostaje sie za prowadzenie zajec, ale mozna tak
      przyjac).

      A niezgodnosc z zasada rownosci wynika stad, ze doktorant jest studentem - choc
      ustawa w ogole tego tak naprawde nie definiuje, jednak z orzecznictwa w kilku
      procesach w sprawie ulg w MPK (sam mialem taki jeden i wygralem) wynika, ze
      sady przychylaja sie do argumentacji, iz doktorant jest studentem. A skoro tak,
      to musi byc w kwestii stypendium traktowany tak jak normalny student.
    • gemeran Re: Zwrot stypendium 11.01.06, 14:51
      W związku z obowiązywaniem nowej ustawy o szkolnictwie wyższym, w której nie ma
      zapisu o zwrocie stypendium doktoranckiego zapraszam do dyskusji czy uczelnie
      mogą żądać zwrotu kasy w przypadku przerwania studiów. Podzielcie się swoimi
      spostrzeżeniami i doświadczeniami (może ktoś zna tego typu sytuacje po wejściu
      tej ustawy).
    • paladin79 Re: Zwrot stypendium 14.09.06, 20:39
      WItam. Wlasnie rozpocząłem procedurę zakonczenia studiow dr. Nie moglem ich
      dokonczyc nie ze swojej winy. Uczelnia oczywiscie domaga sie zwrotu kasy wiec
      pewnie sprawa trafi do sądu. Co robić ????
      • tocqueville Re: Zwrot stypendium 14.09.06, 20:55
        Iść do banku po kredyt
        • luisapaserinni Re: Zwrot stypendium 14.09.06, 20:58
          haha, był juz wątek kredyty (mój), chyba nie czytałeś?;)
      • alva3 Re: Zwrot stypendium 25.09.06, 01:14
        hej,paladin79,wysłałam maila do ciebie w tej sprawie.pozdrawiam
        • gotten5 Re: Zwrot stypendium 25.09.06, 15:45
          Jesli to nie kłopot - to tez poproszę - mam podobny problem co kolega
          paladin79, choć jeszcze walczę :)
          • leskamon Re: Zwrot stypendium 01.10.06, 21:55
            Chciałabym się dowiedzieć komu jest przyznawane stypendium i przez kogo; nigdy
            nie wiem u kogo mogę się starać o kasę. Jestem nauczycielem akademickim uczelni
            pańswowej a studia doktoranckie(zaoczne)podjęłam w innej uczelni-
            prywatnej;sporo za nie płacę więc pewnie dobrze jest poszukać wsparcia :-)
            • aga9001 Re: Zwrot stypendium 03.10.06, 00:01
              Szukaj info na Uczelni, na której studiujesz. Wśród znajomych którzy sa na
              doktoranckich zaocznych nei znam przypadku aby ktos miał stypendium. Moge sie
              mylić ale z tego co orientuje sie na zocznych stypendiów nie ma. Żródłem
              finansowania na późniejszym etapie moze być garnt promotorski KBN.
        • kamic Re: Zwrot stypendium 12.10.06, 18:36
          mam prosbe mnie tez mozesz tego maila poslac?
          dzieki
          ideak2@poczta.onet.pl
    • alexanderson Re: Zwrot stypendium 05.10.06, 10:54
      Na stronach Uniwersytetu Wrocławskiego pojawił się ostatnio wzór takiej umowy:
      www.dbn.uni.wroc.pl/docs/umowa_wyplaty.doc
      Mowa tam o ewentualnym zwrocie stypendium. Przypuszczam, że podpisują ją nowi
      doktoranci - ale co z dotychczasowymi, przecież nigdzie nie zobowiązywali się,
      że w razie rezygnacji ze studiów doktoranckich zwrócą stypendium?
      • kok.o Re: Zwrot stypendium 09.10.06, 19:15
        Umowy nie podpisywali, ale zaznajomili sie z regulaminem studiow dokt., a w nim
        napisne bylo, ze w razie rezygnacji ze studiow po uplywie ponad roku od ich
        rozpoczecia, doktorant (byly) musi zwrocic pobrane stypendium.
        jCo jest jednoznaczne (tak mi sie wydaje, ale nie jestem prawnikiem) z zawarciem
        takiej umowy.
        • alexanderson Z regulaminu 12.10.06, 16:41
          Nie wiem, czy się zaznajomili z regulaminem, bo ja go znalazłem w internecie
          już po rozpoczęciu studiów. A jeśli chodzi o zwrot stypendium to w regulaminie
          studiów doktoranckich na UWr jest tylko taki zapis:
          "Osoba, która pobierała stypendium doktoranckie i która została skreślona z
          listy uczestników studiów doktoranckich, może zostać zobowiązana przez Rektora
          do jego zwrotu".
          Nie ma tam słowa o obowiązkowym zwrocie stypendium po przerwaniu studiów po
          ponad roku od ich rozpoczęcia.
    • wojciech.a.olchowski to ogolnie bzdura... 09.10.06, 21:48
      na wstepie - pisalem jako wojciech.olchowski ale pojawil sie w necie taki wiec
      jestem wojciech.a.olchowski a od andrzej (drugie...)

      z tym zwrotem stypendium to obserwuje sprawe od pocawtki i jako syn prawniczki
      mialem zawsze jakos odczucie ze to bzdura a ludzie to tak "grzecznosciowo"
      oddaja jesli juz...

      na logike, kredyt czy weksel to nie jest i ogolnie to co sie podpisuje na stac
      dok? indeks i legitymacje? jakos nie pamietam nawet pytania prosze podpisac po
      zaponaniu sie z regulaminem, szczerze regulamin to sam po roku wydebilem do
      skserowania, wiec wczesniej nie pokazywali

      wiec na jakiej podstawie ten zwrot? nie infrmuja, nie podpisuje sie... to
      przeciez nie jakis magiczny certyfikat nie? a jakbym do irlandi pojechal i nie
      wrocil to co? przestepca? ;) hehe

      na a serio... czy wogole mozna obiecac, wymagac obiecania... skonczenia studiow
      czy napisania dr? przeciez mozna "zglupiec" :) po drodze, zmienic
      zainteresowania czy swiatopoglad, odzieciec czy cos... zostac bezdomnym... czy
      hare kriszna, hehe i co masz np 28, 30 lat i przechodzi kto? policja? komornik,
      windykacja? do kogo, do mamusi? hehe

      jestesmy dorosli i samodzielni, jak bierzesz kredyt to duzo podpisujesz i masz
      info jakie zasady i zabezpieczenie dajesz jakies, a i tak mozna nie splacic
      chyba raz w zyciu, oglaszasz bankructwo czy cos, a takie stypendium dok? to po
      prostu taki lepszy zasielek socjalny co by sie wstrzymac przed wyjazdem do
      irlandi czy innej zelandii

      pozdrawiam

      P. S. oczywiscie nie zwracac!
    • wojciech.a.olchowski P. S. 2 09.10.06, 21:52
      a ogolnie to slyszal ktos o jakiejkolwiek podobnym zobowiazaniu finansowym?
      chyba pozyczka od znajomych?;) no nie bo ja nie mowilem nawet "obiecam ze
      oddam", hehe wiec to jakis wyjatkowy tym zobowiazania? nigdzie indziej nie
      stosowany?:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka