gutek1231
01.03.06, 15:52
było mi strasznie ciężko, po stracie bliskiej osoby, gdy bałam się, że stres
obudzi najgorsze objawy choroby. Dziś mija miesiąc i już wiem, że czas goi
rany a ja się powoli wyciszam i godzę z rzeczywistością. Zaczynam nawet
odczuwać drobne radości /co budzi niewielkie wyżuty sumienia/. Chciałam się z
Wami tym wszystkim podzielić, fajnie,że jesteście.