Dodaj do ulubionych

jest strasznie :( juz nie chce ..

19.01.14, 13:35
powiedziałam "mężowi" jego reakcja... co cuz. strasznie sad
nie odzywa się do mnie , uważa że to specialnie zrobiam .... (nasza metoda anty to kalendarzyk )

Usłyszałam tyle przykry słów.. nie poznaje go.. nie sądziłam że w takiej sytucji...
siedzę i rycze , zastanawiam się poważnie nad tabletkami na wywołanie okresu (5 dni jestem po terminie) i nad rozwodem....

Jest strasznie
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 14:06
      hm,nie znam tabletek,które wywołują okres w ciązy
      nie rozmawialiście wcześniej o powiększeniu rodziny?
      kalendarzyk to nie jest metoda antykoncepcyjna,tylko metoda powiększania rodziny
      jak widac,skuteczna
      męża spakuj do piwnicy,jak nie macie,niech idzie z psem na spacer
      aż ochłonie i zacznie postępowac jak ojciec
      • mika_optymistka Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 14:27
        rozmawialiśmy..
        ja zawsze chciałam mieć jeszcze jedno, on nie.
        nie zabezpieczaliśy sie tylko ten klenarzyk powiedziałam że chcę i zobaczymy co będzie.
        mineło parę miesięcy i stało się . on uważa że zrobiłam to specialnie... bo ja chciałam
        tłumacze że nie, tak poprostu wyszło.
        STRASZNIE sie czuję, powiedziłam że nie znałam go od tej strony, stwierdził że w ogóle go nie znam.sad
        są take tabletki,
        straszne uczucie tak sie zawieść na mężu....
        najgorsze że jest dobrym ojcem i do wczoraj wydawało mi sie że fajnym kocającym mężem który zrobi dla mnie wszystko (nie raz to udowodnił) a tu taka reakcja
        • sli-maczek Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 14:34
          Spokojnie.w takich sytuacjach lepiej dac sobie czas.nie rob nic glupiego,nie kloc sie tez,bo i po co?wiadomo ze sama sobie dziecka nie zrobilas.maz powinien to juz wiedziec???zostaw go z myslami,niech sie zastanowi.powiedz mu ze tez masz watpliwosci,ale stalo sie,i teraz trzeba wziac to na klate.z pewnoscia jeszcze oboje bedziecie sie z tego cieszycsmile.przetrwaj,prosze,i nie daj sie poniesc emocjom.pozdrawiam
        • mamapodziomka Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 14:54
          Z podobnego powodu dosc dlugo czekalam na trzecie, bo chcialam miec wyrazona werbalnie zgode wink)) (niejasne sygnaly, ze wpadka by mu wpasciwie nie przeszkadzala maz wyrazal juz wczesniej). No, ale chcialam sobie oszczesdzic dyskusji pt. specjalnie, niespecjalnie i to twoja wina.

          Nie zmienia to jednak faktu, ze twoj maz wiedzial czego ty chcesz i jesli sie dodatkowo nie zabezpieczal, to sam jest sobie winny. I koniec. Ale faktycznie na razie staralabym sie powstrzymac od dyskusji, niech maz przezuje to co sie stalo, moze sam z siebie sie uspokoi.
    • rycerzowa Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 15:07
      Daj spokój z tymi "tabletkami", one nie uchronią was przed rozwodem, czyli spieprzeniem małżeństwa, a wręcz przeciwnie.
      Chyba, że już zdecydowałaś.
      Życie uczy, że nie warto przekreślać człowieka z powodu takiej reakcji.
      Niezależnie, czy to mężczyzna, czy kobieta, reakcją na niespodziewaną ciążę może być lęk, przerażenie, agresja, autoagresja. Ileż kobiet myśli wtedy o aborcji, a nawet o samobójstwie!
      A potem to mija, i dziecko się kocha. Bardzo kocha.
      Bo ważne jest to, jak zareagujesz na dziecko, nie na wiadomość o ciąży.

      Co ci czynić?
      A obraź się i ty na niego, nie odzywaj się. Trochę ciszy, refleksji, nikomu nie zaszkodzi.
      Skoro mąż jest normalnym, zwykłym człowiekiem, wkrótce mu przejdzie.
      Ułoży się, zobaczysz.
      Jak to się "forumowo" mówi - przytulamy.
      • mika_optymistka Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 15:22
        dziękuję za wszystkie odpowiedzi. czytam i rycze..
        Rycerzowa, dziei liczyłam na Ciebie.
        przed chwilą miałam dyskusję z m, powiedziałam że jutro pójdę do naszego miastowego lekarza i tym problemem. powiedział że ma nadzięje !!
        wydaję mi się że to właśnie w takich nieprzewidywalnych chwilach sie człowieka poznaje, nie wtedy kiedy jest różowo i słodko sad
        nie wiem czy chce yć z takim człowiekiem.... a właściwie to wiem że mu nie zaufam do końca nigdy a to bez sensu
        jak teraz odejdę z dwójką dzieci i w ciąży to poprostu sobie finansowo nie poradzę. nie pracuję zawodowo właśnie zaczęłam rozkręcać swoją działalność ( m b. mnie wpierał i pomagał, był bardzo pomocny ) .
        powiedział że palcem do "tego" nie przyloży
        patrze w kalendarz .. 5 tn po terminie @, teoretycnie jak bym testu nie zrobiła nic bym nie wiedziala, za tydzień może być po..
        rozkręcę własną dzialalność, zostawie go..
        głupia byłam że nie pracowalam nie zostalabym teraz z niczym (finansowo)
        MÓJ MĄŻ TO NIEODPOWIEDZIALNY ...
        • gepardzica_z_mlodymi Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 16:35
          Z dużym prawdopodobieństwem aborcja pozbawi Cię optymizmu, który masz w nicku. Zwłaszcza jak się pragnęło dziecka. Myślało o tym, żeby tylko było zdrowe...
          A emocje mają to do siebie, że się zmieniają. Po każdej stronie.
          Możesz zajrzeć na forum:

          forum.gazeta.pl/forum/f,20823,ABORCJA.html?podpowiedzi
          To nie jest tak, że jak się weźmie "tabletki" to problem znika. Wiele kobiet zastanawia się, jak bardzo w tamtej chwili zawęziło im się pole widzenia. Było tyle wyjść a one ich nie widziały. Zobaczyły je dopiero "po". Ale powrotu już nie było.
          I pisząc to, mam nadzieję, że to wszystko jednak nie na serio...


        • cheyenne_s Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 16:36
          Kurcze ....no nie wierzę sad
          Ją bym dała czas, może to szok, może przemysli?? Ty lepiej znasz męża- to jedyna rzecz która skłania do rozwodu? Wcześniej było ok?
          Jak rozmawiam ze znajomymi i mówię że namawiam M na trzecie to wszyscy mówią - oj nie możesz sama czegoś zrobić ? nie nie mogę. Nie zrobię niczemu wbrew drugiej osobie bo to ma być nasza decyzja. I tak się zastanawiam czy gdybym faktycznie wpadła przypadkiem M by mi uwierzył ??? Nie wierzę w taka reakcje jak u was ale którz z nas wie co by zrobił???
          Współczuję i wierzę w szczęśliwe zakończenie historii. Daj sobie, wam, dziecku szansę &&&&&&&
          • mama.rozy Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 17:08
            nie ma tabletek wywołujących okres
            są przerywające ciążę,owszem.a to duża różnica
            jesteście rodzicami już trójki dzieci
            może warto męża uświadomic
            • verdana Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 17:30
              Mąż nie wie, że uprawianie seksu może prowadzić do ciąży? AS już seksu bez zabezpieczenia - zazwyczaj prowadzi?
              Rozumiem, ze mąż absolutnie nie wierzy w "przypadek" i sadzi, że specjalnie zaszłaś w ciążę. I tu mamy problem - bo w takim wypadku miałby prawo być zły. Ale i tak świadczy to o skrajnej głupocie, nie stosować antykoncepcji, gdy się dziecka nie chce.
              Probloemem nie jest reakcja na ciążę, tylko kompletny brak zaufania do Ciebie. I teraz pytanie, ale serio - to była całkowita wpadka, czy nie?
              • mika_optymistka Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 18:52
                Czy bylo wześniej dobrze ? na było .
                kocha, dba jak ktoś (ja lub dzieci) go zdenerwuje to potrafi byc bardzo przykry niestety
                ale ogólnie było dobrze.
                Verdana, tu masz rację to jest sedno sprawy, On mi ne ufa. Gadałam od roku że bym chciała, a tu nagle "wpadka" no cóż? jak by to przemyśleć na sucho to brzmi podejrzanie sad
                Czy zaplanowałam ? NIE !!! ale to metoda kalendarzyka i stosunku przerywanego ! ale wyszło że to moja wina " bo nie wiem kiedy mogę .."
                nigy nie sądziłam że będę takie rzeczy pisała - takie dylematy roztrząsała. czuje się jak nastolatka !!
                Rozwód nie wiem, ale jestem bardzo zawiedziona, chcialabym żeby mnie po prosu przytulił i powiedział ze dobrze będzie.
                • gepardzica_z_mlodymi Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 19:13
                  Bo najpewniej będzie dobrze.
                  Nie rób jednak niczego, czego byś żałowała.
                  A że przychodzą różne myśli, no cóż przychodzą... i odchodzą.
                  Poszukaj sobie na razie u kogo innego realnego przytulenia - u mamy, przyjaciółki, kuzynki.
                  Być może oboje jesteście impulsywni, stąd takie reakcje. Jak emocje miną, przyjdzie czas na myślenie jak to wszystko zorganizować.

                  • mika_optymistka Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 19:28
                    Jezeli miałabym to zrobić to JUŻ JUTRO jak pod koniec miesiąca pójdę do mojego położnika , zobaczę na usg... nie zrobię nic, wiem o tym, 6 tydzień to już nie komórka , staram się nie myśleć nie mam kompletnie żadnych objawów, teraz jest tylko zagnieżdżona komórka, 5 dni opóźnienia gdyby nie test nie wiedzialabym, to sie naturalnie zdarza nie raz ( nawet o tym nie wiemy)
                    • mama.rozy Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 19:43
                      no cóż
                      juz masz na stanie takie dwa opóźniające się okresy
                      jakby nie było-urodziły się z nich dzieci,nie żabki czy muchomorki
                      wiesz-więc ponosisz odpowiedzialnośc
                      mąz ochłonie,albo i nie-ma prawo.ale nie jest tu tylko "stroną pokrzywdzoną",bo wspólnie stosowaliście metodę na rozszerzanie potomstwa.nie antykoncepcyjną.
                      cokolwiek zrobisz,matką zostaniesz.tego już nie zmienisz.a pan mąż ojcem.
                      pod koniec miesiąca zobaczysz swoje dziecko po prostu większe-ale to będzie to samo dziecko.tylko na innym etapie rozwoju.tak serio po dwójce dzieci trzeba takie rzeczy wyjaśniac?
                      weź się w garśc i nie rób rzeczy,których nie cofniesz
                    • totorotot Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 20.01.14, 01:59
                      Jezu, dziewczyno, jak chcesz mieć to dziecko to je miej. Mąż jak je weźmie na ręce po porodzie to je pokocha spokojnie. A zaraz po ciąży spirala i dalej możecie się bawić w te Wasze kalendarzyki i stosunki przerywane, skoro lubicie nutkę ryzyka w seksie.
    • rycerzowa Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 19:46
      Mika, jakąkolwiek decyzję podejmiesz, nie czyń tego pod wpływem złych emocji.
      Spokojnie!
      Jeśli ktoś "zawinił", to oboje, więc nie miej pretensji, że on taki "niedobry".
      Wasze dziecko też teraz mogłoby mieć pretensje, żeś niedobra, prawda?
      A nie jesteś niedobra, tylko zszokowana.

      Mówisz, "nie poradzę sobie sama z trojgiem dzieci".
      On też sobie nie poradzi z alimentami na troje dzieci, nie ułoży sobie na nowo życia na przyzwoitym poziomie; jest remis, i on doskonale o tym wie.
      Poza tym on kocha dzieci, z tego, co piszesz, kocha i ciebie, nie mógłby bez was żyć,
      więc po co to głupie gadanie o rozwodzie.

      Macie pomoc twojej rodziny, starsze dzieci odchowane, rozkręcasz własną działalność, dlaczego mielibyście nie dać sobie rady? Inni sobie dają, dlaczego nie wy?

      Ja jestem zafiksowana na dzieciach, na dobru dziecka, ale nigdy nie oceniam ludzi na podstawie ich pierwszej reakcji na niechcianą ciążę. Bo wiem, że te reakcje bywają beznadziejne, niezależnie od poziomu moralnego danej osoby, niezależnie od uczuć, łączących dwoje ludzi.
      I naprawdę nie mają nic wspólnego z późniejszym stosunkiem do dziecka.

      • mika_optymistka Rycerzowa... 19.01.14, 20:00
        jesteś poprostu cudna i taka mądra. pisz do mnie więcej smile Spróbuję jeszcze raz na spoojnie wieczorem pogadać z mężem.
        • 3lina Re: Rycerzowa... 19.01.14, 20:15
          Rycerzowa dobrze Ci radzi, ale Ty zle radzisz innym. Pod wplywem emocji napisalas wlasnie to:
          "zastanów się bardzo dokładnie u mnie się pokomplikowało bardzo mocno.
          cofnełabym się w czasie u nie zrobiłabym tego"
          Po pierwsze- duza rodzina jest cudowna i na pewno Twoje dziecko nie chcialoby w przyszlosci uslyszec, ze "nie zrobilabys tego...", po drugie- to, ze nie umiecie sie dogadac z mezem to nie znaczy, ze inni beda mieli takie problemy. Piszesz o tabletkach, to jest po prostu glupie. Przepraszam, nie obraz sie, ale zachowujesz sie tak, jakbys byla niedojrzala... Glowa do gory, ktos zamieszkal pod Twoim serduszkiem, ochloncie obydwoje, daj mezowi czas na oswojenie sie z sytuacja; powiedz mu, jak bardzo go potrzebujesz. Pozdrawiam!
          • melikoto Re: Rycerzowa... 19.01.14, 20:33
            On zareagował pod wpływem emocji, ty reagujesz pod wpływem emocji. A emocje maja to do siebie ze wykrzywiaja prawdę. I nie można na nich budować obrazu sytuacji i obrazu drugiej osoby. Sama wiesz ze z czasem sie uspokoicie i dogadacie, tym bardziej nie Rob żadnych głupot bo do końca życia bedziesz żyła w żalu i zniszczy to sama ciebie.
            Dajcie sobie czas.
        • jagienka_77 Re: Rycerzowa... 20.01.14, 12:44
          Bardzo dużo mądrych słów tu padło z wpisów forumowiczek. Mika, zawsze możesz wstępnie umówić się z mężem że urodzisz to dziecko a potem oddasz do adopcji. A wiadomo, że do tego nie dojdzie, z czasem on oswoi sie z myślą o jeszcze jednym członku rodziny. Moja koleżanka usunęła ciążę mając już dwie córeczki, przekonywałam ją, żeby tego nie robiła,
          ale ona była wtedy w dziwnym, trudnym związku i fatalnej syt. materialnej, postąpiła po swojemu, dziś po latach strasznie żałuje, nawet nie odzywała sie do mnie jakis czas, bo podobno było jej wstyd, że miałam rację a ona postąpiła pod wpływem silnych emocji. Teraz myślisz w panice, że jest czas i okazja do "pozbycia sie problemu", ale jak spojrzysz w lustro za miesiąc czy dwa, kiedy będziesz już spokojna, ochłoniesz...nie jestem pewna, czy dobrze będziesz się z tym czuła, to znamię będzie ci ciążyć już do końca życia. Mąż też ci kiedyś może w złości obrócić kota ogonem i wyrzucić, co zrobiłaś. Jak wtedy będziesz się czuła? Dziwi mnie, że tak bardzo ulegasz wpływowi męża, który chwilowo też chyba spanikował i przesłania mu to zdrowy rozsądek. Nie jesteś nastolatką która zaliczyła wpadkę po pijaku po dyskotece z kolesiem, którego imienia nawet nie zna. A i takie osoby rodzą dzieci i wszystko się układa. Skoro trójkę ogarnęłaś, to dlaczego to jedno ma być traktowane inaczej, jak balast... Nie przejmuj się mężem, los dał ci prezent, spełnił twoje marzenie. Trzymam kciuki za mądrą wyważoną decyzję.
    • rose-monde Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 21:48
      Miko - Optymistko, zatem chcialas tego dziecka czy nie?
      Bo z twoich wpisow wynika, ze tak i to od roku. Jak wiec reakcja meza (ktory przyznajemy wszyscy zgodnie, ma prawo byc w szoku, a zatem w szoku moze reaguje nienormalnie i bez zastanowienia) zatem pytam jak za sprawa jedynie reakcji meza jestes gotowa pozbyc sie dziecka, ktorego tak dlugo pragnelas???
      znam dziewczyne, ktora tak bardzo pragnela drugiego dziecka ze do czwartego miesiaca w ogole sie mezowi nie przyznala (on juz nie chcial wiecej dzieci); powiedziala gdy sie nie dalo ukryc. Nie bylo lekko, dzis dziewczynka ma kilkanascie lat i jest oczkiem w glowie tatusia. mamusia z pewnoscia swoje wycierpiala, ale pragnienie corki bylo silniejsze.
      pomysl trcohe obiektywnie jak to wyglada w oczach meza - od roku wspominasz, ze chcesz dziecka, a gdy je masz - to juz nie chcesz, bo maz zle zareagowal. to sie kupy nie trzyma.
      wybacz jesli jestem niedelikatna, to po to zeby toba potrzasnac, opamietaj sie i nie rob glupstw, przeczekaj zle reakcje a potem zapomij o nich...zycze sily!!!
      • nati_28 Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 19.01.14, 23:33
        Podpisuję się pod tym co napisała poprzedniczka
        • luxnordynka Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 20.01.14, 09:06
          Mika-optymistka uzbrój się w cierpliwość. Twój mąż na pewno dojrzeje z czasem do zaakceptowania Waszego dziecka. Meżczyźni potrzebują konkretów. Jeśli potrafisz, to pokaż się męzowi jako zdecydowana, silna, zaradna kobieta, wiedząca czego chce. Dasz radę z 3 dzieci i prowadzić dom i rozkręcać działalność. No i nie rozmawiaj z nim na razie, to wymaga czasu, takie rozmowy w emocjach, gdy każde chce czego innego do niczego nie prowadzą. Ja bym sie po prostu nie odzywała w ogóle, ale jednoznacznie swoim zachowaniem pokazała, że nie usunę tej ciąży. Pamiętaj, że macie aż 9 miesięcy na oswojenie się z kolejnym dzieckiem. Nie płacz, pokaż, że Ty chcesz tego dziecka, już je kochasz, choc się boisz. Ja przy czwartym miałam podobne myśli (choc mąż mnie wspierał, rodzice nas bardzo krytykowali-ostatecznie uciekliśmy od nich 1200 kmsmile, sama nie akceptowałam tej ciąży długo, po 5 latach, wiem, że mamy piękną rodzinę, że sama jestem inną kobietą, byłabym zupelnie inną osobą z 3 dzieci, 4 dziecko przyniosło tyle pozytywnych zmian we mnie, dało mi siłę, już nie jestem zakompleksioną osobą, której każdy może wmówić, że nie tak coś robi, teraz jestem dumna, poradziliśmy sobie, nasze dzieci są na każdym kroku tak chwalone-przez nauczycieli, przypadkowych ludzi, ja czuję się spełniona i wciąż się spełniam, wciaż podejmuje wyzwania, o których wcześniej nawet nie pomyślałam, duża rodzina daje mi dużą siłę, a rodzicom udowodniliśmy, że jesteśmy osobną rodziną samostanowiącą o sobie, dużo by pisać, nie ma minusow-więc nie idz do tego lekarza, bo zawsze będziesz żalować, lepiej mieć 3 dzieci niż od razu zadowolonego mężą. Skup się teraz na sobie a mężowi daj urlopsmile
    • pa-trynka Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 20.01.14, 09:25
      każdy z Was ma prawo do odmiennie różnych, skrajnych emocji w tym momencie. ale to tylko EMOCJE, które bywają nietrwałe: są a za chwile ich nie ma. to co w tym momencie pod wpływem negatywnych emocji wywołanych reakcją męża chcesz zrobić to "kupić" sobie POZORNY spokój męża i POZORNE szczęście małżeńskie za cenę pozbycia się KOGOŚ kto powstał z Waszej miłości...nie da się budować prawdziwego szczęścia na gruzach czyjegoś niebytu. dajcie sobie czas!
      • martach0 Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 20.01.14, 10:51
        Też uważam, tak jak dziewczyny że wszystko to emocje, które się zmieniają. Ja, gdy zaszłam w trzecią ciąże też byłam w szoku, co prawda mąż nie miał nic przeciwko kolejnemu dziecku, ale to ja byłam tą stroną "obwiniającą". To była klasyczna wpadka. Prawie całą ciąże miałam do niego żal, że to jego wina, nie mogłam się pogodzić z faktem posiadania kolejnego dziecka. Ja jestem jedynaczką i zawsze chciałam tylko dwoje dzieci. Każda większa ilość jawiła mi się jako patologia. Dopiero po porodzie "pogodziłam" się z moim dzieckiem. Dopiero wtedy ją pokochałam i potraktowałam jako pełnoprawnego członka rodziny i zmieniłam zdanie na temat rodzin wielodzietnych. Zaczęłam dostrzegać coraz więcej "pozytywnych" rodzin wielodzietnych, a nie tylko wcześniej wspomnianych patologicznych. Więc musisz dać mężowi czas, bo widzisz że nawet kobieta, która nosi dziecko przez 9 miesięcy może mieć problem z akceptacją ciąży, a co dopiero facet, dla którego dziecko zazwyczaj zaczyna istnieć dopiero po porodzie. Na rozkręcenie firmy masz tez sporo czasu. Przez dziewięć miesięcy ciąży ma czas się rokręcić.
    • stefania1939 Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 20.01.14, 10:49
      Cześć Mika, napiszę może trochę inaczej. Ja bym się skupiła teraz na firmie, którą rozkręcasz. Za wszelką cenę nie rezygnowałabym z tego. Sama mam jednoosobową działalność i strasznie dużo mi to daje. Czasem myślę, że praca jest dla mnie taką terapią. Na chwilę odrywam się od wszystkich problemów, zapominam. Potem mam większy dystans. Czasem dobrze , gdy są problemy pogadać o czymś zupełnie innym, z innymi ludźmi. No i czego on się właściwie boi?
      Przypuszczam,że jego lęki są finansowe. Bo jakie? Sam utrzymuje rodzinę i może go to trochę już wykańcza.
      Myśli, że firma się rozwieje. Albo zostanie uwieszona na niego. I on będzie dalej z tym wszystkim sam, od strony materialnej. A jak zobaczy ile sama robisz, to może się trochę zdziwi.
      Mój mąż też dużo mi pomaga w firmie, a czasem odmawia już pomocy. Mówi, że ma swoją pracę i teraz idzie spać. No to ja mu daję spać i sama wszystko robię. Jak czegoś nie umiem to proszę kogoś o pomoc. Po jakimś czasie on się zregeneruje i znowu się włącza . A ja go do niczego nie zmuszam. To działa na 100 % u mnie.
      Ja uważam, że facetowi trzeba czasami dać się porządnie wyspać.

      Och, trzymaj się i pisz. Będziemy cię wspierać jak umiemy.

      Mama córki i chłopaków bliźniaków.
    • mamafajnejtrojki Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 20.01.14, 14:14
      Mika, nie napiszę już nic ponad to, co zostało wcześniej napisane - nie daj się ponieść emocjom i również hormonom (bo te już szaleją), nie podejmuj pochopnych decyzji. Niewiele jest chyba kobiet po których aborcja spływa - to jest zazwyczaj decyzja, która ma wpływ na cale życie i to niestety zły wpływ. Ja też strasznie się miotałam, kiedy zobaczyłam po raz trzeci dwie kreski na teście - wyłam, czytałam na zmianę fora dla osób wielodzietnych (łącznie z tym smile i fora dla osób, które dokonały aborcji ... Przez kilka tygodni nie byłam pewna co zrobić, postanowiłam ostatecznie urodzić ale nie będę cukrzyć, że jest różowo i bajkowo, choć z nas dwojga to mąż był zachwycony a ja załamana trzecią ciążą ... Urodziłam i nie czuję jakiejś dużej ulgi w sensie moralnym, bywa trudno i chyba do końca jeszcze nie pogodziłam się z tą sytuacją. Korzystam jednak z pomocy psychologa i wydaje mi się, że baaardzo pomału ale jakoś wszystko zaczyna się ukladać. Tak samo jak Ty w momencie kiedy dowiedziałam się o ciąży zaczynałam rozkręcać własną działalność ale na pewno wrócę do tego, jak tylko podchowam najmłodszego. Trzymaj się, dasz radę.
      • mika_optymistka Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 21.01.14, 09:56
        Witam Was ponownie.
        Emocje lekko opadły mąż ze mną rozmawia już spokojnie i normalnie .( Znowu jest kochany i wspierający - i juz nie myślę że sie rozstaniemy - głupie to było)
        nadal nie chce mieć tego dziecka, wykłada mi argumenty które jestem w stanie zrozumieć ale ... to juz sie stało. Cieszę się że nie robi mi wyrzutów że rozmawia przytula i wspiera.
        Co ja czuje ? nic, stres niesamowity, mnóstwo wątpliwoście, nie czuję sie jak bym była w ciąży w ogóle ( poprzednio czułam bardzo wyraźnie , i nie chodzi o mdlośći)
        zastanawiam się czy w ogóle jestem...
        dziekuję Wam za pomoc i wsparcie.
        Jesteście naprawdę przekochne i bardzo mądre, Wasze dzieci mają dużo szczęścia że Wam mają smile
        Ja potrzebuję trochę czasu, ochłonięcia , przemyślenia..
        BARDZO WAM DZIĘKUJĘ !!
        • martach0 Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 21.01.14, 10:33
          Bardzo sie cieszę że już jest lepiej. Rozumiem że mąż wysuwa argumenty, ale Ty mu przedstawiaj uparcie swoje. Teraz argumenty już nic nie pomogą, bo mleko się rozlało i dziecko już jest. Nadal musisz być cierpliwa i czekać. W końcu zacznie się oswajać z myślą że jest ojcem juz nie dwójki, a trójki dzieci. Najważniejsze że zmierza ku dobremu.
    • stefania1939 Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 21.01.14, 11:40
      Kochana, jak on przez dwa dni już tyle ochłonął to będzie dobrze. To tylko dziecko.
      Już zapomniałam jaki szok wywołała w nas wiadomość,że będą bliźniaki. To jest dopiero wpadka. Spokojnie planujesz sobie drugie, a to trzecie gratis. Ale to w końcu nie jest jakaś tragedia, choroba, kataklizm, to tylko nowa miłość. My w końcu daliśmy temu trzeciemu na imię Miłosz Bożydar.
      • jagienka_77 Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 21.01.14, 12:03
        Stefanio, pięknie to napisałaś, a imiona trzeciego synka to tak cudny pomysł, że aż mi się oczy zaszkliły.
        • marina2 Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 21.01.14, 15:13
          o ile wszystko dobrze doczytałam to ciąża nie jest potwierdzona testem czy badaniem lekarskim.

          sposób pisania wątkodajki wydaje się znajomo trollerski.teksty o kalendarzyku mnie powaliły.
          rozkminy jak na matkę dwójki dzieci infantylne.
          • malgos_fal Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 21.01.14, 15:22
            No wiesz, i ja mialam takie mysli...
            Ale kwestie takie powazne, może naprawdę wazyło sie ludzkie zycie, więc siedziałam cicho. I mi tu tez coś śmierdziało. Test był. O badaniu lekarskim nic nie wiadomo.
            • gepardzica_z_mlodymi Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 22.01.14, 06:30
              Przy podobnym odbiorze opisu, odezwałam się, na zasadzie, że nigdy do końca nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie kabla. A w życiu widziałam tak nieprawdopodobne sytuacje i postawy ludzi, że gdybym nie była świadkiem, nie uwierzyłabym.
    • undoo Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 21.01.14, 16:44
      zbyt gladkie na prawdziwe
      za duzo wystudiowanych ortgrafow
      troll ani chybi
      dobre, bez testu ciaza i od razu gin i tabletki 'na wywowalanie' - poczytaj o nich, jesli jakims cudem trollem nie jestes - ich skutecznosc jest niska i maja skutki uboczne
      a jak sie wykrwawisz w domu? erki przeciez nie wezwiesz wtedy, bo prokurator bedzie, skad masz tabsy itd.
      • mika_optymistka nie jestem trolem 21.01.14, 20:11
        chociaż czytając to można (chyba )takie wnioski wysnuć....

        Byłam spanikowana, mąż się nie odzywał, nie miałam z kim porozmawać, głupie myśli do głowy przychodzil, to tylko dwa dni takie były przecież , Wam sie nie zdażyło spanikować ?
        Tabletki, rozwód, to przeciez niedorzeczne, ale spanikowałam

        teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej,
    • rycerzowa Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 21.01.14, 22:19
      mika_optymistka napisała:

      > mąż
      > nadal nie chce mieć tego dziecka, wykłada mi argumenty które jestem w stanie zr
      > ozumieć ale ... to juz sie stało. Cieszę się że nie robi mi wyrzutów że rozmawi
      > a przytula i wspiera.

      Czyli reaguje w statystycznie typowy męski sposób - najpierw się buntuje a potem bierze na klatę. W końcu pokocha.
      Troll czy nie troll, w każdym razie lepsze to, niż ten za przeproszeniem gender Terlikowski, który po babsku nalega na piąte, szóste, siódme...
      • mika_optymistka DO MODERTORA !! 22.01.14, 10:15
        Proszę o usunięcie całego mojego wątku, ponieważ na parę miesięc będzie mi wstyd to czytać

        Dziękuję
    • stefania1939 Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 22.01.14, 10:16
      Wiecie co, w sumie to wszystkie możemy być Trollami. Kto wie?
      Ja tam wolę wysłać pozytywną energię. Co mi szkodzi?
      • bibba Re: jest strasznie :( juz nie chce .. 22.01.14, 10:38

        slusznie. jest to forum otwarte, jestesmy tego swiadome, prawda? prosze o tym pamietac piszac, kazdy moze tu zagladnac, tak troll jak i rozgarnieta znaojma osoba, ktora zlozy 2 plus 2. ale wiele mozna napisac ku wsparciu, lub doradzajac, bez obnazania sie. czego kazdej z nas tu zycze 😉

        bibba +5 smile
        • mika_optymistka :) nie jestem trolem 22.01.14, 10:41
          po prostu puściły mi nerwy
          Można usunąć ten post ?
          Pisalam wyżej o tym ale nie wiem czy to wystarczy
          • melikoto Re: :) nie jestem trolem 22.01.14, 17:32
            A zrobiłaś test?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka