malyformat
16.05.08, 10:41
Witam,
Moja siostra miała w sobotę silny atak o podłozu padaczkowym. Tak
stwierdził lekarz. Kilka minut była nieprzytomna, dostała drgawek,
ostatnie co pamięta to ucisk na krtań, i skurcz szyi, który wykręcił
jej głowę. Zdarzyło się jej to po raz pierwszy. Wam chyba nie muszę
pisać, że jest przerażona. Wychowuje syna, z którym zostaj sama w
domu, gdy mąż wychodzi do pracy. Siostra boi sie, że dostanie ataku,
gdy będzie trzymac dziecko na rękach, karmić itp. Za trzy tygodnie
będzie mieć robione badanie EEG. Przeglądałem wasze forum i sporo
dowiedziałem się o tej chorobie, jednak wciąż mam kilka pytań
(chyba, żeby się uspokoić): czy oprócz epilepsji mogą istnieć inne
przyczyny takie ataku? siostra kilka miesięcy temu urodziła dziecko,
czy zmiany hormonalne mogą mieć jakiś wpływ na takie zachowanie
organizmu? z forum dowiedziałem się, że atak może zdarzyć się raz i
więcej nie powtórzyć, czy skłonność do akatków można stwierdzić na
podstawie jakichś badań? i ostatnie - czy epilesja ma podłoże
genetyczne? mój brak kiedyś miał atak padaczkowy, który już niegdy
się nie potórzył. badania EEG nic nie wykazało, a lekarz stwierdził,
że był to efekt przemęczenia i napięcia nerowego - brat wrócił
własnie z wojska. z góry dziękuję za odpowiedź. być może was,
bywalców forum, drażnią takie pytania przerażonych nowicjuszy, ale
bardzo liczę na opinię "praktyków":)
pozdrawiam