Dodaj do ulubionych

Doktorat w Polsce

26.11.08, 19:29
Mieszkam za granica i mam pytanie o studia doktoranckie w Polsce.
Na uczelniach amerykanskich studenci przewodow doktoranckich musza zdac kilka
przedmiotow z zakresu wybranego kierunku w pierwszych 1-2 latach studiow,
potem zdaja egzamin doktorski, potem zaczynaja pisac prace. Z tego co wiem, w
Europie, (glownie w Anglii) studia doktoranckie nie obejmuja zadnych
przedmiotow, po prostu pisze sie prace. Czy sprawa wyglada tak samo w Polsce?
Czy trzeba sie fizycznie stwawic na uczelni 'codziennie'?
Czy mozliwe jest robienie doktoratu na uczelni np. w Warszawie mieszkajac na
drugim koncu Polski (i pracujac), lub nawet za granica?

Przepraszam, ze moje pytania moga sie wydawac troche naiwne :) ale po prostu
nie wiem jak wyglada doktorat na uczelniach polskich.

Bede wdzieczny za wszelkie informacje.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • elwinga Re: Doktorat w Polsce 27.11.08, 09:45
      Wszystko zależy od danej uczelni lub instytutu. W moim instytucie, PAN-owskim,
      doktorant ma obowiązek przychodzić raz w tygodniu na dwugodzinne zebranie
      swojego zakładu lub pracowni. Egzaminy z dyscyplin dodatkowych (język i
      filozofia lub ekonomia) może zdać nawet przed złożeniem pracy, natomiast
      przedmiotowy egzamin doktorski - po jej złożeniu i po przyjęciu recenzji przez
      Radę Naukową instytutu. Ale w PAN-ie nie ma np. obowiązku dydaktycznego...
      • pess-otto Re: Doktorat w Polsce 27.11.08, 10:38
        witam
        jt instruktorem na PO
        u nas można robić na 2 sposoby eksternistycznie, podjąć studia ale na innej
        uczelni lub innym wydziale (brak doktoryzacji na WFiF)
        sama pisze z konsultacją profesora kr mnie przyjął i u kt zaczęłam tę
        fantastyczną przygodę i drogę do osiągnięcia celu doktora:)
        należy pytać sie po uczelniach wybranych a dodatkowo wybranych profesorach
        podsłuchać
        ogólnie to najfajniej jest wybrać studia III stopnia i sie na nie dostać są
        różne wymagania
        fizycznie nie trzeba być obeznym tylko pisać a nawet wyniki swoich mysli itd
        wysłać meilem
        najfajniej jest już prowadzić ćwiczenia na uczelni ale często dają tylko umowe
        zlecenie na czas ikreslony (semestr lub cały rok akademicki)
        działać działać i jeszcze raz działać
        często przed dr zdaje sie E z 3 przedmiotów i jezyka angielskiego
        potem odbywa sie doktoryzacja otwarta sala my sie pocimy i odpowiadamy na
        pytania komisji o pracy i o czym sobie zażyczą
        tak mniej więcej wygląda to u mnie:)
        pozdrawiam

        p.s. dopiero raczkuje i jest naprawdę ciężko
        ważny jest czas na pisanie pracy i badania
        jak ma sie rodzinę to trochę kobiecie sie to przedłuża

        • niewyspany77 Re: Doktorat w Polsce 16.12.08, 13:18
          Jednym z wymagan na stopien dr jest umiejetnosc poslugiwania sie kropka i
          przecinkiem w tekstach pisanych. Prawde mowiac uczy sie tego w podstawowce, ze
          sa takie klawisze, gdzie jest "." i ",".
    • wesolaszkola Re: Doktorat w Polsce 04.12.08, 11:18
      Wszystko zalezy od uczelni i kierunku. Zdaza sie, ze nie trzeba chodzic na zajecia, mozna wytlumaczyc prowadzacemu jaka sytuacja i umowic na egzamin eksternistycznie. Mozna poza tym wziac ITS (Indywidualny Tryb Studiowania), mozna poprosic o oddelegowanie za granice w celach naukowych - wszystko wlasciwie mozna. Proponuje napisac/zadzwonic do konkretnej uczelni i sie zapytac.
    • kowalikm Re: Doktorat w Polsce 16.12.08, 11:13
      Ja np. mam umowę cywilno-prawną w instytucie.
      Nie są prowadzone, żadne dodatkowe zajęcia natomiast biorę stypendium (1100 zł)
      i jest przyjęte, że doktoranci przychodzą do pracy (nie podpisując listy) od
      7-15. Jakże nie mamy zajęć ze studentami max. możemy wziąć 30 dni "urlopu" (a
      najlepiej jak najmniej).
      Oczywiście zależy to od promotora.
      Ja jestem na studium doktoranckim i mam obowiązek oprócz standardowego "rozwoju
      naukowego" zdać w określonym czasie 4 egzaminy (część była wybierana spośród np.
      3 różnych). Po otwarciu
      (zazwyczaj jest to 3 rok studiów) mogłam zacząć zdawać egzaminy doktorskie. Mogę
      zdać 2 z 3. Trzeci po oddaniu pracy do recenzji.

      Wiem, że były przypadki na studium gdzie doktorat robiły osoby spoza naszej
      jednostki, które pracowały zawodowo (np. badania robiły w swojej firmie, a te
      które trzeba było zrobić u nas w weekandy).
      Te osoby nie pobierały stypendium.
      Jak wyżej wszystko jest kwestią ustalenia zasad. Może dzięki temu że będziesz za
      granicą, będziesz miała możliwość nawiązania kontaktów naukowych między
      tamtejszymi jednostkami a wybraną w Polsce.
      Wszystko jest kwestią dobrych chęci i tego kogo chcą - jeśli dodatkowego
      pracownika za niewielkie pieniądze, to nie koniecznie.

      Jeśli obiecującego naukowca, ze świetnym językiem obcym i szansą
      na pozostanie na polskiej uczelni to czemu mieliby przepuścić taką okazję...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka