Dodaj do ulubionych

macie marzenia?

27.02.10, 14:48
nie takie domowe-że dzieci szybko zasną a mąż nie będzie wieczorem marudziłsmile
takie WIELKIE.dla siebie.mi się od jakiegoś czasu marzy podróż do
Japonii,zaczęłam się nawet uczyć japońskiego(a ze język parszywie trudny,to
nikt nie pyta,jak mi idziesmile)
macie coś takiego?chowanego głęboko?
Obserwuj wątek
    • sophie2202 Re: macie marzenia? 27.02.10, 16:30
      Chciałabym jeszcze kiedys studiować mikrobiologie, skończyłam studia
      ale w innym kierunku a mikrobiologie pokochałam 2 lata temu i marzy
      mi sie umiec, wiedziec wiecej. Podróż dookoła swiata to nasze
      marzenie z mezem, ktore chcemy zrealizowac jak dzieci dorosna, czyli
      za jakies 20 lat smilei jescze chciałaby nauczyć sie dobrze grac w
      tenisa.
      Poza tym to mamo.rozy jak idzie ci nauka japońskiego?
    • gersomina Re: macie marzenia? 27.02.10, 21:00
      Mamoróży pamiętam, że kiedyś nie było słowników polsko - japońskich.
      Ludzie uczyli sie za pośrednictwem angielskiego albo rosyjskiego.
      Teraz juz pewnie są?
      Cholera chyba uswiadomiłam sobie, że nie mam marzeń takich dla
      siebie. Chyba przepadłam do reszty. Najbardziej bym chciała dobrze
      wychować dzieci albo przynajmniej ich nie popsuć. Powiedzmy narty -
      marze, by sie nauczyć jeździć na nartach - żeby szosować z dziećmismile
      • mama.rozy Re: macie marzenia? 27.02.10, 21:42
        a japońskim-jako takosmile
        dzisiaj mąż chwilę sie zajął dziećmi to sobie posłuchałam płytek.no nie mam
        czasu,kurka.
        ale mamy na oku fajne zajęcia dla dzieci z kultury japońskiej,gdzie rodzice mogą
        też uczestniczyć.to się załapięsmile
        ja właśnie od niedawna postanowiłam mieć coś dla siebie,na początku wymyśliłam
        sobie ten japoński(głównie w postaci filmów,he he).potem odważyłam się kupić
        kurs językowy.a teraz ośmielam się marzyć o tej podróży.i nawet jakbym nigdzie
        nie wyjechała,to przynajmniej będę miała fajne marzeniasmile
        • mamaanieli Re: macie marzenia? 28.02.10, 21:47
          mamarozy, jak ci idzie?
          smile))
    • montilu Re: macie marzenia? 28.02.10, 22:36
      Przypomnialas mi moje wielkie marzenie: Japonie! Do jezyka kiedys
      sie zbieralam, ale zniechecilam sie zanim zaczelam. Uznalam, ze
      podroz bez jezyka "jakos" odbede. A teraz mam corke, ktora nie moze
      podrozowac (poldniowa podroz to meka dla niej i dla nas), wiec o
      Japonii zapomnialam... Teraz marzy mi sie wielodzietnosc! ;D
    • anna_sla Re: macie marzenia? 28.02.10, 23:40
      hmm, ja zawsze chciałam tylko szczęśliwej rodziny, bo długo jej nie miałam.
      Kiedy "mam" szczęśliwą rodzinę marzę tylko o pełni szczęścia?? big_grin Ja marzę
      wyłącznie o tym aby mieć wspaniały kontakt ze swoimi dziećmi cały czas, a potem
      z ich żonami/mężami, chciałabym aby nie chcieli mieszkać daleko ode mnie. Mało
      tego, chciałabym by mieszkali z nami tongue_out.. ale mogę sobie tylko pomarzyć :] życie
      pokaże.. Nigdy nie "nauczyłam" się górnolotnych marzeń, zależało mi wyłącznie na
      mocnych podstawach egzystencji.
      • moni4444 Re: anna_sla 22.06.10, 19:14
        To ja mam takie jak ty marzenie,ale jeszce kiedys bym chciala zrobic
        silikony,,))to juz takie mniejsze,,))jeszce bym chciala pojechac do
        Wloch z mezem i ze starszymi dziecmi,,
    • ukryta Re: macie marzenia? 01.03.10, 00:40
      marzenia?
      tabuny! i co trochę wyrastają mi nowe wink

      chyba - im mam większą rodzinę, tym mi się marzenia kurczą wink
      ale i tak są!

      kiedyś chciałam pojechać motocyklem na Syberię. wystarczyłoby mi nad Bajkał. potem myślałam, że samochodem też moze być. a ostatnio zaczynam planować, żeby koleją transsyberyjską. i to wydaje się najmożliwsze. tak sobie myślę, że może w następne wakacje? może gdzieś tam byśmy zmajstrowali następnego, planowanego malucha? ha!

      no i chciałabym nauczyć się grać na akordeonie.

      że opanować angielski, to nawet nie mówię.
      a wymarzony kurnik już zaczełam realizować wink big_grin

      pzdr
    • nata76 Re: macie marzenia? 01.03.10, 10:28
      ukryta,tez mi sie Bajkał marzy. Od jakis 30 lat....Kiedy bedac
      dzieckiem zobaczyłam pocztówke z nad Bajkału....I w ogóle bardzo
      mnie na wschód ciagnie....Ja jeszcze pokolenie jestem, gdzie
      uczylismy sie rosyjskiego i pisalismy listy do towarzyszy w Wielkiej
      Rasiji. Pamietam,ze pisałam z chłpoakiem ze Saratowa. Zreszta nasza
      rusycystka kocjała Rosje....Jakis mam sentyment w sercu,i miłosc
      do "Sonetów krymskich" i wzruszam sie jak słysze "Herbaciane pola
      BAtumi".....
      aczkolwiek ogladałam chyba z rok temy program o Gruzji na NG
      i....płkałam z zalu,ze TAMTEN splendor dawno przeminał....(choc
      chciałoby sie rzec,ze na szczescie....)

      No i do Odessy bym pojechała chetnie....a najchetniej do tej sprzed
      100 lat....
      • 3-mamuska Re: macie marzenia? 01.03.10, 11:53
        Ja mam marzenie,nauczyc sie tanczyc z mezem,tak bysmy mogli cala noc
        przetanczyc(kurs tanca dla niego)marzy mi sie tez nauka gry na gitarze.Pozwrot
        do gry na pianinie,od lat tego nie robilam.
    • barbie-torun Re: macie marzenia? 01.03.10, 12:48
      przed 5 laty zaczęłam realizować największe marzenie życia:
      studia
      niestety tylko 1 semestr
      powód rzucenia: 4 ciąża

      inne mniejsze - podróże
      realizuję po malutku
    • kifaru24 Re: macie marzenia? 02.03.10, 12:02
      Ja mam takie jedno nietypowe marzenie...
      Jestem bardzo zainteresowana kulturami tradycyjnymi i moim marzeniem
      jest zamieszkac na dluzszy czas wsrod takich baardzo archaicznie
      zyjacych ludzi. Jest tu nawet w poblizu takie ekstremalnie
      archaiczne plemie - nie maja nawet domow, chronia sie w szalasach, a
      dzieci ich rodza sie ... w drzewach baobabu.
      Za kazdym razem jednak gdy ich odwiedzam dostrzegam, ze coraz
      bardziej upodobniaja sie do innych ludzi - a to dzinsy zaloza, a to
      zegarek, a to chleb jedza (dawniej jedli tylko to, co im busz
      dostarczyl).
      Obecnie nie moge sobie pozwolic na taki dluzszy kontakt z nimi, bo
      pracuje i mam male dzieci. Planuje sobie takie doswiadczenie na
      emeryture. Ale kto wie czy ich jeszcze spotkam w takiej tradycyjnej
      postaci. Moze sie okazac, ze za 20-25 lat nie beda sie juz niczym
      roznic od pozostalych plemion...

      Pozdrawiam
      • mroofka94 Re: macie marzenia? 02.03.10, 21:23

        Mam wiele marzen, ale martwi mnie ze moj maz nie ma sad

        Wiec tak:

        1- od 6-10 dzieci
        2- studia podyplomowe [psychologia, poloznictwo, prawo]
        3- kurs tanca z mezem
        4- dom z wielkim i pieknym ogrodem!
        5- doczekania wszystkich swoich wnukow
        6- biegle nauczyc sie włoskiego
        7- a takie mega - Boze zeby bylo wykonalne- WAZYC TYLE CO MOJ MAZ!
        • bebell Re: macie marzenia? 03.03.10, 09:32
          Tiaaaa, też bym chciała ważyć tyle co mój mążsmile
          I o podróżowaniu dalekoooo, dalekooo też marzę, nie jestem oryginalnasmile od wielu
          lat spędzam z dziećmi wakacje nad Bałtykiem i łażę jak ten hobbit tam i z
          powrotem: na plażę i plaży, ciągnąc ze sobą majdan "potrzebnych" rzeczy typu
          wieeelkie wiaderko i wieelką łopatkę. Przecież dołek wykopany małą łopatką liczy
          się mniejtongue_out Chciałabym nas wszystkich spakować w jedne plecak i tułać się po
          jakimś egzotycznym kraju. Tylko koniecznie z dziećmi. Samotne podróżowanie jakoś
          mnie już nie kręcitongue_out
    • gersomina Ukryta, Nata... 03.03.10, 09:12
      To ja z Wami nad ten Bajkał! Też bardzo lubie wschód. W czasach
      studenckich planowaliśmy z mężem podróż koleją transsyberyjską i
      potem do Chin. Skończyło sie na Moskwie. Mam piękne wspomnienia
      mimo, że spędziłam tam pare godzin w areszcie - policja zatrzymała
      mnie w metrze i nie miałam przy sobie paszportu. W ogóle dużo
      przygód tam mieliśmy, różnych absurdalnych splotów jak z Gogola.
      • undomestic_goddess Re: Ukryta, Nata... 03.03.10, 09:39
        Ja tez nad Bajkal chce i na Ural, Syberia nie pogardze, tundra mi sie
        marzy.
        • milorzab Re: Ukryta, Nata... 03.03.10, 10:26
          Teraz marzę, żeby nr 4 był dziewczynką. żeby wszystko było zdrowe, niezależnie
          od płci. Takie tam życzenia ciążowe.
          Chciałabym jeszcze zobaczyć dużo gotyckich katedr smile Pojeździć po Francji.
          Pogadać sobie po francusku. Uczę się. Zawsze chciałam, ale myślałam, że to dla
          mnie za trudne. A jednak mogę.
          Marzę o wyjeździe do Afryki, na taką dłuższą wyprawę.
          Marzę o własnym biznesie.
          • bibba milorzab 03.03.10, 12:45
            hej hej! zaraz zaraz, a ty czekasz teraz na czworeczke???
            hihi, fajnie smile
            jak tam wrzesniowki - rozmnazaja sie zdrowo?
          • asia889 Re: Ukryta, Nata... 03.03.10, 18:10
            Asiu, gratuluję nr 4.

            Moim MARZENIEM (spełnionym) są dzieci, inne to tylko marzenia np. jeździć
            samochodem jak wytrawny kierowca.
    • zebra12 A mnie się marzy... 03.03.10, 11:15
      Włąsne M,żeby każda miałą swój pokój. Żeby wieczorami nie kotłowały
      się na moim łóżku. Trochę wytchnienia i intymności potrzebuję.
      • rene41 Re: A mnie się marzy... 03.03.10, 13:13
        Moze to co napisze wyda sie troche dziwne ale bardzo bym chciała :
        -zrobic prawo jazdy
        -sprzedac mieszkanie i kupic dom z kawałkiem ogrodu dla dzieci + fajny plac zabaw big_grin
        -ładnie umeblowany domek tak jak nigdy tego niemiałam .
        -rozmawiac po angielsku smile
        -zobaczyc na waze jakies 55kg
        -wymienic ciut garderobe.
    • ladyacid Re: macie marzenia? 03.03.10, 23:20
      marzenia smile
      hmmm, część już zrealizowałam smile mam fajna rodzinkę ,super dzieci !!!
      Te wspólne(rodzinne) marzenia rozpisaliśmy z M na cele,zrobiliśmy plan i
      wizualizację (!).I je realizujemy !!!
      Ale mam także ,takie całkiem swoje marzenia :
      jeszcze w tym roku: - zrobić kurs instruktora Nordic walking smile
      - rozwinąć swój biznes
      w przyszłym roku -przełamać się i zrobić prawko jazdy !!
      A póżniej : "mieć życie dla siebie " smile
      No i jeszcze takie trochę zwariowane marzenie : w 10 rocznicę "odnowić nasze
      śluby",tam gdzie się poznaliśmy z M.Czyli na Latarni Morskiej.
      • wegielek Re: macie marzenia? 04.03.10, 09:49
        ladnie piszecie o marzeniach tych mniejszych i wiekszych.
        a ja?
        marze o:
        1. podrozach, uwielbiam reise fiber,pakowanie(nie znosze
        rozpakowywania) - wlasciwie wszedzie moge sie udac. kiedys mialam
        faze na Afryke, nawet na afrykanistyke chcialam pojsc smile
        teraz bardziej ciagnie polnoc, marze o biegunach, Spitsbergenie
        (czesto zagladam do stacji polarnych w necie),Alasce. marze o
        Francji, choc juz bylam, marze o Izraelu (moglabym tam mieszkac -
        bylo mi cudownie tam kilka miesiecy). i Syberia mnie kusi.
        2. dom z ogrodem, ale w Wawie.mam takie jedno ulubione miejsce,
        gdzie chadzamy na spacery i wybieramy z dziecmi domek, ktorym
        moglibysmy sie zaopiekowac smile
        3. wazyc 65kg - Boze, kiedy to bylo...
        4. isc do nieba.
        tyle na razie smile
        • sli-maczek Re: macie marzenia? 04.03.10, 10:45
          To ja tez dopisze swoje, choc 'slimaczo'widze ich spelnianiesmile
          1.Urodzic zdrowe, rownie piekne trzecie malenstwo.Plec - wolalabym
          babke, ale nie ze koniecznie.
          2.Wrocic bezpiecznie do Polski, miec gdzie mieszkac, za co karmic
          dzieci..takie moje obawy jak to bedzie z taka rodzina duza.
          3.Wrocic do pracy...jak juz troche odchowamnajmniejsze(do roku
          chociaz), poradzic sobie, a nawet byc dobrym w tym co robie i
          zadowolonym z pracy.Ach! Strach mnie ogarnia jak to bedzie po takiej
          przerwie!
          4.Miec troche wiecej meza.Zeby juz skonczyl ta ciagla nauke i mial
          dla nas troche wiecej czasu. To juz razem bysmy sobie umilili cala
          rodzinka czassmile
    • elgosia Re: macie marzenia? 04.03.10, 11:17
      Ja mam marzenia, których nie zrealizuję, bo się nie da, np mieć zgrabne nogi smile
      i dużo pieniędzy bez ciężkiej pracy i porządek nienaganny w domu. I mam
      marzenia, które przeradzają się w plany z początku mgliste, potem bardziej
      konkretne. Z tych, które nie dotyczą rodziny, to marzy mi się nauczyć bardzo
      dobrze władać angielskim i zrobić kurs przewodnika po Warszawie i pracować jako
      przewodnik.
      • znowu_mama Re: macie marzenia? 11.03.10, 00:06
        Z marzeń podróżniczych -chciałabym zjechać Stany, niekoniecznie z
        dziećmismile
        Chciałabym, żeby moje małżeństwo było bardziej małżeństwem.
        Marzę o tym, żebym nie musiała martwić się zdrowiem dzieci nigdy i
        żebym dożyła ich dorosłości (to ostatnio jakąś miją obsesją się
        stało).
        Chciałabym nie drzeć buzi na dzieci.
        I chciałabym mieć swoją księgarenkę, z zabawkami, taką klubownię dla
        dzieci i rodziców. Hmmm, może kiedyś.
      • chrust5 Re: macie marzenia? 11.03.10, 12:31
        No tak, tez moglabym byc szatynka z niebieskimi oczami, kreconymi
        wlosami smile = to z tych nieosiagalnych. A z osiagalnych (mam
        nadzieje!) podroze, ktore uwielbiam: Bliski Wschod (choc kawalek juz
        zaliczony), Gruzja z Armenia, Francja, kilka parkow narodowych w
        USA, ktorych jeszcze nie widzialam (przede wszystkim ten w
        Waszyngtonie, na pograniczu Kanady!) itd.
    • stefania1939 Re: macie marzenia? 21.06.10, 19:45
      Ach, co za wspaniały wątek. Cudownie się czyta . Mam mnóstwo marzeń.Wiele z nich
      już udało mi się spełnić. Wymarzone studia, wspaniała rodzinka, własna mała
      firma, na którą dostałam dotację- co dziesiąta osoba dostawała, nasze wspólne
      wyprawy. Nie były to może dalekie podróże, ale my nawet z wycieczki do Chełmży
      potrafimy zrobić sobie ciekawą przygodę.
      Ale marzenia są. Podróże, dokądkolwiek.
      Chciałabym być instruktorką yogi, kiedyś świetnie mi szło i przymierzałam się
      do tego.
      Chciałabym tańczyć z mężem tango argentyńskie.
      Chciałabym mieć dom na wsi. Dążymy do tego, ale nie jest to takie proste. Ciągle
      się nie udaje.
      Jeszcze języki obce i prawo jazdy i dwa programy graficzne.A potem się
      zastanowię co jeszcze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka