Dodaj do ulubionych

nowe prawo o szkolnictwie wyższym

24.08.05, 09:31
Witam wszystkich, jestem tegoroczną absolwentką UJ i od października
doktorantką tej uczelni.
Czy mnie sie tylko wydaje czy w nowym prawie nadal nie mamy zniżek na
przejazdy komunikają? takie znizki były jeszcze w tekscie ustawy która poszła
pod głosowanie sejmu, a potem znikneły.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tocqueville jaką komunikacją? 24.08.05, 10:57
      jest wiele rodzajów, na pewno na rower nie ma zniżek ;)
      • annabar Re: jaką komunikacją? 24.08.05, 12:09
        no naprawde super śmieszne!
        • tocqueville Re: jaką komunikacją? 24.08.05, 12:36
          1) dalej nie wiem o jaką komunikację chodzi
          2) a czemu też zniżki miałyby być wprowadzone?
          • nabla_kwadrat Re: jaką komunikacją? 24.08.05, 12:49
            1. Stawiam, ze na komunikacje zbiorowa, czyli pociagi, autobusy, tramwaje,
            trolejbusy, kolejki podmiejskie - takie jak przysluguja studentom. Twoje uwagi
            to zwykla zlosliwosc.

            2. A temu, ze studenci studiow wyzszych maja je do 26 roku zycia. A studenci
            studiow doktoranckich nie. Dla mnie student to student, a chocby i z
            ograniczeniem wiekowym.

            Pozdrawiam
            Nabla
            • tocqueville ulgi ulgi 24.08.05, 13:33
              dlaczego rząd ma ustawą ustalać, kto może jeździć tramwajem z ulgą? Przecież to
              kwestia samorządów, którym podlegają MPK...

              nie wiem dalej dlaczego doktoranci mają mieć ulgę... a dlaczego nie nauczyciele?
              lekarze?
              • mama.tadka Re: ulgi ulgi 24.08.05, 13:35
                No przecież napisalyśmy: skoro doktorant jest studentem (a nie pracownikiem),
                to jako student powinien miec zniżkę.
                • tocqueville w ustawie jest limit wieku 24.08.05, 13:38
                  do 26 lat... pewnie ustawodawcy zakładają, że student nie ma własnych dochodów i
                  chcą go nieco odciążyć... ale z doktorantami (np. 40 latek z własną firmą) to
                  już jest chyba inaczej



                  • mama.tadka Re: w ustawie jest limit wieku 24.08.05, 13:40
                    No to po co nazywać doktorantów studentami, a nie pracownikami?
                  • nabla_kwadrat Re: w ustawie jest limit wieku 24.08.05, 14:55
                    Ale ja mam 23 lata. I studiuje, tyle, ze juz nie na studiach wyzszych a na
                    doktoranckich. Wychodzi na to, ze za kare, ze skonczylam studia szybciej, niz
                    moi koledzy, ktorzy sie bawia z magisterka do 26 roku zycia, obiera mi sie
                    znizki :)

                    A co do dochodow... stypendium mialam i na magisterskich i na doktoranckich. Ja
                    po prostu nie widze roznicy we wlasnym statusie, jak siedzialam w laboratorium
                    przed magisterka tak teraz bede siedziec przed doktoratem.


                    Pozdrawiam
                    Nabla
    • mama.tadka Re: nowe prawo o szkolnictwie wyższym 24.08.05, 12:49
      Studenci mają zniżki. Więc skoro w ustawie uznaje się studia doktoranckie za
      studia 3. stopnia, to pewna logika w tym by byla?

      Chodzi zapewne o przejazdy komunikacją miejską. We Wroclawiu takie zniżki
      doktoranci mają.
      • mama.tadka Re: nowe prawo o szkolnictwie wyższym 24.08.05, 12:51
        Tocqueville się będzie czepial że niby czemu ciężkopracujący doktorantów mają
        finansować, którzy mają przyjemność wlasne hobby realizować za podatki
        podatników
        • tocqueville no właśnie ;) 24.08.05, 13:34
          niby czemu ciężkopracujący doktorantów mają
          > finansować, którzy mają przyjemność wlasne hobby realizować za podatki
          > podatników

          no właśnie, dlaczego?
          • mama.tadka Re: no właśnie ;) 24.08.05, 13:39
            Wszystko zależy od punktu widzenia. Ty uważasz, ze to realizacja hobby, ja - że
            praca, jak każda inna.
            Napisalam, że mnie osobiście zniżka niepotrzebna, ale wyższe stypendia, takie,
            które pozwolilyby doktorantowi na życie BEZ dorabiania. Po prostu doktoranci
            powinni sie koncentrować na pracy naukowej, a tego się raczej nie da zrobić,
            gdy ma się stypendium w wysokości, jaka obowiązuje obecnie.
            • tocqueville Re: no właśnie ;) 24.08.05, 13:41
              praca jest wtedy, kiedy jest na nią popyt... ;)
              a tu widzę tylko państwowy sposnoring czyjego hobby typu "motyw chomika w
              literaturze bałkańskiej"
              • mama.tadka Re: no właśnie ;) 24.08.05, 13:45
                No jakiś popyt chyba jest, skoro się potem owych doktorantów zatrudnia jako
                asystentów/adiunktów? Kto mialby niby na uczelniach nauczać, magistrowie sami?
                Nie chodzi mi oczywiście o sam tytul, tylko o wiedzę, która się wiąże z jego
                zdobywaniem.
                • tocqueville Re: no właśnie ;) 24.08.05, 13:48
                  o tym czy jest popyt to byśmy sie przekonali gdyby był wolny rynek ;)
            • tocqueville matko tadka ja tak z przekory ;) 24.08.05, 13:43
              matko tadka ja tak z przekory marudzę, tudzież z pewnego załamania w kwestii
              społecznej użyteczności moje czteroletniej "pracy" ;)
              • mama.tadka Re: matko tadka ja tak z przekory ;) 24.08.05, 13:48
                A co się tak o to spoleczeństwo martwisz? Spoleczeństwo da radę.

                W kwestii użyteczności: to pisaleś na bardzo hermetyczny temat jakiś? Może twoi
                przyszli magistranci z twojego doktoratu będą korzystać, he he, albo inni
                naukowcy? Któż może to wiedzieć?
                • tocqueville Re: matko tadka ja tak z przekory ;) 24.08.05, 13:50
                  no właśnie społeczeństwo ledwie zipie, a ja go jeszcze naciągam... ;)
                  temat wydawał mi się potrzebny, ale jak teraz nań patrzę, to już mniej
                  choć ma pewną aktualność w świetle ostanich wydarzeń...
                  • mama.tadka Re: matko tadka ja tak z przekory ;) 24.08.05, 13:56
                    A kiedy masz obronę, bo pamietam, że pisaleś coś o końcu czerwca, a potem o
                    wrześniu?
                    Po czterech latach grzebania w tym samym, to każdy temat może się bzdetny
                    wydawać :) Zwlaszcza przed obroną, he he.
                    • tocqueville a bo ja wiem :( 24.08.05, 13:58
                      czekam na recenzje... wakacje rozumiesz ;)
      • patefon doktorant-nie student 24.08.05, 14:57
        ależ nowa ustawa wyraznie rozroznia miedzy studentami - studia 1 i 2 stopnia
        a doktorantami - studia 3 stopnia
        widac to juz w definiowanych pojeciach: art2 ust 20, ust 21 - widac
        jednoznacznie ze doktorantom zniażka nie porzysługuje w mysl nowej ustawy
        z przyktością pozdrawiam:-)
    • mama.tadka Re: nowe prawo o szkolnictwie wyższym 24.08.05, 12:57
      Osobiście wolalabym podwyższenie stypendiów (ale nie o 30 zl), zamiast zniżek,
      ale pewnie ani jednego, ani drugiego nie będzie :(
    • madaminka Re: nowe prawo o szkolnictwie wyższym 24.08.05, 14:28
      Jak wyglada w swietle tej ustawy sprawa doktoratow z wolnej stopy.....czy
      trzeba bedzie podejmowac studia doktoranckie do obrony doktoratu...czy nie...bo
      w koncu jak to ma byc trzeci stopien studiow ......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka