katarynka_91
01.04.09, 16:56
Witajcie:) Dawno się nie użalałam to teraz nadrabiam;]
Wczoraj byłam u neurologa. Po raz pierwszy u "dorosłego" pani bardzo miła i kompetentna, wypytywała się też o moje inne choroby i tu wszystko co miłe kończy się;] zbadała mnie,i niestety powiedziała, że mam małe szanse na to żeby na razie pozbyć się epi;/ dała mi nowy lek, bo dupakine;] przestałam brać, bo czułam się po niej jakby mnie ktoś zjadł i wypluł. A teraz pytanie właściwe: Jakie macie doświadczenia macie z karbeganem? na razie mam dawkę 300mg, za miesiąc mam kontrolę i zwiększy mi dawkę. ehh nie chce mieć już epi;/