Dodaj do ulubionych

co po obronie

01.05.09, 20:43
Witam.
chcialabym zasiegnac waszej opini.
w czerwcu sie bronie. dostalam grant w Ameryce na 3 miesiace. wyjezdzam w lipcu. profesor w stanach zaproponowal dluzszy pobyt - okolo 2 lat.
i tu jest dylemat. chodzi przede wszystkim o to, ze nie wiem czy warto. w Polsce zaczelam pracowac przy szkoleniach i dostalam propozycje szkolen od pazdziernika na okolo 1,5 roku co daje mi czas na znalezienie pracy w polsce na spokojnie.
jak na razie postanowilam jechac do stanow na 3 miesiace i zaczac szkolenia od pazdziernika. jednak z drugiej strony troche szkoda propozycji dluzszej pracy w Stanach. ale to jest tak, ze ja nie jestem dobrze sytuowana, nie mam wlasnego mieszkania. nie zarobie duzo w stanach a po powrocie za dwa lata moge miec powazne trudnosci ze znalezieniem pracy.
co o tym myslicie? co wy byscie wybrali. dodam, ze laboratorium w Stanach nie ma jakiejs swiatowej pozycji ale raczej taka srednia, co nie oznacza ze zla.
Obserwuj wątek
    • krysiulka Re: co po obronie 04.05.09, 18:39
      Brak odpowiedzi na Twoje pytanie wynika chyba przede wszystkim z tego, że wiele
      zależy od Twojej branży. Nie znając jej - trudno cokolwiek poradzić.
      Pytanie też, czy dostaniesz pracę w Polsce - i jaką pracę. Czy możesz liczyc na
      propozycję ze strony uczelni i po 2-letnim pobycie w Stanach będziesz miała
      dokąd wrócić? Czy to będzie postdoc?
      I wreszcie - jakie są Twoje plany osobiste? Myślę,że to także z nich wynika
      pomysł na życie po doktoracie...
      Pozdrawiam serdecznie!
    • tiger.in.cage Re: co po obronie 02.06.09, 21:09
      Tak naprawdę jeżeli nie zaczniesz już teraz szukać pracy w pl to z karierą w
      branży z dr'tem może być kiepsko. Myślę, że wyjazd do USA na 2 lata nie jest zły
      (pieniądze pewnie też nie najgorsze ale jak się okazuje z licznych przypadków o
      pieniądze tutaj bezpośrednio nie chodzi). Wyjazd ale pod jednym warunkiem:
      utrzymywania ścisłych kontaktów z profesorami, kadrą tematu z polski. Nawet
      kosztem dodatkowej pracy analiz (trzeba się im przypominać, i manifestować swoją
      wartość jako pracownika naukowego).
      Takie moje zdanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka