Nie na miejscu

24.11.04, 17:02
czuję się na tym forum nie na miejscu. Już o tylu rzeczach było mówione na
neuronecie. Wszystko poznałem co z epi związane. Nawet nowinki techniczne. I
co mam się tutaj powtarzać. Już to zrobiłem przed chwilą chyba trzy razy.
Jeśli ktoś będzie potrzebował pomocy to odpowiem.
Tak, tak....dla tych , którzy mnie nie znają: jestem epi.
Jeśli chcecie pogadać mój numer GG: 3346078
Pozdrowionka dla wszystkich epi i ich rodzinek:)
Pa moi mili - zajrzę na pewno:)
aby przeczytać chociaż wasze wypowiedzi:)
    • jrychtik Re: Nie na miejscu 24.11.04, 22:31
      tomaszko31 napisał:

      > czuję się na tym forum nie na miejscu. Już o tylu rzeczach było mówione na
      > neuronecie. Wszystko poznałem co z epi związane. Nawet nowinki techniczne. I
      > co mam się tutaj powtarzać. Już to zrobiłem przed chwilą chyba trzy razy.

      Tomku strasznie mi przykro, ze w taki sposób postrzegasz temat epi. Ja moge
      powtarzać kilkadziesiat razy wszystko na teamty padaczki. Wiem, ze są ludzie,
      którzy zyją w nieświadomości. Szukają w tej chwili pomocy, oparcia. Szukają
      ludzi, takich jak my - chorych. Po co założyłam to forum?? Po to by ten kto tu
      wejdzie poczuł ciepło i normalność. Wiele osob najpierw trafiło na to forum,
      potem dopiero na Neuronet. Wiele osób jeszcze nawet nie wie o Neuronecie,
      zwłaszcza, że teraz nie funkcjonuje. Chciałyśmy z Joasia B. stworzyć w tym
      miejscu forum tymczasowe na miejsce Neuronetu - szkoda, ze tak do tego
      podszedłeś. Nie wszyscy ludzie wiedzą wszystko o epi. Pomóżmy im i przekażmy ta
      wiedzę, którą posiadamy a oni nie.
      • tomaszko31 Re: Nie na miejscu 25.11.04, 11:33
        Sorki:). Ludziska. wczoraj miałem kryzys osobowościowy:).
    • mirella67 Re: Nie na miejscu 25.11.04, 10:03
      Oj Tomek za takie gadanie - to Ci sie lanie należy. Od kiedy Ty sie taki leniwy
      zrobiłeś? Zapomniałeś już o co nam wszystkim chodzi? Po co Tworzymy nowe fora,
      nowe strony - by pomóc innym wyjść z cienia i uświadomić trochę tych
      przerażonych, którzy słysząc diagnozę EPI - myślą, że świat im się nagle
      zawalił, tylko dlatego, że kieruja się stereotypami. Widzisz - mnie sie też nie
      chce tego powtarzać, ale nie sądziłam, że będe musiała o tym przypominać
      takiemu "staremu wyjadaczowi", jak Ty.
      Narka i do zobaczyska na Neuronecie.
    • very_martini Re: Nie na miejscu 26.11.04, 01:24
      Cze Tomaszku, nie marudź, tylko do roboty się bierz, gdybyś wiedział, ile razy
      ja powtarzam niektóre rzeczy u siebie... ;) Inni tego naprawdę potrzebują! Autor
      każdego wątku cieszy się z tego, że ktoś mu okazuje zainteresowanie, a już
      szczególnie, jesli jest to osoba w temacie "oblatana", a tym bardziej - mająca
      ten sam problem. Też miewam kryzysy osobowościowe;) ,ale potem myślę sobie, jak
      ważna może być dla kogoś moja odpowiedź, czasem wcinam się nawet tam, gdzie już
      wszystko zostało powiedziane, chociażby po to, żeby napisać "podpisuję się pod
      Bebą";) - niech ktoś wie, że przeczytałeś jego post i jego problem zainteresował
      Cię na tyle, że nastukałeś chociaż ze 3 literki.
      ;))))))))



      16%VOL
      22%VAT

      takie tam sobie forum homeopatia
Pełna wersja