Dodaj do ulubionych

Napady nieświadomości

20.10.14, 21:09
Witam. Epilepsję mam od 6 lat... Zaczęło się od napadu tonicznego, potem jeden napad tonicznio-kloniczny a od jakiegoś roku po kilka razy w miesiącu mam napady nieświadomości, lub jak ja to nazywam: utrata świadomości...
Czy ktoś z Was ma podobne napady i mógłby się podzielić ze mną doświadczeniami?
Ostatnio w drodze na tramwaj zacząłem się wydzierać na kolegę, który mnie odprowadzał, chciałem mu przywalić itp a po chwili ocknąłem się w drodze do centrum nic nie pamiętając co robiłem... Odziwo miałem jechać do centrum a po chwili wróciłem do siebie na osiedle i... pojechałem znowu do centrum... Potem zacząłem rozmawiać z jakąś osobą którą sobie uroiłem bo tej osoby po prostu nie mogło być w miejscu w którym z nią rozmawiałem (ale już mniejsza o to...)
Doszło też do tego, że podczas rozgrywek ASG (coś jak paintball) zacząłem strzelać po swoich bez żadnego powodu... Zacząłem się po prostu bać, że nie tylko zrobię sobie krzywdę w jakiś sposób ale też mogę zrobić krzywdę komuś...
Dlatego chciałbym się podzielić z ludźmi o podobnym rodzaju napadów doświadczeniami, żeby wiedzieć do czego moja świadomość, a raczej jej brak może doprowadzić...

Pozdrawiam
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka