doktorantkafr
22.06.08, 19:07
Pomóżcie, wesprzyjcie mnie psychicznie, dajcie kopniaka,abym się
zmobilizowała...
Siedzę i piszę, ale zaczynam mieć tego dosyć...Własciwie jeszcze
połowa rozdziału została, ale już brakuje mi chęci...
Pierwsza myśl po przebudzeniu: ile jeszcze zostało, ostatnia myśl
przed zaśnięciem: ile jeszcze zostało...
Czasami robię sobie 2-3 dni przerwy, ale ja wiem czy warto, skoro
sumienie gryzie i humor nie dopisuje...?
Eeeeeeh......:-(
Pozdrawiam
Kasia