martajoanna84
09.11.06, 01:25
Mam kilka pytań w związku z zamieszczonym tematem, bo jestem zielona i mam
nadzieję, że jako specjaliści w tej dziedzinie mi pomożecie :) Mianowicie jak
się zostaje asystentem na uczelni? Czy profesor sobie sam kogoś wybiera czy
jest jakaś obiektywna procedura a jeśli tak to można również liczyć na
asystenturę na niemacierzystej uczelni? Czy jeśli się nie załapię
bezpośrednio po obronie magisterium, bo np. nie będzie etatu lub dostanie się
ktoś inny, to czy np. w trakcie robienia doktoratu mam szansę wskoczyć na
jakiś zwalniający się etat, ewentualnie po skończeniu doktoranckich? Czy jest
taka praktyka, czy już jestem "spalona"? Bardzo proszę o odpowiedź.