zainteresowany1
29.11.08, 18:43
Bylem ostatnio na obronie pracy doktorskiej gdzie delikwent zostal
oblany. Pierwsze glosowanie o przyjecie pracy bylo na tak ale
wniosek o nadanie tytulu zaopiniowano negatywnie. Recenzje byly
pozytywne choc z zastrzezeniami ale na pytaniach sie posypal.
Pierwszy raz bylem swiadkiem takiej sytuacji wiec zapytam z
ciekawosci jakie mozliwosci ma ten nieszczesnik? Moze probowac
jeszcze raz z ta praca - w tym samym miejscu? na innej uczelni? czy
musi cala procedure zaczynac od nowa? (zakladajac ze bedzie mial
jeszcze chec:) Facet wygladal jakby mu sufit zlecial na glowe,
szkoda mi go bylo