Dodaj do ulubionych

Pisałam gdy

01.03.06, 15:52
było mi strasznie ciężko, po stracie bliskiej osoby, gdy bałam się, że stres
obudzi najgorsze objawy choroby. Dziś mija miesiąc i już wiem, że czas goi
rany a ja się powoli wyciszam i godzę z rzeczywistością. Zaczynam nawet
odczuwać drobne radości /co budzi niewielkie wyżuty sumienia/. Chciałam się z
Wami tym wszystkim podzielić, fajnie,że jesteście.
Obserwuj wątek
    • o_ll_a Re: Pisałam gdy 01.03.06, 20:18
      gutek1231 napisała:

      Zaczynam nawet
      > odczuwać drobne radości /co budzi niewielkie wyżuty sumienia/.

      Witaj,

      No to już przesada nie sądzisz? Masz poczucie winy że zaczynasz na nowo cieszyć
      się życiem?
      Ciesz się dalej i nie tylko z drobnych radości ale miej ich coraz więcej:-)
      Czego Tobie życzę:-)
      Powodzenia:-)
      • gutek1231 Re: Pisałam gdy 01.03.06, 21:02
        Może źle się wyraziłam,może to nie są wyrzuty sumienia tylko tak trudno
        pogodzić, że tej kochanej osoby już nie ma i budzi się w człowieku takie
        uczucie - im więcej pamiętam, im bardziej zatrzymam czas to ona /ta osoba/ tu
        będzie, to nie odeszła. Przecież jak dużo i długo będę pamiętała to tyle ten
        ktoś drogi będzie ze mną. Nie wiem czy dobrze wytłumaczyłam mój stan, czy to
        się w ogóle da wytłumaczyć ? Ale może zrozumiesz. Dzięki za odpowiedź.
        Pozdrawiam.
        • o_ll_a Re: Pisałam gdy 02.03.06, 22:12
          wiem o co Ci chodzi:-)
          W sumie to naturalny odruch człowieka , kiedy kogos się kochało całym sercem i
          w pewnym momencie zabraknie tej osoby.
          Powiem Ci szczerze że i tak Cie podziwiam.
          Nie wiem jak sie pozbieram ( o ile ) kiedy stracę moją Mamę. Można powiedzieć
          ze to kompletny absurd wyprzedzać wydarzenia. Ale to jest mniej wiecej tak, ze
          staram sie z tą myslą oswoić, choć zdaję sobie sprawę iż jeśli wogóle uda mi
          się to"oswojenie" to będzie mistrzostwo świata.

          Rozumiem Cię i podziwiam

          Trzymaj się :-)
          • gutek1231 Re: Pisałam gdy 03.03.06, 15:14
            Dzięki za zrozumienie i już mogą Ci odpowiedzieć nie uda się. Nie ma takiej
            opcji w naszym sercu. Ja też się z tym niby oswajałam, że wiek, że choroba.
            Tak,rozum tak, a serce i tak swoje. A jednak słońce świeci i Ona by pewnie
            bardzo nie chciała żebym ja cierpiała. A jutro przyjedzie moja
            siostra /starsza/ i będzie mi dużo, dużo lżej. Mama nas ciągle prosiła, że jak
            kiedyś odejdzie to mamy być sobie najbliższe, najdroższe. Wiesz, jak była to w
            połowie żeśmy tak za sobą nie tęskniły jak teraz. Strasznie się cieszę na ten
            przyjazd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka