Dodaj do ulubionych

Na saksy do Rosji

21.08.06, 01:44
wiadomosci.wp.pl/kat,9251,wid,8469831,wiadomosc.html

Coraz więcej młodych, wykształconych Polaków, szukając możliwości zarobku,
zamiast wybierać się do Stanów Zjednoczonych czy Europy Zachodniej, decyduje
się na zupełnie inny kierunek wyjazdu, informują "Super Nowości".

Słowackie i ukraińskie firmy proponują polskim fachowcom doskonałe zarobki, w
dodatku blisko domu. Rosjanie i Ukraińcy chętnie sięgają po pracowników z
Polski, bo cenią nasze wykształcenie, doświadczenie oraz znajomość realiów
unijnych - mówi Mariusz Błażejowski z Rzeszowa, pracownik branży
telekomunikacyjnej, który pracował w jednej z firm tej branży na Ukrainie.




REKLAMA Czytaj dalej





Po Polaków sięgają najczęściej firmy rosyjskie lub też firmy zachodnie, które
rozkręcają swoje interesy w krajach na wschód od Polski. Ta ekspansja znanych
firm jest widoczna już od dobrych kilku lat, a zapotrzebowanie na pracowników
nie słabnie.

Wyjazdy zarobkowe na Wschód są coraz popularniejsze. W wielu przypadkach
nawet bardziej atrakcyjne niż praca w krajach zachodnich - mówi Rafał Kuroń,
wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Rzeszowie. Na średnim stanowisku
kierowniczym w dużej firmie we Lwowie czy Kijowie można zarobić około 2 tys.
dolarów miesięcznie; często pracodawca oferuje również zakwaterowanie.

Przy znacznie niższych kosztach utrzymania w krajach wschodnich można
zaoszczędzić naprawdę duże pieniądze. Im ściślejsza specjalizacja, tym
zarobki lepsze. Inżynier w spółce naftowej może zarobić od 2 do 8 tysięcy
dolarów miesięcznie. Dyrektor produkcyjny w dużej fabryce nawet powyżej 10
tysięcy. (PAP)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka