Dodaj do ulubionych

Humor prosto z pracy

06.11.12, 18:18
Mój mąż wraca wczoraj z pracy i mówi:
- Już mnie nic w porcie nie zdziwi.
Ja się pytam o co chodzi, a ten mówi, że pracuje z gościem (już taki starszy to facet) i gość cały czas coś sobie chrupie. Mąż go pyta:
- Waldi, a co ty tam tak chrupiesz?
A facet na to:
- Chrupki.
Mąż pyta co to za chrupki, a gość na to:
- Kitty, z Biedronki.
Mąż wziął jedną, patrzy, wącha, a to rzeczywiście żarcie dla kota, sucha karma.
Mówi:
- Co ty, żarcie dla kota jesz???
A facet na to, że kupił kotu, a kot jeść nie chce, to on powiedział kotu:
- Jak ty nie chcesz, to ja zjem.
No padłam ze śmiechu, a moi chłopcy to się normalnie turlali po kuchni jak mąż opowiadał. Normalnie facet koło pięćdziesiątki, albo i lepiej wsypał sobie do woreczka kocie "chrupki" i przegryzał w pracy big_grin Zaczynam bać się o męża. Jeszcze parę lat w porcie i jemu też może ładnie na mózg paść ;D Zwłaszcza, że my też mamy kota i nasz kot też nie jada suchej karmy.
Obserwuj wątek
    • 2007e Re: Humor prosto z pracy 06.11.12, 19:50
      No to go poczestowal smakołykiem smile Warto sie posmiac!
      • andaba Re: Humor prosto z pracy 06.11.12, 20:03
        Moje koty tez suchej nie chcą.

        Ale ja nie próbowałam - może mi posmakują, przynajmniej się nie zmarnują.
        • mama.rozy Re: Humor prosto z pracy 06.11.12, 20:43
          w pierwszej ciąży miałam ogromną ochotę na kocie puszkismile
          siłą się powstrzymywałam,żeby moim z misek nie wyjadacwink
    • mw144 Re: Humor prosto z pracy 07.11.12, 13:39
      Spoko, są jak najbardziej jadalnesmile Znam właściciela firmy produkującej chrupki X dla kotów, który osobiście pilnuje, żeby były dobre w smaku (chodzi po hali produkcyjnej i wyżera wybiórczo z taśmy). Jak mu nie smakują, to idą do przemiału.
      • basha Re: Humor prosto z pracy 07.11.12, 20:28
        Usz, brrr, nie spróbowałbym chyba nigdy. Niezły gość smile
        • monia111175 Re: Humor prosto z pracy 07.11.12, 21:33
          ale pare lat temu,no kilka lat temu-nasi rodacy w NIEMCZECH-zajadali sie puszkami pedigree
          i ponoć,jak to wuju powiedział--bardzoooo dobre byłoooo
          • goska81-gryfino Re: Humor prosto z pracy 07.11.12, 22:06
            A' propos puszek. Opowiedziałam wczoraj koleżance tę historię o chrupkach Kitty i ona opowiedziała mi historię sprzed kilkunastu lat. Otóż jej ojciec sobie ostro popił i taki nawalony poprosił ją o zrobienie kanapek. A ona powiedziała mu, że jak miał siłę pić, to ma siłę zrobić sobie kanapki. Więc facet poszedł do lodówki, a był to czas, kiedy była jakaś promocja Whiskas'a, że się z puszek etykiety zrywało i wysyłało, żeby dostać zabawkę dla kota, czy coś w tym stylu. Tak więc facet otworzył sobie puszkę bez etykiety, pokroił na plastry stężałą konserwę i zrobił sobie kanapki. Podobno mu smakowały, tylko mało słone były big_grin
            • nowi-jka Re: Humor prosto z pracy 08.11.12, 14:31
              eee mysle ze porzadnej jakosci psia karma jest lepsza od bele jakiej ludzkiej
              • verdana Re: Humor prosto z pracy 11.11.12, 11:53
                Psia nie, ale kocia taksmile
            • mama-osama Re: Humor prosto z pracy 13.11.12, 14:40
              Karma mojego psa to 40% mięsa jagnięcego. Raczej nie brzydziła bym się zjeść. Ale kocie żarcie z Biedrony to syf i przemielone flaki. Fuj.
    • estel7 Re: Humor prosto z pracy 15.11.12, 22:27
      scena jak z emigrantów Mrożkasmile
      w końcu chrupki dla kota to nie pieskie żarcie wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka