Dodaj do ulubionych

Pytanie o ustawianie leków

30.01.07, 13:21
Mam pytanie: czy ktoś z Was ustawił sobie leki na własną rękę? Tzn. chodził
do lekarza, zmieniał dawki bez efektów i po prostu w pewnym momencie sam, na
podstawie obserwacji swojego organizmu zaczął dobierać dawki? I poczuł się
lepiej?
I jeszcze jedno: jak na tę "samowolkę" zareagowali lekarze?
Pytam, bo ja tak zaczęłam robić i na parę miesięcy naprawdę się poprawiło, a
od Bożego Narodzenia niestety wróciły napady :-(. Idę do lekarza, ale pani
doktor chyba mnie powiesi za te moje kombinacje.
Z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam!
Ania
Obserwuj wątek
    • scarlette Re: Pytanie o ustawianie leków 30.01.07, 19:46
      witaj,
      ja miałam taką historię, że zapomniałam zażywać lek, tzn zażywałam, zażywałam a
      potem jakoś tak w czasie wakacji odstawiłam, bo odczułam poprawę, z tym, że
      wcześniej lekarka coś nawiązywała, że mam stosować lek "do wykończenia", no ja
      uprzedziłam troszkę i skróciłam jego dawkowanie, nie zabiła mnie ;) a napad
      pojawił się dwa czy trzy razy :(
    • jakubsky Re: Pytanie o ustawianie leków 30.01.07, 20:37
      pare razy kombinowalem z roznym skutkiem
    • justyna302 Re: Pytanie o ustawianie leków 31.01.07, 11:52
      Owszem, kombinowałam.. o czym pisałam już kiedyś na forum. Uznałam, że biorę za
      dużo, a w ogóle to po co brać rano, skoro ataki mam w nocy, wystarczy wziąć
      większą dawkę przed snem, itd.
      Skutki takiego rozumowania były opłakane.
      Miałam stan padaczkowy, trzy napady pod rząd - karetka na sygnale wiozła mnie
      do szpitala, gdzie spędziłam kilka ładnych dni. Rodzice w rozpaczy. Ja -
      dochodziłam do siebie miesiąc, miałam problemy z płynną mową, byłam spowolniona
      i otępiała.
      Kiedy wyszłam ze szpitala pobiegłam do dr Zwolińskiego. Pierwsze jego pytanie
      brzmiało: Nie zapominała pani przypadkiem przyjmować leków?
      Teraz biorę je jak należy, nie śmiem nawet pomyśleć o własnych koncepcjach - i
      jest dobrze.
      Nie polecam kombinowania na własną rękę, odstawiania, dodawania, wariacji z
      ilością tabletek. Zdecydowanie, nie bawić się w doktora.
    • ania_1609 Re: Pytanie o ustawianie leków 09.02.07, 18:20
      Kochani, ja właśnie przekombinowałam :-((
      Stan padaczkowy na ulicy, wczoraj wyszłam ze szpitala, lezałam dwa dni na
      intensywnej. Kurcze, jaka głupia byłam!!!
      Jeszcze dodatkowo zmienili mi lek z Trileptalu na Depakinę i teraz ją biorę
      plus lamitrin.
      I po co mi to było? Brakło mi chyba pokory :-((((
      • very.martini Re: Pytanie o ustawianie leków 09.02.07, 20:35
        Ania, sory, ale nie będę Cię głaskać po główce - no, trochę może, za przeżycia w polskim szpitalu:)
        Zrobiłaś największą głupotę, jaką może zrobić osoba z epi, tyle osób o tym pisało tutaj... Nie ma sensu
        się o tym rozpisywać, było minęło, ale, kurczę, aż mi mowę odjęło...
        Cieszę się, że jesteś już w domu i wszystko dobrze się skończyło, dbaj o siebie i nie rób głupich
        numerów!
        • ania_1609 Re: Pytanie o ustawianie leków 09.02.07, 23:07
          Nie chcę głaskania po główce...Faktycznie należy się lanie.
          Ani nie chcę się użalać. Już nigdy tego nie zrobię, choćbym nie wiem, jak
          dobrze się czuła. To moje doświadczenie. Głupota, na którą naprawdę czasem nie
          ma lekarstwa. Ostrzeżenie. I apel o większeą ostrożności, zaufania lekarzowi.
          Dlatego o tym piszę.
          Choć masz rację Very, tyle osób o tym pisało i tyle osób nie słucha. :-((
          • circo17 Re: Pytanie o ustawianie leków 13.02.07, 10:59
            ja sobie 3 dni temu zwiększylem sam dawke tegretolu o 200 rano bo nieźle
            przytyłem i czasami już mi błyskało w oczach. a neurologa jeszcze nie mam
            przypisanego. teraz biore 600-0-400 i jest dobrze :D jak na razie.
            • very.martini Re: Pytanie o ustawianie leków 13.02.07, 13:17
              Tak po prostu zacząłeś jeść 600 zamiat 400??? Przecież to jest zwiększenie dawki o 50%! W takim tempie
              można zwiększać dawki tylko wtedy, kiedy to jest niezbędnie potrzebne. Ludzie drodzy, przecież to nie
              są cukiereczki, tylko dużego kalibru substancje chemiczne działające na nasze centrum dowodzenia!
              • circo17 Re: Pytanie o ustawianie leków 13.02.07, 14:07
                co Ty nie powiesz, mi sie przytyło z 10kg. a 200 to jest tylko połówka, pozatym
                biore ją tylko rano. i jakoś gorzej sie nie czuje. żeby się gorzej poczuć to
                trzeba wziąć co najmniej 5x 400 na raz wiem co pisze :) miałem kiedyś gorsze
                dni i wziąłem ponad 3200 na raz. ale było minęło
                • very.martini Re: Pytanie o ustawianie leków 13.02.07, 14:11
                  A gdzie ja napisałam, że masz nie zwiększać dawki, skoro przytyłeś? Moje głębokie zdziwnie wywołał
                  fakt, że sam, tak sobie hop siup, dowaliłeś sobie 200 - ale rób, co chcesz, duży jesteś. Hasło "tylko
                  połówka" mnie rozbawiło.
                  Myślę, że powinieneś iść do lekarza i zrobić badanie na stężenie leku we krwi, bo może na przykład
                  fantastycznie go przyswajasz i mimo dodatkowych kilogramów nie ma potrzeby, żeby zwiększać
                  dawkę? I zdrowiej, i taniej by było:)
                  • circo17 Re: Pytanie o ustawianie leków 13.02.07, 14:38
                    te leki i tak są za darmo :P a mówie że odkąd biore połówkę wiecej to sie lepiej
                    czujee tzn nie mam błysków .
                    • very.martini Re: Pytanie o ustawianie leków 13.02.07, 14:40
                      > te leki i tak są za darmo :P

                      nie wiem, czemu, ale spodziewałam się tego argumentu:) dyskusja zakończona:)
                      • justyna302 Re: Pytanie o ustawianie leków 15.02.07, 09:22
                        A ja dodam jeszcze, że lekarze przecież zawsze przy zmianie dawki zmianę tę
                        wprowadzają stopniowo, np. przez tydzień ćwierć dawki, następnie po pół, zanim
                        dojdzie się do pełnej dawki. Nigdy od razu: hop siup, dwa razy wiecej, z dnia
                        na dzień, naprawdę można sobie zrobić krzywdę, przecież mimo, że chorujemy tyle
                        lat to nasza wiedza farmakologiczna nie rośnie od tego!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka